Temat dla mnie xD
Zazwyczaj to tylko jest słodkiego to jem xd
Ale najlepsze jest:
Alpejskie mleczko
Białe Michałki <33
DUMLE *o*
czekolada Milka ta łaciata xd
wszystkie cukierki z Kindera xd
biała czekolada też.. xd
Jeny, ilu pewnie jeszcze zapomniałam
A ja lubię Dumle i Zozole ^^ To moje ukochane cukierki. W kwestii bardziej sytych posiłków zrobionych ze słodyczy polecam wypad na miasto i pójście na lody. Zawsze mają tam dużo rodzajów: świderki, włoskie, na gałki, na patyku, w rożku, wodne, w pudełku normalnie Albo przynajmniej zjedzony w porządnej kawiarence deser lodowy :P Polecam, bo to idealny sposób na zniweczenie planów gorąca!
Ja lubię bardzo dużo słodkich rzeczy, m.in:
Pieguski z kawałkami czekolady, rurki z kremem, ANDRUTY (mniej słodkie, ale pycha!), pączki z toffi, mleczną, białą i z truskawkami: czekoladę! Tabliczka czekolady zawsze umie mi poprawić humor. Ale jak na złość, to nie ma. Dobra, dalej: serki i jogurty czekoladowe, jagodowe i malinowe, bakalie ( :thumbup: ), chipsy (szczególnie cebulowe), Marsy (te pychowe batony), Snikersy (tak samo) i jeszcze wiele innych rzeczy, ale skąd ja mam wiedzieć jakie, skoro w sekundę pochłaniam jedną paczkę żelków? O, i żelki to jedna z rzeczy na pierwszym miejscu 8) (wszystko, uprzedzam jest na pierwszym miejscu!)
Aha, i oczywiście nie pamiętam, co jem, skoro w jednej dzień umiem opanoszyć całą lodówkę z najmniej słodkiej rzeczy, po te z furami kalorii!
To trochę dziwne, ale jak byłam mała, to czasem mówiłam, że jak zjem za dużo słodyczy, to wybuchnę. W sumie, to jeszcze się tego boję! Żartuję, oczywiście, ale pofantazjować można, nie?
Boże, jak ja lubię zaśmiecać forum moimi głupotkami! :roll: Ale przynajmniej coś o mnie wiecie, i jakbyście chcieli mi złożyć miłą wizytę, to wiesz, co mnie ucieszy! :P
Komentarz
Zazwyczaj to tylko jest słodkiego to jem xd
Ale najlepsze jest:
Alpejskie mleczko
Białe Michałki <33
DUMLE *o*
czekolada Milka ta łaciata xd
wszystkie cukierki z Kindera xd
biała czekolada też.. xd
Jeny, ilu pewnie jeszcze zapomniałam
Pieguski z kawałkami czekolady, rurki z kremem, ANDRUTY (mniej słodkie, ale pycha!), pączki z toffi, mleczną, białą i z truskawkami: czekoladę! Tabliczka czekolady zawsze umie mi poprawić humor. Ale jak na złość, to nie ma. Dobra, dalej: serki i jogurty czekoladowe, jagodowe i malinowe, bakalie ( :thumbup: ), chipsy (szczególnie cebulowe), Marsy (te pychowe batony), Snikersy (tak samo) i jeszcze wiele innych rzeczy, ale skąd ja mam wiedzieć jakie, skoro w sekundę pochłaniam jedną paczkę żelków? O, i żelki to jedna z rzeczy na pierwszym miejscu 8) (wszystko, uprzedzam jest na pierwszym miejscu!)
Aha, i oczywiście nie pamiętam, co jem, skoro w jednej dzień umiem opanoszyć całą lodówkę z najmniej słodkiej rzeczy, po te z furami kalorii!
To trochę dziwne, ale jak byłam mała, to czasem mówiłam, że jak zjem za dużo słodyczy, to wybuchnę. W sumie, to jeszcze się tego boję!
Boże, jak ja lubię zaśmiecać forum moimi głupotkami! :roll: Ale przynajmniej coś o mnie wiecie, i jakbyście chcieli mi złożyć miłą wizytę, to wiesz, co mnie ucieszy! :P
Żelki Haribo
Ciasteczka czekoladowe
Batoniki Mars
Czekolady AlpenGold
Serki (Danioo
Lody Manhatan
Booziuu, kocham słodycze.