Uch... Dawno mnie tu nie było -.-' No, tak. Założyłam w końcu własnego bloga z wierszami, opowiadaniem i rysunkami. Teraz to nie mam prawie wgl czasu na wszystko :x Taa... Chyba powinnam coś wstawić... Ale co... Dobra, przestarzały wierszyk Wam dam :XD: :
O kimś...
Nie czuję bólu to jest ma kara...
Gdy strach przysłonił też me oczy,
Nic już dziś nie widzę,
Bo niegdyś popełniłam wielką zbrodnię...
Któryś raz...
Jedyna wiedziałam, co zdarzyło tamtej krwawej nocy się...
Przelała się krew, ja byłam powodem.
To przeze mnie...
W zamku z chmur, oni nadal kryją się...
Ich celem jest, by poruszyć serce złe...
Właśnie...
Właśnie...
Właśnie...
Właśnie...
To taki krótki wiersz ode mnie w ramach rekompensaty za moją dłuższą nieobecność
Dzisiaj wstałam o 7.00, no to się wnerwiłam i wiersz napisałam ;p :
Mój puchaczu ukochany
Pytaj o mnie gwiazd polany
Nie zapytuj tylko rannych
Czy widzieli mnie
Mój puchaczu tak lojalny
Pytaj o mnie szron poranny
Nie zaprzeczaj gdy wiatr halny
Również znajdzie mnie
Znów inny
Lecz dlaczego to pytanie
W kółko sobie ja zadaję
Czemu dzisiaj ja cię ranię
A ty cicho ś.p.i.s.z
Kochanie
Ile nocy nieprzespanych
I jak wiele dni zabranych
Na rzecz czasu, złego czasu
Co uwięził Cię
Mój puchaczu mój odważny
To błahostki są nieważne
Odkryj wszystko co niejasne
Chcę Cię tylko mieć
Poprzez oko dzisiaj groma
Spozieram uciemiężona
Ideały swe straciłam
Pragnę jedynie
Marzenia
Jawną niesprawiedliwością
Się zanosi współczującą
Słońce zajdzie nim odnajdzie
Dawne miejsce swe
To smutne
Czemu pytam ludzi hojnych
Ilu z nich jest bogobojnych
Oni przecież winy swoje
Przerodzili też
W te moje
Jestem głupcem tak wiem o tym
Ale nadal płynę w locie
Poza śniegiem i nie biegiem
Spaceruję ja
My jedyni kochankowie
Zawierzyłam niegdyś sobie
Teraz proszę mnie nie zawiedź
Bo uronię krew
Przepraszam, że nie ma znaków interpunkcyjnych, ale muszę się zastanowić, gdzie je postawić i czy wgl jest sens ich wstawiania :XD: Liczę na wasze opinie
Simkodino, twój wiersz jest bardzo ładny
A oto mój wiersz, napisałam go na imieniny Taty, wczoraj:
Tata dziś ma imieniny
więc , bez zwykłej gadaniny,
napiszemy jemu wiersz.
Wszystkiego najlepszego,
Tato mój kochany,
dnia nader miłego.
Mamy wielkie plany,
Mianowicie coś takiego:
Żeby dzień był udany,
jak wiosną polany....
Jakby słoniecznie było-
też by było miło.
By jednak z nieba
żar się nie lał,
byś miał wrażeń szał!
Żeby jako ochłoda,
w gorących chwilach,
przyszła chłodna woda,
cudowna, płynna nagroda.
Aby wszelkie troski
znikły w osłonie radości.
Abyś w czasie urlopu
radosny był i spokojny,
przecież to czas wspaniały,
w uśmiechy jakże strojny!
Hej, postanowiłam odświeżyć temat. ciekawe, czy ktokolwiek jeszcze tutaj zagląda. Dziś w wyniku inspiracji pewną książką powstał mój depresyjny wiersz o rzeczywistości i oszustwach
A oto on: W pogoni za kolorami,
nie żyj tylko marzeniami.
Rzeczywistość bywa myląca,
złudna i śpiąca.
Uśpiona-
-nagle się budzi.
Już nie łudzi.
I nagle znów zasypia-
-snem zmożona,
naiwnością ubawiona.
I nikt nie może przejrzeć
jak to się stało,
że znów się jej udało
W głąb nas samych wejrzeć
i okantować,
kłamstwo do nas aplikować.
Właśnie mnie naszło, że kiedyś ułożyłam refren do piosenki o podobnej treści i mogę to połączyć i będzie cała piosenka. Gorzej z melodią Liczę, że Wam się spodoba, no i że ktokolwiek tu zajrzy
Komentarz
O kimś...
Nie czuję bólu to jest ma kara...
Gdy strach przysłonił też me oczy,
Nic już dziś nie widzę,
Bo niegdyś popełniłam wielką zbrodnię...
Któryś raz...
Jedyna wiedziałam, co zdarzyło tamtej krwawej nocy się...
Przelała się krew, ja byłam powodem.
To przeze mnie...
W zamku z chmur, oni nadal kryją się...
Ich celem jest, by poruszyć serce złe...
Właśnie...
Właśnie...
Właśnie...
Właśnie...
To taki krótki wiersz ode mnie w ramach rekompensaty za moją dłuższą nieobecność
Moja Simka,Jełopinka nakręciła się się jak Dyńka.
Nie wiedziała co ma zrobić więc walneła sobie w Ryjka.
Następnego przystępnego, urodziła walniętego myśląc,myślać i wymyśląc
Wyrąbała dziadka z drzewka,Garnek se na głowe założyła i waląc się po łbie,lekarzowi nie wieżyła.
I jak ? Super.Pozdrawiam
| - Zagraj w Battlefield Heroes! - http://www.battlefieldheroes.com/pl/ref/2558793104 |
Mój puchaczu ukochany
Pytaj o mnie gwiazd polany
Nie zapytuj tylko rannych
Czy widzieli mnie
Mój puchaczu tak lojalny
Pytaj o mnie szron poranny
Nie zaprzeczaj gdy wiatr halny
Również znajdzie mnie
Znów inny
Lecz dlaczego to pytanie
W kółko sobie ja zadaję
Czemu dzisiaj ja cię ranię
A ty cicho ś.p.i.s.z
Kochanie
Ile nocy nieprzespanych
I jak wiele dni zabranych
Na rzecz czasu, złego czasu
Co uwięził Cię
Mój puchaczu mój odważny
To błahostki są nieważne
Odkryj wszystko co niejasne
Chcę Cię tylko mieć
Poprzez oko dzisiaj groma
Spozieram uciemiężona
Ideały swe straciłam
Pragnę jedynie
Marzenia
Jawną niesprawiedliwością
Się zanosi współczującą
Słońce zajdzie nim odnajdzie
Dawne miejsce swe
To smutne
Czemu pytam ludzi hojnych
Ilu z nich jest bogobojnych
Oni przecież winy swoje
Przerodzili też
W te moje
Jestem głupcem tak wiem o tym
Ale nadal płynę w locie
Poza śniegiem i nie biegiem
Spaceruję ja
My jedyni kochankowie
Zawierzyłam niegdyś sobie
Teraz proszę mnie nie zawiedź
Bo uronię krew
Przepraszam, że nie ma znaków interpunkcyjnych, ale muszę się zastanowić, gdzie je postawić i czy wgl jest sens ich wstawiania :XD: Liczę na wasze opinie
P.S.: Co tak wszystkich wywiało?!
A oto mój wiersz, napisałam go na imieniny Taty, wczoraj:
Tata dziś ma imieniny
więc , bez zwykłej gadaniny,
napiszemy jemu wiersz.
Wszystkiego najlepszego,
Tato mój kochany,
dnia nader miłego.
Mamy wielkie plany,
Mianowicie coś takiego:
Żeby dzień był udany,
jak wiosną polany....
Jakby słoniecznie było-
też by było miło.
By jednak z nieba
żar się nie lał,
byś miał wrażeń szał!
Żeby jako ochłoda,
w gorących chwilach,
przyszła chłodna woda,
cudowna, płynna nagroda.
Aby wszelkie troski
znikły w osłonie radości.
Abyś w czasie urlopu
radosny był i spokojny,
przecież to czas wspaniały,
w uśmiechy jakże strojny!
Podoba się?
Podoba mi się.
A oto on:
W pogoni za kolorami,
nie żyj tylko marzeniami.
Rzeczywistość bywa myląca,
złudna i śpiąca.
Uśpiona-
-nagle się budzi.
Już nie łudzi.
I nagle znów zasypia-
-snem zmożona,
naiwnością ubawiona.
I nikt nie może przejrzeć
jak to się stało,
że znów się jej udało
W głąb nas samych wejrzeć
i okantować,
kłamstwo do nas aplikować.
Właśnie mnie naszło, że kiedyś ułożyłam refren do piosenki o podobnej treści i mogę to połączyć i będzie cała piosenka. Gorzej z melodią