simka.. ciuchy.. dzezus. Co by Ci tu napisac.. OK wiem! Nos super! Oryginalna.. hm ale czy Ty kiedykolwiek zrobilas cos nie oryginalnego? Wiec odkrywcze to nie bedzie. Pieknosc to nie jest typu model ale taka dziewczyna, ktorej twarz sie zapamietuje. Tez nieodkrywcze - wszystkie twarze Twoich simow pamietam i nigdy nie pomyle z simami innych Tworcow. Sa Alkowe i niepowtarzalne. Nos, usta - wizytowka Alki. Miejsce pokazu Twej simki tez Alkowe - takie slamsowate. Misio przystojny i ma boski sweterek. Ciuch misia - pestka. Od razu widac, ze facet wiec mi latwiej. Ciuchy.. Co by tu napisac? Dobrane idealnie do dziewczyny i dopowiadaja jej charakter Swoja droga a propo ciuchow od czasu gdy otrzymalam w prezencie od Ciebie sweter, buty, spodenki sportowe i dzinsy, to moi faceci juz od dwoch miesiecy tylko w tym laza. Do tego mam koszulke od Karo i to od razu mowi jakimi nygusami sa moi faceci ze Stworca na czele w dziedzinie ubiorow. Ubieraja sie w ciuchy z darow, a Stworca ma ukochane dzinsy i jeden czarny sweter - codzienne i wizytowe w jednym pakiecie. Nie podoba sie to niech nie zapraszaja
Co tu mówić o simce ponad to, że Alkowa? Bardzo mi się podobają jej skarpetki przy pidżamce
Wybacz Alku, że taki skromny komentarz, ale jakoś nie wiem co napisać Ale wiem, że będę czekać na kolejne wpisy, bo liczę na to, że kiedyś tam będą!
AlkaAlkaAlka! absolutnie uwielbiam Twoje prace i Twoje bazgroły do nich dołączone
a co do Mal - co tu dużo pisać, uwielbiam ją *-* i zgadzam się z Anilewe89 - skarpetki przy piżamce są genialne o su.kience w wizytowym nie wspominając. i straaaasznie mi się podoba jej twarz no to tak. się dłużej rozpisywać nie będę, czeeekam na tą Twoją sesję z niecierpliwością (ale nie popędzam w żadnym razie, wena się musi wylewać i pienić w swoim własnym tempie. ^^)
no to pozdrawiam, cierpliwości dla szalonej wyobraźni życzę, a jeszcze więcej cierpliwości do gry płatającej figle )
Przyznaję, że nie jestem tu po raz pierwszy. Zawsze gdy chciałam napisać tu jakiś rozbudowany komentarz kończyło się na "Piękna, śliczna, boska itp." Wczoraj nawet weszłam tutaj i zaczęłam komentować wszystkie prace od samego początku, ale pomyślałam, że na pewno nie będzie chciało ci się tego wszystkiego czytać ^^". Tak więc, przejdźmy do Mal. Imię ciekawe jak sama simka. Gdy patrzę na jej twarz to wiem już mniej więcej, którymi suwakami się posłużyłaś Mal ma bardzo nietypową urodę. Nie można przejść koło niej obojętnie i nie przyjrzeć się wszystkim rysom twarzy. Najbardziej podoba mi się u niej oczy. Lekko "zaczerwienione" (nie wiem jak to nazwać) powieki dodają jej naturalności. Widać, że simka nie maluję się lub podkreśla tylko usta delikatnym błyszczykiem. Według mnie taka naturalność u simek jest dużym plusem. Jej spojrzenie na drugim zdjęciu mówi mi, że dziewczyna ma charakterek, co można wywnioskować także ze stylu jej ubierania. Najbardziej z jej garderoby podoba mi się pidżama i strój zimowy. Możliwe, że to przez te skarpetki z batmanem i "wiejską" koszulę w stroju zimowym ^^" Ostatnią rzeczą za którą mogłabym pokochać Mal, są jej piegi/znamiona na twarzy. Uważam, że świetnie wyglądają na simce i dodają jej tą nieprzeciętną urodę. To chyba tyle xD. Czekam na sesję i pozdrawiam
Przymiotnik "Alkowe" jest używany coraz częściej i wzbudza we mnie mnóstwo burzliwych emocji. W pewnym sensie bardzo schlebia mi, że powstał, ale trudno mi z niego wyciągnąć jego właściwe znaczenie. Gdyby znalazł się ktoś miły, kto by opisał znaczenie słowa "Alkowy, Alkowa, Alkowe", byłabym bardzo wdzięczna. Jestem strasznie ciekawa co takiego dalibyście radę wymyślić. :P
Wszystkim dziękuję za pozytywne komentarze i docenienie stylu w którym sobie "tworzę".
Wooooooooooooooooooooooooooooooooooooooow! Aż by się pobrało... ^^ Ahh...Ale nie można ;( Piękna! Co do Akowe itp, tłumaczenie! Alkowe-Coś w stylu Alki, i to, co jej się podoba! Chyba o to im chodziło ^^
Pozdrawiam-Tusk :P
Alkowa (z arabskiego alkob-bat, hiszp. alcoba, franc. alcove) – wydzielona część izby, pokoju, najczęściej w formie wnęki bez okien, przeznaczona na sypialnię.
Tłumacząc to wszystko, skrótowo można powiedzieć, że wyrobiłaś sobie pewien specyficzny styl, w którym tworzysz simów czy domki. Każde dzieło ma duszę i osobowość, którą nam przedstawiasz za pomocą zgrabnie napisanego tekstu. Nie każdy to potrafi, i świadczy to o dużej wyobraźni i talencie twórcy.
Nawiązując do tłumaczenia z Wikipedii, Twój kącik jest taką wydzieloną częścią tego forum, przeznaczoną na niekonwencjonalne prace. Buziaczki
Chyba jestem już stałym członkiem Twojego kącika Aleczko Simka jest na prawdę piękna. Ma specyficzną twarz, ale.. Nawet ta specyficznosć i taka można powiedzieć, że dziwność trochę podoba mi się. Po twoim komentarzu w moim kąciku zaczynam sie patrzeć na usta twoich simek i simów. Mal ma znakomite usta *-* Ale znając mnie robiąc usta zjebałbym je jak ta lala ;D Szaro-zielone oczy bardzo mi się podobają a co jeszcze! Simka nie ma nałożonej tony makijażu, i to podziwiam w tobie. Tworzysz postacie, które właśnie nie mają nałożonego tego tylko, który u pewnych niszczy twarz. Strój codzienny-jest na prawdę bombowy, taki.. Stylowy. Strój wizytowy-jest bardzo oryginalny. Skąd masz tą *******ę? :-o :roll: I but na korku! jest moc Piżama, kąpielowy i sportowy-tutaj nie ma zbytnio co komentować, bo wszystko jest jak zawsze piękne. W stroju do spania podobaja mi się jej długie skarpetki. Mamy pewność że nie będzie jej zimno w nocy Outerwear-No wiesz, może nie będzie jej zimno, w jesienne wieczory jest czasami 15 stopni na zewnątrz, ale jeśli nadejdzie zima, będziesz musiała na nią rzucić jakąś kurtkę lub pł*****.
Czekam na Twoją sesję. Ponieważ robisz je genialnie, są bardzo dopracowane i perfekcyjne.
Simka jest bardzo ładna : ) Taka , no taka normalna można powiedzieć :P Podoba mi się ♥ Ma śliczne oczka , które naprawdę pasują do jej całego wyglądu <strasznie mi się podobają>. Ubrania: boskie,boskie i jeszcze raz boskie Umiesz ubierać swoich simów Na sesję oczywiście czeka z zapartym tchem
Coś jeszcze dodać ? ... :P Hym...Hym... To chyba wszystko
B.O.S.K.O ♥.♥
Fraglesik <Marta>
P.S Awatar zapowiada ciekawą sesję i również mi się podoba : )
Co dla mnie znaczy "Alkowe"? Przede wszystkim oryginalne. Niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju. Kazdy Twoj sim jest inny. Kazdy ma charakter indywidualny. Nie bede tu pisac o detalach technicznych typu "swietne nosy", czy usta. W koncu kazdy moze sobie sciagnac suwaki do ust - by the way wlasnie sie zlamalam i sciagnelam - czy dojsc metoda zmudnych prob i bledow jak skonstruowac idealny nos. Problem jest by miec wizje istoty jaka kreujemy. U Ciebie rodzi sie calosc koncepcji, zreszta czasami o tym wspominasz - simka ma wygladac tak i tak . Reszta to juz doskonaly warsztat i umiejetnosci, ktore pozwalaja Ci Twoj pomysl przeksztalcic w istote simowa. Podejrzewam, ze jednak u wiekszosci simka czy sim sie "zdarza" bo znaja juz pewne triki doskonale wiec powtarzaja je tworzac nastepne dzielo. I stad mamy czesto "seryjna produkcje" podobnych do siebie simek. Raz wyszla komus idealna w jego mniemaniu i przyjeta oklaskami, wiec powtarza schemat przy nastepnej. Czesto nawet nie chcacy - po prostu nigdy juz nie sprobowal inaczej stworzyc twarzy. Oczywiscie zmienia drobne detale ale zasada budowy raz wpojona juz z nim zostanie. Ty kreujesz obraz z wyobrazni - u wiekszosci innych Tworcow simki sie wlasnie "zdarzaja". Dlatego tak trudno odtworzyc twarz znanej aktorki , czy aktora na simie. Wszystkie nasze triki nie dzialaja, bo trzeba narzedzia czy EA czy CC zastosowac nie tak jak przywyklismy lecz tak by osiagnac pewien konkretny efekt. Nie bede pisac o tym ze charakter postaci budujesz calosciowo i ciuchem i sposobem ukazania swego sima - kazdy to wie, kto ogladal Twoje kreacje.
Swoja droga wlasnie dotarlo na mnie jaki swietny chwyt marketingowy wymyslilas. Chyba nie oczekiwalas , ze tu poleca jakies komentarze w rodzaju - slamsy, garaze, brudna awangarda, czy zabalaganione domy. Tu sie mialy posypac komplementy XD. Niecodzienna, nietypowa i jedyna w swoim rodzaju.
Niezle sobie ego dopieszczasz, wiec starczy tego dobrego MISZCZU PODPUCHY
Na początek powiem, że Fora ma dość oryginalne imię, czyli Forasmuch. Imię to no może nie zbyt mi się spodobało, ale zaintrygowało (pewnie dlatego, że pierwszy raz takie imię słyszę u sima :roll: ) Nie bij, ale Fora nie spodobał mi się. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że po prostu to nie jest mój typ urody u faceta. Jedyne co mi się u Fory podoba to jego oczy Natomiast, co do strojów to najbardziej spodobał mi się strój kąpielowy i wierzchni
Mal wydaje się miłą i sympatyczną dziewczyną. Twarz spodobała mi się, tak samo jak jej garderoba. Jestem już trochę zmęczona, więc powiem krótko Mal jest całkiem alkowa i to mi się w niej podoba
"Tylko wariaci są coś warci" - Alicja w Krainie Czarów
Mal dla mnie jest żeńską wersją Dolara. Czarne włosy, jasne oczy i blada cera. (=
Co nie oznacza, że Mal nie jest kolejną oryginalną postacią wśród oryginalnych simów Alki. :twisted:
Alkowe - syf, brud i ubóstwo w innych znaczeniach tych słów, czyli oryginalne, nowatorskie i niekonwencjonalnie (wiem, że te wyrazy oznaczają to samo :twisted: )
Przepiekne oczy...zawsze do nich zaglądam chętnie by sie czegos o człowieku dowiedziec, no biust tez ładny, ale oczy wygrywają
Wypozyczajac na czas sesji dom Dolara to swietny zabieg bo calkowicie pasuje do jej stylu.
Dziewczyna jest urodziwa, ale ma w sobie pazur, jest oryginalna i naturalna. Garderoba na topie i sexowna. Mal jest Twoja, jak pisaly moje Poprzedniczki czyli Alkowa w kazdym calu, czyli prezentuje soba interesujaca postac. Tajemniczy usmiech dopelnia czary naszej ciekawosci swoja ostatnia kroplą, a i tak chocby jutro koniec swiata byl to pewnie sie nie dowiemy co Ci w sercu gra...ale mozemy odrobine podglądnąć.
Wyzwanie zostało podjęte i Ela miała trochę racji z tym mistrzem podpuchy. Mimo wszystko chyba najbardziej przypadło mi do gustu wyjaśnienie Gabi. Nawiązanie do alkowy jako rzeczownika było sprytnym posunięciem, kochana.
Wszystkim bardzo dziękuję za pozostawione komentarze. To nie jest notka z repliesami *moje neologizmy, zastrzegam prawa autorskie*, właściwie nie wiem co to za notka. Może moje ego zatęskniło za pierwszą stroną i chce znowu się wybić na nią. xD
Okej, poważniej. Chciałam zapowiedzieć, że sesja o której tak wielce ciągle mówiłam, już za niedługo się pojawi. Już wam współczuję, to będzie chyba trudno skomentować. No nic. Wybaczcie że tak zostawiam swój kącik na dłuższy czas sam, mea culpa, mea culpa.
Jest tylko jedno "ale". Nie wstawię sesji, ***óki Apcia nie weźmie tyłka w troki i nie skomentuje dwóch zaległych simów. TAK, TO SZANTAŻ.
Ale tak poza tym to przepraszam również za ciągłe powtarzanie że łaaa, długo mi zajęła ta sesja. To chyba dość irytujące. Mam nadzieję że wiecie, że nie robię tego bo chcę się pochwalić ile to ja nie pracuje czy coś w tym guście.
Żeby już nie przedłużać. Sesja będzie z alkowym przytupem i mam szczerą nadzieję, że wam się spodoba.
Zdradzę, że mój simself również pojawi się w tej sesji, oczywiście w najbardziej do niego pasującej koszulce jaką kiedykolwiek widziałam Chyba jeszcze koszulka z Iron Maiden mogłaby być równie adekwatna. Łapcie więc malutki spojler i obiecuję, że wrócę z nową dawką simowego "artyzmu" ( ).
Hehehehe, a ja wiem, a ja wiem. Mam to szczęście, że "podzieliłaś się" zemną tematem sesji. Haha. No dobra, nie tylko ze mną. Ale cii.Nikt o tym nic nie wiem. :cwaniak:
Myślę, że twój szantaż jak najbardziej trafi do Apci i jeszcze w tym tygodniu (jak się wyrobisz) powinna tu być sesja. A jeśli do Kwietnia to nie dotrze, to ją pociągnę za chory paluszek (przemoc? jaka przemoc) iiii.. No.
Ty gupi gupi geju! Takie szantaże?! Nieładnie, nieładnie, zią. Ale nawet jakby ten mój komentarz się nie pojawił, to i tak dostalibyście sesję, nie martwcie się. Ja wiem, że Alkuch by nie wytrzymał przecie, no co Wy. ^.^
Okej, dwóch Simów. *gimnastyka palców* Damy radę.
Na pierwszy ogień Kwietniowych strzałów pójdzie Fora. Żeby było chronologicznie i żebym mogła sobie trochę ponarzekać.
Podejrzewam, że raczej się domyślasz, że Fora zupełnie nie jest w moim stylu. Mięśniak z blond dredami i wielkimi ustami. Zupełnie nie mój typ, niestety. Co nie przekreśla oczywiście tego, że jest dopracowany w każdym najmniejszym szczególe. Odbiorca odnosi wrażenie, że ten pan był zaplanowany od początku do końca, uwzględniając najmniejsze drobiazgi. Na przykład nie wyobrażałabym go sobie bez tej **** na brodzie, no po prostu nie. Albo to coś, co ma w uszach, które coś wyglądało mi na pługi, ale pewności nie mam.
Po prostu chodzę i zabijam wszystkich.
Na pewno trzeba dodać, że jego spojrzenie rzuca na kolana. Nie. Złe określenie. Raczej sprawia, że kobiecie kolana miękną. Hypnotajzyn. Przepiękne niebieskie oczy otulone girlandą długich rzęs. Nawet mnie ten wzrok przewierca na wylot.
Uwielbiam go w stroju codziennym. Jest dla niego wprost idealny, no. Jakby urwał się prosto z ulicy NY i poszedł do fotografa się pofocić.
No i tutaj na chwilę zboczę, bo nie podoba mi się tło. :c Alka zawsze swoim chłopcom dobierała takie świetnie wykończone scenografie, a Fora na tle białego ekranu zupełnie do mnie nie przemawia, no. Nie mówię, bo pomysł na przedstawienie Sima na takim tle jest bardzo fajny, ale nie dla tego pana, nienienienie.
Dobra, wracam do garderoby, już już. Chociaż nie wiem w sumie, co mam napisać, bo garderoba jak zwykle mistrzowsko dobrana. Jedynie nie podoba mi się wizytowy, ale to tylko takie moje zdanie. Kojarzy mi się w nim z surferem.
Nie przedłużajmy, bo na obsmarowanie czeka jeszcze jeden Sim.
Podsumowując...
Łapeczka, nie będzie unsuba, ciemnym dredom mówimy NIE!
Celownik na Simkę. Malalalala.
Muszę, muszę to powiedzieć! Ta Simka strasznie mi przypomina tę, którą robiłaś (z asystą Kubaty), jak ostatnio byłaś u mnie w domciu. Tak. Siedziałyście pół godziny nad cyckami. No ale jest strasznie podobna z twarzy.
Mal mi się podoba. Ma w sobie to coś, chociaż nie widać po niej tej buntowniczej natury wcale.
Strasznie lubię te jej piegi. Wygląda z nimi rozkosznie, serio. Moją uwagę również przyciągnęły jej oczy, bo mają dosyć ciekawy kolor. Z daleka wydają się szare, a na zbliżeniach widać, że mają lekko zielony odcień, a na obwodzie są brązowawe. Podobają mi się. Zszokowała mnie jednak inna sprawa.
ONA NIE MA ŻADNEJ BLIZNY! Imposibru... :shock:
Sim Alki bez blizny, to jak Apciowi Simowie bez choroby bladości! To jak Ewcia bez seriali! Jak Eri bez czerwonego koloru! Jak Marcin bez grzywki!
Wracając.
Ten naszyjnik z liskiem jest stworzony dla tej Simki, może ona sama w jakimś stopniu mi się z nim kojarzy. No i mnie też bardzo podoba się jej cały codzienny strój. Nigdy nie udało mi się żadnej Simce wcisnąć tej kurtki, a Mal wygląda w niej super. Jeśli o wizytowy chodzi, to uwielbiam te s.u.k.i.e.n.k.o.nie.s.u.k.i.e.n.k.i. I jeszcze ten Slender. A mru. Piżama też zajedwabista. Niby taka zwykła, ale mnie się podoba. "Wiesz, Apciu? Mam ochotę zrobić Simkę. Wiesz? Chyba ją nawet zrobię."
Wyszło Ci, dupciu. <33
ĘD NAŁ KWIECIEŃ WNOSI SKARGĘ.
Czuje się okradziony z jej neologizmu "alkowy". Jak mogliście mi to zrobić?! W dzisiejszych czasach już nie ma czegoś takiego jak prawa autorskie. T___T Ciężko byłoby znaleźć jakiś mój komentarz do Alki bez przymiotnika "alkowy". Teraz już nie lubię mojego własnego słowa. Niefajnie, powiadam, niefajnie. T___T
No dobra, to ja już przestaję pisać, błagam moje lowe o wybaczenie, że zrobiłam sobie takie zaległości.
Ale wiesz, że Cię kocham, nie? <333
YOLO.
Komentarz
Wybacz Alku, że taki skromny komentarz, ale jakoś nie wiem co napisać
a co do Mal - co tu dużo pisać, uwielbiam ją *-* i zgadzam się z Anilewe89 - skarpetki przy piżamce są genialne
no to pozdrawiam, cierpliwości dla szalonej wyobraźni życzę, a jeszcze więcej cierpliwości do gry płatającej figle
Wszystkim dziękuję za pozytywne komentarze i docenienie stylu w którym sobie "tworzę".
Pozdrawiam-Tusk :P
A te Alkowy Alkowe i Alkowa to są przymiotniki...
jaaaaaa chodziło sie na polski 8)
Przedstawienie jej - Alkowe :twisted:
Kącik - Alkowy :twisted:
Alkowa (z arabskiego alkob-bat, hiszp. alcoba, franc. alcove) – wydzielona część izby, pokoju, najczęściej w formie wnęki bez okien, przeznaczona na sypialnię.
Tłumacząc to wszystko, skrótowo można powiedzieć, że wyrobiłaś sobie pewien specyficzny styl, w którym tworzysz simów czy domki. Każde dzieło ma duszę i osobowość, którą nam przedstawiasz za pomocą zgrabnie napisanego tekstu. Nie każdy to potrafi, i świadczy to o dużej wyobraźni i talencie twórcy.
Nawiązując do tłumaczenia z Wikipedii, Twój kącik jest taką wydzieloną częścią tego forum, przeznaczoną na niekonwencjonalne prace.
http://ktosiksims.tumblr.com
Czekam na Twoją sesję. Ponieważ robisz je genialnie, są bardzo dopracowane i perfekcyjne.
Pozdrawiam Wojtuś
Coś jeszcze dodać ? ... :P Hym...Hym... To chyba wszystko
B.O.S.K.O ♥.♥
Fraglesik <Marta>
P.S Awatar zapowiada ciekawą sesję i również mi się podoba : )
Swoja droga wlasnie dotarlo na mnie jaki swietny chwyt marketingowy wymyslilas. Chyba nie oczekiwalas , ze tu poleca jakies komentarze w rodzaju - slamsy, garaze, brudna awangarda, czy zabalaganione domy. Tu sie mialy posypac komplementy XD. Niecodzienna, nietypowa i jedyna w swoim rodzaju.
Niezle sobie ego dopieszczasz, wiec starczy tego dobrego MISZCZU PODPUCHY
Mal wydaje się miłą i sympatyczną dziewczyną. Twarz spodobała mi się, tak samo jak jej garderoba. Jestem już trochę zmęczona, więc powiem krótko Mal jest całkiem alkowa i to mi się w niej podoba
Mal dla mnie jest żeńską wersją Dolara. Czarne włosy, jasne oczy i blada cera. (=
Co nie oznacza, że Mal nie jest kolejną oryginalną postacią wśród oryginalnych simów Alki. :twisted:
Alkowe - syf, brud i ubóstwo w innych znaczeniach tych słów, czyli oryginalne, nowatorskie i niekonwencjonalnie (wiem, że te wyrazy oznaczają to samo :twisted: )
Wypozyczajac na czas sesji dom Dolara to swietny zabieg bo calkowicie pasuje do jej stylu.
Dziewczyna jest urodziwa, ale ma w sobie pazur, jest oryginalna i naturalna. Garderoba na topie i sexowna. Mal jest Twoja, jak pisaly moje Poprzedniczki czyli Alkowa w kazdym calu, czyli prezentuje soba interesujaca postac. Tajemniczy usmiech dopelnia czary naszej ciekawosci swoja ostatnia kroplą, a i tak chocby jutro koniec swiata byl to pewnie sie nie dowiemy co Ci w sercu gra...ale mozemy odrobine podglądnąć.
Śle pozdrowienia i usciski!
Wszystkim bardzo dziękuję za pozostawione komentarze. To nie jest notka z repliesami *moje neologizmy, zastrzegam prawa autorskie*, właściwie nie wiem co to za notka. Może moje ego zatęskniło za pierwszą stroną i chce znowu się wybić na nią. xD
Okej, poważniej. Chciałam zapowiedzieć, że sesja o której tak wielce ciągle mówiłam, już za niedługo się pojawi. Już wam współczuję, to będzie chyba trudno skomentować. No nic. Wybaczcie że tak zostawiam swój kącik na dłuższy czas sam, mea culpa, mea culpa.
Jest tylko jedno "ale". Nie wstawię sesji, ***óki Apcia nie weźmie tyłka w troki i nie skomentuje dwóch zaległych simów. TAK, TO SZANTAŻ.
Ale tak poza tym to przepraszam również za ciągłe powtarzanie że łaaa, długo mi zajęła ta sesja. To chyba dość irytujące. Mam nadzieję że wiecie, że nie robię tego bo chcę się pochwalić ile to ja nie pracuje czy coś w tym guście.
Żeby już nie przedłużać. Sesja będzie z alkowym przytupem i mam szczerą nadzieję, że wam się spodoba.
Zdradzę, że mój simself również pojawi się w tej sesji, oczywiście w najbardziej do niego pasującej koszulce jaką kiedykolwiek widziałam
Czekam! Dodawaj! ;<
Myślę, że twój szantaż jak najbardziej trafi do Apci i jeszcze w tym tygodniu (jak się wyrobisz) powinna tu być sesja. A jeśli do Kwietnia to nie dotrze, to ją pociągnę za chory paluszek (przemoc? jaka przemoc) iiii.. No.
Okej, dwóch Simów. *gimnastyka palców* Damy radę.
Na pierwszy ogień Kwietniowych strzałów pójdzie Fora. Żeby było chronologicznie i żebym mogła sobie trochę ponarzekać.
Podejrzewam, że raczej się domyślasz, że Fora zupełnie nie jest w moim stylu. Mięśniak z blond dredami i wielkimi ustami. Zupełnie nie mój typ, niestety. Co nie przekreśla oczywiście tego, że jest dopracowany w każdym najmniejszym szczególe. Odbiorca odnosi wrażenie, że ten pan był zaplanowany od początku do końca, uwzględniając najmniejsze drobiazgi. Na przykład nie wyobrażałabym go sobie bez tej **** na brodzie, no po prostu nie. Albo to coś, co ma w uszach, które coś wyglądało mi na pługi, ale pewności nie mam.
Po prostu chodzę i zabijam wszystkich.
Na pewno trzeba dodać, że jego spojrzenie rzuca na kolana. Nie. Złe określenie. Raczej sprawia, że kobiecie kolana miękną. Hypnotajzyn. Przepiękne niebieskie oczy otulone girlandą długich rzęs. Nawet mnie ten wzrok przewierca na wylot.
Uwielbiam go w stroju codziennym. Jest dla niego wprost idealny, no. Jakby urwał się prosto z ulicy NY i poszedł do fotografa się pofocić.
No i tutaj na chwilę zboczę, bo nie podoba mi się tło. :c Alka zawsze swoim chłopcom dobierała takie świetnie wykończone scenografie, a Fora na tle białego ekranu zupełnie do mnie nie przemawia, no. Nie mówię, bo pomysł na przedstawienie Sima na takim tle jest bardzo fajny, ale nie dla tego pana, nienienienie.
Dobra, wracam do garderoby, już już. Chociaż nie wiem w sumie, co mam napisać, bo garderoba jak zwykle mistrzowsko dobrana. Jedynie nie podoba mi się wizytowy, ale to tylko takie moje zdanie. Kojarzy mi się w nim z surferem.
Nie przedłużajmy, bo na obsmarowanie czeka jeszcze jeden Sim.
Podsumowując...
Łapeczka, nie będzie unsuba, ciemnym dredom mówimy NIE!
Celownik na Simkę. Malalalala.
Muszę, muszę to powiedzieć! Ta Simka strasznie mi przypomina tę, którą robiłaś (z asystą Kubaty), jak ostatnio byłaś u mnie w domciu. Tak. Siedziałyście pół godziny nad cyckami. No ale jest strasznie podobna z twarzy.
Mal mi się podoba. Ma w sobie to coś, chociaż nie widać po niej tej buntowniczej natury wcale.
Strasznie lubię te jej piegi. Wygląda z nimi rozkosznie, serio. Moją uwagę również przyciągnęły jej oczy, bo mają dosyć ciekawy kolor. Z daleka wydają się szare, a na zbliżeniach widać, że mają lekko zielony odcień, a na obwodzie są brązowawe. Podobają mi się. Zszokowała mnie jednak inna sprawa.
ONA NIE MA ŻADNEJ BLIZNY! Imposibru... :shock:
Sim Alki bez blizny, to jak Apciowi Simowie bez choroby bladości! To jak Ewcia bez seriali! Jak Eri bez czerwonego koloru! Jak Marcin bez grzywki!
Wracając.
Ten naszyjnik z liskiem jest stworzony dla tej Simki, może ona sama w jakimś stopniu mi się z nim kojarzy. No i mnie też bardzo podoba się jej cały codzienny strój. Nigdy nie udało mi się żadnej Simce wcisnąć tej kurtki, a Mal wygląda w niej super. Jeśli o wizytowy chodzi, to uwielbiam te s.u.k.i.e.n.k.o.nie.s.u.k.i.e.n.k.i. I jeszcze ten Slender. A mru.
"Wiesz, Apciu? Mam ochotę zrobić Simkę. Wiesz? Chyba ją nawet zrobię."
Wyszło Ci, dupciu. <33
ĘD NAŁ KWIECIEŃ WNOSI SKARGĘ.
Czuje się okradziony z jej neologizmu "alkowy". Jak mogliście mi to zrobić?! W dzisiejszych czasach już nie ma czegoś takiego jak prawa autorskie. T___T Ciężko byłoby znaleźć jakiś mój komentarz do Alki bez przymiotnika "alkowy". Teraz już nie lubię mojego własnego słowa. Niefajnie, powiadam, niefajnie. T___T
No dobra, to ja już przestaję pisać, błagam moje lowe o wybaczenie, że zrobiłam sobie takie zaległości.
Ale wiesz, że Cię kocham, nie? <333
YOLO.