Tajemnicze drzwi
Cz. I
-Znów dostałam pałę z matematyki! - Daria żaliła się Oli
-A ja z polskiego, mama mnie zabije!
-Ehh… to okropne. Mam więcej jedynek niż wszyscy z klasy razem wzięci.
Rozeszły się do domów.
Gdy nastał wieczór Daria rozmyślała o tym że chce trafić do lepszego świata w którym ona i Ola miałyby same piątki i dostawały zawsze to co chciały. Tymczasem była biedna. Zamiast porządnej komórki miała tylko starą Nokię. Myślała o tym całą godzinę leżąc w łóżku aż w końcu zasnęła.
Rankiem gdy Daria otworzyła oczy ujrzała coś dziwnego. Zamiast odrapanego pokoju w swoim bloku był nowoczesny apartament. Spała na łóżku wodnym! W głowie miała tyle myśli…mądrych myśli. Wiedziała wszystko na dzisiejszy sprawdzian.
-To chyba sen – powiedziała do siebie.
Postanowiła jak najbardziej z tego korzystać. Ubrała się i nie poszła do szkoły. Po co skoro to tylko sen? Pobiegła do Oli.
-Hej Olcia, czy ty widzisz to co ja?
-Tak. Nieźle tu jest…
Daria wcześniej nie zauważyła, że była w nowoczesnym miasteczku. Jednak wszędzie widniał napis ,, Curiositas in infernum primus gradus est’’. Na każdym sklepie, na każdym domu, po prostu wszędzie.
-Ciekawe co znaczy ten napis? – powiedziała Daria
-Nie wiem ale nieważne! Chodźmy się zabawić póki sen się nie skończy.
-Może chodźmy na jakąś imprezę w Los Angeles?
-Dobry pomysł.
Poszły do najbliższego biura podróży. Bardzo dużo wycieczek było do miasta ,, Ianua’’. Dziewczyny postanowiły pojechać tam bo widziały, że wszyscy właśnie chcą zwiedzić to miejsce.
Siedziały już w samolocie. Był on wielki i miał same luksusy. Rozkładane siedzenia, jacuzzi, jedzenie takie jakie się chciało, i wszystko było za darmo.
-Chciałabym mieć takie sny co noc – pomyślała Daria, spojrzała w okno i zobaczyła piękne wysokie góry…
Na miejscu wszyscy turyści podążali w jednym kierunku, więc dziewczyny poszły za nimi. Gdy szły widziały wysokie góry. A one szły na jednej z nich, było tam naprawdę pięknie.
Wkońcu weszły do jakiegoś klasztoru. Wyglądał jak zwykły klasztor ale jedna rzecz tutaj nie pasowała. Były to drzwi...
0
Komentarz
Co znaczy:
"Curiositas in infernum primus gradus est"
Po jakim to języku?
Cz.II
W klasztorze wszyscy ludzie patrzyli tylko w jednym kierunku. Na drzwi. Najzwyklejsze drewniane drzwi.
Jednak nie łączyły dwóch pomieszczeń ze sobą. Po prostu stały na środku klasztoru.
-Co ma być niby takiego ciekawego w jakichś drzwiach? - zapytała Ola
-Nie wiem, ale w snach dzieją się różne dziwne rzeczy - odpowiedziała Daria
-W sumie to tak.
-Hej, patrz jakiś przewodnik objaśnia o co w tym chodzi.
-...niektórzy ludzie sądzą, - mówił przewodnik - że są to bramy do piekieł inni, że to drzwi do zupełnej pustki. Dowody na to przedstawił Alex Moon kiedy to widział swojego kolegę Bena gdy wchodził za drzwi. Ben zaginął i nigdy go nie odnaleziono...
-Może zaglądniemy do tych drzwi? - zaproponowała Daria - Wcale nie będziemy tam wchodzić.
-Dobry pomysł! Co mi tam, w końcu o tylko sen! Trzeba zaszaleć! Ty otworzysz a ja będę filmować.
Ola podeszła do drzwi ale przeszkadzał im tłum zwiedzających turystów. Daria straciła cierpliwość i włączyła alarm pożarowy. Wszyscy ludzie uciekli. Zostały tylko dwie przyjaciółki. Daria włączyła kamerę.
Ola otworzyła drzwi ale stało się coś strasznego...
Co strasznego?
Musisz czekać na kolejne części :twisted:
Cz. III
W klasztorze najpierw zapanowała głucha cisza. I nagle rozległ się wielki huk i błysk. Trwało to może 2 sekundy.
Daria leżała na podłodze z krwawiącą głową i kamerą w ręku która nadal robiła film. Wstała i zakończyła nagranie. Powoli zaczęła sobie przypominać co się działo. Spanikowała. Zaczęła sz.u.k.ać Oli ale nigdzie jej nie było. Zdała sobie sprawę, że legenda o drzwiach była prawdziwa i Olę musiało wciągnąć do środka.
Daria chciała żeby ten okropny sen jak najszybciej się skończył. Szczypała się, drapała, wołała, że chce wyjść stąd ale to nic nie dało. Nagle do budynku wbiegli ludzie. Zapanował chaos.
-Nic ci się nie stało?! – zawołał ktoś
-Okropny pożar ale krótki. – powiedział ktoś inny
-Jakaś dziewczynka nie zdążyła przed nim uciec.
Daria zezłościła się na tego kogoś że nazwał ją ,,dziewczynką’’ ale było to nieistotne kiedy miała świadomość, że jej przyjaciółka zginęła.
-Zawieźcie ją do szpitala! – powiedziała jakaś pani
-N...nie nie trzeba, to tylko drobne zranienie… - powiedziała Daria
-Ależ okropnie ci się leje krew.
Godzinę później Daria leżała w szpitalu ze szwami na czole. Był to stary szpital z wrednymi lekarzami i pielęgniarkami. Teraz świat wydawał się smutny, nie tak jak wcześniej kiedy wszystko było wesołe. Wszystko się zmieniło oprócz dwóch rzeczy: Oli już nie było na świecie i pozostał napis ,, Curiositas in infernum primus gradus est’’.
Cz. IV
Siedząc w szpitalu Daria rozmyślała nad wszystkim co się zdarzyło. Nie powinny otwierać tych drzwi. I nagle sobie o czymś przypomniała. Przecież robiła film i może nagrało się coś ciekawego.
Kiedy ją wypisano ze szpitala wzięła kamerę, usiadła na ławce i zaczęła oglądać: Na filmie gdy Ola otworzyła drzwi zrobił się taki błysk, że nic nie było widać. Daria była tym zawiedziona. Ale gdy przestało świecić drzwi były nadal otwarte. Było w nich widać spadającą do otchłani Olę i napis na wewnętrznej stronie drzwi ,, Curiositas in infernum primus gradus est’’. Drzwi się zamknęły.
-Co to ma znaczyć?! – pomyślała Daria
Chciała wrócić do swojego domu ale w drodze przeczytała napis na okładce gazety w kiosku że przez jej miasto przeszło tornado. Nie został żaden dom.
Daria nie miała domu, przyjaciółki, nie wiedziała gdzie jest jej rodzina. Została sama. Była naprawdę załamana. Z jej pięknego świata zrobiło się piekło. A to wszystko przez te drzwi.
Usiadła pod najbliższym drzewem a naprzeciwko na jakimś domu widniał ten łaciński napis.
Gdy go zobaczyła nie mogła już dłużej powstrzymać łez. Nie mogła się też powstrzymać od krzyknięcia:
-Przepraszam cię Olu gdziekolwiek jesteś! Przepraszam mamo i tato że was zostawiłam i przepraszam wszystkich za wszystko co zrobiłam źle!
Poczuła się lepiej. Ulżył jej że to z siebie wyrzuciła. I co z tego że ludzie się na nią gapili? I tak nie może być gorzej.
Zaraz potem zasnęła ale obudziła się w innym miejscu.
Części trochę krótkie, ale tak ogólnie: spoko opowiadanie :>
Części trochę krótkie, ale tak ogólnie: spoko opowiadanie :>
Ona się budziła tylko 2 razy w innych miejscach