Tak jak w nazwie tematu. Ktoś pisał, że nie ma tu włamywaczy takich z maską i koszulą w paski. To nieprawda, oni istnieją, nawet przychodzą! Tak, tylko że do tych biednych domków. Zawsze jak robiłem willę to nie mogłem się żadnego włamywacza doczekać. Gdy zrobiłem biedne slumsy - od razu się zjawił. A dzisiaj co? Zrobiłem sobie nowe miasto (w miarę możliwości na planszy SV), i stworzyłem tani domek (udało mi się cudem zmieścić w 20tys!) Właśnie mija drugi simowy dzień i co słyszę? Jakaś melodyjka dziwna i nic się nie dzieje. No to jadę kamerą na zewnątrz i...


Nie lepiej im pójść rabować Ćwirów albo Landgraabów zamiast zajmować się biedną rodziną?
edit: zdążył ukraść tylko tv, mam skutki w studio jako film
Komentarz
Ćwirowie i Landgraabowie są dość niedostępni lokacyjnie.
Mój sim sam się z nim rozprawił
Czy ja wiem czy to szczęści? Mnie tam sporadycznie okradają, a najzabawniejsze jest to, że moja córka jest tchórzem i ciągle mdleje ^^
Mnie to trochę tylko nie pasuje, że np. jak sie wygra walkę z takim z
łoziejaszkiem, to nie zwraca on skradzionego przedmiotu-to w takim razie nawet nie warto zrywać Sima i go fatygowac^^.. chyba, ze ktos mi zaraz powie ze skradzione przedmioty po wygranej przez Sima walce pojawiaja sie w wyposazeniu rodziny np ;>
Swoją drogą żeby złodziej w trzeciej generacji właził głównymi drzwiami to dziwne. Do ogrodowych by chociaż poszedł jak przez okno nie umie.
Mój Tag w Galerii #izobell
Skradu, skradu, skradu... kradniemy, kradniemy, krad... oglądamy TV!
To ich sztuczna inteligencja