Grałem taką jedną simką przez całe wakacje. Pewnego słonecznego dnia wybrałem się w podróż do Chin. Jechałem około 15 minut. Gdy byłem w bazie wypadowej, moja simka znikneła. Wszedłem i wyszedłem z gry, ale to nic nie dało.Całe miasto się zepsuło, a simkę, którą grałem przez wakacje po prpost wcieło :shock: :shock:
Jeżeli mieliście podobne lub inne przypadki, możecie o nich napisać( oczywiście jeżeli chcecie)
0
Return to top
Komentarz
Mam te same błędy co Ty! Ostatnio zeswatałem Simkę importowaną z SV, kiedy jeszcze nie miałem Pz. W tej rodzinie jeszcze były 2 wampiry - oto co zobaczyłem.. Wszyscy mięli nastrójnik po zbyt długim przebywaniu na słońcu, nękało ich pragnienie, a nade wszystko w ich kolejkach czynności było kilkanaście ,,Idź do: Plan "Kryształek Piczrs", "Staw jakiśtam" (apropo - nigdy nie widziałem takiej parceli w Bridgeport) i inne. Jednakże faktycznie najbardziej denerwująca jest pustka w klubach! 4 miesiące gry i nagle wszystko się rozwala.. Ostatnio w wodniku było sporo ludzi i nawet miksolog zostawał na swoim stanowisku. Myślałem, że wreszcie się naprawiło.. Myślałem do kolejnej nocy;/
I tu masz link; nie wiem jak oni to zrobili że są ludzie w klubach:
Kiedyś kupiłem jakiś bar i nikt wogóle nie przychodził, a co tydzień dostawałem
5 tys. z zarobków. To było dosyć dziwne. :?
I muszę czekać jakieś 9 naszych minut aby to się naprawiło.