*Nagle do kajuty wchodzi kapitan. Spojrzał na siedzącego w odosobnieniu mrocznego elfa, na bójkę na środku i dopingujący tłum* Czy wam... szy... szie... *zachwiał się, a następnie machnął ręką. W oddali słychać było coraz bardziej cichy głosik* Co to za hołota... Za jakie grzechy?
*Rothar podbiegł do szarego dymu i przygląda mu się z zainteresowaniem. Ze swojej kajuty wyłonił się kapitan. Otworzył szeroko oczy* To jest najciekawsza podróż w moim życiu
*Jąkając się wskazuje na miejsce, w którym był dym* Pólno... Północy. Dopłyniemy po północy i tam sobie kupisz. Jastro, na wyspie jest organizacja czarodziejów znana jako Magiczny Konwent. Nie wiem o nich zbyt dużo, ale trzeba spełniać... specyficzne wymagania aby się do nich dostać. Mają swoją wieżę w jakimś większym mieście. Chyba zbliża się wieczór *Spojrzał na słońce, które teraz już było niżej po czym wrócił do kajuty kapitana*
*Jastra stała jeszcze przez chwilę ogrzewając się na słońcu, które zaczęło już wychodzić zza burzowych chmur po czym udała się do swojej kajuty na mały spoczynek*
Mój profil na TSR: izobell
Mój Tag w Galerii #izobell
*Po dłuższym czasie Rothar wrócił do ogólnej kajuty lekko chwiejnym krokiem. Widząc, że wszyscy śpią legł na swoje łózko natychmiast zasypiając. I tak powoli zbliżają się do wyspy, która jeszcze nawet nie majaczyłaby w oddali gdyby było jasno. Noc zaczęła się spokojnie*
Komentarz
- Ja niestety nie mam takich tak wysokich umiejętności. Przykro mi.
*Klepie krasnoluda po ramienu*
- Dzieją się tu dziwne rzeczy, trzeba by to sprawdzić.
Mój Tag w Galerii #izobell
Mój Tag w Galerii #izobell
- Ja niestety nie mam takich tak wysokich umiejętności. Przykro mi.
*Klepie krasnoluda po ramienu*
- Dzieją się tu dziwne rzeczy, trzeba by to sprawdzić.
Mój Tag w Galerii #izobell
Mój Tag w Galerii #izobell
- Mówiłeś Rotharze o jakimś magicznym konwencie na Khairis. Możesz powiedzieć coś więcej.
Mój Tag w Galerii #izobell
Mój Tag w Galerii #izobell