
Cześć. Nazywam się Kinusia2000. Jestem zazwyczaj na angielskich forum. Przepraszam, jeśli popełniamy błędy, jestem lepszy w pisaniu po angielsku. Chcę pokazać nowy typ historii, "legacy". Chodzi o jeden sim, który zaczyna rodzinę, a rodzina przechodzi przez dziesięć pokoleń. Z pokolenia na pokolenie, wybiorę jeden sim z każdego pokolenia zeby był "heir".Pokolenie będzie obracać się wokół nich.
Każde pokolenie będzie miał inną historię.
To jest Maya Bouvier. Ona jest artystą, który nie chce niczego więcej, ale rodzina.

To była zwykły sobota. Zrobiłem plany zeby malować cały dzień. Ale nic nie idze zgodnie z planem.

Nie miałem żadnej inspiracji, coś, co było normalne dla mnie w tym czasie. Zacząłem rysowanie najbardziej losowy rzecz, drzewa.

Byłem prawie skonczona, kiedi telefon zacznoł dzwonić w mojej kieszeni. Zirytowany, zostawyłam telefon, ale wreszczie odebrałam.

Leighton, moj najlepszy przyjaciel i moj ex. Miał syna z pierwszego małżeństwa, a ja często pomógł mu zająć się Samem, jego syn.

Nieustannie zadzwonił do mnie, głównie zeby mnie zapytać no randke.
............................................

Przywitał mnie z Samem w ramionach, który patrzył sie na mnie, próbując rozpoznać moją twarz.

Podszedłem do okna. Leighton mieszkał ze swoją matką, Yumi, którzy nigdy nie był w pobliżu. Leighton westchnął jak jego oczy złapany stare zdjęcie z niego, Sam i Kathryn.

Podniosłem Sam. Jego mała łysy głowa zawsze mi dała podejrzenia, ale myślałem, że to tylko ja. Sam był chory. Nie mogłem w to uwierzyć.

Leighton podszedł do okna. Przycisnął głowę przed zimnem szkła i westchnął. Kathryn nie chce nic z nim , i Samem. Nie wiem, dlaczego ożenił się z nią.

Sam zaczął się śmiać jak łaskotały go delikatnie.Biedny dzieciak.

I uśmiechnął się i skinął głową. Zrobyłam by wszystko dla niego.


Dziesięć lat temu ja i Leighton byli parą. To nie działa zbyt dobrze. Leighton był zbyt zazdrosny o mnie.



Sam zaczął robić miny i wydawać odgłosy. Leighton roześmiał się. Sam był jak dotąd, najbardziej specjalny dziecko, jakie kiedykolwiek spotkałam. Kathryn musiał być szalony zostawiając go.
Komentarz
Ode mnie małe moderatorskie upomnienie - nie p.i.s.z dwóch postów pod rząd, tylko używaj opcji edycji.
EDIT: Niestety się nie zrozumiałyśmy i niepotrzebnie rozmnożyłaś swoje posty. Skleiłam to wszystko w jedno, mam nadzieję, że więcej nie będziesz robić bałaganu.
A podobno na zagranicznym forum można pisać dwa posty pod rząd, więc to zrozumiałe, że tak p.i.s.z.e.s.z