Nasza historia... - czyli tworzymy ją wspólnie.

«13456719
rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
Witam. :wink:
Jest dużo tematów typu "Zmyślona historia" itp. Ale one wszystkie są komediowe, śmieszne...
Dlatego postanowiłem utworzyć ten temat do prowadzenia bardziej poważnej powieści.

Proszę o pisanie dłużysz dokończeń, minimum dwa zdania.
Zaczynamy:

Pewnej mroźnej nocy, Kornelia postanowiła nie wychodzić z domu. Usiadła na kuchennym krześle i zaczęła czytać swój ulubiony magazyn. Nagle poczuła jakiś dziwny niepokój...

Komentarz

  • Fifi47Fifi47 Posty: 32
    edytowano lipca 2010
    Zobaczyła czarną postać za oknem. Przestraszona postanowiła sprawdzić czy...
  • MajagMajag Posty: 3,768
    edytowano lipca 2010
    ... nie jest to czasem złodziej. Odłożyła magazyn i...
  • SylwiaMegaRedMouseSylwiaMegaRedMouse Posty: 281 Member
    edytowano lipca 2010
    Wyszła na dwór.Obeszła całe podwórko, ale nikogo i niczego tam nie znalazła...
  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    Odwróciła się i poszła w stronę drzwi. Niestety okazało się, że drzwi się zatrzasnęły. Przestraszona Kornelia sz.u.ka.ł.a innej drogi do domu, jednak w pewnej chwili poczuła przeraźliwy dotyk ręki na ramieniu...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Serce zabiło jej mocniej,ale tylko jej się wydawało,tak myślała
  • MissNatalia212MissNatalia212 Posty: 1,245
    edytowano lipca 2010
    ...że to jej koledzy robiący głupie żarty. Na karku poczuła ciepły oddech, a wraz z tym jest dłonie coraz bardziej kurczowo trzymały framugi okna. Odwróciła się i...
  • KLAUDIA16KLAUDIA16 Posty: 909
    edytowano lipca 2010
    Znów zobaczyła czarną postać.Zaniepokojona uciekła do przyjaciółki...
  • MajagMajag Posty: 3,768
    edytowano lipca 2010
    Biegła zimną nocą przez ulice miasta. W pewnej chwili zgasły wszystkie lampy...
  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    Przerażona Kornelia upadła i straciła przytomność. Obudziła się w ciemnym i pustym pokoju. Przyczepiona była do krzesła. Nie mogła wypowiedzieć słowa, ponieważ ta ręka zakrywała jej usta...
  • Neta97Neta97 Posty: 2,194 Member
    edytowano lipca 2010
    Czarna zakapturzona postać rzekła:
    -Jeśli zrobisz to co ci każę może ujdziesz z życiem...
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    ...Kiedy popatrzy[/list]ła na twarz osoby ,do której należała ręka trzymająca ją tak mocno ,bardzo się przestraszy
      ła.W ciemnościach widzia
    ła jedynie pe
      łne grozy oczy porywacza.W tej chwili przyszed
    ł jej do g
      łowy najg
    łupszy pomys
      ł w jej szalonym życiu;kopnę
    ła z ca
      łej si
    ły w nogę napastnika.Us
      łysza
    ła krzyk ,znany jej krzyk.Nie zdąży
      ła się jednak zastanowi
    [code]ć do kogo należał,bo poczu
      ła okropny ból po uderzeniu w policzek i znów us
      łysza
    ła ten g
      łos.Zaraz potem ponownie zemndla
    ła zdając sobie sprawę z tego ,kto ją porwa
      ł...
  • SylwiaMegaRedMouseSylwiaMegaRedMouse Posty: 281 Member
    edytowano lipca 2010
    Obudziła się w szpitalu.Wypuścili ją wyszła z szpitala.Poszła dwie ulice dalej znów zobaczyła czarną postać :shock:
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano lipca 2010
    Która rzekła:
    I kill you
    I zaczęła ją gonić z siekierą
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    -Nie!-ryknęła Kornelia zmierzając w stronę komisariatu.Lał deszcz więc wpadła na komisariat ociekając wodą.
  • Mati10000Mati10000 Posty: 1,037 Member
    edytowano lipca 2010
    ... było pusto. Wrzyscy policjanci byli zabici. Nagle zobaczyła że na stole leży jakś kartka. Przeczytała: "Wiedziałem że tu przyjdziesz, więc przygotowałem niepodziankę. "
    - Uciekaj - usłyszała nagle ale ....
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Było za późno,postać stała w drzwiach,Kornelia zauważyła dziewczynkę kulącą się pod krzesłem.Miała głębokie rozcięcie na ręce i cała się trzęsła
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano lipca 2010
    Dziewczynka zakryła twarz rękami.Kornelia chwyciła dziewczynkę i wyskoczy przez okno komisariatu ,ale ...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Tam była druga postać,ale ta wyciągała do nich rękę(pomocną dłoń)
  • rgx97rgx97 Posty: 7,593 Member
    edytowano lipca 2010
    Szybko pobiegli do samochodu i odjechali. Okazało się, że to był brat Kornelii - Piotr.
    - Co się tu dzieje?! - spytała Kornelia z przerażeniem.
    Piotr siedział w milczeniu i dalej prowadził auto. Mała dziewczynka zaczęła bardzo mocno krwawić ale Piotr nawet tego nie zauważył. Kornelia coraz bardziej pogrążała się w strachu.
    - Zatrzymaj się! Ona jest ranna! Musimy ją zawieść do szpitala!
    Jednakże Piotr nadal siedział cicho, Kornelia postanowiła działać...
    Wzięła dziewczynkę pod ramię i wyskoczyła z pędzącego samochodu na jezdnię. Zaczęła uciekać jednocześnie próbując zatrzymać krwotok dziecka. Ku jej zdumieniu brat jechał dalej. Kornelia zrozumiała, że prawdopodobnie Piotr uciekał z miasta i nie za bardzo interesował się jej losem. Nagle zadzwonił telefon miejski. Kobieta położyła małą na ławce i odebrała z nadzieją, że dowie się o co chodzi. Podniosła słuchawkę i usłyszała komunikat...
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano lipca 2010
    - Jesteś już umarła.Zabiję cię jeśli nie oddasz mi dziecka.

    Przerażona Kornelia odwróciła się lecz ...
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top