Na wstępie zaznaczam, że jest to moje pierwsze opowiadanie i mając na uwadze mą roztrzepaną naturę może być niekiedy chaotyczne. Nie mniej jednak, czuję potrzebę, aby dać upust swej wenie i chęci pokazania simowych przygód. Miłej zabawy!Nad brzegiem
Adam Petersson. Mężczyzna samotny z wyboru i kaprysu losu, bliski trzydziestych szóstych urodzin. Przybywa do Sunset Valley jesienią, z powodu zmiany pracy.
Adam urodził się w Szwecji, w inteligenckiej rodzinie. Jego matka - Eleonora całe swoje życie poświęciła literaturze, jest docenioną pisarką w szerokich kręgach krytyków; swoją osobowością i niesamowitą dobrocią budowała ciepło rodzinnego domu otaczając syna troskliwą opieką. Ojciec z kolei był inżynierem, jednak prawdziwie pasjonowało go nieposkromione morze, które uważał za najpiękniejszy wyraz wolności i siły. Pewnego miesiąca rzucił swą profesję i w konsekwencji znalazł się na statku. Na kołyszącym, ciągle niespokojnym morzu odnalazł sens życia i młodzieńcze szczęście. Spędzał na wodzie długie miesiące, czasem nawet, zabierając ze sobą nastoletniego już Adama. Eleonorę trawił strach, gdy najważniejsi mężczyźni jej życia zmagali się z falami podczas niepogody, tyle przecież zdarzało się katastrof. W obawie o syna zabroniła mu wyruszyć na jedną z wypraw wraz z ojcem. Decyzja matki była jak znak od losu, albowiem tej nocy, w której Adam miał być na pokładzie zdarzył się tragiczny wypadek. Podczas złej pogody sternicy statku Peterssona stracili nad nim panowanie. Przez fatalne warunki atmosferyczne, silne fale i złą widoczność zniosło ich na skały co spowodowało poważne uszkodzenia i zatonięcie. Zginęła cała załoga. Ogromna fala smutku spłynęła na rodzinę państwa Petersson i ich przyjaciół. Ból, z jakim zmagała się żona był niewyobrażalny, jednocześnie czuła wdzięczność intuicji, dzięki której ukochany syn był przy jej boku. Niestety ten wypadek zmienił młodego Adama diametralnie, chłopak nie potrafił poradzić sobie ze stratą ojca, oddalił się od matki. Czuł swego rodzaju wyrzuty sumienia, ale również ją winił za tę tragedię. Obwiniał ją i nie potrafił przebaczyć jej, że zabroniła mu być z ojcem, że to przez jej decyzję taty od nich odszedł. Gdy dorósł szybko opuścił dom i wyjechał na drugi koniec Szwecji, chciał uciec i zapomnieć, ale tęsknota za ukochanym ojcem nie pozwalała mu na to. Tułał się po świecie muzykując tu i tam, gitara do dnia dzisiejszego pozostała mu najbliższa; znajomi śmiali się nawet, że drewniany instrument jest niemal jak żona! Adam trudnił się również w rozmaitych pracach związanych z rysunkiem.
Matka po kilkunastu latach walki ze stratą oraz zabieganiu o kontakt z synem wyjechała do swej siostry, do małego miasteczka w nadmorskiej miejscowości Sunset Valley. Straciła już nadzieję, że jedyne jej dziecko kiedykolwiek zechce ją jeszcze zobaczyć. Również Adam po kilku latach tułaczek zapragnął zmiany perspektywy. Poprosił przyjaciela o pomoc w znalezieniu jakiejś pracy i spokojnego miejsca, w którym mógłby zacząć życie od nowa, z dala od kraju. Ten, zaproponował mu schronienie w swym domu w małym miasteczku Sunset Valley, który zakupił kilaka lat temu. Niestety, ze względu na pracę nie był w stanie na razie tam mieszkać. Zapewnił też, że jeżeli Adam powoła się na jego nazwisko powinien bez trudu dostać zajęcie w lokalnej branży artystycznej. Mężczyzna zgodził się bez namysłu. Słysząc tę wdzięczną nazwę przez myśl przemknęła mu ciotka, którą pamięta z dzieciństwa, mieszkająca w miejscowości o podobnym brzmieniu. Szybko jednak o tym zapomniał, schował klucze i zaczął przygotowania do drogi.

Jak przez te kilkanaście lat zmienił się intrygujący Adam Petersson? Czy nowe życie, z dala od zgiełku i tragicznych obrazów przeszłości okaże się początkiem nowego rozdziału, a może przyniesie powrót do tego, co z pozoru zapomniane? Jak potoczą się losy kochającej matki i zagubionego syna? O tym już wkrótce ...
Komentarz
Nie mogę się doczekać co będzie w następnym rozdziale.