Za szybko wg mnie wstawiasz odcinki. Powinnaś zaczekać na więcej komentarzy. Trochę nudne, więcej akcji. (...)
Mam mnóstwo pomysłów. I nie mogę się powstrzymywać od pisania kolejnych odcinków. Nie zebym się czepiała, ale kto ***** "Kiedy next" . Postaram uśmiesznić i uatrakcyjnić historię. Czy może być teraz ślub Adelaye i Bena? Potem może pomyślę nad poważniejszą akcja.
Tak, najpierw podstawowe sprawy
Ja tak pis.zę pod każdą historią, którą oceniam. To tylko i wyłacznie moje "kiedy next?" Taka tradycja. A tradycja rzecz święta
Poniważ coś mnie naszło i parę ładnych miesięcy temu skasowałam Twinbrook z Ad i Benem (wściekam się za to na siebie), wprowadzę ją jeszcze raz. I może najpierw zrobię tą "poważniejszą akcję", bo nie leży w mojej naturze ślub tuż po wprowadzeniu do domu . A tu daję linki do obrazów: http://stacja-simerset.blog.onet.pl/Tylko-dla-znawcow-historii-Rod,2,ID420892031,n
Ben wychaczył Adelaye śpieszącą rozwiązywać znowu jakąś sprawę i powiedzał:
-Nie idź do pracy!
-Bo co mi zrobisz? Zjesz mnie czy co??
-Nie, czeka nas przeprowadzka. Do Bridgeport.
-Nie żartuj, że przeprowadzamy się do jakiegoś Ydgespot. I tak ci nie uwierzę.
Ben stanął jak wryty, przekonany, że źle wpisał w internecie nazwę miasta, i że Bridgeport, gdzie w rzeczywistości mieli się przeprowadzić, to tak naprawdę Ydgespot. Zadzwoinił do biura nieruchomości, ale usłyszał automatyczną sekretarkę:
Jeżeli przeprowadzasz się do innego domu w mieście, wciśnij 1.
Jeżeli kupujesz parcelę publiczną, wciśnij 2.
Jeżeli przeprowadzasz się do Riverviev, wciśnij 3.
Jeżeli ******* lokum w Sunset Valley, wciśnij 4.
Jeżeli jesteś idiotą mylącym Bridgeport z Ydgespot, rozłącz się i zadzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.
-Dzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.-oświadczył Ben Adelaye.
-A dlaczego?
Ben wykręcił numer biura nieruchomości i podał telefon Adelaye:
Jeżeli przeprowadzasz się do innego domu w mieście, wciśnij 1.
Jeżeli kupujesz parcelę publiczną, wciśnij 2.
Jeżeli przeprowadzasz się do Riverviev, wciśnij 3.
Jeżeli ******* lokum w Sunset Valley, wciśnij 4.
Jeżeli jesteś idiotą mylącym Bridgeport z Ydgespot, rozłącz się i zadzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.
Dopiero wtedy Adelaye mu uwierzyła.
-Naprawdę??? Kiedy?
-Możemy i dzisiaj.
Do Bridgeport! Adelaye niezabardzo chciała się przeprowadzać. Kto chciałby ********ć piękny park w Twinbrook? No może nie każdy, ale przyznajcie, żal byłoby wam bagien w Twinbrook. Bo kto ich nie lubi? .
To tyle na teraz. Czy teraz historia jest zabawniejsza? To była właściwie historyjka "próbna" czyli chciałam sprawdzić, czy humor jest lepszy.
Nawet lepiej. Jakby z tego zrobić film byłoby nawet fajnie.
Nie mogłaś ich przeprowadzić do SV? To moje ulubione miasto. Bridgeport jest takie... ponure. Mało zieleni tylko bloki ale i tak je lubię. Pewnie masz zamiar zrobić z nich wampiry
Powiem ci kto chciałby się wyprowadzać z Twinbrook. Ja i każdy sim, który tam mieszka! Nie cierpię tych bagien :?
Mam nadzieje, że nasi bohaterowie nareszcie kogoś poznają i się zaprzyjaźnią. Szkoda, że to komedia. Wiadomo - tylko dla śmiechu a nie dla akcji.
W każdym razie podoba mi się motyw przeprowadzki.
Nie powiem mojego "kiedy next" za to napis.zę ocenę końcową.
8/10 - za krótko i nie ma zdjęć a szkoda...
Edit. Nie, przerwać ślub! To przecież historia narzeczonych! Niech w ostatnim odcinku wezmą ślub! - oczywiście to tylko moja propozycje więc...
Nie, bez wampirów. A i ostatniego odcinka nie będzie. Mam dość ostatnich odcinków. Napisałam krótko, bo to było "na próbę", czyli chciałam czy się teraz spodoba . Zdjęcia dodam jak "oswoję się" z ImageShackiem. Znalazłam fajny poradnik ze zdjęciami . Zdjęcia dodam też po przeprowadzce do Bridgeport.
EDIT: Co ja, nienormalna, kiedyś musi być ostatni odcinek! Jednak nastąpi to nie krócej niż jak za pół roku. Nie jestem nieśmiertelna .
Właśnie rozważam założenie nowego temetu jako kontynuację tej historyjki a zostaniem w tym temacie. Właśnie edytuję zdjęcia na swoje potrzeby i staram się je wkleić na imageshack. Najpierw może dam te tzw. "wpadki" ze śmiesznymi tekstami (chyba śmieszniejszymi niż historia :shock: a może takie sobie...) Głosujcie: kto za nowym tematem jako kontynuacją, a kto za pozostaniem tu? W obu przypadkach będą zdjęcia (jak uda mi się je wkleić :roll: .)
Ślub już wzięli, już się przeprowadzili, już mają pracę (tą samą). Stał się też dziwny zbieg okoliczności. Grałam takimi dwiema siostrami. I miały pragnienie (obie) aby zatrudnić się w takiej i takiej pracy. I jak już przestały być bezrobotne, okazało się że... jedna jest detektywem, a druga pogromcą duchów . Muszą bardzo podziwiać tą szaloną rodzinkę . A swoją drogą: mam starą wersję szalonych narzeczonych w studiu, poszperajcie sobie . Nowa wersja: Adelaye i Ben są małżeństwem, mają 3 punkty osobistości (nie patrzcie na mnie, zaufałam Cheats Mode i skrzynce pocztowej!) i nagrody szczęścia życiowego, może nawet Adelaye jest w ciąży ale jeszcze jest to wielki znak zapytania (też nie patrzcie na mnie, co to moja wina, że mają takie pragnienia? Poza tym dostałam za nie 2500 punktów szczęścia życiowego). Te nie za fajne cechy zmieniłam na "Szalony" aby historia była jeszcze śmieszniejsza. Jak chcecie to dam nową wersję na GW, z domem (Wille Werandowe) lub bez.
Więc... Bye bye, stary temat! Wystarczy 1 propozycja, zostawanie na temacie byłoby... nie potrafię tego określić, ale zmieniam grafikę (zdjęcia!), miejsce wydarzeń (jak już było, przeprowadzają się do "Ydgespot" ) dojdzie też w jednym odcinku większa akcja... a mianowicie... (niespodzianka!)
Zapraszam tu.
eeee tam... Wszyscy się przeprowadzają z tymi komentarzami do historyjki! Nie lubie tego przeprowadzania, wtedy stare tematy są porzucone i się wszystko miesza, ale decyzja należy do ciebie :roll:
Komentarz
Mam mnóstwo pomysłów. I nie mogę się powstrzymywać od pisania kolejnych odcinków. Nie zebym się czepiała, ale kto ***** "Kiedy next"
Ja tak pis.zę pod każdą historią, którą oceniam. To tylko i wyłacznie moje "kiedy next?" Taka tradycja. A tradycja rzecz święta
Ben wychaczył Adelaye śpieszącą rozwiązywać znowu jakąś sprawę i powiedzał:
-Nie idź do pracy!
-Bo co mi zrobisz? Zjesz mnie czy co??
-Nie, czeka nas przeprowadzka. Do Bridgeport.
-Nie żartuj, że przeprowadzamy się do jakiegoś Ydgespot. I tak ci nie uwierzę.
Ben stanął jak wryty, przekonany, że źle wpisał w internecie nazwę miasta, i że Bridgeport, gdzie w rzeczywistości mieli się przeprowadzić, to tak naprawdę Ydgespot. Zadzwoinił do biura nieruchomości, ale usłyszał automatyczną sekretarkę:
Jeżeli przeprowadzasz się do innego domu w mieście, wciśnij 1.
Jeżeli kupujesz parcelę publiczną, wciśnij 2.
Jeżeli przeprowadzasz się do Riverviev, wciśnij 3.
Jeżeli ******* lokum w Sunset Valley, wciśnij 4.
Jeżeli jesteś idiotą mylącym Bridgeport z Ydgespot, rozłącz się i zadzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.
-Dzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.-oświadczył Ben Adelaye.
-A dlaczego?
Ben wykręcił numer biura nieruchomości i podał telefon Adelaye:
Jeżeli przeprowadzasz się do innego domu w mieście, wciśnij 1.
Jeżeli kupujesz parcelę publiczną, wciśnij 2.
Jeżeli przeprowadzasz się do Riverviev, wciśnij 3.
Jeżeli ******* lokum w Sunset Valley, wciśnij 4.
Jeżeli jesteś idiotą mylącym Bridgeport z Ydgespot, rozłącz się i zadzwoń do laryngologa po aparat słuchowy.
Dopiero wtedy Adelaye mu uwierzyła.
-Naprawdę??? Kiedy?
-Możemy i dzisiaj.
Do Bridgeport! Adelaye niezabardzo chciała się przeprowadzać. Kto chciałby ********ć piękny park w Twinbrook? No może nie każdy, ale przyznajcie, żal byłoby wam bagien w Twinbrook. Bo kto ich nie lubi?
To tyle na teraz. Czy teraz historia jest zabawniejsza? To była właściwie historyjka "próbna" czyli chciałam sprawdzić, czy humor jest lepszy.
Nie mogłaś ich przeprowadzić do SV? To moje ulubione miasto. Bridgeport jest takie... ponure. Mało zieleni tylko bloki ale i tak je lubię. Pewnie masz zamiar zrobić z nich wampiry
Powiem ci kto chciałby się wyprowadzać z Twinbrook. Ja i każdy sim, który tam mieszka! Nie cierpię tych bagien :?
Mam nadzieje, że nasi bohaterowie nareszcie kogoś poznają i się zaprzyjaźnią. Szkoda, że to komedia. Wiadomo - tylko dla śmiechu a nie dla akcji.
W każdym razie podoba mi się motyw przeprowadzki.
Nie powiem mojego "kiedy next" za to napis.zę ocenę końcową.
8/10 - za krótko i nie ma zdjęć a szkoda...
Edit. Nie, przerwać ślub! To przecież historia narzeczonych! Niech w ostatnim odcinku wezmą ślub!
EDIT: Co ja, nienormalna, kiedyś musi być ostatni odcinek! Jednak nastąpi to nie krócej niż jak za pół roku. Nie jestem nieśmiertelna
Nie będzie ostatniego?
Ja się już z img oswoiłam :-) Nie gryzł tak jak przypus.zc.załam...
Ślub już wzięli, już się przeprowadzili, już mają pracę (tą samą). Stał się też dziwny zbieg okoliczności. Grałam takimi dwiema siostrami. I miały pragnienie (obie) aby zatrudnić się w takiej i takiej pracy. I jak już przestały być bezrobotne, okazało się że... jedna jest detektywem, a druga pogromcą duchów
Ps: Logo historii:
Racja, Imageshack nie gryzie
Proponuje założenie drugiego tematu.
ps. Sprawdziłaś swoje komentarze? Wybrałam obiekty.
Zapraszam tu.