Zdecydowałem założyć własną historię, mam nadzieję że uda mi się ją potoczyć od początku do końca. Więc tak:
"Alex&Rafael - czyli siostra z bratem razem przez świat."
Alex i Rafael Sky są rodzeństwem i mieszkają razem w swoim dość nowoczesnym domu. Dotąd rodzice ich sponsorowali, lecz gdy ich firma upadła rodzeństwo musi znaleść pracę i wkroczyć w dorosłe życie. Nie będzie im łatwo, bo jak zwykle w życiu są zawsze przeszkody a u nich będą dość nietypowe.
Dane Rafaela:
Imię i nazwisko: Rafael Sky
Wiek: 23 lata
Miasto: Bridgeport
Charakter: Rafael jest perfekcjonistą. Niektórzy mają go za pedanta. Rafael lubi sprzątać dom i gotować oraz projektować budynki.
Hobby: Rysowanie projektów domów i innych budynków. (Architektura)
Dane Alex:
Imię i nazwisko: Alexandra "Alex" Sky.
Wiek: 20 lat
Miasto: Bridgeport
Charakter: Alex jest bardzo wysportowana i wyluzowana. Lubi grać w koszykówkę i zdobyła mistrzostwa w 2 klasie liceum. Alex jest przeciwieństwem Rafaela.
Hobby: Sport, dręczenie starszego brata.
Rozdział I .... - Autor jest w trakcie pisania, proszę o cierpliwość.
Komentarz
Nagle w domu rodzeństwa Sky zadzwonił telefon.
-Dobrze tato przekaże Alex, naprawdę nic więcej nie da się zrobić? No szkoda. No ok. Pa.
-I co tata chciał? - Spytała zaniepokojona Alex.
-Firma rodziców ma kryzys. Tata już nie będzie nam przesyłać pieniędzy. - Odpowiedział zamyślony w myślach Rafael.
-Aha, to skąd weźniemy pieniądze na zakupy i inne przyjemności?
-Alex nie zachowuj się jak dziecko! Musimy znaleść prace!
-Praacee?! - Spytała Alex z niedowierzaniem.
-Tak prace, a niby z kąd weźniesz pieniądze? Jesteśmy już dorośli musimy mieć prace.
-Ale ale ja nawet nie mam prawa jazdy!
-Bo nie chciało Ci się chodzić na lekcje. Teraz zostaje Ci tylko rowerek. Idę do twojego pokoju poszukać jakiś ogłoszeń o prace. - Powiedział Rafael idąc do pokoju siostry.
Rafael włączył komputer i zaczął sz.uka.ć pracy która odpowiada jego wymaganiom.
-Po co to sz.uk.a.sz? Kryzys jak kryzys może zaraz minąć i znowu rodzice będą nam dawać pieniądze. - Powiedziała wyluzowana Alex.
-Wątpię że to jest jakiś przejściowy kryzys tata miał dziwny głos. O! Mam stanowisko do roznosiciela kawy w firmie architektonicznej! Może coś dla mnie.
-Serio chcesz roznosić kawki? - spytała z niedowierzaniem Alex.
-To jedyna praca na której nie potrzebne jest doświadczenie.
-A rób co chcesz choć pójdziemy coś zrobić na Obiad.
Rodzeństwo wyszło z pokoju do kuchni.
-Zrobisz mi kawy? No wiesz musisz nabrać wprawy. - Spytała Alex. -Sama se zrób, a ty kiedy masz zamiar znaleść prace?
-Coś wymyślę. O której jutro zaczynasz?
-O 12.
* * *
Następnego dnia Rafael wstał o 8, umył się i zjadł śniadanie. Tymczasem gdy Rafael niósł talerz by zapakować do zmywarki do kuchni weszła Alex.
-O cześć a ty co tak wcześnie wstałeś? - Spytała.
-Zapomniałaś że idę do pracy? - Spytał z irytującym głosem starszy brat.
-Niech to! jednak to nie był tylko zły sen..
-Ok śniadanie masz na stole ja już jadę, wiesz co masz dzisiaj zrobić?
-Yyy znaleść prace? - spytała zaspana Alex.
-Nie o to mi chodziło, ale jak już masz takie plany to Ok. Zrób też zakupy. Życz mi powodzenia.
Rafael wyjechał samochodem a Alex poszła się wykąpać.
* * *
Kilka minut później w miejscu pracy Rafaela.
-Tu jest korytarz na którym pracujesz. Pierwsze drzwi od prawej strony, tam jest kawiarnia w której będziesz przygotowywać kawę. Ostatnie drzwi od mojej lewej to mój gabinet. Nie wchodź tam, chyba że ja Cię zawołam. Czy wszystko zrozumiałe? - Spytała z arogancją szefowa Rafaela.
-Tak oczywiście szefowo. - Odpowiedział ze strachem.
Rafael wszedł do pokoju gdzie znajdowały się dwa automaty do kawy, jedna mikrofala i lodówka, stół, krzesła i telefon który zadzwonił.
-Halo? - odebrał Rafael
-Caffe late z podwójną pianką do pokoju numer 14. Ruchy!
-Tak już oczywiście!
Rafael wybrał przycisk a kawa zaczeła się robić.
Koniec rozdziału 1.
Nie ma za co. Jestem dobrym człowiekiem :]
Nie mogę się doczekać następnego rozdziału.