Przewiduję, że to będzie jeden z moich ulubionych tematów na forum.
Jeśli chodzi o sprawę krzyża...
Ci ludzie, którzy usilnie próbują pozostawić ten krzyż przed pałacem prezydenckim, wyrażają swój, tak jakby, "patriotyzm". Niestety owy "patriotyzm" skończył się już na początku. Ten krzyż stracił swoje pierwotne przeznaczenie i stał się przedmiotem kompromitowania Platformy Obywatelskiej przez Prawo i Sprawiedliwość. Sam pan prezes Kaczyński bojkotuje zaprzysiężenie prezydenta elekta mówiąc: "To zaprzysiężenie jest wynikiem śmierci mojego brata". Poza tym cała jego partia apeluje ludziom, że PO jest partią, która jest przeciwna religii, zamierza usnąć krzyże z miejsc publicznych, itp. Pan Kaczyński nie miał honoru i teraz robi wszystko aby zbojkotować wybranie pana Komorowskiego na prezydenta RP. Zastanawiam się co on tak właściwe zamierza osiągnąć - przecież nie zostanie nowym prezydentem. To świadczy o jego niekompetencji.
Powracając do sprawy krzyża...
Ci "obrońcy" powinni zrozumieć, że krzyż nie będzie tam stał wiecznie - a ubolewam aby powstał tam pomnik, a nawet jeśli to z dala od Pałacu Prezydenckiego.
Na początku: co myślicie o "walce o Krzyż"? O nowym prezydencie? itp.
Walka o krzyż tak jestem za . Oni nie zginęli jadąc autem po alkoholi i w jakiś inny sposób . Ludzie już nie pamiętają ile stało tam osób , ile łez , żalu , smutku . Krzyż jako krzyż nie ale tablica ! owszem w tym miejscu Tak jak najbardziej
a nie tak jak wczoraj usłyszałem NIECH PAN PREZYDENT POWIE CO O TYM MYŚLI A NIE CHOWA GŁOWE W PIASEK
Oni nie zginęli jadąc autem po alkoholi i w jakiś inny sposób .
Ale to,czyli katastrofa samolotu,też nie jest żadna śmierć bohaterska
Ja jestem za przestawieniem krzyża,bo "Pałac Prezydencki to miejsce spotkań wierzących i nie wierzących"
Alee to była ich praca , pełnili obowiązki państwowe
ja też jestem żeby ten krzyż przeniesiono ale tam ma powstać tablica jeśli nie to krzyż zostaje, a ten cytat to żadna wymówka .
Mam wam pokazać zdjęcie ile tam było zniczy ? Ile osób pracował - pomagało tam .
Może tego nie widzieliście ale ja to widziałem na żywo . I co tam pamięć,praca ,żal, wylane łzy,smutek, ma pójść na marne ?
To może jeszcze by ich pochowali pod pomnikiem tego gościa na koniu?!
Alee to była ich praca , pełnili obowiązki państwowe
Praca?"Kilku" osobom już się chyba zdarzyła śmierć przy pracy...
Chodzi mi w tej chwili o żołnierzy i pracujących na wysokościach,czasem się zdarza,że spadną
nikt takiej katastrofy z ważnymi osobistościami nie miał, NIKT. Nikt zapewne(oprócz Polaków) nie rozumie naszego bólu
Ja 10 kwietnia tak ryczałam, że nikt nie mógł mnie przywrócic do normalności...
Do tej pory mam ten ból...
Nie jestem przeciwny żadnemu pomnikowy, tablicy ale wolę aby nie powstały one na terenie Pałacu Prezydenckiego. Uważam, że poświęcony do tego celu powinien zostać jakiś plac czy park - to jest odpowiednie miejsce.
Uważam za tablica powinna zostać tam umieszczona to to był pierwszy i miejmy nadzieje ostatni taka katastrofa ... Wierze w tych ludzi o ni dopną swego.
Tablica była by znakiem pamięci gdyż przechodząc obok niej ludzie pamiętali by co się tam stało 10 kwietnia 2010 r. każdy by miał świadomość może nie świadomość ale pamięć . Zrozumcie tym ludziom na tym zależy !
Uważam że jakiś pomnik ,park też powinien zaistnieć .
uawżam znikt takiej katastrofy z ważnymi osobistościami nie miał, NIKT. Nikt zapewne(oprócz Polaków) nie rozumie naszego bólu
Ja 10 kwietnia tak ryczałam, że nikt nie mógł mnie przywrócić do normalności...
Do tej pory mam ten ból...
Tak miały tysiące może nawet miliony ludzi
A co dopiero rodziny , dzieci ...
W sumie to teram możemy zadać sobie takie pytanie :
Po co ta żałoba , po co ta pomoc , po co to było ?!
Może nie widzieliście tego na żywo ale ja tak :
To skrawek ludzi ile stało żeby dojść to trumien , ta kolejka ciągła się kilometrami - 2-3 km jak nic
Nie mowie ze go kochałem możew nawet nie lubiłem ale te osoby- piloci, stewardesy gdyby wiedziały mogły by nie lecieć chciały zarobić pieniądze na życie ,chleb , pani prezydent ona była ze tak powiem do ozdoby
Komentarz
Nie powinniśmy się czepiac polityki...Wiesz, no bezsensu...
Politycy mają swoje sprawy, a my swoje...
Cytatuję: Tak,myślący trzeźwo xd
Jeśli chodzi o sprawę krzyża...
Ci ludzie, którzy usilnie próbują pozostawić ten krzyż przed pałacem prezydenckim, wyrażają swój, tak jakby, "patriotyzm". Niestety owy "patriotyzm" skończył się już na początku. Ten krzyż stracił swoje pierwotne przeznaczenie i stał się przedmiotem kompromitowania Platformy Obywatelskiej przez Prawo i Sprawiedliwość. Sam pan prezes Kaczyński bojkotuje zaprzysiężenie prezydenta elekta mówiąc: "To zaprzysiężenie jest wynikiem śmierci mojego brata". Poza tym cała jego partia apeluje ludziom, że PO jest partią, która jest przeciwna religii, zamierza usnąć krzyże z miejsc publicznych, itp. Pan Kaczyński nie miał honoru i teraz robi wszystko aby zbojkotować wybranie pana Komorowskiego na prezydenta RP. Zastanawiam się co on tak właściwe zamierza osiągnąć - przecież nie zostanie nowym prezydentem. To świadczy o jego niekompetencji.
Powracając do sprawy krzyża...
Ci "obrońcy" powinni zrozumieć, że krzyż nie będzie tam stał wiecznie - a ubolewam aby powstał tam pomnik, a nawet jeśli to z dala od Pałacu Prezydenckiego.
Walka o krzyż tak jestem za . Oni nie zginęli jadąc autem po alkoholi i w jakiś inny sposób . Ludzie już nie pamiętają ile stało tam osób , ile łez , żalu , smutku . Krzyż jako krzyż nie ale tablica ! owszem w tym miejscu Tak jak najbardziej
a nie tak jak wczoraj usłyszałem NIECH PAN PREZYDENT POWIE CO O TYM MYŚLI A NIE CHOWA GŁOWE W PIASEK
Ja jestem za przestawieniem krzyża,bo "Pałac Prezydencki to miejsce spotkań wierzących i nie wierzących"
Alee to była ich praca , pełnili obowiązki państwowe
ja też jestem żeby ten krzyż przeniesiono ale tam ma powstać tablica jeśli nie to krzyż zostaje, a ten cytat to żadna wymówka .
Mam wam pokazać zdjęcie ile tam było zniczy ? Ile osób pracował - pomagało tam .
Może tego nie widzieliście ale ja to widziałem na żywo . I co tam pamięć,praca ,żal, wylane łzy,smutek, ma pójść na marne ?
Chodzi mi w tej chwili o żołnierzy i pracujących na wysokościach,czasem się zdarza,że spadną
Ale to byli najważniejsze osoby w państwie wiem każdy jest ważny ale oni byli na czele !!!
Ja 10 kwietnia tak ryczałam, że nikt nie mógł mnie przywrócic do normalności...
Do tej pory mam ten ból...
Tablica była by znakiem pamięci gdyż przechodząc obok niej ludzie pamiętali by co się tam stało 10 kwietnia 2010 r. każdy by miał świadomość może nie świadomość ale pamięć . Zrozumcie tym ludziom na tym zależy !
Uważam że jakiś pomnik ,park też powinien zaistnieć .
Tak miały tysiące może nawet miliony ludzi
A co dopiero rodziny , dzieci ...
W sumie to teram możemy zadać sobie takie pytanie :
Po co ta żałoba , po co ta pomoc , po co to było ?!
Może nie widzieliście tego na żywo ale ja tak :
To skrawek ludzi ile stało żeby dojść to trumien , ta kolejka ciągła się kilometrami - 2-3 km jak nic
tych osób mi najbardziej. żal
teraz już rozumiesz o co mi chodzi ?
Lepper powinien zostać prezydentem !