Tajemnice Ćwirów - Rozdział "Co się tu dzieje?"

«1
JanBoyQJanBoyQ Posty: 315 Member
Cześć Wam! Chciałbym zapoznać Was z bohaterką tej historii. Krótko i na temat.
Bohaterką historii jest Stella Ćwir, która przeprowadziła się z rodzinnego miasta do Appaloosa Plains. Stella przeżywa wiele mrożących krew w żyłach przygód, przed którymi nie może się ukryć. Jednak bohaterka postanawia pozostać w Appaloosa Plains i rozwiązać tę zagadkę, chociaż to wcale nie jest takie łatwe.

Rozdział I
Co się tu dzieje?

Zabrałam pieniądze z rodzinnego domu i postanowiłam się wyprowadzić. s.z.u.k.a.ł.a.m przyjemnego miejsca, do mieszkania. Musiałam myśleć zarówno o mnie jak i o przyszłych pokoleniach mojej rodziny. Taką decyzję musiałam przemyśleć, nie mogłam bez zastanawiania wyjechać, ponieważ pieniędzy nie miałam tak dużo, większość z nich była zarobiona przez Mortimera Ćwir, który podjął się kariery swojego ojca i osiągną szczyt. Właściwie, to w sumie w Sunset Valley nie było tak źle, posiadaliśmy większość parceli i dochody były bardzo duże, ale nie można ciągle mieszkać w tym samym mieście przez całe wieki.
Po długiej podróży, samochodowej i lotniczej, zmęczona dojechałam z Sunset Valley do Appaloosa Plains. Miałam już wybrany dom, który miałam kupić.
zdjcienumer1.jpg
-Witaj Stello.
-Cześć.
-Chodź, oprowadzę Ciebie po domu.
-Okej.
-I jak podoba się?
-Tak, bardzo!
-Więc teraz przejdźmy do płatności. Mogę Ci trochę zniżyć cenę, zostałoby Ci na ewentualny remont, a nawet będziemy mogli się przyjaźnić, bo mieszkam niedaleko.
-W sumie... Skoro możesz, to okej.
-To zniżę o 30000 Simoleonów. Teraz podpisz tylko te papiery i dom będzie Twój.
-Już podpisuję... Pieniądze już daję... Proszę i dziękuję.
-Miłego mieszkania.
-Dzięki!
Kupiłam dom w Appaloosa Plains. Mieszkałam, poznawałam ludzi, bawiłam się i tak zleciał pierwszy miesiąc. Znajomy zrobił imprezę i mnie na nią zaprosił, byłam bardzo szczęśliwa, zabawa była wspaniała, tańczyliśmy i piliśmy. Czyste szaleństwo, ale niestety impreza nie mogła trwać wiecznie. Znajoma odprowadziła mnie do domu. Padłam z nóg, zdrzemnęłam się na fotelu.
screenshot149w.jpg
Nagle obudziły mnie głośne krzyki. Słyszałam też tłuczące się szkło... Ktoś chyba uciekł przez okno. To chyba było włamanie. Chciałam wyjść z domu, ale nie byłam trzeźwa, może byłabym bohaterką miasta, która się wprowadziła i od raz stała się znana przez każdego, niestety szybko po tym zasnęłam, promile robią swoje. Gdy się obudziłam zrobiłam sobie śniadanie, dzień był zwyczajny, zapomniałam o tym zdarzeniu w nocy. Weszłam na stronę miasta Appaloosa Plains. Po tym co zobaczyłam wpadłam w szok...
"Dzisiejszej nocy zginęła Paulina Kard..."
zdjcienumer3.jpg
Zadałam sobie pytanie "Ta Paulina Kard? Ta od której kupiłam ten dom?". Szybko znalazłam odpowiedź.
"Wielu pytanych mówi, że niedawno sprzedała dom niejakiej Stelli Ćwir, podejrzewamy ją o włamanie i morderstwo, ponieważ znaleźliśmy kawałek paznokcia w pokoju, gdzie leżała Panna Paulina Kard"
Zadałam kolejne pytanie "Ja!?... Mój paznokieć!?... Muszę iść na policję ze znajomymi, szczególnie z Aleksis, która mnie odprowadziła i z Kevinem, organizatorem tej imprezy. Jak oni mogą pisać takie rzeczy w internecie!? Na pewno nie będę o to oskarżona, mam alibi."
Poszłam po Aleksis i Kevina. Poszliśmy na policję. Sprawa ciągle trwa... Nikt nie potrafi zrozumieć tego, że mój kawałek paznokcia był na miejscu zbrodni. Pozatym miałam promile we krwi i nie byłam wstanie wyjść z domu, to co dopiero zabić człowieka i wyskoczyć przez okno?!
Zostałam oczyszczona z zarzutów. Po wyjściu z komisariatu policji poszliśmy do księgarni a potem na basen. Zbliżała się 22.00, pożegnałam się i poszłam do domu, a tu nagle... Coś widzę przez małe okienka w drzwiach, cała się trzęsłam, "kolejna sprawa?" "Oby tam nie było żadnego trupa..."
Otwieram drzwi, a tu...
screenshot125ji.jpg
Dziewczynka, cała czarna, wyglądała jak mała czarownica...
-*Diabelski głos* Możesz być kolejna... Strzeż się!
-Ale... Kim ty...
-*Powiedziała niewinnym dziewczęcym głosem* Jestem dziewczynką zamienioną w k.u.k.ł.ę! Pomóż mi!
-Ale jak!?!?!
-Zaraz będzie za późno! Ten ktoś mnie opętał!
-Ale kto? Powiedz jak wygląda i jak mam Cie uratować!?
-*Diabelski głos* Już za późno! Hahahaha! Ona już nie żyje! To była córka Pauliny. Przynajmiej nie będzie się męczyła w domu dziecka! Hahhahhahhaa!... Hahhahahhhhaaaa!... Hahhahhahahahha...
-Ja bym ją zaadoptowała...
-Do zobaczenia wkrótce!
**...Dziewczynka zniknęła...**


Mam nadzieję, że Wam się podobało, wstęp jest zawsze trudny i on wprowadza, zapoznaje Was z bohaterką itd., więc myślę, że nie musi to być bardzo ciekawe, za to kolejne rozdziały będą coraz ciekawsze. :)
Uwierzcie, starałem się, około dwa tygodnie pracowałem nad tematem i tytułem. Pisanie było dla mnie przyjemne, bo mam dobre stopnie z polskiego za pisanie opowieści, niż za jakieś tam "pierdoły" takie jak głoski nosowe, ustne (to akurat łatwe, ale inna gramatyka jest taka bez sensu...). O na przykład rozkładanie zdania, czyli podmiot, orzeczenie i potem te strzałki, to mi się nie przyda w życiu, okej starczy, bo się za dużo rozpisałem XD.

Komentarz

  • Anilewe89Anilewe89 Posty: 3,050 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Dla mnie niestety masz zbyt dziecinni styl pisania, dosyć chaotyczny i nie do końca logiczny. Historia ma chyba w zamierzeniu wywoływać grozę, a mnie trochę irytuje i śmieszy (z.w.ł.a.s.z.c.z.a biedna dziewczyna z bogatej rodziny, "targowanie się" i promile). Może komuś innemu przypadnie do gustu :) W każdym razie, nie zniechęcaj się, tylko szlifuj warsztat, to na pewno kiedyś będziesz pisał dobre historie :) Powodzenia :)
  • JanBoyQJanBoyQ Posty: 315 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Hihi, ona nie jest żadną pijaczką xDDDD Tylko nie jest tam wyjaśniona impreza, ta impreza to była na powitanie, heh, zresztą :D Mnie też śmieszy to, tak jak inne początki historii. Targowała się, to ta Paulina, bo chciała zrobić dobrze i się zaprzyjaźnić z Stellą, ale umarła :<<<<<< Promile... Zaszalała, bo długo nie piła, dopiero jest młodą dorosłą, a jako nastolatka była kujonką, która przeszła bunt w wieku małego dziecka i dziecka xDDD Powinna być dorosła a zamieniła się w kujonkę teraz jest nastolatko-dorosłą.
  • Asiunia1024Asiunia1024 Posty: 692 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Przeczytałam i faktycznie to jest śmieszne :D Miało być groźne i straszne tak jak napisała Pani moderatorka a jest na odwrót. Hmmm może pora się zastanowić czy nie zmienić gatunku tej historii , na forum jest już wystarczająco horrorów, śmieszna komedia przydałaby się tu wszystkim.
    >:)
  • JanBoyQJanBoyQ Posty: 315 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Asiunia :D Fajnie, że odwiedziłaś historię xD, może i komedia, ale to tylko początek, więc nie ma co, ja też się czasem śmieję z wstępów historii, bo I Rozdział, to pomyślałem, że to musi zapoznać czytelników z całą akcją, miejscem bohaterem itp. W końcu dostaję 6 z polskiego za pisanie opowieści/historii :D
    Komedii... Nie wiem czy ja umiem pisać komedie :)
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    A mi się wydaję , że umiesz ^_^
  • ewunia9811ewunia9811 Posty: 39
    edytowano sierpnia 2012
    całkiem fajne troszkę straszne ale też zabawne **** dalej
  • muszelka21muszelka21 Posty: 966 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Jak napisała Ewelina, historia jest niewątpliwie dziecinnie napisana i trochę chaotyczna. Przykro mi, ale raczej nie trafiła w mój gust. Również dziwi mnie pewna rzecz...główna bohaterka przeprowadza się skądś do Appaloosa Plains, a w nowym domu coś ją nawiedza i ostrzega, że może być kolejna. Podobne do "Następnej", prawda :x ?
  • JanBoyQJanBoyQ Posty: 315 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Omg, sorry muszelka :( Myślałem, że tytuł masz inny w historii, a to tylko zbieżność słów. Ja w tekscie "następna", a ty masz w tytule "Następna", ale to nic :>
  • goka1999goka1999 Posty: 374 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Mi tam się podoba, czekam na następną część :) Ale nie wiem, co widzicie śmiesznego w począktku, gdzie umiera człowiek :shock: Rozpoczęcia wcale nie muszą być śmieszne. A poza tym, komedii nie trzeba umieć p.i.s.a.ć, trzeba tylko mieć poczucie humoru, żeby wymyślać zabawne sceny i teksty :lol:
  • muszelka21muszelka21 Posty: 966 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Błażeju, Ty chyba nie rozumiesz, o co mi chodzi. W Twojego historii występują fragmenty takie same jak w mojej historii "Następnej".
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    muszelka21 napisał użytkownik:
    Błażeju, Ty chyba nie rozumiesz, o co mi chodzi. W Twojego historii występują fragmenty takie same jak w mojej historii "Następnej".

    A mi się wydaje , że nie !
    Czytałam twoją historię ...
    Ale Błażej po prostu chciał zrobić swoją historię jako horror a ty go od razu OSKARŻ*** !
    Pfff ....
  • Sandzia123Sandzia123 Posty: 1,180 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Jak czytałam tą historię to też wydawało mi się, że pomysł ściągnąłes od Muszelki. To nie był by pierwszy raz. -.-
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    A co miał napisać ?
    - Zabiję cię kiedyś - Wypchnę cię przez okno
    Będziesz następna brzmi najlepiej !
  • goka1999goka1999 Posty: 374 Member
    edytowano sierpnia 2012
    EmilaXD - chodzi o sam sens, nie o sposób nap.i.s.a.n.i.a. :roll: Mi nie przeszkadza aż tak bardzo, że jest podobne, wolę ocenić, gdy będzie więcej :)
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    :thumbup:
  • kakanova2000kakanova2000 Posty: 1,210 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Emilia - nowy obrońca oskarżonych. Nie pchaj się do kłótni i ich nie prowokuj.

    Moim zdaniem odrobinkę jest podobne, ale ja np. na początku swojej historii, zupełnie przypadkowo użyłam imienia Alice i wyrażenia uciec od przeszłości, a tak naprawdę, po prostu uwielbiam imię Alice i bardzo mi przypasowała, a to zdanie mi akurat pasowało.
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Okey :)
  • JanBoyQJanBoyQ Posty: 315 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Znów na mnie naskakujecie... Jeszcze raz ****ę: ZBIEŻNOŚĆ SŁÓW to się nazywa.
  • EmilaXDEmilaXD Posty: 711 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Witaj - zgadzam się z Błażejem -.-
  • bwsunnybwsunny Posty: 1,255 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Nie zbieżność słów, ale zbieżność treści, co nazywane jest plagiatem, po prostu rozwiń historię w inny sposób, zapewnij o tym oficjalnie i po sprawie :roll:
Ta dyskusja została zamknięta.
Return to top