Szkoła

2456722

Komentarz

  • parka632parka632 Posty: 548
    edytowano grudnia 2010
    9 osób? To raczej wątpię, że to była szkoła publiczna.
  • SimomaniaK9SimomaniaK9 Posty: 1,214 Member
    edytowano grudnia 2010
    Nas kiedyś w 1 klasie jak byliśmy chorzy było 7/8
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    Kiedyś w zerówce było nas w klasie 3 bo inni się rozchorowali
  • parka632parka632 Posty: 548
    edytowano grudnia 2010
    To było mówić, że to dlatego, że byliście chorzy.
    Z powodu choroby kiedyś przyszedłem ja i dziewczyna z mojej klasy. Powiedzieli, że nie warto i, że możemy iść do domu.
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano grudnia 2010
    Jak byłam w I gimnazjum, moja klasa płynęła statkiem na wycieczkę. Też zostały tylko dwie osoby - ja i moja koleżanka. Umówiłyśmy się, że obie przyjdziemy. Niestety ona źle się czuła i nie przyszła. Nie zadzwoniła, więc przyszłam tylko ja, ale oczywiście nikomu nie przyszło do głowy puścić mnie do domu. Przez kilka godzin siedziałam właściwie nic nie robiąc, aż w końcu nie wytrzymałam i tak się wkurzyłam (a jestem strasznie nerwowa), że w końcu mnie wypuścili... To był jeden z najgorszych dni w tamtym roku.
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    Trzeba było na samym początku się zbuntować bo po co siedzieć i tracić czas...?
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano grudnia 2010
    Neta97 napisał użytkownik:
    Trzeba było na samym początku się zbuntować bo po co siedzieć i tracić czas...?


    Nie wiem. Na początku czytałam książkę, ale po 5 godzinach i to zaczęło mnie wkurzać, na dodatek pani od matematyki nie przyszła, czyli to już była 6 godzina nudzenia się, później pani od techniki przyszła, zobaczyła, że jestem tylko ja i powiedziała:
    - Tylko jedna osoba? To idę do domu.
    Wtedy już mi nerwy zupełnie puściły. Nie udało im się mnie uspokoić, więc zlitowali się i mnie wypuścili. Teraz śmieję się jak o tym myślę, ale wtedy miałam ochotę roznieść szkołę. Na szczęście niczego nie zniszczyłam.
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    Ahaa no nieźle

    Takie sytuacje wgl mi się nie zdarzały, jedynie ten jeden raz w zerówce
  • Nacia666Nacia666 Posty: 632
    edytowano grudnia 2010
    parka632 napisał użytkownik:
    9 osób? To raczej wątpię, że to była szkoła publiczna.
    Sorry, że stare tematy roztrząsam, ale jak zobaczyłam, że ********, że w klasie jest u was 21 osób i to jest mało, zaczęłam śmiać się i czekolada prawie wypadła mi z ust. U mnie w klasie w mojej poprzedniej szkole było 5 osób, a w klasie o rok starszej - 3. Teraz u mnie jest 21 xD
  • parka632parka632 Posty: 548
    edytowano grudnia 2010
    Nacia666 napisał użytkownik:
    parka632 napisał użytkownik:
    9 osób? To raczej wątpię, że to była szkoła publiczna.
    Sorry, że stare tematy roztrząsam, ale jak zobaczyłam, że ********, że w klasie jest u was 21 osób i to jest mało, zaczęłam śmiać się i czekolada prawie wypadła mi z ust. U mnie w klasie w mojej poprzedniej szkole było 5 osób, a w klasie o rok starszej - 3. Teraz u mnie jest 21 xD
    Ale w szkołach publicznych nie ma tak małej ilości osób. Chyba, że to jakaś mała szkółka na wsi.
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano grudnia 2010
    Zgadzam się, że w szkołach publicznych nie ma takich małych klas, ale jej chodziło o to, że 21 osób to wcale nie jest tak mało.
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    W mojej sql 19 osób tak jak w tamtym roku to było najwięcej z całej szkoły...
  • parka632parka632 Posty: 548
    edytowano grudnia 2010
    W szkole publicznej zazwyczaj jak jest w klasie 15 osób lub mniej to łączą to klasę z inną w której jest najmniej osób.
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano grudnia 2010
    Wychodzi na to, że jestem dziwaczką bo moja klasa w podstawówce liczyła 30 osób, a teraz w gim jest ich 38 :mrgreen:

    Wolę mniejsze klasy ale co poradzić...
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    Bo ty mieszkasz penie w mieście a tam 38 osób nie tak znów dużo...
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano grudnia 2010
    Neta97 napisał użytkownik:
    Bo ty mieszkasz penie w mieście a tam 38 osób nie tak znów dużo...


    Ja mieszkam w Gdańsku i dla mnie 38 osób to naprawdę duża klasa.
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano grudnia 2010
    panda232111 napisał użytkownik:
    Neta97 napisał użytkownik:
    Bo ty mieszkasz penie w mieście a tam 38 osób nie tak znów dużo...


    Ja mieszkam w Gdańsku i dla mnie 38 osób to naprawdę duża klasa.

    Mieszkam w mieście ale nie tak dużym. Średnia klasa liczy 30 osób tylko akurat u nas jest więcej.
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano grudnia 2010
    Ahaa spoko
  • justyna444justyna444 Posty: 299
    edytowano grudnia 2010
    Ja chodze do publicznej w dośc dużym mieście i u mnie wklasie jest 16 osób 8 dziewczyn i 8 chłopaków wszyscy są fajni . A najwredniejszą nauczycielką w naszej szkole jest matematyczka (jedna z trzech) nie goli pach , śmierdzi od niej , niesprawiedliwie stawia oceny ,
    drze się na chłopaków jak coś zbroją ( codziennie )i w dodatku jest naszą wychowawczynią koszmar ! Farbuje sobie włosy raz na rok ma pół szare od czubka głowy a potem brązowe . Nosi ubrania które były modne z dwadzieścia lat temu .
    Najfajniejsza jest facetka od historii opwiada nam kawały pod koniec lekcji mało do domu zadaje , tak omawia tematy że bez większego problemu można napisac kartkówki .
    Jest miła i inteligentna można sobie z nią pożartowac . Żadko można tyle dobrego o nauczycielce napisac ale ta jest zupełnie spoko.
    A co do planu zajęc to wszystkie przedmioty mam na 2 piętrze tylko na technikę schodzę na 1 i na w-f na parter zadużo mam godzin matmy i w dodatku ta wredna baba na godzinie wychowawczej robi nam matmę
  • parka632parka632 Posty: 548
    edytowano grudnia 2010
    Ja mieszkam na zadupiu a i tak w klasach jest w miarę dużo osób.
    Justyna - ja mam taką z angielskiego. Zadanie zadaje może raz na miesiąc a jak go nie masz to nie wstawia jedynek.
    Ale szczerze podziwiam mojego wychowawcę. Zawsze potrafi znaleźć powód aby całą wychowawczą nas ochrzaniać.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top