O kurde... Nie wiem ile czasu potrzebowałabym żeby tak to wszystko na maksa ogarnąć.., ale jak mam wydać opinię tak na świeżo, to na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem... Genialne? Oryginalne? Najlepsze? - Nie wiem, jakich słów powinnam użyć, żeby opisać w pełni charakter tej historii... Może żadnych. Może nie na miejscu byłby tu jakikolwiek komentarz, po spotkaniu się z czymś niewątpliwie wybitnym. No cóż.. Jak na ten moment nie mogę pozbierać myśli., a to powinno mówić samo za siebie... Jeśli więc chcesz znać moje "trzeźwe" spojrzenie na całą tą sprawę, to najlepiej spytaj mnie jutro...
O kurde... Nie wiem ile czasu potrzebowałabym żeby tak to wszystko na maksa ogarnąć.., ale jak mam wydać opinię tak na świeżo, to na prawdę jestem pod ogromnym wrażeniem... Genialne? Oryginalne? Najlepsze? - Nie wiem, jakich słów powinnam użyć, żeby opisać w pełni charakter tej historii... Może żadnych. Może nie na miejscu byłby tu jakikolwiek komentarz, po spotkaniu się z czymś niewątpliwie wybitnym. No cóż.. Jak na ten moment nie mogę pozbierać myśli., a to powinno mówić samo za siebie... Jeśli więc chcesz znać moje "trzeźwe" spojrzenie na całą tą sprawę, to najlepiej spytaj mnie jutro...
Lethias napisał/a:
Może i jednak mam talent.
Niewątpliwie...
Jest tutaj zawarte wszystko to, co także myślę (oczywiście ja bym tego tak mądrze nie zapisała). Masz talent i go wykorzystuj!
No i jak widać wyszło jak wyszło. Wyspa została zniszczona oraz korporacja. Niestety, nikt nie przeżył - Kate uśmiercił wirus, Jasper zastrzelił James'a (ciekawe jestem, kto zgadł dlaczego ), a potem sam zginął wlatując helikopterem w wieżowiec. Niewiadomo co z Rennes'em, ale łatwo można się domyślić, że też nie żyje, bo albo leciał z nimi i skończył swój żywot w tym wypadku, albo został z jakichś powodów na Wyspie i uśmierciła go bomba. Co sądzicie o takim zakończeniu?
Kiedy będzie następna historia ?
Prace nad tamtym projektem anulowałem, ale czytając takie komentarze:
(...) Może żadnych. Może nie na miejscu byłby tu jakikolwiek komentarz, po spotkaniu się z czymś niewątpliwie wybitnym. (..)
(..)Masz talent i go wykorzystuj!
...musiałbym być głupi żeby nie napisać czegoś nowego.
To odnosi się do danego momentu - Kate slyszy krzyk, ciemnieje jej przed oczami. A potem już nic. Pustka. Nicośc. Nie sądzilem, że tak trudno się domyślic, że stracila przytomnośc. >< A tym bardziej nie sądzilem, że ktoś wyciągnie z tego wniosek, że 'przeżywa'. xD
No Let świetne zakończenie, przeszedłeś samego siebie. Gratuluję
A co do James`a, to sądzę,że Jasper musiał go zastrzelić, bo nie był człowiekiem tylko eksperymentem.
Dziękuję, dziękuję.
Co do zakończenia - nie. James był eksperymentem, ale nie stanowił nawet żadnego zagrożenia. Nie był robotem. :> Szperajcie dalej.
I jedno pytanko - czy bylibyście zadowoleni gdyby następne opowiadanie było kontynuacją tego? :twisted: Bo niby mógłbym zrobić, ale czy nie będzie to robienie tasiemca?
Zaraz, czyli tak:
Kim był Jasper?
Kim był Rennes?
Kto przeżył?
Kto był dobry, a kto zły?
Extra historia, przeczytałam całą dopiero teraz, bo przedtem zguiłam się i wolałam poczekać na koniec :oops:
Odp. na pytanie: może James chciał, żeby samolot poczekał na niego, a Jasper musiał go zabić, żeby Kate mogła odlecieć? Albo ktoś musiał zostać uwięziony w pokoju luster zemiast Jaspera? Nie wiem... nic innego nie przychodzi mi do głowy...
To, co chcesz zrobić nazywa się saga, albo historia wielotomowa. Hmmm... jestem za, tylko że musi się pojawić jeden stanowczy wątek, tak jak tu ( tutaj wątkiem głównym jest życie - eksperyment )
Kate, James, Sasza oraz Jasper. Rennes był na początku dobry, potem zły, a na samym końcu znowu dobry. xDD
To, co chcesz zrobić nazywa się saga, albo historia wielotomowa. Hmmm... jestem za, tylko że musi się pojawić jeden stanowczy wątek, tak jak tu ( tutaj wątkiem głównym jest życie - eksperyment )
To co chcę zrobić nazywa się kontynuacja. Sequel. Nie rozumiem o czym ty mówisz z tym wątkiem, ale powiem jedno:
Rennes twierdzil, że ich życie nie ma sensu, ponieważ są tylko eksperymentami, a wtedy Kate orzekla, że mają siebie. No i tu wlaśnie byl problem. W momencie kiedy Kate umarla, James nie mial po co życ. Byl tylko eksperymentem, więc Jasper go zastrzelil żeby ulżyc mu w cierpieniu. Zresztą i tak wlecial helikopterem w wieżowiec, więc tak czy siak umarli. xD
@Kakanova
Przecież powiedziałem w pierwszej odpowiedzi, że Jasper i Rennes byli poszukiwaczami przygód. xD
Komentarz
Niewątpliwie...
Ale i tak było ciekawe
Kiedy będzie następna historia ?
Jest tutaj zawarte wszystko to, co także myślę (oczywiście ja bym tego tak mądrze nie zapisała). Masz talent i go wykorzystuj!
Szkoda, że już koniec :roll:
A co do James`a, to sądzę,że Jasper musiał go zastrzelić, bo nie był człowiekiem tylko eksperymentem.
http://ktosiksims.tumblr.com
Co do zakończenia - nie. James był eksperymentem, ale nie stanowił nawet żadnego zagrożenia. Nie był robotem. :> Szperajcie dalej.
I jedno pytanko - czy bylibyście zadowoleni gdyby następne opowiadanie było kontynuacją tego? :twisted: Bo niby mógłbym zrobić, ale czy nie będzie to robienie tasiemca?
Kim był Jasper?
Kim był Rennes?
Kto przeżył?
Kto był dobry, a kto zły?
Extra historia, przeczytałam całą dopiero teraz, bo przedtem zguiłam się i wolałam poczekać na koniec :oops:
Odp. na pytanie: może James chciał, żeby samolot poczekał na niego, a Jasper musiał go zabić, żeby Kate mogła odlecieć? Albo ktoś musiał zostać uwięziony w pokoju luster zemiast Jaspera? Nie wiem... nic innego nie przychodzi mi do głowy...
To co chcę zrobić nazywa się kontynuacja. Sequel. Nie rozumiem o czym ty mówisz z tym wątkiem, ale powiem jedno:
Będzie kontynuacja!
Zaraz, zaraz: czy mi się zdaje, czy ominąłeś pytanie ''Kim był Rennes''?
Ja wolę nic nie pisać o tym strzelaniu, bo tego nie ogarniam xD
Jeszcze bym coś palnęła albo coś xD
Rennes twierdzil, że ich życie nie ma sensu, ponieważ są tylko eksperymentami, a wtedy Kate orzekla, że mają siebie. No i tu wlaśnie byl problem. W momencie kiedy Kate umarla, James nie mial po co życ. Byl tylko eksperymentem, więc Jasper go zastrzelil żeby ulżyc mu w cierpieniu. Zresztą i tak wlecial helikopterem w wieżowiec, więc tak czy siak umarli. xD
@Kakanova
Przecież powiedziałem w pierwszej odpowiedzi, że Jasper i Rennes byli poszukiwaczami przygód. xD
Jaki katastroficzny koniec 0_o xd
No...w sumie nie wyobrażam sobie w tej powieści Happy Endu xd