"Bez wyjścia" Wyobraź sobie, że mieszkasz w zasnutej mgłą i otoczoną lasem wiosce... Tuż za ciemnym borem, z każdej strony, otacza cię łańcuch potężnych gór... Nikt nigdy się przez nie nie przedostał... Gdy próbujesz uciec w pu.sz.cz.ę wy.pu.sz.cz.ją za tobą w pościg istotę, której imię strach wypowiadać... W chwili gdy cię dopadnie, wiesz jedno... Są rzeczy gorsze od śmierci.
Nazywam się Meillion, mam szesnaście lat i mieszkam w Heb Obaith. W chwili, gdy zaczynam odczuwać wątpliwości związane z moim dotychczasowym światem staję się wrogiem tego miejsca. Nikt mi nie pomoże, nie mam gdzie uciec... W najbardziej niespodziewanej chwili może jednak ukazać się światełko w tunelu...
___________________________________
Już chyba z szmat czasu nic nie dodawałam, ale mam nadzieję, że ten wstęp zachęci Was do kontynuacji mojej powieści, której pierwszy rozdział pojawi się już wkrótce.
Komentarz