Masakrycznie fajne Zakończenie,przyznam szczerze,mnie zaskoczyło..spodziewałam się np.tego,że chłopiec się rozpłacze,powie jak to on miał ciężko,potem Ness i ,,to coś" uknują plan,jak ukarać złego doktora,a tu takie zaskoczenie!Ale interesujące jest twoje zakończenie Kiedy czytałam ostatnie zdanie,to chyba słyszałam w oddali jakiś wredny śmiech..i to się nazywa magia czytania!
Joanno, jaki ty masz talent, cały czas to powtarzam... Pisanie 10/10 zdjęcia 10/10 simy 10/10 sytuacje i przedmioty na zdjęciach 10/10 ... Według mojej oceny, ale myślę, że każdy tak to ocenia. To już koniec historii? Uważam, że to najwspanialsza historia w Europie, a nawet na świecie. Jesteś dumą Polski! Czy już ktoś Ciebie odkrył? Weź może wyślij wszystkie rozdziały do jakiegoś czegoś... Nie wiem jak to się nazywa... Do czegoś, co pozwoli Ci robić właśnie to, ale na skalę światową.
Ten doktor... Świetnie to wymyśliłaś, źli ludzie tacy jak on są na świecie, to nie jest 100% wymysł. A ta Ness, ona go przygarnęła do siebie, adoptowała go? Bo na koniec tylko *****, że ten chłopiec powiedział: "Teraz Ty będziesz moją mamą..."
!MASZ TALENT!
Joanno, jaki ty masz talent, cały czas to powtarzam... Pisanie 10/10 zdjęcia 10/10 simy 10/10 sytuacje i przedmioty na zdjęciach 10/10 ... Według mojej oceny, ale myślę, że każdy tak to ocenia. To już koniec historii? Uważam, że to najwspanialsza historia w Europie, a nawet na świecie. Jesteś dumą Polski! Czy już ktoś Ciebie odkrył? Weź może wyślij wszystkie rozdziały do jakiegoś czegoś... Nie wiem jak to się nazywa... Do czegoś, co pozwoli Ci robić właśnie to, ale na skalę światową.
Ten doktor... Świetnie to wymyśliłaś, źli ludzie tacy jak on są na świecie, to nie jest 100% wymysł. A ta Ness, ona go przygarnęła do siebie, adoptowała go? Bo na koniec tylko *****, że ten chłopiec powiedział: "Teraz Ty będziesz moją mamą..."
!MASZ TALENT!
...
No nic.
Anyway, zacny rozdział, nasza dummo Polski! xD I ogólnie pomysł na historię... brr. *.*
Super-straszny rozdział xD
Ale mam pewne pytanie: dlaczego w pierwszych rozdziałach pisało:
,,Z dnia na dzień małżeństwo zachowywało się coraz dziwniej.Nie wychodzili z domu a sąsiedzi z okolicy zauważyli, że w domu prawie w ogóle nie świeci się światło.Było słychać tylko krzyk,krzyk matki, która czekała tak długo na dziecko a teraz w bólu przeżywała najgorsze dni swojego życia...
Czasami tylko ulicą można było spotkać ojca jeszcze nienarodzonego dziecka, który wybiegając z domu w kapturze udawał się do lasu, w którym stał ciemny i ogromny dom.
Poranki mijały bardzo szybko a mieszkańcy okolicy coraz bardziej martwili się o swoich sąsiadów.
Dzień, który miał być szczęśliwy rozpoczął się koszmarnie...było słychać tylko pisk i wrzask.W oknach było pełno gapiów, widzieli karetkę stojącącą kolo domu małżeństwa.Mówili,że gdy z domu wychodziła młoda kobieta w ciąży wyglądała tak jakby uszło z niej życie...''
Więc nie wiem, czy to pomyłka, czy co, bo w tym rozdziale chłopak mówił, że wszystko było w porządku przed porodem... jeśli to tak specjalnie, to przepraszam, mogę edytować posta
Zagrywki tego dziecka coraz częściej wyglądają mi na psychologiczne, a takich nie lubię - mały manipulant.
A rozdział - cudo! Potrafisz płynnie zmieniać atmosferę, wydawało by się, że wszystko zmierza ku końcowi (nie zbyt satysfakcjonującego), a tu taki zwrot akcji. Pozostaje zdać się całkowicie na siebie i być otwartym na wszelkie możliwości
Przeczytałem to i fajne
Jakoś dla mnie nie jest wyjątkowo straszne,ale za to bardzo ciekawe.Uwielbiam pierwsze zdjęcie w rodziale piątym.Ogólnie taki miły,interesujący horrorek.Chce więcej
Och Asiu, nareszcie się doczekałam następnego rozdziału horrorystycznej bajki na dobranoc Świetnie wymyślony wątek, no i ta notatka rodziców, straszna. Natomiast mały potworek o zmiennych nastrojach i tajemniczej przeszłości, to diabelska mieszanka. Kto wie co w nim jeszcze siedzi.:shock: Czekam na dalszy ciąg tej historii.
OMG, w trakcie 6 rozdziału przestałam czytać... to dla mnie za wiele. strasznie straszna ta historia!!!! :evil:
Jakoś wytrwałam i przeczytałam całą... jakie to straszne!!!!!!!!! O_O
Taa... straszne to nie jest tylko trochę przerażające. Asiu nie możemy się tu doczekać kolejnego rozdziału, a teraz jak jest długi weekend to może znajdziesz czas, aby coś tu wstawić?
Komentarz
nareeeszcieee
fajnie ze wszyscy odnawiacie historie na forum :>
tylko tak dalej
czekaz z niecierpliwością na dalsze części
hm, albo raczej czekam a nie 'czekaz' xD
Bardzo przerażające oraz wciągające :twisted:
Czuję niedosyt
Te zakrwawione łóżeczka... Brr >.<
Czekam na więcej *-*
Ten doktor... Świetnie to wymyśliłaś, źli ludzie tacy jak on są na świecie, to nie jest 100% wymysł. A ta Ness, ona go przygarnęła do siebie, adoptowała go? Bo na koniec tylko *****, że ten chłopiec powiedział: "Teraz Ty będziesz moją mamą..."
!MASZ TALENT!
...
No nic.
Anyway, zacny rozdział, nasza dummo Polski! xD I ogólnie pomysł na historię... brr. *.*
Ale mam pewne pytanie: dlaczego w pierwszych rozdziałach pisało:
,,Z dnia na dzień małżeństwo zachowywało się coraz dziwniej.Nie wychodzili z domu a sąsiedzi z okolicy zauważyli, że w domu prawie w ogóle nie świeci się światło.Było słychać tylko krzyk,krzyk matki, która czekała tak długo na dziecko a teraz w bólu przeżywała najgorsze dni swojego życia...
Czasami tylko ulicą można było spotkać ojca jeszcze nienarodzonego dziecka, który wybiegając z domu w kapturze udawał się do lasu, w którym stał ciemny i ogromny dom.
Poranki mijały bardzo szybko a mieszkańcy okolicy coraz bardziej martwili się o swoich sąsiadów.
Dzień, który miał być szczęśliwy rozpoczął się koszmarnie...było słychać tylko pisk i wrzask.W oknach było pełno gapiów, widzieli karetkę stojącącą kolo domu małżeństwa.Mówili,że gdy z domu wychodziła młoda kobieta w ciąży wyglądała tak jakby uszło z niej życie...''
Więc nie wiem, czy to pomyłka, czy co, bo w tym rozdziale chłopak mówił, że wszystko było w porządku przed porodem... jeśli to tak specjalnie, to przepraszam, mogę edytować posta
A rozdział - cudo! Potrafisz płynnie zmieniać atmosferę, wydawało by się, że wszystko zmierza ku końcowi (nie zbyt satysfakcjonującego), a tu taki zwrot akcji. Pozostaje zdać się całkowicie na siebie i być otwartym na wszelkie możliwości
Jakoś dla mnie nie jest wyjątkowo straszne,ale za to bardzo ciekawe.Uwielbiam pierwsze zdjęcie w rodziale piątym.Ogólnie taki miły,interesujący horrorek.Chce więcej
http://ktosiksims.tumblr.com
Jakoś wytrwałam i przeczytałam całą... jakie to straszne!!!!!!!!! O_O