Tworząc ten temat uznałam, że na pewno jest wielu twórców, którzy wolą pisać wiersze niż historie. Chciałabym, żeby było miejsce dla wierszy na Forum. Zapraszam więc do publikowania waszych poezji w tym temacie. Tematyka wierszy jest nieistotna. Liczę na to, że zaprezentujecie wasze dzieła, chętnie je przeczytam i skomentuję

. I jeszcze tak na początek dwa wiersze mojego autorstwa:
Powitanie z AfrykąBezdroża słonecznego blasku
wstają tam o brzasku.
Ochłodę przynosi morze,
więc i ja się ochłodzę.
Sucha pustynia, niby bez serca.
Ale kolorowy to kraj,
pełen kultury, miły, lecz chwilami dziwny.
Jak przyjaciel, któremu się zwierzam.
Czy wiesz gdzie zmierzam?
Na powitanie z Afryką.
Zapisane słowaSłowa wyrazić tylko na papierze.
W to wierzę.
Uczucia przelać na kartkę białą,
musnąć tuszem, zawahać się,
Zapisać.
Wszystko, co dusza zapragnie.
Nie zawsze prosto i składnie.
Czasem chaotycznie i niesamowładnie.
Lecz żeby pojąć słowa znaczenie,
trzeba uwierzyć we wszelkie wierzenie.
Komentarz
Mogę wiedzieć od jak dawna p.i.sz.e.sz ?
Będę czekać na kolejne wiersze
Tylko dylemat: który wiersz wstawić? Okej, dajemy mój ulubiony ;D
Pasjonatka cierpienia
Z pasją
będę słuchać ciszy wypełnionej
pustymi słowami
Bezskutecznie
poszukam wyrazów na wiecznie białej
niezapisanej karcie
Niepotrzebnie
będę spijać każde ze słów z Twoich
nieruchomych ust
Szeptem
zawołam o pomoc, choć wiem, że
nikt nie przybędzie
Zostanę
samotna, mimo że nigdy nie byłam
całkowicie sama
Wciąż
będę śmiać się ze smutkiem wypisanym
na zapłakanej twarzy
Przełknę łzy
gdy ciurkiem polecą w nieodpowiednim
momencie
Ale pozwól mi być sobą
Ten wiersz jest bodajże z 2010 roku ^^
ja jeszcze nigdy żadnego nie napisałam, więc nie wiem czy umiem to robić xD
Biała gorycz
szeptem
wołam o pomoc
przelała się czara goryczy
w pustym sercu
utopię smutki
w kolejnym koktajlu
z niedojrzałych truskawek
właśnie to lubię
jest cicho
nikt nie pomoże
błądzącej w bardzo ciemnym
labiryncie
niechybnie zabłądzę
Łiiii, ten jest nowszy, z 2011 roku xD
Pustka
Ja widzę ciebie, lecz ty mnie nie.
Między nam jest cisza.
Błąkam się w niej
Sz.uk.aj.ąc ciebie, sz.uk.aj.ąc sensu.
Jak słoneczny blask, który
już dawno zgasł.
A kiedy usłyszę muzykę zachodzącego słońca
Pustka zniknie,
Lecz nie do końca.
Pozostanie smutek, rozdzieli nas, poróżni.
Będziemy źli i próżni.
Będziemy marzenia snuć na wietrze,
słuchać tej muzyki i rozważać.
Czy dobrze postąpiliśmy.
Ekscentryczka
Popatrz, to ja!
Widzisz mnie prawdziwą?
Już nie mam maski, jestem sobą,
Tą samą nudną i szarą osobą.
Spotykasz mnie każdego dnia na ulicy.
Posłuchaj mnie!
Mam czerwony parasol, długie włosy.
A w nich kwiat pomarańczy.
Czy teraz mnie widzisz?
Stoję tam, pod drzewem palmowym.
Zaakceptuj mnie taką, jaką jestem.
Lepszej w morzu prostoty nie znajdziesz.
***
mamo tato
tonę
nie wyciągnie nikt
ręki by pomóc
pomóc tonącemu
mamo tato
dlaczego
dlaczego setki spojrzeń
przewiercają mnie na
wylot
krwawię krwawię
nagle okryta mgłą
jestem niewidzialna
dlaczego
mamo tato
co uczyniłam
czym zgrzeszyłam
mamo tato
umieram
Czemu?
Czemu słońce wstaje o poranku?
Czy chce popatrzeć na swych synów promieni?
Czemu tafla jeziora niczym nie zmącona,
kołysze się przez jeden ciemny, smutny liść?
Czemu tych którzy serc nie mają,
chwytają ich w chwilach grozy?
Czemu wszyscy przypatrują się biednej ptaszynie,
zamiast jej pomóc?
Czemu nigdy nie ujrzymy czegoś, co świadczy o nas?
Odpowiedź jest jedna, wiadoma. Ale pytań jest nieskończenie wiele.
Ja tam nie umiem p.i.s.a.ć. wierszy jestem do kitu!
Plis nie oceniajcie mnie zbyt surowo.
Czekanie
Gwiazdozbiór już świeci.
To znak, że pojawiasz się ty.
Choć odszedłeś daleko,
w ciszę, w ciebie wciąż wpatruję się.
Łzy już wyschły, pozostał smutek i tęsknota.
Rozbłysła tamta gwiazda złota.
Czekam od lat, miesięcy wieków,
bo wiem, że gdy wzejdziesz
Czas popłynie dalej.
Raniące wspomnienia, nie zostawiaj mnie już samej!
Ja czekam, choć świt już się zbliża.
Drugi:
Miłość
Miłość to uczucie które przemija z wiatrem
Miłość to coś czego ująć się w jednym zdaniu nie da
I choć ta rzecz czasami męczy
I doprowadza nas do smutku krawędzi
To znieść ją i tak trzeba
P.i.s.z.ę ten wiersz
Bo jak sami wiecie
Samych miłosnych poetów tu chcecie
A w końcu przecie
Jest też przyjaźni kwiecie
To są wiersze białe, czyli bez znaków interpunkcyjnych. To tak dla odznaki naszego tematu.
Oczy Dziecka
W oczach dziecka
Przestraszonych nijakich
Tlą się wspomnienia z niemieckiego zaboru
Obozy
Auszwic się przypomina
A lalka patrzy nań zdumionymi oczyma i mawia:
Zeń wzrok unoszę na ciebie
I czuję się jak w niebie
Czwarty:
Towarzysze
Idą przez wszystkie dni i noce
Towarzyszami są niedoli
Podejmują ciężkie prace
I nadal się wspierają nawzajem
I chociaż idą przez góry i lasy
Idą choć nadchodzą ciężkie czasy
W deszcz gdy drogi zalane błotem
Oni chcą dzielnie iść na piechotę
Ni burza ni wiatr ich nie wyprzedzą
Ci którzy przyjaciółmi są już wszystko wiedzą.
Mam nadzieję, że się podobało ostatni piąty, bo mam natchnienie, a zaraz ucieknie
Piąty:
Patrioci
Tam wszyscy są szczęśliwi
Staruszek siedzi sędziwy
Na ławce w Opolu
Mężczyźni pracują w polu
Kobiety się radują
Gdy wspaniałą Polskę budują
A kto Polacy
Polski rodacy
Nie straszny im potop i najazd tatarów
Przeciwstawią się nawet osobom carów
Aby tę naszą Polskę uratować
I nową ojczyznę tu zbudować
Mam nadzieję, iż się spodobało w razie czego link do mojej historii: http://forum.thesims3.com/jforum/posts/list/543737.page zapraszam do komentowania i oglądania miłego życzę :-) . Aha nie wiedziałam jak p.i.s.z.e się obóz Auszwic więc napisałam jak się czyta.
Aha i to się chyba ***** Auschwitz
Wszystkie są piękne
Bardzo miło się czyta ;D