Życie mrocznej rodziny McMahory

NataliaPietronNataliaPietron Posty: 742 Member
-Ciekawe co znajduje się w tym domu...Sprawdzimy?-Powiedziała z nadzieją Katrea
-Wiesz to nie za dobry pomysł.Najpierw spytajmy sprzedawcy tego domu gdzie co jest.-Odpowiedziała Starsza siostra Mary.
-To pytaj!Ale ja mam zamiar zwiedzić ten śliczny dom!-Powiedziała przecząco Katrea.
-Katrea!Słuchaj się Mary!-Odpowiedzała najstarsza siostra Lou.
-A mogę chociasz wybrać dla siebie pokój?-Dalej upierała się Katrea.
-Och nie,nie moja droga!Ja dla ciebię wybiorę pokój.-Powiedziała Lou.
-Ale dla czego?-Powiedziała Katrea.
-Bo za dobrze cię znam.Gdybym ci pozwoliła wybrałabyś sobie albo piwnicę albo strych.-Powiedziała Lou z nadzieją ,że Katrea przestanie się sprzeczać.
-To ja pójdę pogadać z sprzedawcą.-Powiedziała Mary.

Lou i Katrea szły przez korytarze zaglądając do każdego pokoju.

-Pokój,19375364...Ile jest tych pokoji?!-Powiedziała zmięczona s.z.u.k.a.n.i.e.m pokoju Katrea.
-Jak widać dużo.-Zajrzyjmy.-Odpowiedziała Cierpliwie Lou.

Katrea otworzyła drzwi.

-Aaaa...Apsik!Co to ma być?!-Powiedziała przerarzona Lou.
-Chcę ten pokój!-Krzyknęła Katrea


C.D.N...

Komentarz

  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano grudnia 2010
    Trochę takie...Daj następny rozdział!
  • AnielskaAnielska Posty: 179
    edytowano grudnia 2010
    chce więcej :D
  • NataliaPietronNataliaPietron Posty: 742 Member
    edytowano stycznia 2011
    Sorki ,że długo mnie nie było:)
    Pokój był cały czarny a na łóżku spały trzy koty (oczywiście były czarne)
    -Jakie słodziutkie! -Powiedziała Katrea.
    -Choć Katruś, idziemy *****ć innego pokoju.Aaa...Apsik!-Powiedziała z obrzydzeniem Lou.
    -Nie mów do mnie jak do dziecka i chce ten pokój i kropka!-Powiedziała stanowczo Katrea.
    Lou poprawiła okulary i odpowiedziała-Rób jak chcesz.
    -Dzięki,tego kotka nazwę Brzydal,tego Bez Ogoniasty a tego z czerwonymi oczami Diabeł.-Powiedziała Katrea.

    "Po 10 minutach przyszła Mary"

    -Hej Katrea co robisz?-Spytała Mary. "Gdy Mary już chciała wyjść to potknęła się o pewną żecz"
    -Co to?-Zapytała Katrea leżącą Mary o przedmiot upadku.
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano stycznia 2011
    Rzecz pis.ze się przez "rz".
    Fajnie, ciekawie się zapowiada. Powiem ci, że lubię tego typu historie. Kiedy czytałam tytuł myślałm, że to komedia. Przeczytałam bowiem: McMohery :mrgreen:
    Już dawno miałam zajrzeć ale ciągle mi się te mohery przypominały :D
    Fajny początek, naprawdę fajny chociaż z tą liczbą pokoi chyba przesadziłaś.
    Jak na razie podoba mi się. Mam nadzieję, że historia osiągnie taką popularność jak Mandy. :D
    Czekam na next. :wink:
  • NataliaPietronNataliaPietron Posty: 742 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Dzięki.
    A i wiesz. Ja ten dom wyobrażałam sobie na gigantyczny 10 piętrowy klocek XD

    -Książka. A co myślałaś? Powiedziała gorzko Lou.
    -Moge przeczytać? - Powiedziała podeekscytowana Katrea.
    -Lou. Nie. Cudzych książek nie powinno się czytać, zwł****** wtedy kiedy nie wiesz do kogo należy. -Po tych słowach Lou położyła książkę wysoko na szafie. I wyszła z pokoju.
    -Głupia Lou.-Powiedziała Katrea.
    -Co ci zrobiła ,że ją głupią?- Zapytał zaciekawiony Diabeł po czym umył łapkę.
    -Zabrała mi ksią... ksią... ksią... Ty gadasz?!- Wrzasnęła przerażona Katrea.
    -Jeśli wogle to mówisz. Właściwie to co cię obchodzi pamiętnik Charlotte? -Powiedział kot Diabeł?
    -Gadający kot? Pewnie mechaniczny - Powiedziała Katrea.
    -Jaki mechaniczny?! Przeproś a zdejmę ten pamiętnik.- Powiedział rozłosczony Diabeł.
    -Sorry-Powiedziała naburmuszona Katrea.
    -Może być.- Po tych słowach jednym skokiem znalazł się na szafię. I jedną łapką zrzucił pamiętnik na ziemię.
    -Dzięki Diabeł! Katrea podniosła pamietnik i zerknęła na szafę gdyz chciała z nim porozmawiać lecz gdy spojrzała na szafę kota nie było.
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano kwietnia 2011
    No nareszcie! A myślałam, że rodzina "McMoherów" już nie wróci :mrgreen:
    Super, chociaż trochę krótko.
    Czekam na kolejne części :wink:
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top