Moje ulubione miasto to Bridgeport. można w tym mieście się rozerwac.:D nie lubię Starlight Shores. moim ulubionym miastem ze Store jest Oaza Szczęścia.
Sunset Valley, bo na prawdę dużo czasu spędziłam w tym mieście. Grałam tam moją ukochaną rodzinką, a samo miasto jest fajnie rozplanowane, chociaż może nie powala krajobrazami.
Bridgeport jest spoko, ale po pewnym czasie mnie trochę przytłoczyło. Niby zawsze jest coś do zrobienia, a miasto oświetlone nocą wygląda bajecznie, ale w dzień wszystko jest szare i dołujące Przeniosłam się więc do Isla Paradiso, które mnie wnerwia pod względem rozplanowania (zamieszkałam w domu na jakimś zadupiu, wszędzie daleko xD), ale widoki są śliczne Błękitny ocean
Nie grałam w miastach ze Store, chyba, że Riverview się liczy (dobrze napisałam? xD). W każdym razie, podchodzę do niego obojętnie.
Właśnie! Z ust mi wyjęłaś tę brudną wodę. Wg mnie w Bridgeport mogłaby panować wieczna noc, bo za dnia wygląda strasznie ponuro.
Moje ulubione miasta to Sunset Valley i Appaloosa Plains, a ze Store - Oaza Szczęścia i Monte Vista. Uwielbiam też wszystkie trzy subokolice z Wymarzonych podróży. Przy odpowiednio wysokim poziomie wizy i nagrodach szczęścia życiowego można spędzać w nich więcej czasu, niż w domu, de facto czyniąc je pierwszym domem Sima.
Starlight Shores kocham, ale do Sunset Valley mam słabość, spędziłam w tym mieście 3/4 czasu, kiedy grałam w Simsy i taki sentyment pozostaje.
A Bridgeport unikałam jak ognia. Mimo nocnego życia, jakie się tam prowadzi.. miasto wydaje się brudne. I woda, i cała reszta. :evil:
Czytając wszystkie komentarze, a w tym oczywiście Bridgeport mogę przyjść z pomocą. Przez wielu użytkowników jest krytykowane tylko przez to, że jest bardzo ponure w dzień. Mogę w tym pomóc ponieważ przecież są gotowe światy EA do edycji w CAW, wystarczy tylko zmienić tekstury traw, zmienić kolor nieba i wody i gotowe. Wystarczy na koniec wstawić rodzinki do świata zapisem gry lub dla jakiegoś profesjonalisty dać wgrać rodziny do tego. Zmotywujcie mnie a może zedytuje ten świat. Po prostu nie przepadam się bawić w takie rzeczy za długo, mam natchnienie przez tydzień a potem nic. Więc jak będzie pare głosów za tym aby zrobić to zrobię.
Joevega 12 mógłbyś takie coś stworzyć i dodać tutaj na giełdę z pewnością wiele osób z tego by korzystało, w tym ja Bridgeport ciekawe no ale ponure przez co nie gram tam ;c
Najlepsze dla mnie tradycyjne Sunset Valley bądź Isla Paradiso, chociaż tam ciągłe przemieszczanie się motorówkami denerwuje
Ostatnio byłam u mojej koleżanki co ma po zmroku i nie wiem o co Wam chodzi z tą brudną wodą :shock: Tam nie było żadnej czarnej wody itp. Woda jest jak w Hidden Sprigns. Może to koleżanka coś pobierała, ale nie wiem Ulubione miasto...Lubię Moonlight Falls, czasem nie jest takie ponure jak się wydaje (: Ale nadal uwielbiam grać w Sunset Valley. Tam jest moja 1 i największa rodzina. Nienawidzę Riverview i Appaloosa Plains taki wiejski klimat którego nie lubię. W Plains jest bardzo dobrze z kolorem trawy i liści, ale rodziny wyglądają jak wieśniacy, ich dzieci są kompletnie bez szacunku, natrętne, wredne. Raz taka dziewczyna przyszła do dziecka mojej simki, dziewucha ani zadania, już do kompa. Wyjadła mi wszystko z lodówki, jakby jej nie karmili przez 10 grup wiekowych. Jeszcze weszła do łazienki podczas gdy mój sim robił sobie spokojnie kupę :evil: Tak jest ze wszystkimi dziećmi, nie wiem czy to wina miasta, ale to jest głupie XD Budynki mają dziwny i przestarzały wygląd. Do tego wszędzie te kolorowe chorągiewki, jakby jakiś festyn był...Brr...A Riverview, to koszmar. Rodziny wyglądają jeszcze gorzej niż w Appaloosa, kolor trawy taki ponury że hej, a ładny niedrogi dom w pięknym otoczeniu znaleźć to cud. Wiem że są dom tego Leestona, ale zaś jest za duży. Za duża parcela, basen dom. Ogólnie miasto wieśniaków, głupie budynki wykluczając altankę, która najlepiej wypadła, ale otrzymała ocenę 3. Wiem, może przesadzam z oceną
Ludzie mówimy tu o duzym miescie BRIDGEPORT !!! jest to 4 najwieksze miasto w serii the sims ( albo 3 ) :shock: i 1 względem ludności a 2 względem powierzchni jest jak 2 i pół twinbroków a ludność ma jak 4 monlight falls i sunset valley to stolica The Sims 3 No ludzie :shock:
Moim ulubionym miastem jest Appaloosa Plains. Takie sielskie, anielskie. Naprawdę lubię tam grać. Sunset Valley jest dla mnie obojętne. Może dlatego, że mi się po prostu przejadło. Podobnie Riverview. Bridgeport... Jest tam co robić. Raczej trudno się tam nudzić. Ale takie wielkomiejskie klimaty z czasem zaczynają mnie męczyć.
A ja tam lubię Oazę Szczęścia i Moonlight Falls ! Oaza ciepła, idealna na lato, a Moonlihgt jesienne, uporządkowane i trochę straszne ( nocą oczywiście ) , czyli w tych dwóch światach są elementy, które w simowych miejscowościach naprawdę cenię
Komentarz
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
Jeszcze uwielbiam Starlight Shores
EDIT: gdyby dodali San Francisco to byłbym wdzięczny
Bridgeport jest spoko, ale po pewnym czasie mnie trochę przytłoczyło. Niby zawsze jest coś do zrobienia, a miasto oświetlone nocą wygląda bajecznie, ale w dzień wszystko jest szare i dołujące
Nie grałam w miastach ze Store, chyba, że Riverview się liczy (dobrze napisałam? xD). W każdym razie, podchodzę do niego obojętnie.
A ze Store najbardziej mi się podobają Hidden Springs, Oaza szczęścia i Monte Vista
Właśnie! Z ust mi wyjęłaś tę brudną wodę.
Moje ulubione miasta to Sunset Valley i Appaloosa Plains, a ze Store - Oaza Szczęścia i Monte Vista. Uwielbiam też wszystkie trzy subokolice z Wymarzonych podróży. Przy odpowiednio wysokim poziomie wizy i nagrodach szczęścia życiowego można spędzać w nich więcej czasu, niż w domu, de facto czyniąc je pierwszym domem Sima.
A Bridgeport unikałam jak ognia. Mimo nocnego życia, jakie się tam prowadzi.. miasto wydaje się brudne. I woda, i cała reszta. :evil:
Najlepsze dla mnie tradycyjne Sunset Valley bądź Isla Paradiso, chociaż tam ciągłe przemieszczanie się motorówkami denerwuje