Nasza historia... - czyli tworzymy ją wspólnie.

2456719

Komentarz

  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    ... poczuła silny powiew wiatru przez co straciła na chwilę orientację. Zauważyła, że dziewczynka wstała o własnych siłach i wyjaśniła jej co się dzieje.
    - To wszystko to moja wina...
    - Ale jak to?! Dlaczego ten mężczyzna zabija wszystkich ludzi?!
    - To ja jestem temu winna... Otóż ten kto spojrzy mi w oczy zostaje zamordowany z rąk tego mężczyzny...
    - A co ze mną?!
    - Ty jesteś wybrana...
    - Ale do czego?!
    Niestety Kornelia nie otrzymała odpowiedzi. Dziewczynka odwróciła i stała nieruchomo. Kornelia zrozumiała, że Piotr się nie odwracał aby nie spojrzeć w oczy dziecka. Uciekał on od niej...
    - Co teraz muszę zrobić?
    - Musisz sprawić abym dostała się do świątyni...
    - Ale jakiej?!
    - To bez znaczenia... Ale musisz się spieszyć inaczej umrzesz...
    Kornelia wyjęła z kieszeni okulary przeciwsłoneczne i założyła je dziewczynce aby nikt nie spojrzał w jej oczy...
  • OLIWIERKUSOLIWIERKUS Posty: 796
    edytowano lipca 2010
    ...potem kornelia zauważyła auto otwarte na oścież z kluczykiem w stacyjce.więc wsiedli do smochodu i pojechali...
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano lipca 2010
    ... do świątyni.Gdy dojechali na miejsce Kornelia zdjęła dziewczynce okulary i ...

    P.S. Jak ma na imię dziewczynka?
  • Mati10000Mati10000 Posty: 1,037 Member
    edytowano lipca 2010
    ... nagle w samochodzie zgasł silnik. Kornelia chciała wysiąść i sprawdzić co się dzieje lecz dzrwi się zatrzasnęły. Nagle rozjaśniło się niebo od reflektorów helikoptera. Kornelia spojrzała w góre. Po linach ********** byli komandosi którzy mieli porwać Kornelie. Nagle podjechały pojazdy SWAT-u. Zaczeła się strzelanina...
  • OLIWIERKUSOLIWIERKUS Posty: 796
    edytowano lipca 2010
    ...kornelia zauważyła inne drzwi więc chciała nimi uciec.pobiegła po drodze się potknuła i przeturlała się na dwór.ale zapomniała o dziewczynce więc biegnie spowrotem po dziewczynke jest przy samych drzwiach i nagle drzwi się zatrzasneły...
  • Mati10000Mati10000 Posty: 1,037 Member
    edytowano lipca 2010
    ... podeszli do niej komandosi z shotgunami wymierzonymi w nią. Zaczeła krzyczeć. Jeden z nich powiedział :
    - Cicho byj jeśli chcesz by ktoś jeszcze cię uratował.
    On został przy niej a reszta poszła.
    Nagle podszedł SWAT-owiec, zastrzelił komandosa i zabrał Kornelie do helikoptera...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    -A co z Anią?-Kornelia ciągnęła do dziewczynki leżącej bezwładnie na ziemi
    Co jakiś czas Ania podglądała jednym okiem co się dzieje.Kornelii ulżyło,klęknęła na dziewczynką niby pogrążona w żałobie puściła oczko do Ani.
    Wzięła ją na ręce i ruszyła za SWAT-owcem.
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    Kornelia z Anią na rękach wsiadła do helikoptera.Nie wiedziała po co i dokąd leci.Kiedy jej głowa opadła bezwładnie na ramię ,a oczy zmrużyły się ,znów usłyszała TEN głos;ktoś ,kto chciał ją zabić był z nimi w helikopterze...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    -Oszczędzę Cię,nie zależy mi na tobie,daj mi dziewczynę!-powiedziała postać
    -Nie!-Kornelia położyła Anię na kanapie i zasłoniła ją sobą
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    I wtedy zrozumiała coś strasznego;mordercą ,który tak chciał zabić Anię był...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Ta myśl dręczyła ją ale...
    -Ty jesteś Jeżyk!-ryknęła na cały głos ksywkę postaci,która zaczęła leniwie bić brawo
  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    ... ojciec proboszcz. Nagle Ania zaczęła świecić jasnym światłem i nagle wszyscy helikopterze zmarli z rąk ojca. Kornelia wyskoczyła wraz z Anią. Upadły na ziemię turlając się po stromym zboczu.
    - Dlaczego oni umarli?!
    - Dlatego, że spojrzeli mi w oczy a ta postać która zabija tych ludzi to ojciec z świątyni. Dlatego muszę patrzeć w ludzkie oczy aby on zabijał. Muszę to robić, ponieważ on chce mnie zabić.
    - Chcesz mi powiedzieć, że on musi zabijać niewinnych ludzi aby Cię nie dorwał?
    - Tak... Dlatego musisz mnie zawieść do świątyni i położyć na ołtarzu aby to wszystko skończyło się raz na zawsze.
    - Ale dlaczego ja?
    -...


    P.S. Do dziecko... Ja pisałem pierwszy. :wink:
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    -Och,to nie pora!
    -Ja nie chcę cię złożyć!
    -Kornelio,ja nie umieram,zawsze będę z tobą.
    Kasztanowe włosy Ani ukrywają jej łzy.
    -Zróbmy to raz na zawsze!-Ania śmiało podniosła głowę
    Ruszyły,Kornelia nędznie spojrzała na wysoką górę,na którą miały się wpiąć.

    Do Rgx'a :Ale o co chodzi?
    Ps.Pozdrowiłam go
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    Po godzinie były na szczycie.Kornelia ze wstrętem spojrzała w dół.Pokonały tę drogę tylko w godzinę.
    -Tam! Tam jest świątynia!!!-wykrzyknęła Ania wskazyjąc palcem małe światełko na horyzoncie
    Kornelia była zrozpaczona ,ale i pełna wiary.Dokona tego.Zrobi to dla Ani.Wzięła dziewczynkę pod ramię i ruszyła.Nagle poczuła coś dziwnego.Spojrzała na ręce dziecka;dalej krwawiły.Była jeszcze jedna rzecz:odgłos helikoptera,który zbliżał się niemiłosiernie.W końcu zza skarpy wyłoniły się światła.
    -Szybko! musimy się śpieszyć-krzyknęła Kornelia,ale odgłos helikoptera zagłuszał ją.
    Był blisko,zbyt blisko...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Ania wydała z siebie dziwny dźwięk,helikopter zachwiał się i spadł na sam dół.Kornelia wpatrywała się z otwartymi ustami w dymiący helikopter.
    -Jak ty to...
    -Nie czas na to!-Ania przerwała
    -A kiedy będzie?!-Ania zatrzymała się
    -Przecież mówiłam,że cię nie op.usz.czę.
    -Jak to jest,że ja cię nie zabiję a On tak?
    -...
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    -Och!Skończmy tę pogawędkę tracimy czas!A co do Twoich rąk...[Kornelia oderwała kawałek swojej koszuli]Owinę Ci je tym.Teraz możemy ruszać.-Kobieta usmiechnęła się pocieszająco do Ani.
    Szły tak w kierunku światełka ,które cały czas robiło się większe aż w końcu ich oczom, pokazała się ogromna świątynia.Kornelia podbiegla i już stawiała nogę na pierwszym ze 3872 stopniu kiedy usłyszała pisk Ani
    -Nieeeeeee!!!
    Jednak było za późno...
  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    - Teraz mogę Ci powiedzieć dlaczego zostałaś wybrana... Otóż Czy ja Ci kogoś nie przypominam?
    Kornelia zastanowiła się chwilkę i zrozumiała... Ania to jest jej nie narodzona córka! Kornelia 10 lat temu poroniła ciążę. Od początku wydawało jej się, że ma coś wspólnego z Anią...
    - Szybko! Chodźmy do ołtarza! - krzyknęła Ania.
    Obydwie pobiegły na sam koniec świątyni. Kiedy Kornelia położyła dziewczynkę na ołtarzu nagle zza ciemnych chmur wyłoniło się jasne światło - to nie było słońce. Ania zaczęła się unosić w zmierzać w kierunku tajemniczego światła - i zniknęła.
    Kornelia nie mogła powstrzymać łez... Nagle! Ciemno, nic ie było widać...
    Kobieta obudziła się w łóżku i pomyślała, że to wszystko to był po prostu sen. Kiedy wstała poczuła, że ma coś w ręku... To był kosmyk włosów dziesięcioletniej dziewczynki...

    P.S. I tak oto zakończyliśmy rozdział o Ani ale to nie oznacza końca powieści.
    Dalsza jej część zaczyna się trzy lata później, kiedy Kornelia ożeniła się i urodziła dziecko.

    Rozdział II
    Minęły trzy lata. Kornelia zdążyła się już ożenić z Robertem i urodzić małą dziewczynkę - Anię. Całą swoją historię spisała do książki, która stała się światowym...
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano lipca 2010
    hitem.Pewnego dnia gdy Kornelia sprawdzała pocztę e-mail dostała dziwnego e-maila o treści ...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    "Mówiłam,że Cię nie op.usz.czę".Pewnego razu Kornelię obudził krzyk.Wstała,za oknem śmignęło coś białego.Kornelia potarła oczy i położyła się z powrotem.
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    Dręczyła ją jednak myśl co to mogło być.Obudziła się w południe.Akurat ********* wiadomości.Kobieta usiadła z zamiarem oglądania.Okazało się że bilety do zoo są tańsze o 50 procent!Postanowiła się tam wybrać.Kiedy przyjechała do zoo postanowiła zrobić sobie zdjęcie.Wyszło cudowne.Jednak kiedy je robiła znów usłyszała krzyk,a kiedy sprawdzała podgląd zdjęcia za nią biegła biała postać ,która z przerazeniem patrzyła w obiektyw...

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top