Witam.

Jest dużo tematów typu "Zmyślona historia" itp. Ale one wszystkie są komediowe, śmieszne...
Dlatego postanowiłem utworzyć ten temat do prowadzenia bardziej poważnej powieści.
Proszę o pisanie dłużysz dokończeń, minimum dwa zdania.
Zaczynamy:
Pewnej mroźnej nocy, Kornelia postanowiła nie wychodzić z domu. Usiadła na kuchennym krześle i zaczęła czytać swój ulubiony magazyn. Nagle poczuła jakiś dziwny niepokój...
Komentarz
-Jeśli zrobisz to co ci każę może ujdziesz z życiem...
ła.W ciemnościach widzia
ła jedynie pełne grozy oczy porywacza.W tej chwili przyszed
ł jej do głowy najg
łupszy pomysł w jej szalonym życiu;kopnę
ła z całej si
ły w nogę napastnika.Usłysza
ła krzyk ,znany jej krzyk.Nie zdążyła się jednak zastanowi
[code]ć do kogo należał,bo poczuła okropny ból po uderzeniu w policzek i znów us
łysza
ła ten głos.Zaraz potem ponownie zemndla
ła zdając sobie sprawę z tego ,kto ją porwał...
I kill you
I zaczęła ją gonić z siekierą
- Uciekaj - usłyszała nagle ale ....
- Co się tu dzieje?! - spytała Kornelia z przerażeniem.
Piotr siedział w milczeniu i dalej prowadził auto. Mała dziewczynka zaczęła bardzo mocno krwawić ale Piotr nawet tego nie zauważył. Kornelia coraz bardziej pogrążała się w strachu.
- Zatrzymaj się! Ona jest ranna! Musimy ją zawieść do szpitala!
Jednakże Piotr nadal siedział cicho, Kornelia postanowiła działać...
Wzięła dziewczynkę pod ramię i wyskoczyła z pędzącego samochodu na jezdnię. Zaczęła uciekać jednocześnie próbując zatrzymać krwotok dziecka. Ku jej zdumieniu brat jechał dalej. Kornelia zrozumiała, że prawdopodobnie Piotr uciekał z miasta i nie za bardzo interesował się jej losem. Nagle zadzwonił telefon miejski. Kobieta położyła małą na ławce i odebrała z nadzieją, że dowie się o co chodzi. Podniosła słuchawkę i usłyszała komunikat...
Przerażona Kornelia odwróciła się lecz ...