Jak ja was kocham. Wasze komentarze mnie wzruszyły, dla mnie to tylko takie opowiadanko, a wy chyba na prawdę je lubicie. Z całego serca was przepraszam - to moja wina, że tyle czekacie. Zaczęłam grać w inna grę i Mandy zeszła na drugi plan, a później coraz dalej. Zapomniałam o niej. Ale kiedy moja nowa gra się zepsuła przypomniałam sobie o ukochanej Mandy. Niestety miałam niedawno reinstal systemu, żadnych save'ów nie mam. Nawet nie chce mi się instalować dodatków, gram na podstawce.
Ale mam do was moi mili pytanie: chcecie dowiedzieć się, co się stało dalej, czy Mandy w wersji bez dodatków? Chociaż też nie obiecuję, że będę znajdowała czas, żeby pisać, ewentualnie mogę też pisać, ale bez screenów, jednak to nie to samo. Wasz wybór. A jeśli ktoś ma do mnie pytania o Mandy, albo o cokolwiek innego zapraszam na gg: 13149752. Pozdrawiam i bez odbioru
Dziękuję za zainteresowanie, kamień z serca, mam czas dla siebie. ^^ Pytania, zażalenia, czy coś na gg. Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęścia w życiu. ;)Wracam na WoW'a.
Ten temat zapewne nie był długo odwiedzany, widocznie pisarka już nie ma czasu na Mandy. Pewnie, pomyślicie że jestem dziwny bo czytam takie historie (i gram w simsy:H), ale powiem tyle:
Napisz więcej, bo nie mam co czytać, a w simsach niechce mi sie wstawiac do Appalosa Plains (jakoś tak) klubów itd. bo ich niemam :d
Wracasz na WoW'a? World of Warcraft, nie nie chodzi mi o żadne zaproszenie czy coś, ale cmon, w takie gry grać. Tyle powiem - nie lubie gier RPG ani MMO..
Dla mnie wlasnie gry MMO sa najlepsze, sama nie lubie grac, a pol roku temu poznalam chlopaka z ktorym sie spotkalam i jestesmy razem, dziwne, ze dzieki grze ale jednak. Nie wiem, czy Mandy wroci, nie chce mi sie troche robic screenow, a bez tego to juz nie jest to samo. Wiec macie wlasnie taki wybor: albo bez screenow, albo wcale, a poza tym prosze nie pisac, zebym pisala "bo wam sie nudzi", to bardzo egoistyczne, mam wlasne zajecia. Pozdrawiam i zycze milego dnia. ~Mae
A więc zacznę od tego:
Pierwszy wpis - co dwa zdania powtarzasz "musiałam się przeprowadzić".
Drugi wpis - "W tym mieście jest gdzie się spotykać, ale też nie ma." nie rozumiem. Ogólnie robisz bardzo dużo powtórzeń - np. "w Riverview było dużo pięknych parków itp. A ja ciągle o tym Riverview."
"który jej się podoba ciągle ze mną gadał. Mi tam on się nie podoba. " Znów powtórzenie słowa "podobać".
Czytam kolejne wpisy - błędów nie ma juz prawie wcale.
Generalnie masz śliczny styl, tylko mogłabyś przełożyć swój pisarski talent na jakąś ciekawszą historię, nie pamiętnik, w którym opisujesz, co Mandy jadła i piła, z kim gadała, w kim się zakochała. Trochę więcej opisów uczuć i miejsc. Informacje o pokojach w których się znajdowała mam jedynie ze zdjęć. A przecież tutaj chodzi o pobudzanie wyobraźni czytelnika. Twoja opowieść jest wciągająca, jednak każda musi mieć swój początek i koniec, problematykę. Z czasem historia pozbawiona tych czynników stanie się mniej ciekawa.
Nagle przerywasz wątki - *******, że suknia mamy była piękna, po czym przeskakujesz na to, że Mandy jest w restauracji. Powinnaś wprowadzić czytelnika w następną część, tymczasem ja mam wrażenie, że jedna z nich pozostała niezakończona.
"Teraz muszę czekać. Nienawidzę czekać, jestem strasznie niecierpliwa. " powtórzenie słowa "czekać"
"Postanowiłam posiedzieć i pooglądać telewizję, bo dawno nie oglądałam. Oczywiście nic nowego nie ma." słowo "ma" w drugim zdaniu jest używane potocznie. Zastąp: emitować.
Podsumowując: historia zwyczajnej nastolatki, która przenosi się ze wsi do miasta, jest całkiem ciekawa, ale nie wiem, do czego zmierzasz.
Tekstu jest naprawdę niewiele, postaraj się o to, by wydłużyć wątki.
**** bez screenów - co prawda są naprawdę świetne, ale celem pisarza jest sprawić, by zadziałała wyobraźnia!!
Kontynuuj historię, a na pewno będę czytać!
Dziekuje za komentarz. Wiem, ze czesto powtarzam niektore slowa, ale nie zamierzam pisac np. "emitowac", poniewaz nie ***** jakiejs powiesci, uzywam jezyka potocznego, jest to jakas forma pamietnika, czy jakas nastolatka ***** w nim tak idealnie? Watpie. Ale za komentarz szczery bardzo dziekuje.
Nie wiem, co innego moglabym pisac, duzo czasu teraz na to nie mam, komputer mam tylko na weekendy, wiec ciezko by bylo w takiej sytuacji regularnie prowadzic jakas 'powiesc', chyba, ze raz na tydzien by wam wystarczylo. Oczywiscie zalezy to tez od moich checi, bo jedyne co daje pisanie takich historii, to satysfakcja. Robie (albo raczej robilam) to tylko dla ludzi, ktorzy to czytali, wiec wszystko zalezy od nich, moim zdaniem lepiej by bylo prowadzic to na blogu, ale wtedy to juz praktycznie w ogole nie bylo by zwiazane z simsami, wiec ludzie z tego grona raczej by tego tyle nie czytali, chociaz szczerze mowiac zastanowie sie nad tym.
Stylu pisania nie zmienie, taki juz mam i nic nie poradze, chociaz postaram sie go udoskonalic.
Jeszcze w sprawie ciekawszego tematu do pisania - masz racje. Ten rok, czy dwa temu zaczelam pisac o Mandy. Niecaly rok temu znowu do niej wrocilam i kontynuowalam historie, chociaz nawet dla mnie pisanie o niej bylo troche nudno. Ale szczerze mowiac, to temat nastolatki jest dla mnie najlatwiejszy, bo sama nia jestem, czesto skrawki zycia Mandy byly inspirowane moimi historiami, albo marzeniami. Wiec nastepna historia tez by byla o nastolatce. A nie lubie przewaznie jakis opowiadan fantasy, to nie dla mnie, ja wole sie skupic na normalnym zyciu.
Jesli bede wiedziala cos o ciagu dalszym mojego pisania, powiem wam, jakies pytania, czy cokolwiek na gg: 13149752
~ Mae
Jeśli chodzi o taki osobisty pamiętnik, to jest naprawdę dobrze. Styl pisania doskonali się w miarę z czasem - wiem co nieco na ten temat, patrząc na moje marne początki
Blogi są naprawdę świetnym sposobem na zdobycie popularności i rad, istnieją ocenialnie, które troszczą się o to, by twoje historie były coraz lepsze. Polecam to w stu procentach
Jeśli już zdecydujesz się na prowadzenie bloga, to służę pomocą Ja robię to od dobrych sześciu lat, więc z chęcią mogę Ci doradzić.
Bardzo dziekuje, sama prowadzilam nie raz blogi, zamykalam z powodu braku czasu przewaznie. Ale jesli mialabym jakies klopoty z tym, to o rady bede pytac. :>
Teraz sie zastanawiam tylko gdzie zalozyc, kiedys mialam na onecie, ale nie bardzo mi sie tam podobalo, moze na blogspocie.
Wiem juz o czym bede pisac, znowu to bedzie pamietnik o nastolatce, tylko innej. Jak tylko bede wiedziala wiecej, powiadomie was. :>
Staram się, chociaż sama nie jestem jeszcze usatysfakcjonowana z mojej opowieści, jeszcze nie jest idealnie. Ale bardzo dziękuję za takie słowa, to bardzo miłe. :>
Teraz zajmuje sie tylko pisaniem Mae's Diary, wiec oglaszam wszem i wobec, ze PRAWDOPODOBNIE dozywotnio zawieszam pisanie "Z Pamietnika Mandy Green". Dziekuje wszystim za wytrwanie tyle. Pozdrawiam.
Komentarz
Mam nadzieje,że nie zapomniałaś o nas!
Chcemy Mandy...
Ale mam do was moi mili pytanie: chcecie dowiedzieć się, co się stało dalej, czy Mandy w wersji bez dodatków? Chociaż też nie obiecuję, że będę znajdowała czas, żeby pisać, ewentualnie mogę też pisać, ale bez screenów, jednak to nie to samo. Wasz wybór. A jeśli ktoś ma do mnie pytania o Mandy, albo o cokolwiek innego zapraszam na gg: 13149752. Pozdrawiam i bez odbioru
~Mae
Napisz więcej, bo nie mam co czytać, a w simsach niechce mi sie wstawiac do Appalosa Plains (jakoś tak) klubów itd. bo ich niemam :d
Wracasz na WoW'a? World of Warcraft, nie nie chodzi mi o żadne zaproszenie czy coś, ale cmon, w takie gry grać. Tyle powiem - nie lubie gier RPG ani MMO..
Pierwszy wpis - co dwa zdania powtarzasz "musiałam się przeprowadzić".
Drugi wpis - "W tym mieście jest gdzie się spotykać, ale też nie ma." nie rozumiem. Ogólnie robisz bardzo dużo powtórzeń - np. "w Riverview było dużo pięknych parków itp. A ja ciągle o tym Riverview."
"który jej się podoba ciągle ze mną gadał. Mi tam on się nie podoba. " Znów powtórzenie słowa "podobać".
Czytam kolejne wpisy - błędów nie ma juz prawie wcale.
Generalnie masz śliczny styl, tylko mogłabyś przełożyć swój pisarski talent na jakąś ciekawszą historię, nie pamiętnik, w którym opisujesz, co Mandy jadła i piła, z kim gadała, w kim się zakochała. Trochę więcej opisów uczuć i miejsc. Informacje o pokojach w których się znajdowała mam jedynie ze zdjęć. A przecież tutaj chodzi o pobudzanie wyobraźni czytelnika. Twoja opowieść jest wciągająca, jednak każda musi mieć swój początek i koniec, problematykę. Z czasem historia pozbawiona tych czynników stanie się mniej ciekawa.
Nagle przerywasz wątki - *******, że suknia mamy była piękna, po czym przeskakujesz na to, że Mandy jest w restauracji. Powinnaś wprowadzić czytelnika w następną część, tymczasem ja mam wrażenie, że jedna z nich pozostała niezakończona.
"Teraz muszę czekać. Nienawidzę czekać, jestem strasznie niecierpliwa. " powtórzenie słowa "czekać"
"Postanowiłam posiedzieć i pooglądać telewizję, bo dawno nie oglądałam. Oczywiście nic nowego nie ma." słowo "ma" w drugim zdaniu jest używane potocznie. Zastąp: emitować.
Podsumowując: historia zwyczajnej nastolatki, która przenosi się ze wsi do miasta, jest całkiem ciekawa, ale nie wiem, do czego zmierzasz.
Tekstu jest naprawdę niewiele, postaraj się o to, by wydłużyć wątki.
**** bez screenów - co prawda są naprawdę świetne, ale celem pisarza jest sprawić, by zadziałała wyobraźnia!!
Kontynuuj historię, a na pewno będę czytać!
Nie wiem, co innego moglabym pisac, duzo czasu teraz na to nie mam, komputer mam tylko na weekendy, wiec ciezko by bylo w takiej sytuacji regularnie prowadzic jakas 'powiesc', chyba, ze raz na tydzien by wam wystarczylo. Oczywiscie zalezy to tez od moich checi, bo jedyne co daje pisanie takich historii, to satysfakcja. Robie (albo raczej robilam) to tylko dla ludzi, ktorzy to czytali, wiec wszystko zalezy od nich, moim zdaniem lepiej by bylo prowadzic to na blogu, ale wtedy to juz praktycznie w ogole nie bylo by zwiazane z simsami, wiec ludzie z tego grona raczej by tego tyle nie czytali, chociaz szczerze mowiac zastanowie sie nad tym.
Stylu pisania nie zmienie, taki juz mam i nic nie poradze, chociaz postaram sie go udoskonalic.
Jeszcze w sprawie ciekawszego tematu do pisania - masz racje. Ten rok, czy dwa temu zaczelam pisac o Mandy. Niecaly rok temu znowu do niej wrocilam i kontynuowalam historie, chociaz nawet dla mnie pisanie o niej bylo troche nudno. Ale szczerze mowiac, to temat nastolatki jest dla mnie najlatwiejszy, bo sama nia jestem, czesto skrawki zycia Mandy byly inspirowane moimi historiami, albo marzeniami. Wiec nastepna historia tez by byla o nastolatce. A nie lubie przewaznie jakis opowiadan fantasy, to nie dla mnie, ja wole sie skupic na normalnym zyciu.
Jesli bede wiedziala cos o ciagu dalszym mojego pisania, powiem wam, jakies pytania, czy cokolwiek na gg: 13149752
~ Mae
Blogi są naprawdę świetnym sposobem na zdobycie popularności i rad, istnieją ocenialnie, które troszczą się o to, by twoje historie były coraz lepsze. Polecam to w stu procentach
Jeśli już zdecydujesz się na prowadzenie bloga, to służę pomocą
Teraz sie zastanawiam tylko gdzie zalozyc, kiedys mialam na onecie, ale nie bardzo mi sie tam podobalo, moze na blogspocie.
Wiem juz o czym bede pisac, znowu to bedzie pamietnik o nastolatce, tylko innej. Jak tylko bede wiedziala wiecej, powiadomie was. :>
~Mae
EDIT: http://maesdiary.blogspot.com/
Serdecznie zapraszam :>
Nowy post: http://maesdiary.blogspot.com/2011/11/crying-every-night.html
Kolejna część, trochę dłuższa wyszła: http://maesdiary.blogspot.com/2011/11/looking-for-better-life.html
To napiszesz coś wreszcie ???
To czekanie jest okropne...
~Mae