ja mam cos nowego z moimi mysiami
pomimo tego ze Jerry ma blizny (bily go myszki inne w sklepie) to jest moim faworytem, jest kochany, lubi sie tulic, sam przechodzi do mnie, taki pieszczoszek, Putzilein to indywidualistka, a Tommy po trochu wszystkiego
myszkę wywieźliśmy dzisiaj do lasu (daleko od naszego domu) bo to była mysz polna i chciała wyjść na wolność jak to usłyszałem to się popłakałem
ale teraz przynajmniej jest szczęśliwa
Bartek ja też nie lubię się żegnać z moimi pupilami ; < Niedawno wydałam Mejsi z dwoma małymi kociakami: Krówką i P.u.s.i.ą moim krewnym, ech jak ja się o nie martwię : (
Komentarz
I Czarnuszki^ : D :
ja mam cos nowego z moimi mysiami
pomimo tego ze Jerry ma blizny (bily go myszki inne w sklepie) to jest moim faworytem, jest kochany, lubi sie tulic, sam przechodzi do mnie, taki pieszczoszek, Putzilein to indywidualistka, a Tommy po trochu wszystkiego
Tommy
Jerry
Grupowe
Putzilein
ale teraz przynajmniej jest szczęśliwa
eh zycie.
Wiem jak to jest stracić zwierzątko. Ja miałam gorzej bo kotkę zabił mój debilny sąsiad :evil: