Moja Pierwsza Historia: Rodzinka dwóch szalonych narzeczonych

«1
PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
Mam nadzieję, że historia tych narzeczonych: Adelaye Cuscus i Beeeeeee (przypominam po raz kolejny że TO IMIĘ :mrgreen: ) Vicvare przypadnie wam do gustu. Niestety musicie obejść się bez zdjęć, bo nie mam ich wielu.

Rozdział 1: W domu.

Po śmierci niedoszłej teściowej Adelaye, ona i jej mąż, Beeeee musieli przeprowadzić się do innego mieszkania. Z 2 powodów:

1. Było to skromne mieszkanko w bloku, a musieli mieszkać z Niną Vicvare, ponieważ była strasznie samotna sama;
2. Mieszkając w bloku odnosili wrażenie, że sprzątnęli biednej Ninie cały dorobek jej życia ( tak jest, cały :cry: ).

Tak więc, bez przeprowadzki do innego miasta, narzeczeni przenieśli się do jednorodzinnego, średniego domku na obrzeżach Twinbrook. Ale nie na bagnach, przyjmując, że bagna to południe, wschód i południowy zachód, gdzieś na południu, naprzeciw domu rodziny Hunter. Cztery pokoje przekształciły się w salonokuchniojadalnię, gabinet detektywistyczny Adelaye, łazienkę z pralnią i sypialnię.
-I jak podoba ci się nowy dom?-zapytał Beeee!
-Dobry-powiedziała Adelaye.-W porównaniu z blokiem twojej matki jest ogromnym pałacem.
I jak zwykle poszła przeszkadzać organizacjom charytatywnym kosztem swojej skrzynki pocztowej i kasy. Beeee westchnął. Pomyślał, że praca b.i.z.n.e.s.m.e.n.a daje zbyt wiele pieniędzy, aby później przeszkadzać organizacjom, które pomogły jego rodzinie. Do Adelaye to nie docierało. Złożył więc wymówienie i poszedł s.z.u.k.a.ć nowej, mniej płatnej pracy. A że jak widać w temacie, jest to szalona rodzinka, naprawdę poszedł jej s.z.u.k.a.ć

Komentarz

  • ASHATKA123ASHATKA123 Posty: 1,307 Member
    edytowano grudnia 2010
    Nawet, nawet. Czasami dziwne, ale spoko. A wiesz, jak się zdjątka wstawia? Bo na tym Forum nie ma NIKOGO uprzejmego
  • justyna444justyna444 Posty: 299
    edytowano grudnia 2010
    Racja że NIKOGO nie ma zadaję sobie to samo pytanie co ty
    A historia fajna podoba mi się
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano grudnia 2010
    Dzięki za miłe komentarze. A oto ciąg dalszy mojej historii:

    Rozdział 2: Praca, praca, praca!

    Beeeee (dla ułatwienia historyjki nazwijmy go Benem, zgoda?) postanowił, że zmieni swoje życie i stał się Pogromcą Duchów. Dlaczego od razu "zmienił"? Jak staniesz się pełnym profesjonalistą, to poltergeisty i te zjawki-chmurki będą dzieci. TY będziesz łowił byłych żywych Simów, a jak ich nie zneutralizujesz, to będzie z tobą kiepsko. Ben dostał Pogromcę Strzyg i zabawny, żółty poplamiony strój wyglądająby jak za duża piżama. Po powrocie Ben oznajmił Adelaye:

    -Mam nową pracę!!
    -Jak to? W tamtej tak wspaniale ci się powodziło...
    -Właśnie dlatego ją zmieniłem.-przyznał z uśmiechem Ben.
    "Idio.t.a" pomyślała Adelaye i powiedziała: -Ja za to mam zlecenie. Kat Hunter z naprzeciw kazała mi sprawdzić, czy jej chłopak ją kocha.
    "Też idiotka" pomyślała detektyw.
    -No to ja do pracy....
    -Duchy, tak? Okultyzm, parapsychologia.... Ja pędzę grzebać w śmieciach tego Bucka.
    -Jakiego Bucka?-podejrzliwie spytał Ben.
    -Chłopaka Kat, a ty myślałeś, że kogo?!
    I żebyście znowu nie uznali Bena za głupka, powiem, że rzeczywiście musiał oczekiwać na zlecenia do pracy. Godzina to dużo i mało czasu zarazem ( przyjmijmy w tej historii, że minuta trwa 60 sekund, a nie jedną, jak naprawdę w grze).
    Tymczasem Adelaye ubrała swój pła.s.z.c.z i ruszyła do brudnej roboty. W śmieciach znalazła bukiet róż, co zanotowała skrzętnie w notesiku. Kat poprosiła też ją o przeszukanie poczty. "Klient ma zawsze rację" pomyślała, co lepiej pasowałoby do grzebania w śmieciach, niż w poczcie. Oprócz rachunków, kuponów, reklam i innych tego typu śmieci znalazła tam zaliczkę. Za pierścionek zaręczynowy!
    "Eeee, ja miałam ładniejszy"-wywyższyła się Adelaye patrząc na zdjęcie na zaliczce, po czym popędziła złożyć zeznania.
    A Ben? Co go czeka w pracy? Czy duchy go nie przerażą? To w rozdziale 3 (już ze zdjęciami!).


  • SimomaniaK9SimomaniaK9 Posty: 1,214 Member
    edytowano grudnia 2010
    justyna444 napisał użytkownik:
    Nawet, nawet. Czasami dziwne, ale spoko. A wiesz, jak się zdjątka wstawia? Bo na tym Forum nie ma NIKOGO uprzejmego
    ASHATKA123 napisał użytkownik:
    Racja że NIKOGO nie ma zadaję sobie to samo pytanie co ty

    Przepraszam jeśli kogoś urażę, ale jesteście dla mnie idiotkami. Wszystko jest w poradnikach, a pisanie "na tym Forum nie ma NIKOGO uprzejmego" jest kłamstwem, bo tu jest dużo uprzejmych osób i w dodatku to łamanie regulaminu :roll:
  • Renamed12Renamed12 Posty: 2,295 Member
    edytowano grudnia 2010
    Kolejne EWKI xD
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano grudnia 2010
    A oto kolejna porcja mojej historii... z obiecanymi zdjęciami.

    Rozdział 3: Pierwszy dzień pracy Bena.

    Ben przebrał się w służbowy strój i niecierpliwie oczekiwał zlecenia. Aż tu nagle... zadzwonił telefon!
    -Tu Ben Vicvare, pogromca duchów, strzyg, zjaw, poltergeistów...
    -Dobrze, dobrze. To właściwy telefon-na dźwięk tych słów Ben podskoczył z radości.-Chciałbym, aby pomógł mi pan zwalczyć kilka zjaw. Dom mój został zbudowany na prastarym cmentarzysku i codziennie mi przeszkadzają! Mój adres to...-Klient powiedział ulicę, numer domu i jego nazwę.
    -Będę jak najszybciej-zawołał Ben i wsiadł w samochód, czarny Nercedes Benc ( :-o )

    Po przyjeździe Ben zaptał Marca (tak nazywał się klient) czy te zjawy przebywają w stałym miejscu.
    -O, tam, są teraz na werandzie... zazwyczaj są też w kuchni.
    screenshot82r.jpg
    Ben był z natury odważnym Simem, więc załadował Pogromcę Strzyg i ruszył do ataku na te wredne martwiaki. Duchy raz dwa znalazły się w wirówce i stały się malutkie.
    "Do kolekcji"-pomyślał zadowolony Ben. Wyobrażał sobie publiczną kolekcję zjaw, każda z innym imieniem, a on zgarnie plik simoleonów... ale przystopował. :hunf: Zła Adelaye pewnie znowu wysyłałaby czeki, które zaszkodziłyby organizacjom, takie jak "Anonimowi Kleptomani" itp. ... Trzy duchy, a on miał dwa. Trzeci powinien być w kuchni. "Klient ma zawsze rację" pomyślał jak niedawno Adelaye Ben. Ruszył do kuchni a tam... Największy Duch w Całej Jego Karierze (nawet jeżeli był to jego pierwszy dzień). Nawet jeżeli był, jak powiedziałam wcześniej, odważny, to każdy chyba przestraszyłby się takiego potwora rodem z Muminków :| . Wielki, na jakieś 22 metry kwadratowe DU(CH)(SZEK).
    -Oj...-wyrwało się (nieustraszonemu) pogromcy duchów.
    -Znalazł pan wszystkie?-zapytał Marc i ujrzał... to samo co Ben, czyli Wielkiego na 22 Metry Kwadratowe Du(cha)(szka) Rodem z Muminków.-Oj-powtórzył po Benie. I ZWIAŁ!! ZOSTAWIAJĄC BENA NA PASTWĘ TEGO WSTRĘCIUCHA!! Ale, jak już wiemy, Odwaga zrobiła swoje. Ben włączył swoją machinę na najwyższe obroty i włączył opcję Turbo.
    -Koniec z tobą, duchu!-krzyknął Ben i rzucił się nań z włączoną wirówką na duchy, czyli Pogromcą Strzyg. Duch trzymał się dzielnie, ale Ben dzielniej (jak Adelaye to przeczyta, będzie zachwycona!). Po (nie, nie po chwili!!!!) kilkuDZIESIĘCIU minutach Duch znalazł się w Wirówce z innymi zjawami. Ben powiedział Marcowi, że zakończył zlecenie i popędził do labo po pudełko na duchy rozmiar XXXXXXXL. Oczywiście przedtem nasłuchał się komplementów, co jako arogant (to po ojcu, to po ojcu! :lol: ) przyjął z wyższością. Niestety Ben nie znalazł pudełka na zjawy w laboratorium, więc poszedł do stadionu Kawalerskiego, by u handlarzy kupiś coś w tym typie :mrgreen:. screenshot94i.jpg
    Potem wrócił do domu, zjeść kolację i iść spać. Godziny pracy Bena dobiegły końca.
  • SimomaniaK9SimomaniaK9 Posty: 1,214 Member
    edytowano grudnia 2010
    mateuszbanaszczyk napisał użytkownik:
    Kolejne EWKI xD

    Haha :D
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano stycznia 2011
    Jak macie zamiar rozmawiać o EWKACH to chyba GDZIE INDZIEJ. Rzeczywiście, na tym forum jest dużo uprzejmych ludzi. Jest tu kilka tematów o zdjęciach.
  • SimomaniaK9SimomaniaK9 Posty: 1,214 Member
    edytowano stycznia 2011
    Przepraszam za offtoping
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    1. Zdjęcia mi się nie wyświetlają :(
    2. Na początku nie wiedziałam czy chodzi o szkolnych czy szalonych narzeczonych :mrgreen:
    3. Rzeczywiście dziwne ale spoko. :wink:
  • ASHATKA123ASHATKA123 Posty: 1,307 Member
    edytowano stycznia 2011
    Przepraszam, po prostu wtedy byłam zdenerwowana. Jestem mądrzejsza niż myślicie xD . Nie przezywać mnie od EWEK xD . Czy ja wiem, niektóre osoby są takie, że ho!
    SimomaniaK9 napisał użytkownik:
    mateuszbanaszczyk napisał użytkownik:
    Kolejne EWKI xD

    Haha :D

    To jest niezłe! :lol:
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    Nie offtopujcie już. Jak na razie tylko 2 czy 3 komentarze dotyczą samej histori.
    Będzie coś nowego Piramidko?
  • LOLOLO12LOLOLO12 Posty: 640 Member
    edytowano stycznia 2011
    Historia świetna jest jak komedia (jeśli nie miała to być komedia to wybacza).
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano stycznia 2011
    Dzięki ;). Nie spodziewałam sie tylu miłch komentów. Komedia to raczej jest.

    Rozdzio 4: Kopacz
    Ben miał dzisiaj wolne, więc poszedł do komisu.

    -Co można tu kupić?-spytał.-Z wynalazków
    -Dziś jest tylko Kopacz.
    -Co to?
    -To takie coś do wiercenia w ziemi. Przy okazji znajdzie pan klejnoty i inne takie tam... Do oferty dorzucę jeszcze darmowy czosnek. Dostawa wyruszy dzisiaj. Kosztuje 455$.
    -Dziękuję. Adres to Klonowa 45, dom nazwy Podmiejska Świątynia. Do widzenia!
    I Ben wyruszył na basen. Spytacie pewnie, gdzie jest Adelaye? Kupuje suknię ślubną. Chociaż ślub... za oficjalne. Wtem.... usłyszała dzwonek. Otwiera drzwi.... W drzwiach stoi ktoś wysoki, ciemny, przygarbiony... Ciemny chyba nie od padającego światła.... I....
    -Dzień dobry, zamówienie z komisu na Kopacz?-odezwał się wysoki i przygarbiony staruszek-dostawca.
    -Kopacz? Chyba Ben zamawiał... Ile płacę?
    -455$. I proszę, darmowy czosnek z mojej uprawy. Ekologicznej-dodał z uśmiechem.
    -Eeee... Dziękuję. Kopacz może pan postawić koło domu.-Zadzwonił telefon Adelaye...


  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    Ben to Beeeee? (nie wiem czy dobrze napisałam to imię)
    Czosnek do kopacza? Nie lepiej jakąś łopatkę dać?
    To się robi coraz dziwniejsze :shock:
    No i przede wszystkim - za krótko! :P
    Będę zaglądać. Kiedy next? :D
  • AlicjaAlicja Posty: 7,018 Member
    edytowano stycznia 2011
    Piramidko - p i s z e s z zabawnie i lekko - przyjemnie się czyta, choć mogłabyś troszkę dbać bardziej o odstępy - zwiększ między akapitami oraz wypowiedziami poszczególnych osób.

    Adelaye i Ben przypominają mi serial z lat pięćdziesiątych (dla ciebie to już prehistoria) o takiej jednej Grace. Nie pamiętam niestety tytułu.

    A co do zdjęć - robi się to bardzo łatwo, ale wkleja się zdjęcie podczas pisania wiadomośći normalnej (nie szybkiej)
    Trzeba zdjęcie zrobić naciskając klawisz c podczas gry, lub za pomocą klawisza printscreen, ale w wypadku drugiego sposobu, trzeba otworzyć program paint (menu Start/wszystkie programy"akcesoria) i wkleić zdjęcie wybierająć zakładkę edycja/wklej a potem zakładkę pliki/zapisz jako - tu nadać nazwę zdjęciu, zwrócić uwagę, aby wybrać format zdjęcia nie BMP tylko jpg (okienko niżej nazwy zdjęcia) Potem trzeba zdjęcie obrobić(przyciąć zbędne fragmenty, rozjaśnić - za pomocą jakiegoś darmowego programiku np gimp lub photofiltre. i jeszcze jedna uwaga - gdy robi się zdjęcia za pomocą printscreen (podobno oddają najwięcej szczegółó, ale są ciemniejsze od normalnych), to trzeba je potem podczas obróbki rozjaśniać i wyostrzać. Ale ważne jest to, że zdjęcie jest przechowywane w pamięci podręcznej, i po ponownym naciśnięciu klawisza printscreen poprzednie zdjęcie jest kasowane. Czyli po zrobieniu zdjęcia trzeba wychodzić z gry (naciskając klawisz windowsa) i od razu zapisywać, co jest dość kłopotliwe. Lepiej służy temu darmowy programik fraps (znajdziecie w internecie).

    Teraz trzeba zdjęcie umieścić na jakimś serwerze - np imageshack lub tinypic.
    Lepiej na tym drugim, bo tam jest już gotowy link ze znacznikami dla forów.  Należy pamiętać, aby wysyłając zdjęcie wybrać w okienku po prawej stronie u góry (mówię o tinypic) wielkość zdjęcia - na naszym forum obowiązuje maksymalna wielkość 640x480 - jeśli się nie zaznaczy tej wielkośći, to zdjęcie może rozwalić forum (odpłyną boki i nie będzie widać przycisków.  Jeśli zdecydujecie się na imageshack - to trzeba skopiować link zdjęcia, otworzyć wiadomość, do której chcecie wkleić zdjęcie - i zanim wkleicie - najpierw nacisnąć przycisk obraz, który znajduje się nad oknem wiadomośći, potem wkleić link do zdjęcia i jeszcze raz nacisnąć przycisk obraz.  Nie pamiętam, który link należy wybrać, aby zdjęcie się poprawnie wyświetliło - trzeba to wypróbować drogą prób i błędów - za każdym razem pamiętając, aby najpierw nacisnąć przycisk obraz, potem wkleić link i znów zaznaczyć obraz. A potem dać "wyślij" - i gotowe.  Proste, prawda?
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano stycznia 2011
    Taliana97 napisał użytkownik:
    Ben to Beeeee? (nie wiem czy dobrze napisałam to imię)
    Czosnek do kopacza? Nie lepiej jakąś łopatkę dać?
    To się robi coraz dziwniejsze :shock:
    No i przede wszystkim - za krótko! :P
    Będę zaglądać. Kiedy next? :D

    Beeee to Ben z uproszczenia. A pomyłki w pisowni oficjalnego imienia Bena nie da rady się niepomylić :lol: . Czosnek do kopacza, bo chciałam dać zdjęcie Bena, na którym je to warzywo na otwarciu restauracji. I przyda się w historyjce :mrgreen: . Niestety, przerobiłam je na potrzeby bloga. Nie zmniejszyłam i głupek Ben rozwalił mi go. A next nastąpi teraz :D

    Rodziału czwatego pt. KOPACZ ciąg dalszy.

    Adelaye wsiadła w Nercedesa i pojechała do salonu wystylizować się na ślub. Dojechała i weszła do budynku. Niemłody stylista zaprowadził ją do toaletki. Detektyw wyjaśniła, że poszukuje sukni ślubnej.
    -Z łowcą duchów, który kupuje kopacze w komisie!
    -Cooo? Z łowcą duchów? A gdzie dać nadruk?
    -Wychodzę za łowcę duchów, który kupuje kopacze w komisie!
    -To może coś w stylu gotyckim?-Stylista pokazał Adelaye katalog.-Tylko zamienimy kolor na biały-usprawiedliwiał pewną s.u.k.n.i.ę w kolorze brudnego różu.-Z Tajemniczego Store*. Kosztowała całe 75$!
    -Nie, wole coś prostego. Coś w stylu detektywistycznym. Chociaż...
    -Pani się zdecyduje: Goth czy Detektoth?
    -Ja już panu podziękuję!-wydarła się na starca.-Sama się wystylizuję!

    Tymczasem Ben był na otwarciu niby-klubu. Niby-bo składał się z korsykańskiej restauracji, spożywczaka i basenu. Poczuł się głodny. Niestety, nie mógł jeszcze "skorzystać" z restauracji, bo chociaż zatrudniono pracowników, czekała go jeszcze ceremonia przecięcia liny i takie tam głupoty... Przypomniał sobie, że ma przy sobie czosnek z Ekologicznej Uprawy Dostawcy Kopacza. Zjadł. Mniaam, to był prawdziwy czosnek, a nie podróbki z Shang Simla! Ale prawdziwe czosnki mają jedną wadę: można ziać po nich ogniem :lol: . Bena stopniowo zaczęło piec w gardle.... I tu zaczął się skandal.
    -Aaaa! Woody!-krzyczał. Ale nikt nie miał przy sobie nic do picia. Przypomniał sobie, że ma w wyposażeniu zjawę w pudełku. Wypuścił zjawę (co wywołało krzyk u paru dam) i napełnił pudełko wodą z basenu. Wychylił dwa, trzy "kubki". Jednak po chlorze zrobiło mu się niedobrze...

    Adelaye kupiła *******ę do ślubu i postanowiła zadzwonić do Bena. Nie odbierał. Postanowiła iść na komisariat i wykonać prostą pracę policyjną. Gdy weszła do budynku, zastała... swojego narzeczonego!

    Zostawię was z tym faktem...

    *Tajemnicze Store-Store z TheSims3.com (tej strony)
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    Mam podejrzenia co do tego dlaczego Ben tam trafił :mrgreen:
    Jakoś trudno mi oceniać komedie więc mogę tylko dodać:
    Kiedy będzie next? :lol:
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano stycznia 2011
    Dzięki Alu za instrukcje do wklejania zdjęć. Teraz wiem, dlaczego w rozdziale opisującym pracę Bena zdjęcia się nie wyświetliły :wink: . Teraz zobaczę tynipic, tylko że znowu muszę się nagrzebać co do zdjęć.... A Ben trafił za komisariat z powodu... powiedzmy, niestrawności. Taliana, powiem tak jak wczoraj: next nastąpi teraz!!

    Rozdział 5:Tu zrobiło się mniej zabawnie, ale powrócą dobre czasy!

    -Zlecenie czy prosta praca, Cuscus?- zapytał oficer, z którym Adelaye była w średnich stosunkach.-Bo jak wybierzesz prostą pracę, to przypadek masz tutaj!!-wskazał na Bena, który mrugnął porozumiewawczo do detektyw.

    -Prosta praca, a co sprowadziło tu Bena?-spytała.

    -Eeee, znasz go? Bo niedawno na otwarciu restauracji "Meyqerre" zaczął głośno prosić o wodę, następnie wypuścił zjawę, nabrał wody do pudełka po niej i wypił wodę z basenu! Chlor mu nie zasmakował i ... -tu oficer zrobił "bleee".-Jakiś facet zadzwonił po nas i tak głupek trafił do nas.

    -E,e, panie, zaczekaj, bo jak zobaczę cię pan jako duch to od razu wyciągnę mojego Pogromcę!

    -NO WŁAŚNIE, BROWN, JAK MOŻNA NAZYWAĆ BENA GŁUPKIEM???-wydarła się Adelaye na oficera. Ten nic sobie nie zrobił i wyciągnął z torby drugie śniadanie.-BROOOWN!!! Zabieram Bena, jest niewinny. Zpisz w kajecie: 15 godzin wiercenia w ziemi w poszukiwaniu cennych minerałów. Żegnam, Brown!

    -Co? Adelaye, jesteś detektywem, nie policjantem!-zdziwił się Ben po wyjściu.

    -Musisz jakoś użyć swojeego Kopacza-uśmiechnęła się Adelaye. Wrócili do domu. A tam....

    -Beeen!!-krzyknęła Adelaye.

    -Co?

    -Kto tak paskudnie rozkopał ziemię w ogrodzie???

    -Jak ten twój oficer...

    -Wypraszam sobie, Brown jest paskudny.

    -No to jak ten głupek chciał mnie wsadzić, to szybko popędziłem do domu, chwyciłem za kopacz i próbowałem schować się w ziemi!

    -I ZNISZCZYŁEŚ MÓJ PIĘKNY OGRÓDEK??

    -Wypraszam sobie, to była tylko trawa.

    -No i co zrobić z tą paskudną ziemią PRZEZNACZONĄ NA OGRÓDEK?

    -Znasz się na czarach?

    -O w mordę! Zapomniałam o zaklęciu Motherlodus!
    To wystarczoło, aby wprost w ręce narzeczonych wpadł plik pięćdziesięciu tysięcy simoleonów.

    -A teraz fundnijmy w to łyse miejsce basen-uśmiechnął się Ben.

    To be continue! Nie za krótko :P ?
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    Nie, długość w sam raz. Będziesz wstawiać zdjęcia, czy historia będzie bez obrazków? Za szybko wg mnie wstawiasz odcinki. Powinnaś zaczekać na więcej komentarzy. Trochę nudne, więcej akcji. Wprowadź jakiś Niespodziewany zwrot akcji mogłabyś też dać więcej humoru, jak na razie nie jest za śmiesznie. Popatrz także jak pis.zą inni. Mam nadzieje, że już wkrótce to poprawisz, no i - wstawisz zdjęcia :mrgreen:

    EDIT: Zapomniałabym, kiedy next? :mrgreen:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top