Różyczkowe losy - historia rodziny Różyczka

krzyhu12krzyhu12 Posty: 664 Member
Cześć! Pomyślałam, że zrobie wielopokoleniową (o ile się uda bo ostatnia schrzaniła mi się bezpowrotnie -.-) rodzinę....Więc tak:



Na początku byli Dominika Różyczka, Andrzej Różyczka i Anna Różyczka.
Dominika i Andrzej byli narzeczonymi, a Anna była siostrą Dominiki.


Dominika:
screenshot42vm.jpg


Andrzej:
screenshot41d.jpg

Anna:
screenshotfd.jpg


No i jest jeszcze słodki biały pudelek, Alea!
screenshot45ph.jpg

Zamieszkali oni wszyscy w domu zbudowanym przez zemnie. A ja zawsze sądziłąm, że nie potrafię budować....
screenshot13iu.jpg



Andrzej i Dominika zawsze lubili ze sobą potańczyć.
screenshot8su.jpg
Szkoda tylko, że nie wiedzieli, że Anna knuje spisek przeciw im małżeństwu! Ania nie lubiła Andrzeja, zamieszkała z nimi jedynie dlatego, że jej i Domi pomarli rodzice kiedy już Doma była zaręczona z Adnrzejem, a on był bogaty. Ania postanowiła pozornie być życzliwa dla narzeczonego Dominiki. Potem kiedy Dominika poszła do pracy, ta zrobiła jej zdjęcie jak rozmawiała z pewnym kolegą...


Następnie Ania pojechała do domu i powiedziała że "przypadkowo weszła do salony stylistycznego i zobaczyła Dominikę z jakimś dziwnym facetem. I że bardzo jej przykro, ale Doma chyba romansuje z tamtym..."

screenshot3rw.jpg

Anna bardzo szybko i łatwo sprawiła, że chłopak jej uwierzył z zazdrości.Jak tylko wróciła Dominika z pracy zaczął się z nią kłócić:

-Jak mogłaś mi to zrobić!? Anka miała racje! Zdradzasz mnie z jakimś podejrzanym gostkiem!
-Co?! To Ania powiesiła to zdjęcie w przedpokoju? Na tym zdjęciu jestem ja i moj dobry kolega! Musiałam go przeprosić, bo w podstawówce go przezywałam, a potem on wyjechał.
-Chwileczkę... Czyli wy nie jesteście ze sobą razem? Nic a nic? A ja temtej wiedźmie uwierzyłem! Ghrr...
screenshot5di.jpg

Po kłótni, która o mało nie zniszczyła związku, Doma zaczęła kłócić się z Anią:

-Jak mogłaś mi to zrobić?! Specjalnie chciałaś zniszczyć nasz związek! Odejdź z tego domu i już nigdy nie wracaj mi tu!!!

screenshot10wt.jpg

Jednak Andrzej zaproponował inny układ... Ania mogła zostać w domu pod warunkiem, że będzie gotowała, sprzątała, naprawiała i ulepszała, pielęgnowała rośliny, słowem - wszystkie domowe i nie tylko prace! Cóż miała zrobić Anka? Nic jak tylko się zgodzić...

Dominika i Andrzej postanowili pobrać się ze sobą szybciej
screenshot12hk.jpg


No i chociaż planowali mieć dzieci dopiero kiedy będą starsi,(Dominika bowiem chciała najpierw wzbijać się w karierze stylistki, a dopiero potem mieć dzieci) wylądowali w łóżku...
screenshot16tr.jpg

Ani Andrzej ani Dominika nie myśleli, że z tego figlowania może coś wyjść, dlatego kiedy Doma powiedziała o tym swojej drugiej półówce ta była mocno zaskoczona.
screenshot22hm.jpg

Często Doma zostawała sama z wszystkich simowych ludzi w domu, Andrzej do pracy szedł, a Anna do biblioteki zgłębiać umiejętności. Ale wierna suczka zawsze przynosiła gazety dla pani i ***********ła swej pani.
screenshot25hv.jpg
często niebezinteresownie...:)
screenshot28rv.jpg

Ciąża jednak nie była do końca spokojnym okresem, o czym świadczy poniższe zdjęcie.
screenshot31h.jpg
Włamanie do domu podczas ciąży, czy może być coś jeszcze gorszego?

Chociaż bała się, że poroni, ciąża dobiegła szczęśliwie końca, urodził się chłopiec którego nazwała Oskarem.

screenshot33qm.jpg
screenshot36z.jpg
screenshot39wj.jpg



No i to koniec na teraz z rodziny, dodam tylko jeszcze może drzewo genealogiczne :D
beztytuunww.png



Czy podoba się Wam?
P.S. Ja tą historię ****ę z przyjemności, a więc...nigdy nie wiadomo kiedy pojawi się kolejny wpis ;)

Komentarz

  • MagdolciaMagdolcia Posty: 313
    edytowano sierpnia 2012
    Zapowiada się ciekawie :D .
    Czekam na więcej xD.
  • krzyhu12krzyhu12 Posty: 664 Member
    edytowano sierpnia 2012
    Jak to mówią - chcieć to móc xDDD

    Mały Oskar podrósł i okazał się rudowłosym chłopaczkiem.
    screenshot4vxu.jpg
    screenshot8ae.jpg


    Tymczasem Dominika i Andrzej znowu się kochali, lecz tym razem w nietypowym miejscu...
    screenshot4sup.jpg

    Natomiast Alea nie chciała pozostać w tyle i postanowiła też sobie znaleźć kogoś.
    screenshot21iw.jpg
    screenshot52iv.jpg


    Wpółczuje psu, że kazano mu odkopać wszystkie doły... :P
    screenshot26c.jpg


    Chwilowe nieogranięcie rodziny. Co się stało? To proste! Pod domem siedzą koty (Mój pies jakoś ich nie polubił;D) Nagle dowiadują się wszyscy, że pies potajemnie zaszedł w ciąże. (Teraz już wiedzą gdzie ona się wymykała z domu xDD) a Doma się dowiaduje, że jest w drugiej ciąży! A chwilę potem wspólna narada sióstr. Ten biały kotek na dworzu jest taki słodki... Adoptujemy? :)
    screenshot102b.jpg


    Psia wierność nie zna granic... 2 przyjaciółki w ciąży.
    screenshotvp.jpg

    Z cyklu: "Dotrzymam ci towarzystwa, nawet jeśli właśnie rodzę!"
    screenshot4hd.jpg
    screenshot5pk.jpg
    screenshot6fm.jpg
    Doprawdy, ciekawe szczeniaki... Ojciec przecież był także pudelkiem, o prawie takiej samej maści. A szczeniaki się różnią! Genetyka mnie zadziwia. Pierwszy (ten "grubszy") szczeniak to samczyk, a ta druga to suczka. Czyżby któryś z jej przodków(którzy nigdy ine istnieli :twisted: ) był mieszańcem?


    Masz za swoje, w nietypowym miejscu się kochałaś to i w nietypowym miejscu będziesz rodzić!Na szczęście szpital blisko!
    screenshot7bv.jpg
    screenshot8zp.jpg
    Dziewczynka czy chłopiec?Chyba będzie chłopiec, chociaż może i dziewczynka?! Stresuje się więcej niż rodząca matka! xDD



    Jak miło, że do braciszka dołączyła płeć piękna, którą nazwałam Moniką. Co prawda trochę młodsza, ale miejmy nadzieję, że nie będą się kłócić. :)

    screenshot12oa.jpg
    screenshotno.jpg
    screenshot2in.jpg
    (Minę ma boską! ;D )


    Jednak czas goni, dzieci rosną szybko. (Tym bardziej musiałam im "pomóc urosnąć" ,gdyż nie można było np. nakarmić dziecko, bo Sim wtedy wychodził na dwór a potem się zacinał :!: i dopiero anulowanie intertrakcji sprawiało, że spowrotem się ruszał)



    screenshot18p.jpg
    screenshot20te.jpg
    screenshot22gg.jpg
    screenshot23x.jpg
    Czy mi się tylko wydaje, czy dzieci "wchodzą" w rodziców :?:
    Ale i tak obydwoje mi się podobają. Moje marzenie sie spełniło! Mieć dziewczynkę-blondynkę i chłopaczka-rudzielca xDD P.S. Żeby nie było: nie zmieniałam im nic! ;)

    Dominika i Andrzej poszli na randkę. Zwiedzili labolatorium naukowe (według mnie to trochę staro-świecki pomysł xDD) A potem na basen.
    screenshot7wa.jpg
    screenshot11wa.jpg
    screenshot9w.jpg
    screenshot10kw.jpg

    Tymczasem Alea z swoimi szczeniakami (które urosły, a Alea została staruszką) Poszli na cmentarz by opłakiwać Artisa. Biedaczek umarł tuż po porodzie Alei na jakąś rzadką chorobę. Pozostawiając przy tym Aleę samotną matką w wychowywaniu szczeniaków. Co tydzień przybiegały na cmentarz by uczcić pamięć o psie.
    screenshot10ga.jpg


    A Ania? Przyzwyczaiła się do życia w ciągłym pośpiechu (Zajęcia w ogrodzie, sprzątanie w kuchni, zrobienie prania, opieka i nauka dzieci, i doskonalenie umiejętności) przez co stała się mało rozmowna (właściwie to z nikim nie rozmawiała, oprócz z roślinami lub dziećmi) i nie dawała sobie robić zdjęć :lol:
    screenshot15fg.jpg
    screenshot16ka.jpg
    Akurat się "ścieła" gdy je zrobiłam, bo chciała dać butelkę Oskarowi. Ech...


    No i znowu na koniec dodaje drzewo genealogiczne. :twisted:
    ryczkadrzewo11.png

    P.S. Już chyba nawet wiem kim dzieciaczki mi zostaną! U Oskara zastanawiam się, czy może nie zostanie łowcą duchów, ale u Moniczki to wiem, że będzie jeździła na koniach ;)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top