Cześć! Jest kilka powodów, dla których postanowiłam się znów tutaj pojawić. Choć większości z Was nie muszę się przedstawiać... nazywam się
Kaynee Lay (konto katiusza55 należało do mojej mamy)
Będę tutaj wstawiać przeważnie pojedyncze zdjęcia moich simów oraz zachęcać Was do oglądania 2 blogów, jakie prowadzę.
Czasem trafi się jakaś "łakoć" do pobrania.

Zapraszam na
SIMBLR -
gotardslittlebutt.tumblr.com
oraz
PRIVATE ASYLUM INC. STORY –
privateasylumincstory.blogspot.com
zachęcam do komentowania

Pozdrawiam, Kaynee Lay
Komentarz
Miejmy nadzieję, że jak najwięcej osób ujrzy twoją historię
Jeszcze co do zdjęcia... tak patrzę i patrzę i tylko się zastanawiam, jak można tak dobrze ustawić światło (o właściwym kolorze jeszcze), by fotka tak doskonale wyszła.
Musimy w końcu zacząć chociaż myśleć o historii, jaką chcemy przedstawić, pamiętasz? xD
Kay strasznie sie ciesze, ze sie tu tez zjawilas. Ogladanie Twoich simow to dla mnie zawsze wielka przyjemnosc. Czytanie Twojego blogu jeszcze wieksza, bo tam sa te cudne zdjecia, ktorymi sie zachwycam. Kazda twoja nowa stworzona postac wprowadzona jest niepowtarzalna, scenografia boska, proza bardzo dobra. Slowem rozrywka i uczta dla oczu w jednym 8)
Niesamowite zdjęcia, simowie, historie. Podziw i Szacunek.
Jak na razie przeczytałem tylko prolog Demona Autodestrukcji,
a resztę zdjęć przejrzałem. Mnóstwo czasu musisz na to poświęcać.
Prosiłabym nowych gości w kąciku, żeby napisali mi, jak się mam do nich zwracać, gdyż wiem, jak irytujące może być zwracanie się po nicku... (patrz mój nick
Dzięki Alko, Loki i Elu, na Was można zawsze liczyć
aktualizacja
(kliknij obrazek)
Kamilu, przy okazji - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
Jest jakiś mod na ściągnięcie cenzury
Ciekaw jestem, skąd je masz? :P
Każde zdjęcie przerabiasz? Mi zwykle wystarcza księżyc w pełni i jego uwielbiane światło i już mam atmosferę.
Wygląda na to że będe musiał czytać Twoją historię z początku i końca, kierując się do środka.
Ah, przypomniało mi się czytanie lektur w gimnazjum.
Żeby nie było, że jakieś zasady forum łamię, polecam zajrzeć tutaj:
http://woohoo-juice-simoleons.tumblr.com/NSFWResources
Chojrak, ja musze fotoszopować moje skriny z gry. Mam za słaby komputer, więc zdjęcia wychodzą w nienajlepszej jakości. Stąd jestem zmuszona je podrasowywać.
A pełni księżyca nienawidzę. Wszystko się nienaturalnie świeci.
P.S a Chojrak ma na imie Marcin jesli dobrze kojarze i robi piekne wzory. Robil - bo teraz sie na co innego przerzucil.
Teraz mam naprawdę mało czasu na grę, więc kolejne części będą wskakiwać nieco wolniej. Jak ktoś ma ochotę sobie przeczytać, co u mnie słychać i czym się zajmuję poza TS, to zapraszam na mojego niesimowego bloga kayneelaydiary.blogspot.com
Chyba muszę tutaj jakąś sesyjkę strzelić no... bo coś małe zainteresowanie kącikiem tutaj widzę.
Oto Nhora, którą możecie spotkać w...
Untitled
dziękuję za uwagę
Dla mnie fotografie ostatnio to jest cos w rodzaju malarstwa. Nie na plotnie ale na zdjeciu. Czyli kazda fotke a.n.a.l.i.z.u.j.e jak obraz namalowany, a nie fotke gry. Patrze jak zostalo skompomowane, jak wywazone sa w niej poszczegolne elementy. I od strony kompozycji te zdjecia z sesji sa ideale. Najlepsze w tym jest fotka droga i osma. Tam mistrzostwo. Reszta jest doskonala, choc portretowe ujecia duzym wyzwaniem nie sa dla malarza. Dwa kolor. Normalnie dobre sesje zawieraja kilka absolutnie doskonalych zdjec technicznie idealnych i niezle skomponowanych. Najmniej Tworcy przejmuja sie kompozycja koloru w tych zdjeciach - choc jedno zdjecie Apci ktore mi utkwilo w pamieci to mistrzostwo swiata i w tym. Przez dlugi czas mialam je na pulpicie. Tu kazde zdjecie przepojone jest odcieniami ciemnego granatu z wtretami fioletu. Odbijaja od tego jedynie kawalki bardzo jasnego bezu, Jak mur, czy trawy. Idea mnie zachwyca poniewaz tymi barwami jest budowany klimat calej sesji. Jednoczesnie tajemniczy , jak i grozny. Nie sa potrzebne specjalne rekwizyty, by klimat osiagnac. Barwa wystarcza. Czyli oszczednosc srodkow - nie mamy tu zbiorowiska przedmiotow jest tylko barwa, weze, czaszka z rogami i kruk jako symbole. Niewiele ale absolutnie czytelne. Czyli mamy tu czarownice. Maly Sabat jednoosobowy. Czaszka z rogami powinna dostatecznie zasugerowac, kto jest niewidocznym uczestnikiem tej sceny. I tu zdjecie z jezykiem absolutnie pasuje. Wyuzdanie panujace podczas Sabatow jest znane z opisow XVII - wiecznej literatury i podnosilo owczesnym czytelnikom wlosy na glowie drastycznoscia scen. Choc teraz poleca pewnie jeki, ze tylko jezyk, a gdzie reszta? OK co do reszty niech widz wyobraznie uruchomi. Choc moze lepiej nie?
Głupio trochę, że tak bardzo mało osób tu zagląda. Czyżby sam nick - Kaynee Lay przyprawiał o dreszcze i zniechęcenie.
Aktualizacje:
zapraszam na http://gotardslittlebutt.tumblr.com
m.in. do pobrania tzw. followers giftu - tutaj
oraz do przeczytania kolejnej części P-A story
Epizod 2 część 3
pozdrawiam
Kaynee, nie martw się "komentarzowością" swojego kącika.
Zaczęła się szkoła, praca, a niektórzy pojawiają się tu
tak żadko jak rzeka epizodyczna w Afryce. :P
Druga twarz Stelli. A wiec tak to sie wszystko zaczelo.. Ktoregos dnia dwie dziewczyny zakochaly sie w chlopaku. Prosta historia, ktora tak sie zawiklala po drodze. Zacytuje - "Gdyby tę sytuację można było nazwać obsesją, paranoją.." - jak najbardziej mozna nazwac ja obsesja. I nie. Z obsesja nawet nazwana nie mozna soble poradzic. Paranoje mozna wyleczyc lekami, obsesji nie. Jesli ktos uwielbia alpinizm i zyc bez gor nie moze, to tez pewnego rodzaju obsesja. To stan umyslu, a nie choroba psychiczna. W wypadku Stelli obsesja Gotardem moze byc rownie niebezpieczna jak wdrapywanie sie na stromy lodowiec. Stella w nowej odslonie wyglada wspaniale. I znow Twoja drugoplanowa postac , czyli pan doktor wpadl mi w oko. Ja mam dla odmiany jakas obsesje dotyczaca Twoich statystow
P.S Gifty bezczelnie pobralam. Nawet nie przez gole baby w sztuce wysokich lotow, tylko przez jeden cudny plakat, ktory juz Alka zuzyla tutaj, co nie stoi na przeszkodzie zeby i u Rivy nie zawisl w jehgo nowej chacie. Zreszta plakat lepiej pasuje do zdemoralizowanego artysty niz do informatora, ktory w dodatku zwiazal sie tylko z JEDNA kobieta!
Zdziwiły mnie jednak słowa Eli. Nie mam pojęcia, o co jej chodzi z plakatem, którego podobno niecnie użyłam... Ale kiedy i gdzie? Bo z wypowiedzi Eli wnioskuję, że chodzi o jeden z plakatów z follower giftu, a ten wyszedł kilka dni temu i jeszcze nie zdążył się znaleźć u mnie w grze. W ogóle w ostatnim domku, z którym Izaya jest związany, nie użyłam żadnego plakatu od Kaynee, więc tym bardziej nie rozumiem, o co chodzi. Ktoś mi to wyjaśni może?
PS. Cieszem siem że wiem o co chodzi z dr. Fellem
korzystając z okazji, pokaże Wam nową simkę
nazywa się Simone Tholessem
pozdrawiam :]]