Holly po chwili obudziła się.Okropnie bolała ją głowa,traciła równowagę,upadła na kolana i złapała się obiema rękami za głowę.Myślała,że znowu zemdleje,aż zobaczyła małą strzałkę.Wyjęła ją i poczuła się lepiej.
Malcolm modlił się na grobem Ireneusza.Victoria mimowolnie ślęczała nad grobem Kitty Landgraab.Już nie wytrzymywała,chciała uciec jak najdalej od cmentarza,do małego Champs Les Sims.
Holly chwiejnym krokiem wchodziła po schodach,aż zapomniała zamknąć wejście na schody.Victoria już uciekła.Holly podchodziła coraz bliżej,aż podeszła na tyle by zobaczyć nad czyim grobem stoi Malcolm.
-Ta-tak mi przykro-położyła rękę na jego ramieniu,on strącił ją delikatnie.
-Już nic nie możesz zrobić-Malcolm odszedł powoli."Jeszcze mam coś do zrobienia"
Holly okropnie się poczuła,potarła oko ręką i zachwiała się.Postanowiła pójść do szpitala,szła daleko od ulicy,bo często zdarzało jej się przewrócić.Rozpętała się burza,Holly przyśpieszyła kroku,była już przy magazynie,gdy przewróciła się.Przewracając się zrobiła gest ukłonu,a na ziemi klęczała,nie miała siły by się podnieść.Przed nią w chwili "ukłonu" i klęczenia stał staruszek wyraźnie przerażony gestami Holly
-Witam.-Holly udało się podnieść.Udawała,że nic się nie stało
-Dzień dobry.Co pani?-staruszek starał się,by nie zabrzmiał niegrzecznie.
-Nie wiem-złapała się za głowę.-zmierzam do szpitala,by się dowiedzieć.
-Pomogę.-starzec wyciągnął rękę do dziewczyny,która uśmiechnęła się do niego.
Razem dotarli do szpitala.
-Witam.Chciałabym się zbadać-powiedziała Holly do recepcjonistki
-Dzień dobry.W czym mogę pomóc?-recepcjonistka trzymała telefon przy uchu i coś zapisywała
-Chciałabym się zbadać!-Holly zgłośniła ton mówienia,a recepcjonistka odłożyła słuchawkę i długopis
-Tu się nie krzyczy,to szpital.Kultury trochę :!: .To jakie badania?
-Wszystkie,***óki czegoś nie pokażą.
Recepcjonistka sprawdziła coś w kalendarzu.
-Proszę poczekać pół godziny.
Holly usiadła na miękkim krześle.Staruszek zniknął jakiś czas temu.
-Holly Alto!-zawołał lekarz po pół godzinie.Holly posłusznie ruszyła do gabinetu.Lekarz zrobił jej badania krwi.Przerażony wydrukował i wziął wyniki,wyszedł do pokoju obok.Holly widziała jak lekarze dokładnie oglądając wyniki zawzięcie dyskutują.Jedna lekarka wyszła i usiadła na jej łóżku.
-Niestety,to trucizna,pozostało ci niewiele życia.
Planuję założyć nową historię,horroro fantastykę.Kto za?
Mam napisane prawie 4 rozdziały,a są długie
Komentarz
Malcolm modlił się na grobem Ireneusza.Victoria mimowolnie ślęczała nad grobem Kitty Landgraab.Już nie wytrzymywała,chciała uciec jak najdalej od cmentarza,do małego Champs Les Sims.
Holly chwiejnym krokiem wchodziła po schodach,aż zapomniała zamknąć wejście na schody.Victoria już uciekła.Holly podchodziła coraz bliżej,aż podeszła na tyle by zobaczyć nad czyim grobem stoi Malcolm.
-Ta-tak mi przykro-położyła rękę na jego ramieniu,on strącił ją delikatnie.
-Już nic nie możesz zrobić-Malcolm odszedł powoli."Jeszcze mam coś do zrobienia"
-Witam.-Holly udało się podnieść.Udawała,że nic się nie stało
-Dzień dobry.Co pani?-staruszek starał się,by nie zabrzmiał niegrzecznie.
-Nie wiem-złapała się za głowę.-zmierzam do szpitala,by się dowiedzieć.
-Pomogę.-starzec wyciągnął rękę do dziewczyny,która uśmiechnęła się do niego.
Razem dotarli do szpitala.
-Witam.Chciałabym się zbadać-powiedziała Holly do recepcjonistki
-Dzień dobry.W czym mogę pomóc?-recepcjonistka trzymała telefon przy uchu i coś zapisywała
-Chciałabym się zbadać!-Holly zgłośniła ton mówienia,a recepcjonistka odłożyła słuchawkę i długopis
-Tu się nie krzyczy,to szpital.Kultury trochę :!: .To jakie badania?
-Wszystkie,***óki czegoś nie pokażą.
Recepcjonistka sprawdziła coś w kalendarzu.
-Proszę poczekać pół godziny.
Holly usiadła na miękkim krześle.Staruszek zniknął jakiś czas temu.
-Holly Alto!-zawołał lekarz po pół godzinie.Holly posłusznie ruszyła do gabinetu.Lekarz zrobił jej badania krwi.Przerażony wydrukował i wziął wyniki,wyszedł do pokoju obok.Holly widziała jak lekarze dokładnie oglądając wyniki zawzięcie dyskutują.Jedna lekarka wyszła i usiadła na jej łóżku.
-Niestety,to trucizna,pozostało ci niewiele życia.
Planuję założyć nową historię,horroro fantastykę.Kto za?
Mam napisane prawie 4 rozdziały,a są długie
Cieszę się,że Wam się podoba