Mam trochę zaległości w komentowaniu, ale już nadrabiam
Mini domek bardzo udany, takie maleństwo, a jednak ma swój urok. Kolorystyka też mi się podoba. Byłby z niego świetny starter.
Kalia Monn ma intrygująca urodę, piękne blade oblicze i hipnotyzujące spojrzenie. Fajne tatuaże jej dałaś. Ubrania jak dla wampirzycy, utrzymane w tonacji czarno-czerwonej i ładnie dobrane. Zdjęć wcale nie jest za dużo, bo są ciekawe. Fotka, gdy stoi taka zamyślona (chyba 5 od góry) jest cudna.
Kościlda potrafi się opiekować dzieciaczkami, a Chloe jest słodka
Mayu - pozowała z Daikim do konkursu walentynkowego:
dziękuję wszystkim za komentarze... Mayu jest półjaponką stąd odziedziczyła rysy twarzy, karnację i kolor włosów, oraz naturalną skłonność do bycia chudzielcem...
Mayu jest jak widać wesołą i uroczą brunetką ze świetnie dobranym ubiorem Ostatnie zdjęcie jest bardzo fajne, ale porównując z wcześniejszymi zdjęciami brakuje mi tu grzywki, bez której oczywiście również jej do twarzy :XD:
Olga jest prześliczna, chociaż ma takie dojrzałe spojrzenie. Jeżeli jest Twoim starannym odwzorowaniem, to musisz wyglądać naprawdę nieźle Jednoznacznie mocna kolorystyka, która głównie komponuje się z włosami. Mam też pytanie, ubranie wybrałaś bo Ci się podobało, czy masz taki właśnie styl? Bo wygląda on bardzo dobrze! I po pierwsze nie polecę, bo nie ma linku, a teraz nawiąże do tego; czy strój sportowy (o ile się nie mylę) jest OD? I bluzka z codziennego? Bo są świetne
Strój sportowy jest OD z dodatku "szalone lata..." z którego notabene jest sporo fajnych ciuchów (codzienny też). W sumie to ubrania w stylu moim starałam się wybrać (choć przyznam się że podartych spodni nie noszę za to noszę jak najbardziej wytarte spodnie ale te z gry jakoś mi nie pasują... jest ona dość dokładnym odwzorowaniem mnie, choć ma odrobinę większe oczy i dolna wargę ;P nie mogłam się powstrzymać
co do dojrzałego spojrzenia to w sumie racja, jak na simowego fana zaliczam się na pewno do grupy starszych graczy
Wyszłaś sobie świetnie Bardzo lubię Twoje prezentacje, bo super wybierasz pozy, nadają charakteru przedstawianej postaci
Domek nie wiem czemu, ale kojarzy mi się ze sklepem :P Albo ze słodyczami, albo z ubraniami Czekam na zdjęcia wnętrz, żeby wyprostować moją wizję
Oto i jest obiecany dom Olgi Marii i jej kota Myszki. Olga jest skromna Simką - nie lubi nadmiaru dekoracji i zdobień więc do meblowania podeszła praktycznie i minimalistycznie.
Bryła Domu:
Rzuty z góry:
Kuchnia:
Jadalnia:
Sypialnia:
Pracownia z salonem:
Pokój do tańca:
bonus:
bonus 2 i jednocześnie zapowiedź dłuższej prezentacji sesji zdjęciowej Lucii (córki Chloe i Roba):
Lucia jako małe dziecko na rękach u mamy
Lucia w wieku dziecięcym uwielbiała zamki i księżniczki, ale rodzice wysłali ją do szkoły artystycznej...
Lucia jako nastolatka nie buntowała się odkryła swoje powołanie do artyzmu w samotności
A to portret dorosłej Lucii - ładna mieszanka genów no nie? Nie robiłam żadnych operacji Więcej zdjęć Lucii w następnym poście - jeżeli ktoś skomentuje ten...
Bardzo podobają mi się twoje prace, są pomysłowe i fantastyczne, najpierw może zacznę od Mayu, jest śliczną simką, taką ''niewinnie'' wyglądającą o ciekawej urodzie, podoba mi się jej strój na podwórko oraz piżama, drugie zdjęcie od końca spodobało mi się najbardziej, nie wiem czemu, ale jakoś się tak pozytywnie uczepiło, może dlatego, że wygląda na nim słodko, jak muffinka
Co do twojej podobizny, to jest bardzo ładna podoba mi się strój wizytowy i kąpielowy, z portretów podoba mi się pierwszy z przodu i trzeci.
Co do domu jest bardzo ładny, ciekawie urządzony, podobają mi się te ''przebłyski'' ciemnego różu, ożywiają wnętrze domu.
Lucii i jej mama są śliczne, widać geny zrobiły swoje, bo ostatnie i przedostatnie zdjęcia są śliczne, czekam na tą sejse zdjęciową, bo zapowiada się ciekawie
Dawno mnie nie było. Niech sczeznę za to w jakimś przytulnym kąciku. :roll:
Japońskie korzenie Mayu są widoczne i to duży plus. W końcu trudno zrobić, przynajmniej w moim odczuciu, sima o typowo azjatyckich rysach, a jeszcze trudniej o rysach "mieszanych". Myślę, że to leży w naszym europejskim pochodzeniu, przyzwyczailiśmy się do całkiem innych kanonów i do innych twarzy.
Wracając do twojej simki. Jej uroda skradła moje serce, a urocza poza na przedostatnim zdjęciu dodała dziewczynie jeszcze więcej uroku. I mimo, że jej ubrania właściwie nie trafiają w moje nieco pokrętne gusta (czy może guściki? ), to grzechem byłoby nie stwierdzić, że wykonałaś kawał dobrej roboty bawiąc się w CASie i tworząc Mayu. Ze strojów najbardziej przypadł mi do gustu wizytowy za połączenie czerni i czerwieni. Poza tym codzienny jest taki pomysłowy, połączenie tych ubrań dało naprawdę niezły efekt. No i męczenie się z recolorowaniem zawsze idzie na plus, z wielu różnych względów.
Twój simself ma w sobie tyle różu, ech... :P Gdybym tylko nie miała takiej awersji do tego koloru! Co prawda z wiekiem zanika i róż właściwie już mi w niczym nie przeszkadza, ale jego nadmiar wciąż potrafi mnie w pewnej mierze razić. Stąd np. strój kąpielowy "daje po oczach" pewnie tylko w moim odczuciu, bo po prostu barwa jest intensywna. Już taki delikatny, pudrowy odcień w piżamie właściwie mi się podoba, really. Z chęcią pobawiłabym się z łączeniem go z innymi kolorkami i sprawdziła, jak to by wyglądało na jakim simie. Takie moje zboczenie.
Taka ciekawostka, że jak ktoś ma różowe włosy, to leci to u mnie na plus. NIE PYTAJ, CZEMU. Nie mam bladego pojęcia. To się kłóci z moimi guścikami przecież. Ale serio lubię wariacje na głowie.
Dom, który zaprezentowałaś nam dzisiaj, przykuł moją uwagę po pierwsze tym małym szaleństwem kwiatkowym przed drzwiami. Poczułam się jak u siebie - moja mama jest wielką fanką roślinek różnorakich i w każdą porę roku wyłączając zimę przed wejściem mamy mnóstwo doniczek. Właściwie to teraz też stoi jedna - pusta. XD
"Od tyłu" domek wygląda jeszcze ciekawiej! Lubię simowe chaty na mniejszych parcelach, rzadko kto daje sobie radę z tymi większymi - trudniej o zagospodarowanie całego terenu. Z drugiej strony doceniam ludzi, którzy potrafią na małej przestrzeni ładnie wszystko sobie poukładać, tak by dom nie był zagracony, nie dało się dotrzeć do kolejnych przedmiotów etc. Ale co najważniejsze... Mniejsze chatki są same w sobie takie urocze! *-* ...Teraz zabrzmiałam jak nie ja. No trudno. Wracając do głównego tematu, na ten moment - domku. Sumując całą moją gadaninę o mniejszych parcelach stwierdzam, że po prostu wszystkie domy przez ciebie tworzone bez wyjątku mi się podobają. Najnowszy od tego nie odbiega.
Moim faworytem wśród pomieszczeń jest pracownia połączona z salonem. Pierwsze zdjęcie po prostu podbiło moje serce. Świetnie wygląda tu to okno (choć widok za nim niecodzienny ). Wymyślna sztaluga - cudo! Nadaje charakter temu zakątkowi. Ale przede wszystkim zwróciłam uwagę na ściany. Czy to naprawdę pattern plecionki? Wypadł idealnie! W dodatku jestem pewna, że jakkolwiek ja bym go użyła, to i tak wyglądałoby to kiepsko. Jak się czegoś nie potrafi dokonać, to pozostaje dążenie na upartego do celu lub podziwianie tych, którzy daną rzecz dokonać potrafią. Ja zostaję przy drugiej wersji.
Lucia to jedna z tych szczęściar, które wyrosły na piękne simowe kobiety pomimo genialnych genów. Tak, pomimo! Bo już parę razy widziałam/słyszałam, co potrafi wyjść z dwóch najseksowniejszych simów pod słońcem... a tutaj mamy kompletne przeciwieństwo - chodzące cudo, po prostu! :roll: Albo to ja zawsze miałam pecha lub słyszałam o pechu. Kto wie.
Wow ale Ty ładne simki robisz, a simowa Ty idzie się zakochać i jak byś jeszcze miała to zdjęcia http://imageshack.us/a/img341/4765/screenshot173r.jpg
na awatarze to już w ogóle masakra, bo to co teraz masz to bez urazy ale mi to wygląda na taką starszą panią której już 50 leci, ale to pewnie przez tą bluzkę z tymi koralami, która lepiej prezentuje się w całości, bo na sesji jest super pięknie.
A Lucia też piękna, najładniejsze zdjęcie to w wieku nastolatki. Co określę w 1 słowie "Brałbym, hehe "
Domek z zewnatrz ladny. W srodku urzadzony po spartansku. Plecionka na scianach to dosc odwazna idea. Wyglada rzeczywiscie na to, ze rodzina ktora domek zamieszkuje to zyciowi minimalisci.
Grzesztof - dziękuję ;)staram się nie umiem niestety podmieniać zdjęć w simach wysyłanych na gw, ale wybrałeś mi własnie awatara na inne forum
kreatora - domek taki jaki miał być - minimalistyczny, a mojej Oldze zamieszkującej go plecionka zdecydowanie odpowiada... Cóż ja nie lubię mieć za dużo dekoracji
Teraz w planach mam dostosowanie simów z Joensuu (moje Aurora Skies) - czyli metamorfozyyy Ale raczej opublikuję tylko pojedyncze portrety
Niektórzy potrafią pisać epopeje kiedy im się coś podoba, ja niestety tego nie potrafię, dlatego mój komentarz będzie raczej krótki. Fajnie, że ograniczasz CC w grze i pokazujesz, że opierając się głównie na tym co oferują dodatki i store, można tworzyć ładne simy i domy. Masz bardzo przyjemny, dziewczęcy styl tworzenia. Twoje prace są zaprezentowane w estetyczny sposób, bardzo miło się na nie patrzy. A zdjęcia portretowe Olgi są po prostu świetne, bardzo profesjonalne portfolio i to które podoba się Grzesztofowi też uważam za najlepsze. Poza tym podoba mi się to, że Olga ma domek urządzony pod kolor swojej garderoby, fajny pomysł. Sama bryła kojarzy mi się z bajkowymi klimatami, głównie przez dach. Jakiś las dookoła i byłoby to idealne miejsce zamieszkania dla wróżek czy czarownic.
Jeśli chcesz to zrobić to pewnie tak samo jak z domami.
Dajesz w grze publikuj (sima)
Później minimalizujesz grę i ściągasz ten program http://www.zindasgoldensims.com/
Instalujesz, włączasz, dajesz "open" i wybierasz sima
Po wczytaniu klikasz "replace" i wybierasz to zdj. które chcesz. Klikasz "save"
włączasz program startu i na wysył*** na GW. I przy zmianie awatara wybierasz tą simkę i powinnaś mieć już wszystko pięknie
Komentarz
Mała córeczka Chloe i jej ulubiona opiekunka:
Mini domek bardzo udany, takie maleństwo, a jednak ma swój urok. Kolorystyka też mi się podoba. Byłby z niego świetny starter.
Kalia Monn ma intrygująca urodę, piękne blade oblicze i hipnotyzujące spojrzenie. Fajne tatuaże jej dałaś. Ubrania jak dla wampirzycy, utrzymane w tonacji czarno-czerwonej i ładnie dobrane.
Kościlda potrafi się opiekować dzieciaczkami, a Chloe jest słodka
http://ktosiksims.tumblr.com
http://forum.thesims3.com/jforum/posts/list/0/643052.page#10222720
Dorobiłem ogród jeśli Ci się spodoba to jutro będziesz mogła pobrać
dziękuję wszystkim za komentarze... Mayu jest półjaponką stąd odziedziczyła rysy twarzy, karnację i kolor włosów, oraz naturalną skłonność do bycia chudzielcem...
Olga maria Q - my simself
uprzedzając pytania - tak mam rożowo-fioletowe włosy;)
kilka portretów:
mój domek:
wnętrza będą jak uda mi się zrobić zdjęcia
mam nadzieję, że was nie zanudziłam
co do dojrzałego spojrzenia to w sumie racja, jak na simowego fana zaliczam się na pewno do grupy starszych graczy
Domek nie wiem czemu, ale kojarzy mi się ze sklepem :P Albo ze słodyczami, albo z ubraniami
Bryła Domu:
Rzuty z góry:
Kuchnia:
Jadalnia:
Sypialnia:
Pracownia z salonem:
Pokój do tańca:
bonus:
bonus 2 i jednocześnie zapowiedź dłuższej prezentacji sesji zdjęciowej Lucii (córki Chloe i Roba):
Lucia jako małe dziecko na rękach u mamy
Lucia w wieku dziecięcym uwielbiała zamki i księżniczki, ale rodzice wysłali ją do szkoły artystycznej...
Lucia jako nastolatka nie buntowała się odkryła swoje powołanie do artyzmu w samotności
A to portret dorosłej Lucii - ładna mieszanka genów no nie? Nie robiłam żadnych operacji
Co do twojej podobizny, to jest bardzo ładna podoba mi się strój wizytowy i kąpielowy, z portretów podoba mi się pierwszy z przodu i trzeci.
Co do domu jest bardzo ładny, ciekawie urządzony, podobają mi się te ''przebłyski'' ciemnego różu, ożywiają wnętrze domu.
Lucii i jej mama są śliczne, widać geny zrobiły swoje, bo ostatnie i przedostatnie zdjęcia są śliczne, czekam na tą sejse zdjęciową, bo zapowiada się ciekawie
Japońskie korzenie Mayu są widoczne i to duży plus. W końcu trudno zrobić, przynajmniej w moim odczuciu, sima o typowo azjatyckich rysach, a jeszcze trudniej o rysach "mieszanych". Myślę, że to leży w naszym europejskim pochodzeniu, przyzwyczailiśmy się do całkiem innych kanonów i do innych twarzy.
Wracając do twojej simki. Jej uroda skradła moje serce, a urocza poza na przedostatnim zdjęciu dodała dziewczynie jeszcze więcej uroku. I mimo, że jej ubrania właściwie nie trafiają w moje nieco pokrętne gusta (czy może guściki?
Twój simself ma w sobie tyle różu, ech... :P Gdybym tylko nie miała takiej awersji do tego koloru! Co prawda z wiekiem zanika i róż właściwie już mi w niczym nie przeszkadza, ale jego nadmiar wciąż potrafi mnie w pewnej mierze razić. Stąd np. strój kąpielowy "daje po oczach" pewnie tylko w moim odczuciu, bo po prostu barwa jest intensywna. Już taki delikatny, pudrowy odcień w piżamie właściwie mi się podoba, really. Z chęcią pobawiłabym się z łączeniem go z innymi kolorkami i sprawdziła, jak to by wyglądało na jakim simie. Takie moje zboczenie.
Taka ciekawostka, że jak ktoś ma różowe włosy, to leci to u mnie na plus. NIE PYTAJ, CZEMU. Nie mam bladego pojęcia. To się kłóci z moimi guścikami przecież. Ale serio lubię wariacje na głowie.
Dom, który zaprezentowałaś nam dzisiaj, przykuł moją uwagę po pierwsze tym małym szaleństwem kwiatkowym przed drzwiami. Poczułam się jak u siebie - moja mama jest wielką fanką roślinek różnorakich i w każdą porę roku wyłączając zimę przed wejściem mamy mnóstwo doniczek. Właściwie to teraz też stoi jedna - pusta. XD
"Od tyłu" domek wygląda jeszcze ciekawiej! Lubię simowe chaty na mniejszych parcelach, rzadko kto daje sobie radę z tymi większymi - trudniej o zagospodarowanie całego terenu. Z drugiej strony doceniam ludzi, którzy potrafią na małej przestrzeni ładnie wszystko sobie poukładać, tak by dom nie był zagracony, nie dało się dotrzeć do kolejnych przedmiotów etc. Ale co najważniejsze... Mniejsze chatki są same w sobie takie urocze! *-* ...Teraz zabrzmiałam jak nie ja. No trudno. Wracając do głównego tematu, na ten moment - domku. Sumując całą moją gadaninę o mniejszych parcelach stwierdzam, że po prostu wszystkie domy przez ciebie tworzone bez wyjątku mi się podobają. Najnowszy od tego nie odbiega.
Moim faworytem wśród pomieszczeń jest pracownia połączona z salonem. Pierwsze zdjęcie po prostu podbiło moje serce. Świetnie wygląda tu to okno (choć widok za nim niecodzienny
Lucia to jedna z tych szczęściar, które wyrosły na piękne simowe kobiety pomimo genialnych genów. Tak, pomimo! Bo już parę razy widziałam/słyszałam, co potrafi wyjść z dwóch najseksowniejszych simów pod słońcem... a tutaj mamy kompletne przeciwieństwo - chodzące cudo, po prostu! :roll: Albo to ja zawsze miałam pecha lub słyszałam o pechu. Kto wie.
http://imageshack.us/a/img341/4765/screenshot173r.jpg
na awatarze to już w ogóle masakra, bo to co teraz masz to bez urazy ale mi to wygląda na taką starszą panią której już 50 leci, ale to pewnie przez tą bluzkę z tymi koralami, która lepiej prezentuje się w całości, bo na sesji jest super pięknie.
A Lucia też piękna, najładniejsze zdjęcie to w wieku nastolatki. Co określę w 1 słowie "Brałbym, hehe
kreatora - domek taki jaki miał być - minimalistyczny, a mojej Oldze zamieszkującej go plecionka zdecydowanie odpowiada...
Teraz w planach mam dostosowanie simów z Joensuu (moje Aurora Skies) - czyli metamorfozyyy
Pzdr
Dajesz w grze publikuj (sima)
Później minimalizujesz grę i ściągasz ten program
http://www.zindasgoldensims.com/
Instalujesz, włączasz, dajesz "open" i wybierasz sima
Po wczytaniu klikasz "replace" i wybierasz to zdj. które chcesz. Klikasz "save"
włączasz program startu i na wysył*** na GW. I przy zmianie awatara wybierasz tą simkę i powinnaś mieć już wszystko pięknie