Pewnego razu, gdzie nad brzegiem jeziora wznosił się wysoki pagórek w niewielkiej wsi, na szczycie pagórka stał mały, drewniany domek.
I to ja w nim mieszkałam. Nie mieliśmy bogatego życia, lodówka była przeważnie pusta, a głód i bieda, dokuczały jak nie wiadomo co! Mieszkałam tam z ojczymem, który najwięcej czasu przeznaczał na picie alkoholu. Wszytkie pieniądze poszły na alkohol, ojczym często karze mi żebrać, nawet nie wie jak ja się wtedy czuje. Jemu zależy tylko na tym, by pić. No i tego pewnego razu wpadłam na pewnien pomysł...
Naprawdę bałam się, że pomysł nie wypali, ale błysk nadziei zawsze we mnie gościł. Dlatego to postanowiłam...
Wstałam wcześnie rano, "tata" jeszcze spał, więc miałam trochę czasu na zrealizowanie planu. Wczoraj znalazłam jeszcze mały plecak. I tak nie miałam co w niego wziąć. Zajrzałam do lodówki, pusto, do licha! A czego miałam się spodziewać? Cóż, rozejrzałam się po kuchni. Ostatni raz, przecież ją widzę. A "ojciec"? Naprawdę, nie chciałam go tutaj zostawić na pastwę losu, ale nie miałam wyboru. Wszystkie wyjścia zostały zamknięte...
Po cichu wyszłam przez drewniane drzwi. Przede mną roztoczył się widok zielonej polany, całej w kwiatach. Od razu poczułam się lepiej. Uwielbiam przyrodę! Słońce, które nie zdążyło jeszcze wzejść, rozświetlało mi niewiele drogę. Wzrokiem wypatrzyłam zarośniętej dróżki. Skierowałam się w jej stronę, przedzierając się przez zarośla i ostrokrzewy.
Kiedy wyszłam już na prostą, dróżka wydawała się jeszcze ciemniejsza niż przedtem. Powodem było to, że weszłam do ciemnego lasu, aż przeszły mnie ciarki po plecach! Jeszcze nigdy nie znalazłam się w takim miejscu.
Po chwili poczułam, że robię wielki błąd, *********ąc dom. Do tego nie wiedziałam, gdzie mam iść. No, ale poszłam przed siebie. To los wybierze, co się ze mną, tam daleko stanie.
Poczułam wielkie zmęczenie. Usiadłam obok grubego drzewa i oparłam się o nie. Zamknęłam oczy i... zasnęłam. Obudziłam się oparta o szarą skałę, rozejrzałam się dookoła. To, co zobaczyłam, było...
No więc historia potoczy się dalej, jeśli was zaciekawi. Jeśli nie, to trudno.Ale od razu mówię, że dalsze ciągi będą w następnych komentarzach, to tego tematu.
Jak wiecie, pierwsze "odcinki" zawsze są nudne, ale zapewniam was, że dalsze mogą was nieco zaciekawić. Opowieść trochę fantasy, trochę dramatyzmu, zawsze coś się wrzuci, nie? No to zapraszam do komentowania i wykazywania swojej opinii.
Pozdrawiam wszystkich ;p
0
Komentarz