Dziękuję za wszystkie komentarze Czas na obiecanego chłopa ze średniowiecza Nazywa się Judd i mieszkał w jaskini Jako młody dorosły zamieszkał w mojej rodzince, może znajdzie się dla niego miejsce też u Was? <a href="http://www.thesims3.com/assetDetail.html?assetId=6347952">LINK DO GIEŁDY</a>
Może chłopak nie jest fotogeniczny, ale w grze jest przystojny Z.w.ł.a.s.z.c.z.a jak na przybysza sprzed wieków
Dość późno tutaj zajrzałem,sim bardzo przystojny jak na "Średniowiecze" szkoda że nie masz na GW jego ubioru w jakim przybył do twojej rodzinki Ewelinko.Sim polecony i pobrany do mojego miasteczka.
Marco, miło mi, że tu trafiłeś i pobrałeś kolejnego mojego sima do swojej gry
Jestem ciekawa, czy pobrałoby się Tobie to ubranko ze średniowiecza, bo u mnie jest ono zaznaczone jako zawartość odblokowana, więc może samemu ją trzeba odblokować?
Romantyczna historia, ciekawe jak sie zakończy Linn jest śliczna i powiem szczerze wolałabym, żeby dotrzymała słowa, bo ten uzdrowieniec nie jest zbyt przystojny i na dodatek ma żonę.:) W pierwszym momencie myślałam, że mu na twarzy zostały jakieś ślady zombifikacji, a to tylko wzorek :P
Rinn nie dotrzymala slowa oczywiscie ale znam to z poufnych zrodel. Ewelinko nie bede leciec od poczatku bo ostatnio probowalam tego u Marco i efekt byl mala katastrofa. Domy mi sie pochrzanily. Rozczulilas mnie zdjeciem ze sredniowiecza. Strasznie dawno w to juz nie gralam - a jakiego barda tam mam... Bara- bara co 5 minut bez utraty reputacji. Nie tak jak w simach. I lekarza .. jak wyzej. I krola. Ekh. To na tyle - dalej juz bede na biezaco. Obiecuje. Tylko dawaj jakies male ogloszonko ze cos sie w kaciku wyklulo. Nie zawsze bede miala grype aby sprawdzac osobiscie
Ewelinko, bez zbędnych formalności przechodzę do komentowania ( bo ostatnio odrobinę się opuściłam).
Collin w wersji człowieczej zdecydowanie bardziej mi odpowiada, może dlatego że nie lubię mutantów.
Ririn urzekła mnie bez reszty, bo jest naturalna, dziewczęca i słodka. Natomiast jej siostra Roxanne ma w sobie sporo seksapilu, który dodatkowo podkreślają jej ubrania... natomiast jej oczy cechuje jakiś zwierzęcy magnetyzm.
Z pokojów zdecydowanie stawiam na czerwony, bo to kolor energetyczny.
Historię "niegrzecznej" Lynn komentowałam na bieżąco no stronie i muszę przyznać, że tak jak Gabi wolałabym alby ten niefortunny romans dobiegł końca.
Będę obserwować co zwycięży serce czy rozum.
No, to ja odpowiem. W romans wdala sie sila wyzsza i piekny Oberon stal sie staruszkiem. A staruszkiem Rinn zainteresowana oczywiscie juz nie byla. Wiem to z poufnych zrodel
Dobri deń, Ewelino. Dzisiaj zabieram się za "przerabianie" część twego kącika. Szykuj się. x3
Jak zwykle w takich sytuacjach zaczynam od końca, to znaczy od tego, co było najpóźniej. W tym przypadku historia Lynn Anilewe i jej pomysłów. Uwielbiam takie małe opowiadanka z humorem i oczywiście jestem z tych, co to uważają, że Lynn "bez kolejnych takich ekscesów" nie wytrzyma. Ba, wręcz jestem za, żeby nie wytrzymała, bo wtedy może kolejna taka historia trafi do Twego kącika. Poza tym, matko boska, wilkołak z wehikułu czasu? Ta gra wciąż mnie zadziwia. XD
Idziemy dalej, tzn wcześniej.
Roxanne to gorąca czekoladka! Oczywiście w moje gusta wpadła dzięki strojom w kolorystyce, którą uwielbiam, ale także przez uroczy uśmiech i takiej okrągłej twarzyczce.
Ririn - kolejna seksowna czekoladka Też spędzam dużo czasu w łazience, wiec już ją lubię. XD Poza tym dobrałaś jej idealną fryzurkę.
Cooooolliiiiin! W końcu bliżej go poznaję. XD No chyba nie muszę mówić, że świetny jest. W końcu z jakiegoś powodu trafił do sesji panienki Jamili. Ale powaliła mnie jego masa po przemianie w wilkołaka na początku, jakiś się taki chudszy u mnie wydawał... XD Faktycznie przy pełni trochę mu się odmieniło.
Linda ma fryzurkę, która zawsze mi się podobała i będzie podobać. Jestem właśnie w trakcie tworzenia nowej simki i mogę zdradzić, że chyba w którymś ze strojów jej włosy układają się właśnie w ten sposób, co u Lindy. Wracając już do twej simki. Dziewczę urodziwe, nawet bardzo. Widać dobre geny w niej No i seksowne wdzianko na noc, arr, moja krew XD
I kolejna mała historia. Boże, uwielbiam te twoje z simowewgo życia wzięte fotki. Taki spontan. A tatuś tam nie powinien narzekać że córeczka nie tej rasy co chciał, bo on sam pracował nad nią i powinien się postarać tak, żeby wyszło na jego. A nie wąty ma. Pff. No ale czego się spodziewać po kimś, kto woli zjadać fasolki i popierniczać na żółto po mieście, niż czytać poranną prasę. Ach ci mężczyźni...
Lola Anilewe jest urocza! Słodka wróżka; i ma ubranka odsłaniające ciałko. Alka luuubi.
Lyanne z twojego awka ma piżamkę z misiem, awww... Nie pomyślałabym; ileż to się człowiek dowiaduje przeglądając kąciki. Ilu rzeczy ja nieświadoma jestem...
Dobra, starczy już. Kot mnie woła, żeby się z nim pobawić. Gada i gada do mnie. Także lecę i obiecuję, że będę już zaglądać regularnie.
Dziękuję Wam wszystkim za komentarze! Cieszę się, że tu zaglądacie Nie mam czasu odpowiedzieć każdej z osobna, więc n.a.p.i.s.z.ę tylko tyle, że Lynn jest już młodą dorosłą, bez stałego partnera i na szczęście bez dziecka :P Jak już Ela p.i.s.a.ł.a, do Oberona zniechęciło ją to, że się zestarzał :P Spotykała się z kilkoma mężczyznami, ale były to raczej jednorazowe, nieszkodliwe randki, bo nikt nie zdołał zakręcić jej światem :P Powiem Wam też, że młododorosłą Lynn wyślę na giełdę i zaprezentuję w kąciku, tylko nie wiem kiedy znajdę na to czas :P
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!
Sporo dni minęło, więc pozwalam sobie na.p.i.s.a.ć post pod postem. Nie mam czasu zrobić Lynn porządnych zdjęć, więc wysłałam ją tak jak leci. Mam nadzieję, że simka się wam spodoba Jeszcze raz dziękuję Ksantypie za tą śliczną fryzurkę
Simka jako młoda dorosła wygląda tak:
A tu link do giełdy: http://www.thesims3.com/assetDetail.html?assetId=6621799
Młoda dorosła Lynn jest śliczniutka!Jej fryzura po prostu mnie urzekła!Lubię twoje simy za to,że mają afrykański typ urody i ciemna skórę,co rzadko się na GW zdarza!A szkoda,bo ciemnoskórzy simowie maja w sobie ,,to coś"!Lynn ma najlepszy strój wizytowy!
Bardzo ładny strój wizytowy, ale strój codzienny wypada słabo i szaro w porównaniu z innymi kolorowymi strojami. A na tło zdjęcia nie zwróciłem uwagi bo najważniejsza simka.
Dziękuję za pierwsze komentarze Odpowiem na nie od razu, bo później mogę nie mieć czasu :P
Simeczko, też się cieszę, że afrykański typ urody zagościł w mojej rodzince Teraz szczególnie to doceniam, bo czytam "Kwiat pustyni" - autobiografię modelki Waris Dirie. Książka jest tak przejmująca i wciągająca, cudnie napisana i będę polecać ją każdemu, a następną czarnoskórą simkę w rodzinie planuję nazwać właśnie Waris
Chojraku, stonowany strój codzienny wynika z tego, że na co dzień Lynn chce stwarzać wrażenie spokojnej pani doktor (jej marzenie to szczyt medycznej kariery) i trochę inspiruje się klasycznym stylem mamy. Swoją prawdziwą naturę prezentuje w pozostałych odsłonach
Kwiat pustyni? Oglądałam ekranizację tej książki. Z pewnością nie oddaje całego okrutnego piękna prawdziwej historii dziecka, nastolatki, młodej kobiety, wiem, jednak sam film już wystarczył, bym wciągnęła się w jej opowieść. Najbardziej boli fakt, że wszystkie zdarzenia działy się naprawdę, że problemy poruszane są faktem, a nie tylko niegroźną fikcją stworzoną dla rozrywki czytelników, a później widzów.
A teraz już wracam do simki. Lynn ma bardzo delikatne rysy jak na ciemnoskóre dziewczę, ale cii. Wyrosła na śliczną simową kobietę~ Mnie się najbardziej podoba góra od stroju kąpielowego. To bikini ze store rządzi
Nie wiedziałam, że jest ekranizacja "Kwiatu pustyni"! Muszę obejrzeć! Tak, to straszne, że takie rzeczy dzieją się naprawdę Jestem ciekawa, czy od czasu nagłośnienia sprawy obrzezania przez Waris, ONZ i innych sytuacja się poprawiła...
A co do rysów Lynn - nie ingerowałam w nie, takie odziedziczyła po Roxanne i nieznanym ojcu z przyszłości (wehikuł:P). Też mi się podoba to bikini Ale jak teraz patrzę na zdjęcia, to zmieniłabym jego kolor na żółte, żeby utrzymać stroje w kolorystyce :P Jak bawiłam się w stylistkę, to o tym nie pomyślałam :P
Kwiat pustyni widziałam
Teraz ciuszki są cudne, te żółte soczyste kolory bezbłędnie kontrastują z jej karnacją.
PS
jak tylko wyjdą CPR buduję parterówkę, muszę przetestowac ten marker sezonów, zobaczyć jak działa, wiec będzie coś małego, tylko co wolisz nowoczesny, klasyczny?
Kami, też dziękuję Co do parterówki, to mam nadzieję, że bez fundamentów :P Styl jest mi obojętny, ale jak już mam coś wybrać, to z rzutu monetą wychodzi, że nowoczesny :P Już się nie mogę doczekać tego domku I samego CPR!
Komentarz
Dość późno tutaj zajrzałem,sim bardzo przystojny jak na "Średniowiecze" szkoda że nie masz na GW jego ubioru w jakim przybył do twojej rodzinki Ewelinko.Sim polecony i pobrany do mojego miasteczka.
twitter.com/Pawe60835471
Jestem ciekawa, czy pobrałoby się Tobie to ubranko ze średniowiecza, bo u mnie jest ono zaznaczone jako zawartość odblokowana, więc może samemu ją trzeba odblokować?
http://ktosiksims.tumblr.com
Collin w wersji człowieczej zdecydowanie bardziej mi odpowiada, może dlatego że nie lubię mutantów.
Ririn urzekła mnie bez reszty, bo jest naturalna, dziewczęca i słodka. Natomiast jej siostra Roxanne ma w sobie sporo seksapilu, który dodatkowo podkreślają jej ubrania... natomiast jej oczy cechuje jakiś zwierzęcy magnetyzm.
Z pokojów zdecydowanie stawiam na czerwony, bo to kolor energetyczny.
Historię "niegrzecznej" Lynn komentowałam na bieżąco no stronie i muszę przyznać, że tak jak Gabi wolałabym alby ten niefortunny romans dobiegł końca.
Będę obserwować co zwycięży serce czy rozum.
Jak zwykle w takich sytuacjach zaczynam od końca, to znaczy od tego, co było najpóźniej. W tym przypadku historia Lynn Anilewe i jej pomysłów. Uwielbiam takie małe opowiadanka z humorem i oczywiście jestem z tych, co to uważają, że Lynn "bez kolejnych takich ekscesów" nie wytrzyma.
Idziemy dalej, tzn wcześniej.
Roxanne to gorąca czekoladka!
Ririn - kolejna seksowna czekoladka
Cooooolliiiiin! W końcu bliżej go poznaję. XD No chyba nie muszę mówić, że świetny jest. W końcu z jakiegoś powodu trafił do sesji panienki Jamili. Ale powaliła mnie jego masa po przemianie w wilkołaka na początku, jakiś się taki chudszy u mnie wydawał... XD Faktycznie przy pełni trochę mu się odmieniło.
Linda ma fryzurkę, która zawsze mi się podobała i będzie podobać. Jestem właśnie w trakcie tworzenia nowej simki i mogę zdradzić, że chyba w którymś ze strojów jej włosy układają się właśnie w ten sposób, co u Lindy. Wracając już do twej simki. Dziewczę urodziwe, nawet bardzo. Widać dobre geny w niej
I kolejna mała historia. Boże, uwielbiam te twoje z simowewgo życia wzięte fotki. Taki spontan.
Lola Anilewe jest urocza! Słodka wróżka; i ma ubranka odsłaniające ciałko. Alka luuubi.
Lyanne z twojego awka ma piżamkę z misiem, awww...
Dobra, starczy już. Kot mnie woła, żeby się z nim pobawić. Gada i gada do mnie. Także lecę i obiecuję, że będę już zaglądać regularnie.
Jeszcze raz dziękuję za odwiedziny i miłe słowa!
Simka jako młoda dorosła wygląda tak:
A tu link do giełdy: http://www.thesims3.com/assetDetail.html?assetId=6621799
Simeczko, też się cieszę, że afrykański typ urody zagościł w mojej rodzince
Chojraku, stonowany strój codzienny wynika z tego, że na co dzień Lynn chce stwarzać wrażenie spokojnej pani doktor (jej marzenie to szczyt medycznej kariery) i trochę inspiruje się klasycznym stylem mamy. Swoją prawdziwą naturę prezentuje w pozostałych odsłonach
A teraz już wracam do simki. Lynn ma bardzo delikatne rysy jak na ciemnoskóre dziewczę, ale cii.
Nie wiedziałam, że jest ekranizacja "Kwiatu pustyni"! Muszę obejrzeć! Tak, to straszne, że takie rzeczy dzieją się naprawdę
A co do rysów Lynn - nie ingerowałam w nie, takie odziedziczyła po Roxanne i nieznanym ojcu z przyszłości (wehikuł:P). Też mi się podoba to bikini
Teraz ciuszki są cudne, te żółte soczyste kolory bezbłędnie kontrastują z jej karnacją.
PS
jak tylko wyjdą CPR buduję parterówkę, muszę przetestowac ten marker sezonów, zobaczyć jak działa, wiec będzie coś małego, tylko co wolisz nowoczesny, klasyczny?
Kami, też dziękuję