[MINI - KONKURSY] - VI - Reportaż z...
Maj jest miesiącem pełnym ważnych wydarzeń. Rodzina Kawaler (SV) postanowiła udokumentować w postaci zdjęć dwa z nich: pierwszą komunię Belli i Dzień Matki. Do Was należy decyzja, w którym z tych dwóch zadań im pomożecie.
*Nie można zmieniać wyglądu Simów, ale można (w przypadu komunii jest to wręcz wskazane) zmienić im ubrania.
Regulamin
Lista Punktów
0
Return to top
Komentarz
I nastał ten niesamowity dzień, w którym możemy bez żadnych wymyślań, pokazać najbliższej nam osobie jak bardzo nam na niej zależy... Wszyscy wiemy jaka to okazja; dzień matki!
Z samego rana Michał i Bella napadli i osaczyli mamę... z kwiatami w rękach
Jokasta patrząc na swoje uśmiechnięte dzieci, zastanawiała się, kto bardziej cieszy się z tego święta, ona czy jej pociechy.
Podekscytowana Bella dała mamusi jeszcze jeden prezent; w środku był kwiatek z origami, na który poświęciła dużo czasu...
Kawalerowie udali się do restauracyjki na mieście
Zapytana Jokasta, o to gdzie chciałaby spędzić swój dzień, zaskoczyła wszystkich odpowiadając, że na placu zabaw!
Chyba po raz pierwszy to właśnie mama młodych Kawalerów była najgłośniejszym uczestnikiem zabaw
Wacław miał dla żony jeszcze jeden prezent, po powrocie do domu na stole czekał prosty, ale przyrządzony z serca posiłek. Szczęśliwa para zasiadła do stołu i zjadła w ciszy pełnej porozumienia.
Cała rodzina, a zwł***'cza Jokasta przekonała się, iż dzień matki jest nie niezwykły nie tylko z założenia.
Komunia Święta Belli
To najważniejszy dzień w życiu Belli. Dzień przyjęcia Komunii Świętej to stresujący dzień nie tylko dla samej Belli ale także dla jej rodziny. Każdy z członków rodziny wyszykował się w strój wizytowy. Od rana trwały przygotowania to tego wyjątkowego wydarzenia. Specjalnie na tę okazję został zagospodarowany ogród dla gości i rodziny:
Później cała rodzina wybrała się do Kościoła na mszę gdzie także zrobili sobie kilka pamiątkowych zdjęć:
Po sesji w Kościele wrócili na swoją posesję by wraz z przybyłymi gośćmi zasiąść do stoły i zjeść posiłek. Zrobili także pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników, choć wiadomo że na takich rodzinnych zdjęciach nigdy nie wychodzi się zbyt korzystnie, ale pamiątka jest ;D :
Później Bella nie mogła się doczekać by zobaczyć prezenty które dostała:
Pod wieczór, gdy już większość rodziny i znajomych się rozeszła, rodzina Kawaler postanowiła zrobić sobie jeszcze jedno, ostatnie zdjęcie z tego wyjątkowego dnia, przy stole:
Strasznie przepraszam że wstawiam linki, a nie obrazki, ale coś mi to nie wychodzi. :oops:
W końcu nadszedł ten cudowny dzień! Ten w którym możemy okazać to co czujemy dla najbliższej nam osoby. Dzień w którym każda mama powinna być szczęśliwa- Dzień Matki!
Z samego rana Jokasta została obsypana całusami i uściskami rodziny.
http://i48.tinypic.com/20av5hj.jpg
Najpierw spędzają razem czas w ogródku, huśtając się...
http://i49.tinypic.com/2jfzz1d.jpg
...i bawiąc zraszaczem.
http://i49.tinypic.com/1zm2r94.jpg
Potem razem idą uczyć się wędkować...
http://i48.tinypic.com/29n9y7o.jpg
...i wybierają się na basen.
http://i47.tinypic.com/oa8ajp.jpg
Po całym dniu wrażeń, głodni idą do restauracji.
http://i50.tinypic.com/s4q6uu.jpg
A na koniec odpoczywają przy miłej rozmowie i ciepłym kominku
http://i48.tinypic.com/11j0htl.jpg
I Komunia Święta Belli
Bella przez cały rok przegotowywała się do swojej I Komunii Świętej. Jej rodzice chcieli, aby ten dzień był dla niej jak najbardziej radosny. Od razu po uroczystości kościelnej, wszyscy udali się do fotografa.
Na pierwszym zdjęciu pozuje tylko Bella. Spodobał jej się pomysł z wykorzystaniem huśtawki.
Na drugim zdjęciu pozuje razem z rodzicami i starszym bratem.
Na trzeciej fotografii Bella pozuje ze swoimi rodzicami chrzestnymi.
Po udanej sesji fotograficznej, wszyscy udali się do wynajętego klubu. Na początku każdy czekał cierpliwie na poczęstunek...
Jednak potem wszyscy rzucili się na obficie zastawiony bufet.
Wszystkim jedzenie smakowało. Chrzestna Belli jest pod takim wrażeniem, że przyjęcie komunijne dla swojego syna odprawi w tym samym lokalu.
Pośpiech nie jest wskazany podczas jedzenia... Można się zakrztusić, o czym przekonała się kuzynka Belli.
Na oddzielnym stoliku spędzało czas młodsze towarzystwo.
Po udanym poczęstunku wszyscy poszli potańczyć.
Julie postanowiła podgrzać nieco atmosferę.
Zabawa była rewelacyjna. Na pewno wszyscy dobrze ją zapamiętają.
26 maja 2012r.
Dzisiejszy dzień zapowiadał się jak każdy. Wstałam jak każdej soboty o ósmej nad ranem i poszłam przygotowywać śniadanie dla moich dzieci.
Po chwili usłyszałam głosy. Jak się okazało, Michał i Bella przyszli do kuchni. Nagle... Michał zaczął składać mi życzenia!
Dopiero po chwili przypomniałam sobie, że dziś jest Dzień Matki! Bella objęła mnie, a Michał podał mi prezent. Zaznaczył jednak, że mam otworzyć go wieczorem. Ciekawe, co to jest...
Po tym wyszliśmy na dwór. Mój mąż przygotował piknik, więc usiedliśmy na kocu i zaczęliśmy częstować się hot-dogami i kawałkami przeróżnych ciast. Wybrałam apetyczną czekoladową babeczkę, którą specjalnie dla mnie upiekła Bella. Była wyśmienita!
Jedzenie szybko się skończyło, a moje dzieci zdecydowały, że spędzimy trochę czasu na placu zabaw przy domu. Nie powiem, bardzo spodobał mi się ten pomysł
Kilka godzin później zaczęło burczeć nam w brzuchach. Wacław zadecydował, że upiecze na ogrodowym grillu nowe hot-dogi. W tym czasie podziękowałam Michałowi za wspaniały pomysł ze świętowaniem Dnia Matki w ogrodzie, a on odpowiedział mi, że to nie koniec niespodzianek. Ach, moje dzieci są takie kochane!
Potem Bella postanowiła zrobić turniej w grze w domino. Wygrałam, choć Bella jest doskonałym graczem!
Gdy zaczęło robić się ciemno, Michał odparł, bym otworzyła prezent. Zaciekawiona, zdjęłam wieczko pudełka. W środku znajdował się... bon na noc w SPA! Szczęśliwa, jeszcze raz uciskałam dzieci. Potem wszyscy wsiedliśmy w taksówkę i odjechaliśmy. Dzieci i Wacław pożegnali mnie, życząc miłej zabawy.
To była najwspanialsza niespodzianka, jaką kiedykolwiek mi zrobiono!
Dzień matki
Dzieci postanowiły zrobić swojej mamie prezent na dzień matki - przygotowały jej śniadanie-niespodziankę do łóżka
Trochę tego, trochę tamtego...
Ciekawe, czy mama jeszcze śpi...
Niespodzianka!
Mała bitwa na poduszki
Trochę czułości
Następnie rodzinne śniadanie, tym razem dla wszystkich
Ktoś musiał pozmywać. wypadło na dzieci, w końcu to święto ich mamy
Wieczorem mama poszła na romantyczny film ze swoim mężem
Był to najlepszy dzień matki!