Temat do odgrywania Ról (RPG)

145791026

Komentarz

  • DracoRDracoR Posty: 2,550
    edytowano lipca 2009
    *Tymczasem Eliash wyszedł ponownie na dziób statku. Stanął w blasku księżyca, wzniósł głowę i ręce do nieba i zaczął coś mamrotać w niezrozumiałym języku. Nagle księżyc zajaśniał jaśniejszym blaskiem aż zapłonął na czerwono. Czerwona łuna oświetliła wyspę. Nad wyspą zaczął się gromadzić dym. Wyspa paliła się. Eliash dalej mamrotał niezrozumiałe słowa*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *krasnolud przeszedl znowu do picia piwa i palenia fajki przy tym gra z róznymi stworzeniami w pokera w kajucie*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *po dlugiej grze wraca do kajuty i kladzie się spac*
  • izabelawojcikizabelawojcik Posty: 295 Member
    edytowano lipca 2009
    * Jastra zbudziła się w środku nocy zlana potem. To znowu ten sam sen, który męczył ją od miesięcy… Jej wioska płonie, wszyscy biegają w popłochu próbując gasić płomienie. I nagle cisza. Nie słychać nawet ptaków. Ciężka mgła a może to dym zasłania obraz. Nie ma nic…
    Próbowała przypomnieć sobie więcej szczegółów ze snu ale to na nic. Z każdym razem ten sam obraz i nic więcej. Wyszła z kajuty zaczerpnąć świeżego powietrza. Była głęboka noc, wszyscy spali. Po krótkiej chwili zimne i wilgotne powietrze oblepiło jej skórę. Owinęła się szczelniej p.ł.a.s.c.z.e.m i wróciła do swojej kajuty. Resztę nocy przespała spokojnie. *
    Post edited by Nieznany użytkownik on
    Mój profil na TSR: izobell
    Mój Tag w Galerii #izobell
  • DracoRDracoR Posty: 2,550
    edytowano lipca 2009
    *Eliash skończył wymawiać zaklęcia. Spokojnie zamknął oczy i opuścił ręce. Szybko złapał laskę aby nie stracić równowagi. Oddychał głęboko. Spuścił głowę i odwrócił się tyłem do płonącej wyspy. Księżyc zaczął świecić normalnym blaskiem. Eliash spokojnie powrócił do kajuty. Ujrzał tam krasnoluda, człowieka i Księżycową Elfkę. Wszyscy głęboko spali.* Nikt nic nie zauważył... *powiedział spokojnie i usiadł na łóż**. Statek płynął dalej. Nikt z pośród załogi nawet nie zauważył pobliskiej wyspy, która stanęła w płomieniach. Resztę nocy Eliash przesiedział na łóż** wpatrując się w oddalający się obraz płonącej wyspy.*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    * Adbrag po dlugiej nocy budzi się,siada na lóż**, wyciąga fajkę i paląc ją wychodzi z kajuty się przejśc*
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • DracoRDracoR Posty: 2,550
    edytowano lipca 2009
    *Słońce wzeszło. Na niebie nie było ani jednej chmurki. Kapitan przez chwilę zastanowił się czy wszystko co się wczoraj wydarzyło to prawda. Jednak widok spalonej wyspy nie mógł być fałszywy.* Dzieją się tu dziwne rzeczy... *powiedział cicho kapitan i wrócił do swoich zajęć. Zabrał leżący na biurku dzwonek i wyszedł na pokład.* Wstawać, szczury lądowe! *krzyknął kapitan dzwoniąc dzwonkiem* Za pięć minut śniadanie w kambuzie! *Skończył dzwonić i wrócił do swojej kajuty*

    *Eliash siedząc na łóż** usłyszał wołania kapitana, lecz nie wstał z łóżka. Nadal wpatrywał się w morze.*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *kasnolud szybko uslyszal,że jest dzwonek na śniadanie, jeśli chodzi o takie sprawy to krasnoludy mają znakomity sluch, pędem ruszyl strone jadalni*

    Aaa, nareście! Wkońcu cuś zjem jastem glodny jak Wilk :D
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • izabelawojcikizabelawojcik Posty: 295 Member
    edytowano lipca 2009
    * Jastrę obudził krzyk i dzwonek kapitana. Obudziła się wypoczęta i przez chwilę czuła się świetnie. Dopóki wspomnienia snu i dziwnych wydarzeń wczorajszego dnia nachalnie wdarły się do jej głowy. Wstała ociężała, uczesała starannie rozczochrane włosy i poszła na śniadanie. *
    Mój profil na TSR: izobell
    Mój Tag w Galerii #izobell
  • GalongerGalonger Posty: 1,542
    edytowano lipca 2009
    *Rothar zerwał się z łóżka słysząc dzwonek a następnie hałasującego Adbraga* Co do...
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *krasnolud się zatrzymal i zwrócil ** przyjaciela*

    No jak co to ? Śniadanie!!! Chodźta, bo nic nie zostanie :D
  • GalongerGalonger Posty: 1,542
    edytowano lipca 2009
    *Rothar ziewnął przeciągle wyciągając do góry ręce. Próbują się przetoczyć spadł z łóżka twarzą do podłogi*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *krasnolud śmiejąc się* Co ty robisz Rothar
    ? Dalej pomogę ci *pomaga wstac czlowiekowi* Chodź po zjedzą wszystko bez nas a ja glodny jestem niebezpieczny.
  • GalongerGalonger Posty: 1,542
    edytowano lipca 2009
    *Zawstydzony ruszył za krasnoludem. Inne istoty w ogólnej kajucie zaczęły się budzić*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *zatrzymal czlowieka i się odwrócil w jego strone*

    Dobra czas zwierzeń, jak myślisz czemu tu jestem?
  • GalongerGalonger Posty: 1,542
    edytowano lipca 2009
    *Drgnął i spojrzał na przyjaciela podejrzliwie. Nic nie mówiąc szedł dalej*
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *znowu zatrzymal czlowwieka*
    Co to mial byc za wzrok ???
  • izabelawojcikizabelawojcik Posty: 295 Member
    edytowano lipca 2009
    * Jastra siedziała w kącie jadalni popijając gorący napój i wypatrywała swoich wczorajszych towarzyszy. Rothara i Adbraga. *
    Mój profil na TSR: izobell
    Mój Tag w Galerii #izobell
  • GalongerGalonger Posty: 1,542
    edytowano lipca 2009
    *Rothar nie wytrzymał. Odbił się się od podłogi zginając nogę w kolanie. W następnej chwili przyparł krasnoluda do ściany podduszając go jedną ręką, a w drugiej trzymając sztylet wycelowany w skroń* Kto cię tu przysłał? Mów co wiesz!
  • Bartus8895Bartus8895 Posty: 1,452
    edytowano lipca 2009
    *krasnolud przestraszony*
    Co?O co ci chodzii?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top