No więc mam problem z opiekunką. Nie jest on szczególnie denerwujący, ale uniemożliwia ułatwienie w zajmowaniu się dziećmi.
Mianowicie stoi on\ona przy kojcu i nic nie robi. Może stać tam kilka godzin zanim zrobi jedną rzecz i znów robi sobie przerwę na stanie. Próbowałem zwolnić, ale następna robiła to samo...
0
Komentarz
Wiesz wygłodziłam dziecko a ona też nic. Ja już nie zapraszam opiekunek do domu, sama się opiekuje dziećmi. Kiedyś wykręciłam jej nie zły numer zwolniłam i już po nie nie dzwoniłam.