*Nikt nie zauważył, że zemdlał. Lecz niesiony przez krasnoluda znowu się ocknął.*
Postaw mnie na ziemi, krasnoludzie! Nie jestem workiem ziemniaków abyś mnie nosił! Poradzę sobie sam!
*Z ogólnej kajuty wyszli ludzie, elfy, krasnoludy i niziołki. Rothar zbliżał się powoli. Wychodząc z kajuty kapitana i śmiejąc się powiedział pod nosem*
Ale kaleka.
*Po chwili wyszedł kapitan* Co tu się dzieje?
*Nic nie mówiąc Eliash odszedł podpierając się laską w kierunku kajuty, lecz gdy zauważył Elfkę zatrzymał się.*
Księżycowy Elf? Tutaj? Wysłali cię aby mnie szpiegować? Już i tak mnie uszkodzili. *spojrzał na nogę*
*Jastrę słysząc słowa Elfa przeszedł zimny dreszcz i zwróciła się do swoich towarzyszy*
- Myślę panowie, że należy wam się kilka słów wyjaśnienia. Nazywam się Jastra Moondown i pochodzę ze Srebrnych Marchii. Wiele podróżowałam i rzadko zaglądałam w rodzinne strony. Ostatnio jednak zaczęłam czuć dziwny niepokój i postanowiłam wrócić do mojego rodzinnego Moonwood. Przeczucie nigdy mnie nie zawodzi i tym razem też tak było. Okazało się, że od wielu miesięcy mój las i wiele okolicznych jest nawiedzanych przez niewyjaśnione magiczne zjawiska. Elfy chorują bez powodu, plony na polach marnieją, wichury, deszcze i inne zjawiska niszczące prace i domostwa elfów. Rada Elfów poprosiła mnie o pomoc w zbadaniu tej sprawy. Trop przyprowadził mnie tu, za Czarodziejem.
*Jastra obieła dłońmi swoją twarz i rozmasowała bolące skronie*
- Jednak czuję, że coś jest nie tak. Tropy każą mi śledzić Elfa ale intuicja mi mówi, że to zmyłka. Jednak nie mam innego pomysłu ani innego śladu.
Mój profil na TSR: izobell
Mój Tag w Galerii #izobell
Ja znam dobre lekarstwo żeby wyzdrowial ten Bulaj, obije mu trochę twarz napewno wstanie na nogi *powiedzial zlosliwie* a teraz wybacie pójde się przejśc
*Rothar odchrząknął zwracając na siebie uwagę po czym powiedział*
Słyszałem, że na Khairis jest magiczny konwent. Może mają z tym coś wspólnego. Me imię brzmi Rothar
*krasnolud chodząc po pokladzie nagle spotkal szarą postac, wyjmując swój topor zacząl machac w strone postaci, lecz ona rozgrzala jego topor do takiej tem. ze on rozwalil sie na tysiace kawalkow,krasnal polecial do tylu i rozlegl sie krzyk adbrag stacil przytomnosc*
*Kapitan wytrzeszczył oczy, splunął i krzyknął* A cholera jasna, róbta co chceta ja idę spać. Ale jak zniszczycie mój okręt to takiego kopa w **** dostaniecie!
*Eliash siedząc w kajucie starał się zastanowić nad tym co ostatnio zobaczył. Jednak po chwili ujrzał niewyraźną postać. Był to duch, szary duch. Kiwnął parę razy przeźroczystą głową i zniknął* Już czas! *Wstał, podniósł swoją laskę i uderzył nią trzy razy o podłogę. Ziemia się zatrzęsła, jeszcze bardziej wzburzyły się fale, niebo przykryły czarne, burzowe chmury, wiatr z każdą minutą wiał coraz mocniej. Zaczęła się burza.*
Komentarz
Mój Tag w Galerii #izobell
Postaw mnie na ziemi, krasnoludzie! Nie jestem workiem ziemniaków abyś mnie nosił! Poradzę sobie sam!
Ale kaleka.
*Po chwili wyszedł kapitan* Co tu się dzieje?
dalej książe pokaż jak skaczesz
Księżycowy Elf? Tutaj? Wysłali cię aby mnie szpiegować? Już i tak mnie uszkodzili. *spojrzał na nogę*
- Myślę panowie, że należy wam się kilka słów wyjaśnienia. Nazywam się Jastra Moondown i pochodzę ze Srebrnych Marchii. Wiele podróżowałam i rzadko zaglądałam w rodzinne strony. Ostatnio jednak zaczęłam czuć dziwny niepokój i postanowiłam wrócić do mojego rodzinnego Moonwood. Przeczucie nigdy mnie nie zawodzi i tym razem też tak było. Okazało się, że od wielu miesięcy mój las i wiele okolicznych jest nawiedzanych przez niewyjaśnione magiczne zjawiska. Elfy chorują bez powodu, plony na polach marnieją, wichury, deszcze i inne zjawiska niszczące prace i domostwa elfów. Rada Elfów poprosiła mnie o pomoc w zbadaniu tej sprawy. Trop przyprowadził mnie tu, za Czarodziejem.
*Jastra obieła dłońmi swoją twarz i rozmasowała bolące skronie*
- Jednak czuję, że coś jest nie tak. Tropy każą mi śledzić Elfa ale intuicja mi mówi, że to zmyłka. Jednak nie mam innego pomysłu ani innego śladu.
Mój Tag w Galerii #izobell
Słyszałem, że na Khairis jest magiczny konwent. Może mają z tym coś wspólnego. Me imię brzmi Rothar
*Jastra spojrzała w błękitne oczy Rothara i uśmiechnęła się przyjaźnie*
Mój Tag w Galerii #izobell
- Czy to nie był głos Adbarga?
Mój Tag w Galerii #izobell
- Adbarg co się dzieje, kto cię zaatakował?
Mój Tag w Galerii #izobell