Oto kącik dla
moli książkowych 
Jako, że tematu nie znalazłam, to postanowiłam założyć.
Jak w temacie : jeśli przeczytasz jakąś książkę - pochwal się i napisz czy warto czytać czy też omijać szerokim łukiem

To może ja zacznę pierwsza.
Mimo niechęci do pisarki Stephenie Meyer postanowiłam po wielu przyjaznych opiniach sięgnąć po książkę "Intruz". Miałam nadzieję, że będzie to o wiele lepsza książka od "Zmierzchu" i się nie myliłam.
Mimo tych niecałych 600 stron wchłonęłam ją jak gąbka wodę. Książka przedstawiała taki świat... którego w życiu bym nie wymyśliła. Akcja rozgrywała się w trakcie podbijania przez "dusze" Ziemi. Na początku wydało mi się to śmieszne, ale do czasu. Okazało się to całkiem przyjemną książką. Może i nierealna, ale w sam raz na jakiś wolny wieczór. Nie wiem, czemu niektórzy tak to krytykują tylko ze względu na autorkę... Nie zdziwię się jak nie spodoba się to chłopakom, bo przecież to literatura kobieca. Ale śmieszne jest to, że ktoś wnioskuje, że książka jest tak głupia jak "Zmierzch" i napisana tylko dla kasy. No wiadomo, że pisarz utrzymuje się ze sprzedaży swoich książek ale porównywanie tego do "Zmierzchu" jest śmieszne. To zupełnie inna książka, w końcu udana. Tylko nie spodobało mi się jedno - czemu musiał być happy end? Mogła wprowadzić troszkę dramaturgii... Końcówka spowodowała, że książka jest zbyt... słodka.
Ale i tak polecam

Może tylko bez czytania końcówki
Komentarz
Ja ostatnio czytałam opium w rosole i powiem, że to bardzo ciekawa książka
bardzo fajna,ale końcówka jakoś tak mi nie pasowała.co nie zmienia faktu,że książkę polecam
przeczytałam ostatnio:
"Jedyna szansa"
"Zaginiona"
"Na gorącym uczynku" (jeszcze czytam xd, ale tak wciąga że szok)
"Pod napięciem" - super kryminał. ^^
"Śpiąca laleczka" - też super kryminał. ^^
"Atramentowe serce" - taka może byc. xD
"Potęga północy" - raczej dla dorosłych. xD
"Welon północy" - też raczej dla dorosłych. xD
"Idol nastolatek" - nawet fajna.
"Hak" - też super kryminał.
"Porzucone ofiary" - czwarty kryminał.
Więcej książek nie pamiętam, które przeczytałam przez najbliższe kilka dni.
Ręka Mistrza
Zdecydowanie najlepsza książka Kinga według mnie. Opowiada o Edgarze Freementle, który na w skutek wypadku traci prawą rękę, a jego zdrowie psychiczne załamuje się. Lekarz zaleca mu zmienić otoczenie, więc Freemantle wynajmuje domek na wyspie Duma Key i poświęca się swojej pasji - malowaniu. Duma Key należy do Elizabeth Eastlake, starszej pani o dramatycznej rodzinnej przeszłości. Poprzez malowanie i pobyt na wyspie Edgar odkrywa z czasem przerażające losy jej rodziny, a jego obrazy nabierają niszczycielskiej mocy. Książka jest mocna, to fakt. Świetnie się ją czyta, po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Mogę również powiedzieć, że jest ona dość..."psychiczna". Naprawdę polecam, ale nie po zmroku xD
Cujo
Dość stare, ale całkiem jare. Pewnego razu wielki bernardyn Cujo, dobry i spokojny pies, goniąc królika wpada do małej jaskini zarażonych przez wściekliznę nietoperzy. Pies zostaje zarażony. Po krótkim czasie Cujo zaczyna mordować ludzi, pozornie ze sobą nie związanych, jak to na początku może się wydawać. Na samym końcu, w zaawansowanym stadium wścieklizny, terroryzuje młodą matkę z synkiem, zamkniętych w samochodzie na odludziu w wyjątkowo gorący dzień...Książka bardzo dobra. Przeczytałam i jestem całkiem zadowolona. Chociaż akcja rozkręca się dopiero po jakieś połowie, to można z czystym sumieniem powiedzieć, że jest zdecydowanie krwawa.
A.Christie (
J.Grisham "Kancelaria"-przeczytałam dużo książek tego autora i stwierdzam,że gdyby ktoś kazał mi wybierać najlepszą to miałabym trudne zadanie.
Trylogia Igrzysk śmierci
Szeptem-w książce urzekła mnie okładka, dlatego postanowiłam ją przeczytać. Całkiem fajna. Trochę podobna do Zmierzchu
Niedługo biorę się za Zieloną Milę oraz Rękę Mistrza
Edit. Jeszcze przeczytałam Felix, Net i Nika ;d
Stephen King - 'Lśnienie'
Przyjemna, naprawdę pochłania się ją w ciągu jednego wieczora. Jest tego cała seria i naprawdę, jeżeli ***** ktoś czegoś lekkiego to ta lektura będzie strzałem w dziesiątkę xD
Zaczyna się od tego, że główna bohaterka Wolha zastaje wysłana z misją do kraju wampirów i tam okazuje się, iż mit o okropnych krwiopijcach jest wyssany z palca, zamiast szyi niewinnej panny.(: Sam władca to moja ulubiona postać (na równi z Wolhą- bo ona jest absolutnie niereformowalna) ironiczny, złośliwy, manipulant i absolutnie cudowny przyjaciel.
Przesympatyczna książka, ogromnie wciągająca, roamtyczna i zabawna. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia (w tym przypadku od 3. rozdziału). Serdecznie polecam wszystkim dziewczynom
Gorąco Wam polecam.
I jak tu znaleźć czas na simsy?
Jest to historia o wampirze Lestacie, bohaterzy są bardzo ciekawi, a sam narrator ( sam Lestat :P ) mówi o sobie dość swobodnie, ale trochę egoistycznie no i egocentrycznie. Jednakże jeśli ktoś doczyta do końca to okazuje się że to naprawdę interesująca książka. No i na początku narrator rozpisuje się strasznie o sobie. Ale potem to robi się wciągająco no i nie obędzie się bez niezwykłych wrażeń.
Ja uwielbiam książki Chmielewskiej... przypominają stare, dobre czasy xD
Simkadina pisała o czytaniu klasyki literatury polskiej- gratuluję, również lubię sięgać po takie dzieła i bardzo, bardzo lubię "Pana Tadeusza", "Chłopów", ale HITEM- tamtych czasów jest dla mnie "Lalka"- marzę o takim Wokulskim. Ale to już chyba nie te czasy...No i co?! Naczytam się takich różnych mądrości, inny świat tam zobaczę i za cholerę potem nie umiem się znaleźć w teraźniejszym, kompletnie nie przystosowana jednostka ze mnie!
******* o tym co czytacie, to od tej pory mój ulubiony temat na Forum.