Według mnie, bez miłości nie można żyć, ponieważ każda osoba, mimo wieku, płci, charakteru ją potrzebuje. Zostaliśmy tak stworzeni. Bez miłości nasz świat byłby szary. Pamiętajmy, że istnieją różne rodzaje miłości: do matki i ojca, przyjaciela, ukochanej osoby, czy do swojego zwierzaka lub dla niektórych do Boga. Już od małego, dziecko chce być kochane, przytulane. Świat nie może istnieć bez miłości!
Według mnie, bez miłości nie można żyć, ponieważ każda osoba, mimo wieku, płci, charakteru ją potrzebuje. Zostaliśmy tak stworzeni. Bez miłości nasz świat byłby szary. Pamiętajmy, że istnieją różne rodzaje miłości: do matki i ojca, przyjaciela, ukochanej osoby, czy do swojego zwierzaka lub dla niektórych do Boga. Już od małego, dziecko chce być kochane, przytulane. Świat nie może istnieć bez miłości!
A przeczytałaś drugie zdanie , i to niecackaniem tak tu nie chodzi o TAKĄ miłość , tu chodzi i miłość między obojga przeciwnymi płciami i Dziękuję
No... no... Mam nadzieję, że ta historia będzie lepsza od poprzedniej, nie ****ąc tego, że tamta była kiepska. Podkreślają się błędy, więc je poprawiaj, mam nadzieję, że będą zdjęcia.
No dobra, to była bardzo lakoniczna zapowiedź.
1. Cytat na obrazku powinien być w cudzysłowie i brakuje mi autora. Johann Wolfgang Goethe. Wypadałoby to napisać.
2. Czy jesteś w stanie prowadzić 2/3/nie-wiadomo-ile-jeszcze historii jednocześnie? Może lepiej byłoby się zająć jedną porządnie, przemyśleć fabułę, bohaterów, rzeczywistość, zamiast zakładać nową historię z każdym nowym pomysłem? Taka mała sugestia.
"I miłość, która jest przekleństwem".
Pachnie mi romansidłem typu "Zmierzch". Brrr.
Według mnie, bez miłości nie można żyć, ponieważ każda osoba, mimo wieku, płci, charakteru ją potrzebuje. Zostaliśmy tak stworzeni. Bez miłości nasz świat byłby szary. Pamiętajmy, że istnieją różne rodzaje miłości: do matki i ojca, przyjaciela, ukochanej osoby, czy do swojego zwierzaka lub dla niektórych do Boga. Już od małego, dziecko chce być kochane, przytulane. Świat nie może istnieć bez miłości!
A przeczytałaś drugie zdanie , i to niecackaniem tak tu nie chodzi o TAKĄ miłość , tu chodzi i miłość między obojga przeciwnymi płciami i Dziękuję
Tak przeczytałam. Uważam, że pierwsze zdanie przeczy drugiemu..
Ja napisałam takie coś
Pamiętajmy, że istnieją różne rodzaje miłości: do matki i ojca, przyjaciela, ukochanej osoby, czy do swojego zwierzaka lub dla niektórych do Boga.
Miłość jest kluczem, który otwiera drzwi do najwyższej rzeczywistości.
- Martin Luther King
- Wiesz co , Abigali ? Miłość to ostatnia rzecz potrzebna nam teraz do szczęścia - oświadczyła Carmeon
Wylegiwałyśmy się na plaży , na niebie świeciło słońce , a nam nie chciało się ruszyć . Na początku obserwowałyśmy jak chłopaki grali w piłkę plażową i wyśmiewałyśmy się ze drobnych gaf .
- Dlaczego tak uważ*** ? - spytałam trochę za głośno , żeby zwrócić jej uwagę - Ja na przykład chcę się zakochać . A ty już masz chłopaka . Ty i Dan idealnie do siebie pasujecie . No i umie grać w piłkę . - ostatnie zdaniem podkreśliłam dlatego , że jeden z chłopaków grających wywalił się na ziemię *********ąc piłkę .
" Rzeczywiście wyjątkowo , żenujące " - pomyślałam
- Rzeczywiście umie , ale ...
- Jest zdecydowanie przystojny - przerwałam jej
- Tak , ale ...
- I męski .
- Ale ...
- Came , mogę tak w nieskończoność - prychnęłam - Spendziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła , i zawsze chciałyśmy , żeby nasze życie układało się podobnie . Tobie się udało . W dodatku bez tragicznego zakończenia . - podsumowałam
- Łeee tam ! - żachnęła się
- Dobra , już zamykam się - powiedziałam po czym pokazałam jej , że zamykam usta na klucz , a potem go wyrzucam
- W tym roku Dan idzie na studia , a my na maturę, co oznacza , żę będziemy baaardzooo mało czasu spędzać ze sobą . Musimy zdecydować czy prowadzić stały związek czy no wiesz ...
- Och - wymsknęło mi się
" Och " . Tylko tyle! - oburzyła się na żarty- Pytam o radę!
Zrobiłam ogłupiałą minę .
Nigdy nie miałam pojęcia o chłopakach , a co dopiero o związkach . Bo tak naprawdę nigdy takiego chłopaka jak Carmeon nie posiadałam , a ona miała ich chyba już z setkę .
Mnie się pytasz ! - powiedziałam
Ona popatrzyła na mnie spod łba .
- Abigali, ZAWSZE byłaś romantyczką i marzycielką , powinnaś coś podsunąć - rzekła
Nie wypierałam się, bo to była prawda . Od dziecka prowadziłam historię o parze zakochanych i zawsze chciałam mieć chłopaka , niestety , pech prześladował mnie od dzieciństwa .
Za dożo by tu gadać , rodzice zginęli w wypadku ,kiedy miałam sześć lat nie miałam żadnego rodzeństwa tylko ciotkę w Polsce gdzie się przeprowadziłam i obecnie mieszkam .
- OOO puścili nową piosenkę ! - pisnęła Carmeon
Ja na to przewróciłam oczami .
- Znasz tytuł prawda ?
- Tak !
- To jaki to ?
- Love Story ... - odparła
Pom moja sygnaturka , to sygnaturka mojej ulubionej książki
A co do Sandzi to fakt , nie doczytałam : PRZEPRASZAM .Moja wina
Alę też chodziło mi o to , żę miłość nie jest potrzebna a no zresztą w sensie , żę ktoś ją doświadczył i się na niej zawiódł , czy coś takiego , nie umiem tłumaczyć
Zmierzch ? A gzie tam ? Odnośnie sygnaturki
Jakbym mówiła o sygnaturce, to użyłabym tego słowa. Chodzi mi o ten obrazek przy zapowiedzi. Serce. Z napisanymi na nim pochyloną czcionką Comic Sans MS lub do niej podobną słowami.
Krótko. Pewnie zajęło Ci to pół strony w Wordzie? Ale gdybyś pisała to w Wordzie, podkreśliłyby Ci się błędy.
Mnóstwo literówek, poprzekręcanych na różne sposoby imion i wyrazów. Nie stawia się spacji przed znakami interpunkcyjnymi.
Spendziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła
SPĘDZIŁYŚMY!
- W tym roku Dan idzie na studia , a my na maturę
"[...] a my przystępujemy DO matury", ewentualnie "zdajemy maturę".
Ona popatrzyła na mnie spod łba .
Obeszłoby się bez zaimka.
Za dożo by tu gadać , rodzice zginęli w wypadku ,kiedy miałam sześć lat nie miałam żadnego rodzeństwa tylko ciotkę w Polsce gdzie się przeprowadziłam i obecnie mieszkam .
Lepiej brzmiałoby: "Nie ma co się rozwlekać - moi rodzice zginęli w wypadku, kiedy skończyłam sześć lat. Przeprowadziłam się wtedy do ciotki mieszkającej w Polsce."
Ja na to przewróciłam oczami.
Może po prostu: "Przewróciłam oczami"?
Radzę Ci pisać najpierw rozdział w Wordzie, albo przynajmniej przeczytać go i sprawdzić przed publikacją, bo gęstość błędów na centymetr kwadratowy jest przerażająca...
Pozwólcie , że zacznę od Natalii nie Carmeon to damskie imię koleżanka z mojej byłej klasy tak się nazywała .
Pom - z chęcią skorzystam z twoich rad
I co to ma być krotko ?
Pisałam to przez ... no trochę czasu mi to zajęło , i nie mam pojęcia ile kartek mi to zajęło ... :roll:
Po rozdziale, na razie nie mogę ocenić, czy historia fajne się zapowiada... Tak jak niektórzy wcześniej wspomnieli, jest za krótki :roll:
I znalazłam jeszcze kilka błędów, o których nie wspomnieli raczej przedmówcy, a zwróciły moją uwagę
1.
- Came , mogę tak w nieskończoność - prychnęłam - Spendziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła , i zawsze chciałyśmy , żeby nasze życie układało się podobnie . Tobie się udało . W dodatku bez tragicznego zakończenia . – podsumowałam
Powinno być tak:
„-Came, mogę tak w nieskończoność- prychnęłam. (po prychnęłam powinna być kropka, dlatego zawsze zaczynamy później z dużej litery)– Spędziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła, i zawsze chciałyśmy, żeby nasze życie układało się podobnie. Tobie się udało. W dodatku bez tragicznego zakończenia(tu nie ma kropki…) – podsumowałam.(…ale tu jest)”
Za dożo by tu gadać , rodzice zginęli w wypadku ,kiedy miałam sześć lat nie miałam żadnego rodzeństwa tylko ciotkę w Polsce gdzie się przeprowadziłam i obecnie mieszkam .
Ja bym to napisała tak :
Co dużo by tu gadać, moi rodzice zginęli w wypadku, kiedy miałam sześć lat. Nie miałam żadnego rodzeństwa, tylko ciotkę w Polsce, gdzie przeprowadziłam się i obecnie mieszkam.
Mam nadzieję, że następnym razem wstawisz więcej i będzie mniej błędów, a przynajmniej tych, o których tu wspomniałam
Jeżeli mogę się wypowiedzieć to uważam, że Ognista była lepiej napisana. W szczególności dwa ostatnie rozdziały.
Mi osobiście się wydaje, że Ty chcesz pisać, ale po prostu nie znasz zasad pisowni. Każdy próbuje i robi na tyle ile potrafi. Gdybym ja miała zacząć prowadzić historię to pewnie też bym miała tyle słów krytyki. Nie należy się zniechęcać. Nie każdy ma talent pisarski i 6 na koniec roku z j. polskiego. Pi.sz dalej i przyjmuj rady zdolnych pisarzy. Kiedyś na pewno będziesz potrafiła napisać historię omijając najróżniejsze błędy.
Komentarz
Według mnie, bez miłości nie można żyć, ponieważ każda osoba, mimo wieku, płci, charakteru ją potrzebuje. Zostaliśmy tak stworzeni. Bez miłości nasz świat byłby szary. Pamiętajmy, że istnieją różne rodzaje miłości: do matki i ojca, przyjaciela, ukochanej osoby, czy do swojego zwierzaka lub dla niektórych do Boga. Już od małego, dziecko chce być kochane, przytulane. Świat nie może istnieć bez miłości!
A przeczytałaś drugie zdanie , i to niecackaniem tak tu nie chodzi o TAKĄ miłość , tu chodzi i miłość między obojga przeciwnymi płciami i Dziękuję
1. Cytat na obrazku powinien być w cudzysłowie i brakuje mi autora. Johann Wolfgang Goethe. Wypadałoby to napisać.
2. Czy jesteś w stanie prowadzić 2/3/nie-wiadomo-ile-jeszcze historii jednocześnie? Może lepiej byłoby się zająć jedną porządnie, przemyśleć fabułę, bohaterów, rzeczywistość, zamiast zakładać nową historię z każdym nowym pomysłem? Taka mała sugestia.
"I miłość, która jest przekleństwem".
Pachnie mi romansidłem typu "Zmierzch". Brrr.
Tak przeczytałam. Uważam, że pierwsze zdanie przeczy drugiemu..
Ja napisałam takie coś To raczej TY nie doczytałaś mojego komentarza.
Rozdział - 1 -
Miłość jest kluczem, który otwiera drzwi do najwyższej rzeczywistości.
- Martin Luther King
- Wiesz co , Abigali ? Miłość to ostatnia rzecz potrzebna nam teraz do szczęścia - oświadczyła Carmeon
Wylegiwałyśmy się na plaży , na niebie świeciło słońce , a nam nie chciało się ruszyć . Na początku obserwowałyśmy jak chłopaki grali w piłkę plażową i wyśmiewałyśmy się ze drobnych gaf .
- Dlaczego tak uważ*** ? - spytałam trochę za głośno , żeby zwrócić jej uwagę - Ja na przykład chcę się zakochać . A ty już masz chłopaka . Ty i Dan idealnie do siebie pasujecie . No i umie grać w piłkę . - ostatnie zdaniem podkreśliłam dlatego , że jeden z chłopaków grających wywalił się na ziemię *********ąc piłkę .
" Rzeczywiście wyjątkowo , żenujące " - pomyślałam
- Rzeczywiście umie , ale ...
- Jest zdecydowanie przystojny - przerwałam jej
- Tak , ale ...
- I męski .
- Ale ...
- Came , mogę tak w nieskończoność - prychnęłam - Spendziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła , i zawsze chciałyśmy , żeby nasze życie układało się podobnie . Tobie się udało . W dodatku bez tragicznego zakończenia . - podsumowałam
- Łeee tam ! - żachnęła się
- Dobra , już zamykam się - powiedziałam po czym pokazałam jej , że zamykam usta na klucz , a potem go wyrzucam
- W tym roku Dan idzie na studia , a my na maturę, co oznacza , żę będziemy baaardzooo mało czasu spędzać ze sobą . Musimy zdecydować czy prowadzić stały związek czy no wiesz ...
- Och - wymsknęło mi się
" Och " . Tylko tyle! - oburzyła się na żarty- Pytam o radę!
Zrobiłam ogłupiałą minę .
Nigdy nie miałam pojęcia o chłopakach , a co dopiero o związkach . Bo tak naprawdę nigdy takiego chłopaka jak Carmeon nie posiadałam , a ona miała ich chyba już z setkę .
Mnie się pytasz ! - powiedziałam
Ona popatrzyła na mnie spod łba .
- Abigali, ZAWSZE byłaś romantyczką i marzycielką , powinnaś coś podsunąć - rzekła
Nie wypierałam się, bo to była prawda . Od dziecka prowadziłam historię o parze zakochanych i zawsze chciałam mieć chłopaka , niestety , pech prześladował mnie od dzieciństwa .
Za dożo by tu gadać , rodzice zginęli w wypadku ,kiedy miałam sześć lat nie miałam żadnego rodzeństwa tylko ciotkę w Polsce gdzie się przeprowadziłam i obecnie mieszkam .
- OOO puścili nową piosenkę ! - pisnęła Carmeon
Ja na to przewróciłam oczami .
- Znasz tytuł prawda ?
- Tak !
- To jaki to ?
- Love Story ... - odparła
Pom moja sygnaturka , to sygnaturka mojej ulubionej książki
A co do Sandzi to fakt , nie doczytałam : PRZEPRASZAM .Moja wina
Alę też chodziło mi o to , żę miłość nie jest potrzebna a no zresztą w sensie , żę ktoś ją doświadczył i się na niej zawiódł , czy coś takiego , nie umiem tłumaczyć
Zmierzch ? A gzie tam ? Odnośnie sygnaturki
Krótko. Pewnie zajęło Ci to pół strony w Wordzie? Ale gdybyś pisała to w Wordzie, podkreśliłyby Ci się błędy.
Mnóstwo literówek, poprzekręcanych na różne sposoby imion i wyrazów. Nie stawia się spacji przed znakami interpunkcyjnymi.
Powinno być "Rzeczywiście, wyjątkowo żenujące".
SPĘDZIŁYŚMY!
"[...] a my przystępujemy DO matury", ewentualnie "zdajemy maturę".
Obeszłoby się bez zaimka.
Lepiej brzmiałoby: "Nie ma co się rozwlekać - moi rodzice zginęli w wypadku, kiedy skończyłam sześć lat. Przeprowadziłam się wtedy do ciotki mieszkającej w Polsce."
Może po prostu: "Przewróciłam oczami"?
Radzę Ci pisać najpierw rozdział w Wordzie, albo przynajmniej przeczytać go i sprawdzić przed publikacją, bo gęstość błędów na centymetr kwadratowy jest przerażająca...
EDIT: dobra przemogłam sie... przeczytałam do końca... szczerze to mi się nie podoba. Lepiej skup się na 1 historii
Pom - z chęcią skorzystam z twoich rad
I co to ma być krotko ?
Pisałam to przez ... no trochę czasu mi to zajęło , i nie mam pojęcia ile kartek mi to zajęło ... :roll:
A teraz przypomnijcie mi, po co ja tu wróciłam.
CHĘCIĄ!
I znalazłam jeszcze kilka błędów, o których nie wspomnieli raczej przedmówcy, a zwróciły moją uwagę
1. Powinno być „z drobnych gaf”, ponieważ „ze” *******, gdy w wyrazie na początku są ponad 3 spółgłoski.
2. Przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji, tylko i wyłącznie PO.
3.Teraz dialogi- ogólnie są dobre. ALE: Powinno być tak:
„-Came, mogę tak w nieskończoność- prychnęłam. (po prychnęłam powinna być kropka, dlatego zawsze zaczynamy później z dużej litery)– Spędziłyśmy pół życia oglądając melodramatyczne romansidła, i zawsze chciałyśmy, żeby nasze życie układało się podobnie. Tobie się udało. W dodatku bez tragicznego zakończenia(tu nie ma kropki…) – podsumowałam.(…ale tu jest)”
4. Ja bym to napisała tak :
Co dużo by tu gadać, moi rodzice zginęli w wypadku, kiedy miałam sześć lat. Nie miałam żadnego rodzeństwa, tylko ciotkę w Polsce, gdzie przeprowadziłam się i obecnie mieszkam.
Mam nadzieję, że następnym razem wstawisz więcej i będzie mniej błędów, a przynajmniej tych, o których tu wspomniałam
Mi osobiście się wydaje, że Ty chcesz pisać, ale po prostu nie znasz zasad pisowni. Każdy próbuje i robi na tyle ile potrafi. Gdybym ja miała zacząć prowadzić historię to pewnie też bym miała tyle słów krytyki. Nie należy się zniechęcać. Nie każdy ma talent pisarski i 6 na koniec roku z j. polskiego. Pi.sz dalej i przyjmuj rady zdolnych pisarzy. Kiedyś na pewno będziesz potrafiła napisać historię omijając najróżniejsze błędy.