Witam wszystkich forumowiczów. Mam zaszczyt zaprosić wszystkich na oficjalny konkurs. Owszem, przerwa była długa. Tak czy inaczej - zaczynajmy!


Twoja Wizja Świata Przedstawionego
Zadaniem jest stworzenie miejsca opisanego w poniższym cytacie. Wielkość parceli dowolna. Można używać obiektów z dodatków, store oraz tych nieoficjalnych, jednak prace nie będą punktowane wyżej przez samo ich użycie. Do wykonania zadania można wykorzystać sieć bezpośrednio przylegających do siebie parcel jeżeli jest to wymagane (bardzo duża wielkość projektu).


Oliver Bowden napisał użytkownik:
"Opuścili pałac i trzymając się pod rękę, poszli w kierunku katedry, do niewielkiej dzielnicy, gdzie wielu florenckich artystów miało swoje warsztaty i pracownie. Niektóre z nich, takie jak te należące do Verrocchia lub do wschodzącej sławy, Alessandra di Mariano Filipepi, który zyskał już przydomek „Botticelli”, były przestronnymi, tętniącymi życiem pomieszczeniami, gdzie asystenci i praktykanci ucierali kolory i mieszali pigmenty. Inne zaś przedstawiały się znacznie skromniej."
"Pracownia nie należała do wielkich, a nieład, jaki w niej panował, czynił ją jeszcze mniejszą. Na stołach leżały sterty szkieletów ptaków i drobnych ssaków. W słoikach wypełnionych bezbarwnym płynem znajdowały się części żywych organizmów, których Ezio za żadne skarby nie mógł rozpoznać. Na szerokim stole, w głębi pracowni, stały jakieś dziwne drewniane konstrukcje, wykonane z iście pedantyczną dokładnością. Dwie sztalugi podpierały niedokończone obrazy, których tonacja była ciemniejsza, niż zwykło się widywać, i których kontury nakreślono z o wiele mniejszą precyzją."
"Przy drzwiach podle wyglądającej gospody stały osiodłane i gotowe do jazdy dwa kasztanki, masywne i silne. Poobijany szyld nad wejściem oznajmiał, że gospoda zwie się Pod Śpiącym Lisem."
"Udał się za nią, przemykając dyskretnie wzdłuż stoisk i starając się, by go nie zauważyła. Trzy, może cztery razy musiał chować się za któryś ze straganów, a potem, gdy opuściła już plac targowy, dać nura w drzwi jednej z mijanych kamienic, ale koniec końców udało mu się dojść za nią praktycznie do wejścia do jej rodzinnej rezydencji, przy której jakiś mężczyzna zagrodził jej drogę."
Fragmenty książek "Assassin's Creed: Renesans" i "Assassin's Creed: Bractwo"


Do wygrania The Sims 3 Zwierzaki za trzy pierwsze miejsca.
W wypadku wątpliwości lub pytań -
>LINK<
W temacie konkursowym należy umieszczać tylko posty zawierające wasze prace. Inne wiadomości będą usuwane i grożą dyskwalifikacją lub poważniejszymi konsekwencjami.
Termin składania prac do 29 Lutego.
Powodzenia!
Komentarz
EDIT:
Nie chciałam zaśmiecać, więc pozwoliłam sobie edytować i oddać moją pracę. xD
Kilka słów wstępu:
Parcela jest na tyle duża, że wysłanie jej na Gieldę było niemożliwe (302 MB), mam nadzieję, że zdjęcia wystarczą do oceny pracy. xD
Inspirowałam się opisem w dużym stopniu, jednak wprowadziłam trochę własnych pomysłów, a z kilku zawartych w cytacie zrezygnowałam. W kilku miejscach zawarłam szczątkowe opisy, które ułatwią przeglądanie zdjęć. Na zdjęciach są widoczni simowie, którzy mieli trochę ożywić parcelę. xDD
Targ
Skromna zbrojownia xD
Pracownia malarza (skromniejsza)
Pracownia drugiego, nieco bardziej ekscentrycznego malarza
Mała winnica
Pozostała część rynku
Tawerna
Mały akcent chiński, xD
Rezydencja w postaci skromnej hacjendy
Kilka zdjęć z wnętrza budynku
Zdjęcia całego projektu, xD
To wszystko, przepraszam, że oddaję tak późno, ale nie wiedziałam, że zajmie mi to aż tak dużo pracy. Pozdrawiam. xDD
"Opuścili pałac i trzymając się pod rękę, poszli w kierunku katedry, do niewielkiej dzielnicy, gdzie wielu florenckich artystów miało swoje warsztaty i pracownie. Niektóre z nich, takie jak te należące do Verrocchia lub do wschodzącej sławy, Alessandra di Mariano Filipepi, który zyskał już przydomek „Botticelli”, były przestronnymi, tętniącymi życiem pomieszczeniami, gdzie asystenci i praktykanci ucierali kolory i mieszali pigmenty. Inne zaś przedstawiały się znacznie skromniej."
"Przy drzwiach podle wyglądającej gospody stały osiodłane i gotowe do jazdy dwa kasztanki, masywne i silne. Poobijany szyld nad wejściem oznajmiał, że gospoda zwie się Pod Śpiącym Lisem."
"Udał się za nią, przemykając dyskretnie wzdłuż stoisk i starając się, by go nie zauważyła. Trzy, może cztery razy musiał chować się za któryś ze straganów, a potem, gdy opuściła już plac targowy, dać nura w drzwi jednej z mijanych kamienic, ale koniec końców udało mu się dojść za nią praktycznie do wejścia do jej rodzinnej rezydencji, przy której jakiś mężczyzna zagrodził jej drogę."
Parcelka jest czysta bez CC. Niestety na wnętrza zabrakło mi czasu, ale spróbuję ja zrobić i wstawić parcelę na GW jako publiczną