ROZDZIAŁ I Początki
Cześć!Jestem Jennifer mieszkam w Riverview.Przeprowadziliśmy się z Bidgport (czy jakoś tam) ponieważ mój chłopak stracił pracę i zyskał ofertę nowej.Moi rodzice nie żyją.Moja matka zmarła na raka.A ojciec spłoną ,więc jestem sierotą.
To mój chłopak Josh poznałam go w klubie.Od teraz jesteśmy nierozłączni.Chociaż pracuję bardzo długo i tak mamy dla siebie czas.
No a teraz dom (Jest kupiony z powodu mojego "lenistwa")
Jennifer-Pójdziemy na miasto zaszaleć?
Josh-Yyyyy ... Ja nie mogę ... muszę przejrzeć papiery.
Jennifer-Ok pójdę sama w myślach:Coś mi nie gra!
Jennifer w myślach-Nigdy tak się nie zachowywał!Ale ma rację.
Pierwszym miejscem jakie Jennifer odwiedziła to był pusty bar Jennifer od razu spróbowała drinku.
Jennifer-Zwyczajna woda a nie drink.
I od razu wyszła z lokalu.
Następnym celem podróży był park w który Jennifer znalazła swoich wrogów.
Chinka-Heja czy ty chcieć przysmak chiniskja?
Jennifer-Nie dziękuje
Chinka-Ja musi latać heja!
Staruszka-E e e wracaj Emilko!
Jennifer-Pani musiała mnie z kimś pomylić.
Staruszka-Nie
Jennifer-Tak
I uciekła ale nie była bezpieczna!
Chłopak-Jeszcze?!
Jennifer oddała i uciekła wracając do domu ...
zobaczyła że Josh ...
Siuper (to nie literówka), tylko dużo powtórzeń... Mógłbyś jeszcze jej myśli pisać np. kursywą, żeby się wyróźniały od normalnego tekstu. Ale to na przyszłość. Ogólnie to bardzo ciekawe i czekam na ciąg dalszy, ponieważ skończyłeś w taakim momencie...
Siuper to nie literówka, tylko dużo powtórzeń... Mógłbyś jeszcze jej myśli pisać np. kursywą, żeby się wyróźniały od normalnego tekstu. Ale to na przyszłość. Ogólnie to bardzo ciekawe i czekam na ciąg dalszy, ponieważ skończyłeś w taakim momencie...
dziękuje za rady .Może następny rozdział pojawi się jutro.
Komentarz
Dasz coś wreszcie ??? :hunf:
ROZDZIAŁ I Początki
Cześć!Jestem Jennifer mieszkam w Riverview.Przeprowadziliśmy się z Bidgport (czy jakoś tam) ponieważ mój chłopak stracił pracę i zyskał ofertę nowej.Moi rodzice nie żyją.Moja matka zmarła na raka.A ojciec spłoną ,więc jestem sierotą.
To mój chłopak Josh poznałam go w klubie.Od teraz jesteśmy nierozłączni.Chociaż pracuję bardzo długo i tak mamy dla siebie czas.
No a teraz dom (Jest kupiony z powodu mojego "lenistwa")
Jennifer-Pójdziemy na miasto zaszaleć?
Josh-Yyyyy ... Ja nie mogę ... muszę przejrzeć papiery.
Jennifer-Ok pójdę sama w myślach:Coś mi nie gra!
Jennifer w myślach-Nigdy tak się nie zachowywał!Ale ma rację.
Pierwszym miejscem jakie Jennifer odwiedziła to był pusty bar Jennifer od razu spróbowała drinku.
Jennifer-Zwyczajna woda a nie drink.
I od razu wyszła z lokalu.
Następnym celem podróży był park w który Jennifer znalazła swoich wrogów.
Chinka-Heja czy ty chcieć przysmak chiniskja?
Jennifer-Nie dziękuje
Chinka-Ja musi latać heja!
Staruszka-E e e wracaj Emilko!
Jennifer-Pani musiała mnie z kimś pomylić.
Staruszka-Nie
Jennifer-Tak
I uciekła ale nie była bezpieczna!
Chłopak-Jeszcze?!
Jennifer oddała i uciekła wracając do domu ...
zobaczyła że Josh ...
C.D.N.
Mam nadzieję że się podobało.
Przykro mi zjadło mi rodzinę