Ciekawe jest to, Helenko, że sprytnie wykorzystalaś do historii inne, przypadkowe zdjęcia. Historyjka jest calkiem calkiem, ale... Jest jedno ale. I proszę - nie gniewaj się, ale trzeba to od razu napisac. Historie mają dotyczyc Simowego świata, inaczej zamieni nam się ten temat w jakiś blog o wszystkim i niczym, każdy będzie wpisywal, co chce. Dla takiej historyjki masz temat " na każdy temat" - tak przynajmniej mi się wydaje.
Rozdział I
Nie odchodź ... Minął już miesiąc od śmierci Emily.Opanowałam już podstawowe czary.Próbuje żyć jak wcześniej,ale to jest już niemożliwe.Niestety ...
Na strychu siedziała Helena.Jak zwykle smutna ćwiczyła czary.Na strych przyszła Ilona.
- Przecież mówiłam ci byś tu nie przychodziła - burknęła Hela
- Wiem.Musimy pogadać - wydusiła Ilona
- O czym? O tym,że pozwoliłaś zabić się Emily?! - krzyknęła Hela
Przez chwilę panowała cisza.
- Ty nie widziałaś jej oczu.Nie widziałaś tego jak umierała,nie widziałaś tego bólu w oczach i nie widziałaś,że ona mi nie pozwoliła sobie pomóc - powiedziała spokojnie Ilona
- A jednak jej pozwoliłaś umrzeć! - wrzasnęła Hela
- Boże.Z tobą to jak ze ścianą.Przyszłam tu prosić cię byś wskrzesiła Emily - poprosiła Ilona
- Nie - odpowiedziała Hela
- Jak to? - spytała Ilona
- Tak to.Ona umarła dla kogoś.Poświęcając się.Śmierać jako,że ktoś naz zabije,albo z wypadku da się wskrzesić,ale jeśli ktoś się złożył w ofierze to się nie da - odpowiedziała Hela
- Wiedziałam,że na cb nie da się liczyć - powiedziała Ilona i ze łazmi w oczach wybiegła z pokoju.
Rozdział II
Wielkie Zmiany
- Ehh,znowu to samo - westchnęła Hela - Niech ten wampir da mi w końcu święty spokój!
Przez okno do pokoju wszedł biały kot. Miał on piękne zielone oczy i ładny,pus.zysty ogon.
- O! Jaki śliczny koteczek - powiedziała Hela i wzięła kota na ręce - Kto jest najpiękniejszym kotkiem na ziemi? Kto kocha mamusię? Koteczek kocha mamusię,prawda?
- O boże następna wariatka gadająca do kota ... znaczy miał miał - powiedział kot robiąc słodkie oczka.
- AAA! On gada - krzyknęła Hela i upuściła kotka
- Kobieto,ogarnij się! Kotem rzucać w tę i wewte! Może tobą tak porzucamy - krzyknął wystraszony kot
- Przepraszam. Nie chciałam ... ,a teraz gadaj czym i kim jesteś!
Kotek polizał sobie łapkę i spojrzał na nią swoimi wielkimi,zielonymi oczami.
- Kotem. Zwykłym kotem,który kiedyś był człowiekiem. Ty pewnie jesteś wiedźma Emily?
- Nie - powiedziała smutno Hela - Jestem Helena i wolę określenie czarownica. Emily nniee-niee ... nie żyje.
- O nie! A liczyłem,że mnie odczaruje - powiedział smutno kot
- Ale ja mogę spróbować! Poszukam coś w księdze czarów. Kiedyś coś na ten temat znajdę
- Zgoda - powiedział kot i wtulił się w dziewczynę
- Jak się nazywasz?
- Gdy byłem człowiekiem mówili na mnie Nikodem,a teraz będzie tak jak właścicielka zechce
- No to będziesz, hmm może Salem
- Mi to pasuje.
- Kotek idę się zdrzemnąć ty posiedź sobie w salonie - powiedziała Hela i poszła do pokoju
Po godzinie przyszła Ilona. Od razu zobaczyła Salema.
- O! Kotek! Taki pus.zysty i mięciutki - powiedziała Ilona i wzięła kota na ręce - Kocham cię - powiedziała i dała mu całusa
- To miło z twojej strony. Ja ciebie też - powiedział kot i liznął twarz Ilony
- Czy ... czy ... ty ... mówisz! - krzyknęła Ilona,puściła kota i wybiegła z pokoju
- Ehh, kobiety. Nie dość,że mnie tulą,całują i rzucają na podłogę to jeszcze tak głośno pis.zczą - powiedział kot i położył się na kanapie
Rozdział III
Ten Kot Dzień mijał jak zawsze. Helen ćwiczy czary na strychu, Ilona czyta książki i gra na pianie. Nowy domownik ożywił trochę dom jak i jego mieszkańców ...
- Kocie gdzie są moje buty! - krzyknęła Ilona
- Czemu zawsze mnie oskarżacie o kradzież - odburknął kot
- Może to dlatego,że jakimś cudem moje buty są u ciebie w kuwecie! - wrzasnęła Ilona
- Kiedy przestaniecie się kłócić - spytała Hela
- Wtedy gdy ten pchlarz odda mi moje buty - odburknęła Ilona
Kot rzucił się na Ilonę i zaczął drapać jej ubrania. Hela złapała kota i odstawiła go na ziemię
- Ty też przestań. Oddaj jej te buty ,bo inaczej pożałujesz - powiedziała Hela i uniosła kota kilka centymetrów nad ziemię. Po chwili go puściła
- No dobra. Zaraz oddam. Dziewczyna wnerwia się o te jedne liźnięcie w twarz. Ehh kobiety. A podobno lubiła kiedyś koty,a ter ... - Salem urwał w połowie zdania i poszedł do łazienki
- Zachowuj się. To tylko kot. Nie zniżaj się do jego poziomu. Zachowujecie się tak samo jak ty i Jens ...
- Było by coś między nami gdyby nie to,że pewna osoba zmieniła mnie w wampira!
- Ohh tak. To moja wina. A kto mnie błagał bym ją zmieniła.
- Ja ciebie o nic nie błagałam! Gdybym wiedziało,że to się tak potoczy ...
- ... to byś chciała mnie nie poznać,prawda? - powiedziała Hela i zapanowała cisza
Do pokoju wszedł kot z butami w pysku. Puścił je i poszedł do kuchni.
- Jesteś nie do wytrzymania. Albo wskrześ Emily albo pozbądź się tego kota albo zmień mnie w człowieka albo żałuje,że cię poznałam. Daj mi spokój! Nie jestem studnią życzeń! - krzyknęła Hela i wybiegła z pokoju
Do Ilony podszedł kot
- Słyszałem waszą ehem rozmowę i wiem jak cię przemienić w człowieka,ale pod jednym warunkiem. Powtórzymy ten całus z wczoraj - powiedział chytrze kot
Rozdział IV
Czym jestem? Ilona leżała na łózko i myślała nad tym co zaproponował jej kot. Musiała wybrać. Albo będzie człowiekiem i straci wszystko co do tej pory zdobyła albo będzie dalej wampirem mającym głupią przyjaciółkę - wiedźmę ...
*Cholercia - pomyślała Ilona - Co mam teraz zrobić? Ten kot mógł żartować. W końcu to też człowiek - chłopak ,a im tylko jedno w głowie,ale z drugiej strony nie zaszkodzi spróbować - postanowiła Ilona*
Ilona poszła do salonu. Kot już czekał.
- I co zdecydowałaś - spytał kot machając ogonem
- Zgadzam się na ten układ - wydusiła Ilona - dam ci tego całusa
- Hola,hola. Dziewczyno wczoraj,to wczoraj dziś żądam czego innego - powiedział kot
- Co?! Czego żądasz?!
- Żądam byś przemieniła mnie w człowieka!
- A kim ja jestem?! Proś JĄ ,a nie mnie - wrzasnęła Ilona
- Ale ja proszę siebie - wydusił kot - Ty też możesz mi pomóc
- Niby jak? - spytała Ilona
- Więc byłem kiedyś czarodziejem i pewien koleś za karę zmienił mnie w kota. Ten człowiek był słabym czarodziejem. Nic nie umiał,był niegroźny,a jednak miał taką siłę. To dlatego,że znalazł stare cmentarzysko czarownic. Miejsce gdzie umarły jest przepełnione ich magią - powiedział Salem
- I teraz chcesz bym z Helą znalazły te miejsce i cię odmieniły - spytała Ilona
- Dokładnie tyle,że nie potrzeba nam Heli. Dobrze poradzimy sobie bez niej
- No to ok. ,ale teraz zmień mnie w człowieka
- Nie tak szybko. Wpierw zawrzyjmy umowę - powiedział kot - najlepiej byłoby mi dać całusa - to by oznaczało przyjęcie tej umowy.
- No chyba śnisz - powiedziała Ilona i poszła do kuchni
W kuchni stała Hela
- Hej. Jeszcze nie jesteś na polowaniu na ludzi - spytała Hela
- Nie. Wolę zwierzęta. Szczególnie białe koty z zielonymi oczami - powiedziała Ilona
- Zostaw pana Pus.zka w spokoju - odparła Hela
- To teraz mówisz na niego Pus.zek? Ja tam wolę Salem - odpowiedziała Ilona
- Dobra. Ja idę na strych - powiedziała Hela i poszła
Spojrzałam na Salema. Patrzył na mnie swoimi wielkimi oczami
- No dobra zgadzam się - powiedziała Ilona i pocałowała kota
Hela weszła do pokoju
- Zapomniałam książ ... - powiedziała Hela i zobaczyła Ilonę całującą kota - HA! A nie mówiłam,że będzie jak z Jens'em - powiedziała Hela i wyczuwając romantyczną atmosferę poszła na strych
- Umowa zawarta - stwierdził kot
Rozdział V
Zły Pus.zek! Ilona wstała tego dnia bardzo szczęśliwa. Liczyła,że stał się cud,że jest człowiekiem. Jak bardzo się rozczarowała ...
- TEN KOT - krzyknęła Ilona
Ilona biegła do salonu. Chciała dopaść kota za wszelką cenę. Zobaczyła kocura na tapczanie.
- Ty! Ty potworze! Okłamałeś mnie! Jak mogłeś! Ja ... ja ci wierzyłam - wrzasnęła Ilona
- Ja,ja ci wszystko wytłumaczę. Tylko daj mi szansę - wydusił kot
- Już swoją szansę straciłeś - powiedziała Ilona i wywaliła kota za drzwi domu
Na dworze było -20°C . Kot leżał na wycieraczce. Czuł,że ona swoi z drugiej strony.
- Gdybym zmienił się w człowieka to bym cię odmienił - wydusił kot
- Po co ja ci jestem potrzebna! Sam tego cmentarzyska nie znajdziesz - spytała Ilona
- Tylko czarodziej lub istota spokrewniona może tam wejść - powiedział kot - Hela nie może z nami iść.Zyska zbyt wielką moc. Każdy kto tam wejdzie ją zyska. Hela będzie wtedy nam zagrażać.
- Czyli jak tam wejdę będę jakby Super Wampio-Wiedźmą?
- Tak
- Czyli nie człowiekiem ... Znowu mnie okłamałeś!
- Byś mogła wtedy przerzucić klątwę wampiryzmu na kogoś innego. Będziesz wtedy wolna - powiedział kot
Hela otworzyła drzwi
- Kiedy idziemy na te cmentarzysko - spytała
Rozdział VI
Ofiara Ona i on ... przerażeni. Skąd ona wiedziała? Co ona jeszcze wie? Ona jest ... straszna ...
- Ty! A ty skąd o tym wiedziałaś?! Czy ty chcesz wszystko zniszczyć! - wydarła się Ilona
- Tak! Jesteście głupi jak myśleliście,że jestem głucha na te wasze wrzaski na dole. Wszystko słyszę,a jak coś nie dosłyszę to dzięki czarom was podsłuchuję - Odpowiedziała szczęśliwa Hela
- Już nie mam prywatności! Musisz mnie podsłuchiwać powiedziała wściekła Ilona
- Tak. Jedynie nie podsłuchuję co gadasz w sypialni. Ha ha! Będzie zabawnie jak będziesz z Salemem w sypialni - powiedziała Hela i zaczęła się śmiać
- Ehh. Kobiety - powiedział kot - Dobra,niech z nami idzie. Teraz Ilonko zastanów się kto będzie twoją ofiarą która stanie się wampirem.
- Ok - powiedziała Ilona - I czy pozwoliłam tobie mówić do mnie zdobieniem?
Kot wskoczył Ilonie w ramiona i polizał jej twarz
- Feee - wrzasnęła Ilona i rzuciła kota na podłogę - Choć na górę, Hela
Dziewczyny długo myślały kto będzie wampirem za Ilonę. Nic nie mogły wymyślić..
- Musi to być ktoś kto na zna i nam ufa. Ktoś obcy uciekłby i powiedział o nas policji - powiedziała Hela
- No to hmm ... może Wika? - spytała ilona
- Jaka Wika?
- Ta z naszej klasy. Nie pamiętasz? Przyszła do ciebie tego dnia gdy wrabiałaś mnie,że jesteś wampirem.
- Pamiętam,ale ... my nie żyjemy! Ona myśli,że umarłyśmy. Jak chcesz to sobie ją bierz,ale ja nie będę jej tłumaczyć co się stało.
- Ok.,ale gdzie ona mieszka?
- Raz ją widziałam,a potem śledziłam.Jest nadal Singielką. Teraz wszystko wiesz. Jak wrócimy z cmentarzyska to do niej pojedziemy i zmienimy
- Ok.
Do pokoju przyszedł kot
- Jutro wyruszamy - powiedział kot
Ilona i kot zeszli na dół. Ilona poszła do swojej sypialni,a kot został w salonie. Po godzinie poszedł do sypialni Ilony i położył się na jej łóżku
- Co ty robisz! - wrzasnęła Ilona i wywaliła kota z łóżka
Komentarz
Nie odchodź ...
Minął już miesiąc od śmierci Emily.Opanowałam już podstawowe czary.Próbuje żyć jak wcześniej,ale to jest już niemożliwe.Niestety ...
Na strychu siedziała Helena.Jak zwykle smutna ćwiczyła czary.Na strych przyszła Ilona.
- Przecież mówiłam ci byś tu nie przychodziła - burknęła Hela
- Wiem.Musimy pogadać - wydusiła Ilona
- O czym? O tym,że pozwoliłaś zabić się Emily?! - krzyknęła Hela
Przez chwilę panowała cisza.
- Ty nie widziałaś jej oczu.Nie widziałaś tego jak umierała,nie widziałaś tego bólu w oczach i nie widziałaś,że ona mi nie pozwoliła sobie pomóc - powiedziała spokojnie Ilona
- A jednak jej pozwoliłaś umrzeć! - wrzasnęła Hela
- Boże.Z tobą to jak ze ścianą.Przyszłam tu prosić cię byś wskrzesiła Emily - poprosiła Ilona
- Nie - odpowiedziała Hela
- Jak to? - spytała Ilona
- Tak to.Ona umarła dla kogoś.Poświęcając się.Śmierać jako,że ktoś naz zabije,albo z wypadku da się wskrzesić,ale jeśli ktoś się złożył w ofierze to się nie da - odpowiedziała Hela
- Wiedziałam,że na cb nie da się liczyć - powiedziała Ilona i ze łazmi w oczach wybiegła z pokoju.
C.D.N.
Czekam na ciąg dalszy
Wielkie Zmiany
- Ehh,znowu to samo - westchnęła Hela - Niech ten wampir da mi w końcu święty spokój!
Przez okno do pokoju wszedł biały kot. Miał on piękne zielone oczy i ładny,pus.zysty ogon.
- O! Jaki śliczny koteczek - powiedziała Hela i wzięła kota na ręce - Kto jest najpiękniejszym kotkiem na ziemi? Kto kocha mamusię? Koteczek kocha mamusię,prawda?
- O boże następna wariatka gadająca do kota ... znaczy miał miał - powiedział kot robiąc słodkie oczka.
- AAA! On gada - krzyknęła Hela i upuściła kotka
- Kobieto,ogarnij się! Kotem rzucać w tę i wewte! Może tobą tak porzucamy - krzyknął wystraszony kot
- Przepraszam. Nie chciałam ... ,a teraz gadaj czym i kim jesteś!
Kotek polizał sobie łapkę i spojrzał na nią swoimi wielkimi,zielonymi oczami.
- Kotem. Zwykłym kotem,który kiedyś był człowiekiem. Ty pewnie jesteś wiedźma Emily?
- Nie - powiedziała smutno Hela - Jestem Helena i wolę określenie czarownica. Emily nniee-niee ... nie żyje.
- O nie! A liczyłem,że mnie odczaruje - powiedział smutno kot
- Ale ja mogę spróbować! Poszukam coś w księdze czarów. Kiedyś coś na ten temat znajdę
- Zgoda - powiedział kot i wtulił się w dziewczynę
- Jak się nazywasz?
- Gdy byłem człowiekiem mówili na mnie Nikodem,a teraz będzie tak jak właścicielka zechce
- No to będziesz, hmm może Salem
- Mi to pasuje.
- Kotek idę się zdrzemnąć ty posiedź sobie w salonie - powiedziała Hela i poszła do pokoju
Po godzinie przyszła Ilona. Od razu zobaczyła Salema.
- O! Kotek! Taki pus.zysty i mięciutki - powiedziała Ilona i wzięła kota na ręce - Kocham cię - powiedziała i dała mu całusa
- To miło z twojej strony. Ja ciebie też - powiedział kot i liznął twarz Ilony
- Czy ... czy ... ty ... mówisz! - krzyknęła Ilona,puściła kota i wybiegła z pokoju
- Ehh, kobiety. Nie dość,że mnie tulą,całują i rzucają na podłogę to jeszcze tak głośno pis.zczą - powiedział kot i położył się na kanapie
C.D.N
Ten Kot
Dzień mijał jak zawsze. Helen ćwiczy czary na strychu, Ilona czyta książki i gra na pianie. Nowy domownik ożywił trochę dom jak i jego mieszkańców ...
- Kocie gdzie są moje buty! - krzyknęła Ilona
- Czemu zawsze mnie oskarżacie o kradzież - odburknął kot
- Może to dlatego,że jakimś cudem moje buty są u ciebie w kuwecie! - wrzasnęła Ilona
- Kiedy przestaniecie się kłócić - spytała Hela
- Wtedy gdy ten pchlarz odda mi moje buty - odburknęła Ilona
Kot rzucił się na Ilonę i zaczął drapać jej ubrania. Hela złapała kota i odstawiła go na ziemię
- Ty też przestań. Oddaj jej te buty ,bo inaczej pożałujesz - powiedziała Hela i uniosła kota kilka centymetrów nad ziemię. Po chwili go puściła
- No dobra. Zaraz oddam. Dziewczyna wnerwia się o te jedne liźnięcie w twarz. Ehh kobiety. A podobno lubiła kiedyś koty,a ter ... - Salem urwał w połowie zdania i poszedł do łazienki
- Zachowuj się. To tylko kot. Nie zniżaj się do jego poziomu. Zachowujecie się tak samo jak ty i Jens ...
- Było by coś między nami gdyby nie to,że pewna osoba zmieniła mnie w wampira!
- Ohh tak. To moja wina. A kto mnie błagał bym ją zmieniła.
- Ja ciebie o nic nie błagałam! Gdybym wiedziało,że to się tak potoczy ...
- ... to byś chciała mnie nie poznać,prawda? - powiedziała Hela i zapanowała cisza
Do pokoju wszedł kot z butami w pysku. Puścił je i poszedł do kuchni.
- Jesteś nie do wytrzymania. Albo wskrześ Emily albo pozbądź się tego kota albo zmień mnie w człowieka albo żałuje,że cię poznałam. Daj mi spokój! Nie jestem studnią życzeń! - krzyknęła Hela i wybiegła z pokoju
Do Ilony podszedł kot
- Słyszałem waszą ehem rozmowę i wiem jak cię przemienić w człowieka,ale pod jednym warunkiem. Powtórzymy ten całus z wczoraj - powiedział chytrze kot
C.D.N.
Nieźle pis.zesz, historia wciąga.
Zyskałaś nową czytelniczkę
Czekam na następną część
Będę zaglądać.
A jeżeli uważ***, że kom drętwy to nic nie poradzę. Nie będę przecież pisać : "To takie słłiitaśne, że po prostu nie mogę!!"
Czym jestem?
Ilona leżała na łózko i myślała nad tym co zaproponował jej kot. Musiała wybrać. Albo będzie człowiekiem i straci wszystko co do tej pory zdobyła albo będzie dalej wampirem mającym głupią przyjaciółkę - wiedźmę ...
*Cholercia - pomyślała Ilona - Co mam teraz zrobić? Ten kot mógł żartować. W końcu to też człowiek - chłopak ,a im tylko jedno w głowie,ale z drugiej strony nie zaszkodzi spróbować - postanowiła Ilona*
Ilona poszła do salonu. Kot już czekał.
- I co zdecydowałaś - spytał kot machając ogonem
- Zgadzam się na ten układ - wydusiła Ilona - dam ci tego całusa
- Hola,hola. Dziewczyno wczoraj,to wczoraj dziś żądam czego innego - powiedział kot
- Co?! Czego żądasz?!
- Żądam byś przemieniła mnie w człowieka!
- A kim ja jestem?! Proś JĄ ,a nie mnie - wrzasnęła Ilona
- Ale ja proszę siebie - wydusił kot - Ty też możesz mi pomóc
- Niby jak? - spytała Ilona
- Więc byłem kiedyś czarodziejem i pewien koleś za karę zmienił mnie w kota. Ten człowiek był słabym czarodziejem. Nic nie umiał,był niegroźny,a jednak miał taką siłę. To dlatego,że znalazł stare cmentarzysko czarownic. Miejsce gdzie umarły jest przepełnione ich magią - powiedział Salem
- I teraz chcesz bym z Helą znalazły te miejsce i cię odmieniły - spytała Ilona
- Dokładnie tyle,że nie potrzeba nam Heli. Dobrze poradzimy sobie bez niej
- No to ok. ,ale teraz zmień mnie w człowieka
- Nie tak szybko. Wpierw zawrzyjmy umowę - powiedział kot - najlepiej byłoby mi dać całusa - to by oznaczało przyjęcie tej umowy.
- No chyba śnisz - powiedziała Ilona i poszła do kuchni
W kuchni stała Hela
- Hej. Jeszcze nie jesteś na polowaniu na ludzi - spytała Hela
- Nie. Wolę zwierzęta. Szczególnie białe koty z zielonymi oczami - powiedziała Ilona
- Zostaw pana Pus.zka w spokoju - odparła Hela
- To teraz mówisz na niego Pus.zek? Ja tam wolę Salem - odpowiedziała Ilona
- Dobra. Ja idę na strych - powiedziała Hela i poszła
Spojrzałam na Salema. Patrzył na mnie swoimi wielkimi oczami
- No dobra zgadzam się - powiedziała Ilona i pocałowała kota
Hela weszła do pokoju
- Zapomniałam książ ... - powiedziała Hela i zobaczyła Ilonę całującą kota - HA! A nie mówiłam,że będzie jak z Jens'em - powiedziała Hela i wyczuwając romantyczną atmosferę poszła na strych
- Umowa zawarta - stwierdził kot
C.D.N
Nieźle pis.z.e.sz, nie robisz za dużo błędów, jest dobrze.
Oglądałam parę odcinków Wampirzycy i wciągnęła mnie ta historia . Myślę, że Wiedźma stanie się tak samo popularna
Zły Pus.zek!
Ilona wstała tego dnia bardzo szczęśliwa. Liczyła,że stał się cud,że jest człowiekiem. Jak bardzo się rozczarowała ...
- TEN KOT - krzyknęła Ilona
Ilona biegła do salonu. Chciała dopaść kota za wszelką cenę. Zobaczyła kocura na tapczanie.
- Ty! Ty potworze! Okłamałeś mnie! Jak mogłeś! Ja ... ja ci wierzyłam - wrzasnęła Ilona
- Ja,ja ci wszystko wytłumaczę. Tylko daj mi szansę - wydusił kot
- Już swoją szansę straciłeś - powiedziała Ilona i wywaliła kota za drzwi domu
Na dworze było -20°C . Kot leżał na wycieraczce. Czuł,że ona swoi z drugiej strony.
- Gdybym zmienił się w człowieka to bym cię odmienił - wydusił kot
- Po co ja ci jestem potrzebna! Sam tego cmentarzyska nie znajdziesz - spytała Ilona
- Tylko czarodziej lub istota spokrewniona może tam wejść - powiedział kot - Hela nie może z nami iść.Zyska zbyt wielką moc. Każdy kto tam wejdzie ją zyska. Hela będzie wtedy nam zagrażać.
- Czyli jak tam wejdę będę jakby Super Wampio-Wiedźmą?
- Tak
- Czyli nie człowiekiem ... Znowu mnie okłamałeś!
- Byś mogła wtedy przerzucić klątwę wampiryzmu na kogoś innego. Będziesz wtedy wolna - powiedział kot
Hela otworzyła drzwi
- Kiedy idziemy na te cmentarzysko - spytała
C.D.N.
Końcówka super. Hela jest zupełnie jak ty.
Ofiara
Ona i on ... przerażeni. Skąd ona wiedziała? Co ona jeszcze wie? Ona jest ... straszna ...
- Ty! A ty skąd o tym wiedziałaś?! Czy ty chcesz wszystko zniszczyć! - wydarła się Ilona
- Tak! Jesteście głupi jak myśleliście,że jestem głucha na te wasze wrzaski na dole. Wszystko słyszę,a jak coś nie dosłyszę to dzięki czarom was podsłuchuję - Odpowiedziała szczęśliwa Hela
- Już nie mam prywatności! Musisz mnie podsłuchiwać powiedziała wściekła Ilona
- Tak. Jedynie nie podsłuchuję co gadasz w sypialni. Ha ha! Będzie zabawnie jak będziesz z Salemem w sypialni - powiedziała Hela i zaczęła się śmiać
- Ehh. Kobiety - powiedział kot - Dobra,niech z nami idzie. Teraz Ilonko zastanów się kto będzie twoją ofiarą która stanie się wampirem.
- Ok - powiedziała Ilona - I czy pozwoliłam tobie mówić do mnie zdobieniem?
Kot wskoczył Ilonie w ramiona i polizał jej twarz
- Feee - wrzasnęła Ilona i rzuciła kota na podłogę - Choć na górę, Hela
Dziewczyny długo myślały kto będzie wampirem za Ilonę. Nic nie mogły wymyślić..
- Musi to być ktoś kto na zna i nam ufa. Ktoś obcy uciekłby i powiedział o nas policji - powiedziała Hela
- No to hmm ... może Wika? - spytała ilona
- Jaka Wika?
- Ta z naszej klasy. Nie pamiętasz? Przyszła do ciebie tego dnia gdy wrabiałaś mnie,że jesteś wampirem.
- Pamiętam,ale ... my nie żyjemy! Ona myśli,że umarłyśmy. Jak chcesz to sobie ją bierz,ale ja nie będę jej tłumaczyć co się stało.
- Ok.,ale gdzie ona mieszka?
- Raz ją widziałam,a potem śledziłam.Jest nadal Singielką. Teraz wszystko wiesz. Jak wrócimy z cmentarzyska to do niej pojedziemy i zmienimy
- Ok.
Do pokoju przyszedł kot
- Jutro wyruszamy - powiedział kot
Ilona i kot zeszli na dół. Ilona poszła do swojej sypialni,a kot został w salonie. Po godzinie poszedł do sypialni Ilony i położył się na jej łóżku
- Co ty robisz! - wrzasnęła Ilona i wywaliła kota z łóżka
C.D.N.