Chodzimy, oddychamy...żyjemy. Nie patrzymy za siebie, chcąc odkrywać nowe horyzonty. Czasem staczamy się, niczym z wielkiej góry, która nigdy się nie kończy. Spadamy. Czujemy wiatr, ogarniający nas wzdłuż i wszerz. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę z naszych błędów. Pragniemy zostać zauważeni przez kogoś innego - jednak wiemy, że nikt nawet nie kiwnie palcem. Zastanawiamy się ,,za jakie grzechy?!''. Aż tu nagle, z ciemnej otchłani bezczynności wyłania się postać. Ma ubranie w kolorze tęczy. Patrzy na nas swoimi dużymi oczyma. Pierwsze, co o niej myślimy, to ,,ale ma obciachowe ciuchy''. Szybko jednak przypominamy sobie, że to właśnie ta tajemnicza osoba może nam pomóc. Dostrzegamy w jej oczach troskę, miłość, życzliwość. Człowiek wyciąga rękę. Rozprostowuje palce dłoni. Chwytasz jej kończynę, niczym twardą gałązkę. Nie wiemy kim jest - mamy tylko pewność, że nie chce nas skrzywdzić. Tajemnicza postać prowadzi nas do miejsca, w którym aż roi się od różnych, zwierząt. Całą krainę porasta bujna roślinność. Zastanawiamy się, dlaczego to my oglądamy coś tak pięknego. Postać mówi ,,Każdy ma prawo do drugiej szansy''. Uśmiechamy się, spoglądając w dal. Widzimy wszystko okropieństwa, które robiliśmy w przeszłości. Odsuwamy je na bok. Postać mówi ,,Nie bój się - jestem twoim przyjacielem''. Znów żyjemy, tylko zupełnie inaczej.
0
Komentarz