Witam! Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie
TSB.

Nie ukrywam, że potrzeba jest do niego znajomość mojej historii, którą możecie znaleźć
TUTAJ.
Konkurs będzie składał się z castingu i
czterech etapów, w których trzeba będzie wykazać się pomysłowością, znajomością treści poszczególnych rozdziałów, a przede wszystkim - umiejętnościami kreatorskimi.
Liczba osób odpadających co etap nie jest określona. Zazwyczaj będzie to jedna, przy wielu zgłoszeniach max. dwie osoby, a czasem nawet przejdą wszyscy. Mówię to po to, żeby w razie czego nie było do mnie pretensji. Zwycięzcą jest osoba, która wygra ostatni etap.
Nagrody:
1. miejsce - obiekt ze Store za 100 SP, pojawienie się w historii postaci z ostatniego rozdziału [szczegóły poznacie później :twisted:], polecenie 30 obiektów ze Studia
2. miejsce - obiekt ze Store za 25 SP, polecenie 20 obiektów
3. miejsce - polecenie 10 obiektów
Kryteria oceniania na większości etapów:
5 pkt - pomysł i oryginalność
5 pkt - historia postaci (kim jest, jaką ma kartę, itp.)
5 pkt - estetyka wykonanej pracy
10 pkt - zgodność z moimi poleceniami

5 pkt - twarz
10 pkt - stroje (5 pkt - strój codzienny, 2 pkt - strój wizytowy, a reszta po 1 pkt).
Na pytania odpowiedajcie na mój adres mailowy
[email protected] lub na GG - 41743790
WYNIKI TRZECIEGO ETAPU!FINAŁ!Ostatni, finałowy etap:
Stwórz CAŁKOWICIE NOWĄ POSTAĆ. Nie ma żadnych ograniczeń, pobawcie się w bogów i współtwórców historii. Wasza postać może odegrać nawet dużą rolę w historii. W 'historii postaci' napis.zcie, kim ma być Wasz bohater i jaką funkcję w opowiadaniu pełnić.
Pytanie:
ile zadań przewidziała Królowa dla Beatrycze?.
Powodzenia!
PS: Finał trwa do 1. września.
Komentarz
Praca na drugiej stronie
Edit: Odpowiedź wysłana na maila a teraz dodaję historię.
W ubogiej części Blacktee mieszka już w średnim wieku Cecile Darkeye, która ma piękne czarne oczy. Rozsiewała czasami wokół siebie tajemniczą aurę, gdyż była baaardzo tajemniczą osobą...
Otóż Cecile Darkeye była niegdyś młodą i piękną... czarownicą z kartą waleta pik, która kiedyś służyła obecnej królowej, jeszcze za czasów gdy istniał czwórpodział władzy. To dzięki niej królowa jest teraz w posiadaniu rubina, gdyż to ona go stworzyła dzięki swoim mocom. Stworzyła go takim, by w zamian za spełnienie życzenia odbierał coś w zamian by uzupełnić swoją moc.
Czarna Margaret, bo tak na nią mówiono, przy boku królowej czuła sie bezpiecznie i bezkarnie. Urządzała w swoim lokum bale i spotkania tylko dla godnych. Wciąż tylko planowała i wymyślała nowe spotkania.
Bardzo dbała o swój wygląd. Wiecznie się przeglądała i podziwiała. Przy królowej była bardzo złą osobą.
Dzięki swojej magicznej kuli widziała różne rzeczy i w ten sposób pomagała królowej objąć tron. Nie wiedziała jednak, że królowa zwróci się przeciwko niej...
Gdy Czarna Margaret podarowała królowej rubin spełniający życzenia, objęcie tronu było tylko kwestią... wypowiedzenia życzenia. Czarna Margaret po pewnym czasie zaczęła żałować swojego czynu, gdyż królowa wypowiedziała swoje drugie życzenie: Chcę magiczną kulę Margaret a ona ma zginąć!
To przeraziło młodą czarownicę. Magiczna kula dawała jej moc i przy niej stawała się silna. Nikt inny nie mógł jej używać, ale królowa tego nie wiedziała.
Całe szczęście Margaret resztką swojej mocy uchroniła się od okrutnej śmierci i uciekła do biednej części Blacktee i ukryła się wśród plebsu. Tak zrodziła się Cecile Blackeye.
By normalnie funkcjonować musiała ukraść czyjąś kartę, mimo że wiedziała jaki los spotka osobę pozbawioną karty. Kartę którą posiadała to dziewiątka trefl. Po pewnym czasie dorobiła się domu w którym żyła jak zwykły plebs.
Odkąd uciekła od królowej. Przyrzekła sobie, że zrobi wszystko by zaszkodzić królowej i odzyskać kulę. Musiała bardzo zmienić swój wygląd, by królowa przez przypadek jej nie poznała gdyby jakimś cudem zostałaby wybrana w dniu Świętego Jana.
Cecile zaczęła pomagać także reszcie biednych ludzi by nigdy nie zaznali głodu. W swym domu specjalnie zamontowała ukryte drzwi, wy nikt nie znalazł jej cennych zbiorów
W ukrytej piwnicy trzymała zapasy jedzenia wystarczające dla wszystkich mieszkańców. To u niej zaopatrywano się w jedzenie w tajemnicy przed królową.
Cecile miała wielką nadzieję, że któryś z mieszkańców pomoże jej odzyskać kulę, by mogła obalić rządy złej królowej. Niestety, rzadko która osoba wracała... Nawet mesytacja, której często podawała się Ceclie nie wracało jej dawnych mocy
Na szczęście znów zbliża się Dzień Świętego Jana. Trzeba się wyszykować w odświętne rzeczy i wybrać na rynek.
Może tym razem uda się Cecile stanąć przed królową i odzyskać kulę? A może pozna kogoś wyjątkowego, kto pomoże jej odzyskać jej własność i w zamian za pomoc ofiaruje coś więcej niż tylko jedno życzenie do rubina?
Mam nadzieję że spodoba wam się moja postać. Pozdrawiam
A ja już idę zedytować posta xD
A dobra, już nie ważne xD
Thelma Fenton
Dziewczyna należy do najbiedniejszej części miasta. Mieszka ze swoją matką. Ojciec jest kupcem, który często musi wjeżdżać. Thelma nigdy nie była z nim specjalnie związana, lepsze relacje zawsze miała z matką.
Jej karta to trójka kier.
W wieku 10lat, dziewczyna przeżyła tragedię. Jej młodsza o rok siostra zgubiła swą kartę, próbowała to ukryć, lecz królowa odkryła prawdę i dziewczyna została ukarana.
Thelma od małego interesuje się rzeźbiarstwem, jednak nigdy nie mogła się rozwijać. W tej chwili jest prawą ręką najsłynniejszego rzeźbiarza w mieście.
Jednak z tych pieniędzy nie da się utrzymać rodziny. Dziewczyna często musi kraść by utrzymać rodzinę przy życiu. Raz niestety została na tym przyłapana, co zakończyło się dla niej publiczną karą-chłostaniem.
Jednak nie przestała. To był jedyny sposób by przeżyć.
Dziewczyna jest podobna do wszystkich mieszkańców, jednak jest jedna rzecz, którą się różni-oczami. Jej oczy są zielone, po prababci. Przez kolor oczu często jest dyskryminowana.
Cechy: złośliwa, zręczna rzeźbiarka, dobra, samotniczka, kleptomanka
Zdjęcia:
Niestety, simka chwilowo nie chce się wysłać na GW, jak się wyśle to zedytuję post
Pozdrawiam
Hej, mam na imię Wanessa, moja karta to 8 kier.
Mieszkam z ojcem w naszej chatce. Nienawidzę tego miejsca. Nienawidzę królowej. Moi rodzice kiedyś byli szanowanym plebsem, o ile tak można to nazwać. Mieli karty 9 kier. Niestety matka straciła kartę. Tata żeby ją uratować sprzeciwił się królowej. Dostał szansę skorzystania z mocy Rubinu w zamian za swoją duszę. Jego prośba nie spodobała się Królowej. Kazała go zabić, jednak skazana matka powiedziała, że skoro i tak ma być zabita, to może oddać sowje życie Rubinowi. Królowa zgodziła się, pod warunkiem, że wnuk mojego ojca również zostanie skazany. Dla jasności, dzieciak ma być moim rodzonym synem. Jestem jedynaczką, nie mam innego wyjścia.
Wanessa Karas to buntownicza nastolatka o artystycznej duszy. Marzy o tym, aby ktoś zniszczył Królową.
Zwykle chodzi ubrana w skórzaną s.u.k.i.e.n.k.ę i sandałki.
Uwielbia czytać.
Właściwie to nie używa stroju wizytowego.
Lubi strzelać z łuku i szermierkę.
Sypia w uszytej jeszcze przez jej matkę s.u.k.i.e.n.c.e nocnej.
Jest samotniczką i lubi spędzać czas pływajac w jeziorze.
Tak naprawdę, to nie mam nikogo oprócz ojca. Skrycie podkochuję się w takim jednym chłopaku niższej rangi, ale mało kto mnie lubi. Wszyscy uważają, że jestem złośliwa... ale to mnie boli. Tak bardzo brak mi matki...
Pamiętam, że jak byłam mała, to chodziliśmy z tatą nad pobliskie jezioro i łowiliśmy ryby.
Mama opowiadała mi wtedy piękne historie o magii.
Albo jak mama sprzątała dom, tata mówił mi o dalekich krainach.
Wtedy uważałam, że nasze życie jest ciężkie. Gdy teraz wspominam tamte chwile, nie wyobrażam sobie jak mogłam być tak bardzo szczęśliwa! Czasami, gdy siadam koło krzewów w naszym przydomowym ogródko-placyku i czytam książki, mój ojciec przychodzi, myśląc, że poszłam na targ i widzę jak płacze. To mnie dobija.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że moja odpowiedź doszła?
Melissa Fals jest biedną mieszkanką Księstwa Blacktee. Niestety, jej status jest najniższy, ma kartę szóstkę karo. Melissa ma piękne brązowe oczy i jasno - brązowe włosy spływające po ramieniu. Dziewczyna, pomimo swojej urody doświadczyła w życiu wielu nieszczęść.
Kiedyś, dawno temu, jej ojca spotkało wielkie szczęście - w Dzień Świętego Jana to właśnie jemu przypadła możliwość poproszenia królowej o coś. Ojciec Melissy pragnął dla rodziny większego i piękniejszego domu w sercu miasta. Królowa odrzuciła jego prośbę i zabiła go. Matka Melissy zgubiła swoją kartę i została zesłana pod szubienicę. Tak więc piękna dziewczyna od zawsze nosi w sobie smutek i żal. Została sama.
Ubiera się skromnie, nie stać jej na bogate stroje arystokratów. Zwykle chodzi w luźnej tunice, długiej spódnicy i sandałach.
Melissa od zawsze pomaga biednym ludziom ze swojej okolicy. Często przyjmuje biedaków do swojego domu, gdzie podaje im posiłki i z nimi rozmawia. Zwykle są to warzywa z jej ogródka. By ci mniejsi goście czuli się milej, opowiada piękne baśnie i żartuje. Podczas wizyt Melissa zakłada czerwoną spódnicę do kostek i białą koszulę.
Biedna mieszkanka Księstwa śpi w maleńkim pokoiku na słomianym łóżku. Ma jednak duszę marzycielki, więc często wyobraża sobie, że sypia w pięknym i bogatym łożu. Jej odzież do snu składa się ze starej koszuli nocnej.
Melissa jest wrażliwą na piękno dziewczyną i lubi przebywać w miejscu pełnym natury. Dba także o formę biegając nad pobliskim jeziorem. W biednej dzielnicy, w której mieszka nie ma miejsca na spędzanie czasu. Ubiera wtedy krótką koszulkę i spodnie.
Kocha także kąpiele w jeziorze. Wyobraża sobie wtedy, że jest syreną, taką jak z opowieści ojca o syrenach zamieszkujących dalekie morze.
Nocami Melissa wybiera się nad morskie wybrzeże, gdzie patrzy w gwiazdy i rozmyśla o swoim życiu. Marzy także, by kiedyś do Księstwa Blacktee przybył ktoś, kto zmieni panujące w nim okrutne rządy.
EDIT:
Elle Morrigan
Cechy:
- Majster
- Niezdarny
- Charyzmatyczny
- Śpioch
- Buntownicza
Elle jest zwyczajnym plebsem. Jej kartą jest 6 karo. Mieszka wraz ze swoją babką Gertą, która przygarnęła ją po śmierci rodziców. Matka Elle zgubiła swoją kartę, a jej ojciec popełnił samobójstwo w wyniku depresji po śmierci żony. W dzieciństwie, Elle często wymykała się z domu. Była, jest, i będzie niezdarna. Kolor jej włosów był częstym powodem wyzwisk, co było dość upokarzające. Dzisiaj, dziewczyna marzy, by w dniu św. Jana zostać wybraną.
Twarz:
Na co dzień:
Wizytowy:
Piżama:
Sportowy:
Kąpielowy:
Podałaś wszystkim odpowiedź. Szybko zedytuj posta, zanim Pomarańczowa Cię wywali z konkursu ! :-o
Naturalnie również się zgłaszam, okazja do zdobycia Simpointsów za darmo to zawsze czysta przyjemność !
No to oddajemy prackę...
Hej ! Jestem Jay Sawyer, lubię kontakt z naturą i taniec, posiadam kartę Króla Trefli chociaż nie wskazuje na to moja karta jestem mieszkańcem biedniejszej części księstwa Blacktee...
Właściwie, to mieszkam praktycznie na ulicy. Czasami nocuję w starej, zniszczonej kamienicy. Kiedyś nie żyłem w ten sposób. Właściwie, to żyłem nawet po królewsku...
Pochodzę z bogatej, dobrej rodziny, właściwie to jestem nawet dalekim siostrzeńcem królowej. Gdy moi rodzice zginęli przez moją ciocię ( właściwie przez rubin i dzień św. Jana ) moje życie tragicznie się zmieniło. Ciocia została moją jedyną krewną, więc musiała się mną zaopiekować. Nasze relacje były napięte, bo właściwie jak miałyby być dobre przy takich okolicznościach ?
Pewnego razu zrobiłem coś, czego do dzisiaj nie żałuję. W pewien dzień św. Jana ciocia miała zadecydować o losie pewnej obcej mi młodej i pięknej plebejuszki. Jej pomysł był świetny, chciała użyć rubinu do pomnożenia zapasów jedzenia, wody i innych potrzebnych rzeczy dla całej wioski. Lecz ciocia bezdusznie odrzuciła pomysł. Strzeliła z rubina promieniem, lecz ja szybko wziąłem metalową, ozdobną tarczę z pobliża i odbiłem promień w jej kierunku. Promień nie trafił w królową, lecz odbił się od metalowej ozdoby nad tronem. Przez to wydarzenie cała sala tronowa uległa zniszczeniu. Na szczęście nikt nie ucierpiał przy tym wypadku, lecz ciocia za ten wybryk wydziedziczyła mnie z rodziny...
Dzisiaj mieszkam na ulicy bądź szwędam się po różnych miejscach, jak bezdomny...
Czasami patrzę w niebo i myślę, że spotkam jeszcze piękną kobietę, którą królowa chciała zabić...
Ludzie mówią mi, że jestem przystojny, w sumie dużo dziewczyn się za mną ogląda, ale ja chcę pozostać przy tajemniczej kobiecie, którą spotkałem wtedy...
Dzisiaj jestem tancerzem. Tańczę na ulicach dla napiwku. Nie ukrywam, że jestem w tym dobry, ale i mi czasem coś się nie uda. Czasami tańczę z kolegami, czasami sam... Właściwie to życie bardziej odpowiada mi od królewskiego zamku i tego snobizmu. Wolę luźne klimaty, taniec, moich kolegów i... wolność...
Cech mi się nie chce pisać, znajdziesz je w linku : http://www.thesims3.com/assetDetail.html?assetId=5951277
Mam nadzieję, że postać może być bardziej współczesna... Mogę poprawić, jak coś :P
I mam nadzieję, że kariera tancerza na napiwki wchodzi w grę. :P Nie napisałem tego, ale Jay jest także typem artysty i nocnego Marka, zresztą tak jak ja
Imię: Shiva
Nazwisko: brak
Wiek: 17
Zawód: Pomocnik kowala
Doberek, nazywam się Shiva, z braku rodziny sama muszę na siebie zarabiać, pomimo młodego wieku. Ojciec został zamordowany sześć lat temu (co ciekawe morderca tłumaczył się "pomyleniem domów") a matka utopiła się gdy miałam 3 latka. Mieszkam w Księstwie Blacktee od urodzenia. Przy przydzielaniu kart dostałam siódemkę pik - mój ojciec miał 8 pik, a matka 6 pik, cóż za zbieg okoliczności!
Hm...Należę do tej "najbiedniejszej" części miasta i ludności, ale wcale się tak nie czuję. Kiedyś, gdy oglądałam broń u przyjaciela mojego taty jego starszy syn zrzucił mi na ramię miecz - teraz, gdy wykonuję zbyt gwałtowne ruchy padam sparaliżowana na ziemię. Z bólu oczywiście. Jestem typem samotniczki, nie lubię dużo mówić. Dużo ludzi mówi, że jestem lekko sadystyczna. Sama nie wiem czemu. Ale mówią tak tylko dziewczyny w moim wieku - bo toż, mimo swojej rangi, nie umieją oprawić królika czy sarny. Ale mam to gdzieś. Moje zdolności? Hmm... Znam się na kowalstwie, mam wprawę w zabijaniu (ale nie wiem, czy to aż taka "zdolność"), umiem też śpiewać. Ale nie umiem gotować... Tak, raz doprowadziłam do zatrucia taty... Ale jak tak myślę, to jestem też zwinna i zręczna. Oooo kurddee... po. tej. ścianie. chodzi. PAJĄK!! Zabijcie go!! *szmata w dłoń i walimy na oślep w ścianę* Ufff... jak ja się ich panicznie boję... Ale jest coś, czego boję się bardziej. Czego? Wody. Gdy miałam 6 latek jakiś strażnik "dla jaj" wrzucił mnie do wody. Uderzyłam głową w dno i byłabym umarła, gdyby nie Bryan - chłopak 4 lata starszy ode mnie, również z
"plebsu". Od tamtej pory panicznie boję się wody.
I jeszcze jedno. N-i-e-n-a-w-i-d-z-ę ********.
A teraz czas na wieczorny spacer w piżamie...
Mam nadzieję, że dobre :>
A drugie; czy mogłabyś dać znać na forum, czy maile doszły do Ciebie?
I podłączam się pod pytania bwsunny
Edit #1
Teraz wstawię opis postaci, a później simkę i zdjęcia. Odpowiedź zaraz wyślę. Chyba o mojej postaci rozpisałam większość, co się da, więc troche tego będzie
Imię & nazwisko Izumi Enomoto
Płeć Kobieta
Wiek 20 lat
Zawód Rzeźbiarka
Pozycja/status & karta Plebs, dwójka pik
Miejsce zamieszkania Księstwo Blacktee
Członkowie rodziny Matka i ojciec oraz brat i siostra
Ulubiony kolor Brzoskwiniowy
Włosy Brązowe
Oczy Brązowe
Wymowa & maniery Takie, jak na szlachtę przystało
Cechy wyróżniające brak
Ogólny wizerunek (co sądzą o niej inni) Arogancka dziewczyna z plebsu
Zdrowie psychiczne Dobre
Zdrowie fizyczne Dobre
Zalety Wierna, dotrzymuje słowa
Wady Arogancka
Styl i podejście Mi wszystko się należy, ponieważ należę do szlachty, a ta karta to jakieś kłamstwo i głupota
Wartości Rodzina, status społeczny/karta
Pragnienia Móc żyć jako szlachcianka z rodziną
Obawy Zostać zabita przez królową za złe życzenie
Problemy Brak komunikacji z rodziną, nie może pogodzić się ze swoim losem
Pogląd na świat Wspaniałe, ale niesprawiedliwe miejsce
Samo pogląd „Jestem na tyle szlachcianką, że powinnam dostać wyższą kartę”
Umysł Niezbyt logiczny, w miarę uporządkowany
Lubi Czytać, uczyć się, rzeźbić
Nie lubi Hałasu, braku inspiracji, plebsu, królowej
Zdolności Gotowanie, rzeźbiarstwo
Nie-zdolności Sport
Zainteresowania Czytanie książek, rzeźbiarstwo
Dziwactwa Pomimo wieku, często bawi się, że jednak jest szlachcianką
Historia Izumi urodziła się w jednej z szlacheckich rodzin, jednak otrzymała najniższą kartę z tali, dwójkę pik. Rodzie ukrywali ją do 12 roku życia, kiedy wreszcie świat dowiedział się o jej istnieniu. Siłą zabrano ją do rodziny i umieszczono samą między plebsem. Znalazła sobie ********** mieszkanko i tam zamieszkała. Wkrótce odkryła swój talent do rzeźbiarstwa i do dziś utrzymuje się z tego.
Wpływ historii na postać Izumi nienawidzi królowej, oraz tych, którzy powiedzieli o jej istnieniu. Nie odzywa się do plebsu, ponieważ uważa się za szlachciankę.
Edit #2
Historia w rozwinięciu
Izumi Enomoto była drugim dzieckiem państwa Enomoto. Cała rodzina należała według kart do szlachty, jednak okazało się, że Izumi otrzymała kartę plebsu, dwójkę pik, pomimo swojego pochodzenia. Rodzice wraz z rodzeństwem ukrywali ją, aby mogła mieć szczęśliwe dzieciństwo z nimi. Dziewczyna nie miała wielu przyjaciół, ale nie zwracała na to uwagi, ze względu na liczne rodzeństwo. Miała wszystko co chciała i mogła cieszyć się życiem do woli. Jednak w wieku dwunastu lat, wydało się, jaką kartę ma Izumi. Ponieważ plebs nie mógł rozmawiać z szlachtą, zabrano ją od rodziny i wyrzucono gdzieś na ulicy w środku nocy. Nie dano jej nic ze sobą zabrać, a s.u.k.i.e.n.k.a, którą miała na sobie, podarła się przez sposób traktowania dziewczyny.
Dziewczyna znalazła wkrótce malutką chatkę z poddaszem, która musiała kiedyś służyć komuś za magazyn. Widać było, że nikt tu nie zaglądał od wieków, więc postanowiła tam zamieszkać. Sprzątnęła wszystko i urządziła się dosyć ładnie, dzięki rzeczom znalezionym w bałaganie.
Kącik z potrzebnymi rzeczami:
Kominek
Kuchnia
Kącik do rzeźbienia
Poddasze/ sypialnia
Udało jej się znaleźć miejsce do rzeźbienia, razem z dłutami i innymi potrzebnymi rzeczami. Wkrótce zaczęła rzeźbić, żeby utrzymać się z tego:
Do dziś próbuje zostać wybraną do poproszenia królowej o spełnienie życzenia, aby mogła powrócić do rodziny i szlacheckiego życia. Czasem nawet przebiera się w jedyne rzeczy, jakie jej zostały i bawi się w szlachciankę. Nigdy nie odzywa się do reszty społeczeństwa, w którym żyje, ponieważ uważa się za szlachciankę, lepszą od nich.
Ubrania
Codzienne
Wizytowe, używane jako przebranie do zabawy
Piżama
Twarz
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mam nadzieję, że się podoba
Izumi Enomoto
@bwsunny - hm, to w dużej mierze zależy, jakie "elementy fantastyczne". Ale myślę, że jeśli chodzi o drobne, to oczywiście, że mogą się pojawić. Ale pamiętaj, bez przesady. Nie chcę mieć wampirów, wilkołaków ani czarownic i wróżek. xD
A maile doszły, więc wszystko w porządku.