Cześć! "Przypowieść o księżniczce z bułki" to pełna śmiesznych komedii i jeszcze bardziej śmieszniejszych dramatów pewnej rodzinki. Jeśli się Wam spodoba to będę dodawał kolejne odcinki serialiku. Oto opis postaci;
Mamusia-tajemnicza.
Wiek: dużo
OJCIEC-męski, rozumem nie grzeszy
wiek: jeszcze więcej
Zbyszek: Syn mamusi i OJCA, mądry i strachliwy. Najbardziej kocha mamusię.
Wiek: 17 lat
Kasia: Córa rodziców. Jest zaradna i silna
Wiek: 4 latka
Odcinek 1 „Opowieść o księżniczce z bułki lub jak kto woli Opowieść o księżniczce na ziarnku bułki”
Tego pięknego, pochmurnego dnia mamusia robiła zakupy w Biedronce. Postanowiła kupić bułkę i wróciła do domu. W domu oglądała swoje różnorodne zakupy składające się z ześmiergłej bułki. Nagle zauważyła ,ze w swoim rogaliku coś się zalęgło:
Mama: Kim jesteś i co robisz w moim pieczywie z Biedronki ?
Księżniczka: Jestem księżniczką z bułki, mieszkam w bułce. Poza nią bym się ześmiergła.
Mamusia odłożyła jedzenie i postanowiła pomalować sobie krogulce. Przychodzi Zbigniew i widzi bułkę:
Zbigniew: O do silosa ! Zjem sobię „ąę” , ale zaraz co to jest... Kim jesteś i co robisz w moim pokarmie ?
Księżniczka: Jestem księżniczką, to znaczy królewiczem…. a nie ważne! Pobawisz się w księżniczki ?
Zbigniew chętnie przyjął propozycję i skacząc w troszkę przykrótkawej ********** królewiczki między wersalką a fotelem przyśpiewywał sobie;
Zbigniew: Motylkiem jesteeem lalalalala. Motylkiem jesteeem! lalalalala Motylkiem byłem, ale mi się schudłooo ….lalalala.
W tym czasie głodna Kasia po lanczowym treningu poszła do kuchni. Tam znalazła bułkę, na której rósł jałowiec. O super zjem see. Zaraz, zaraz, rzekła;
Kasia: Kim jesteś i co robisz w moim pożywieniu ?
Księżniczka: Jestem księżniczką! Pobawisz się ze mną w księżniczki ? Przebierz się w te łachy.
Kasia przebrała się w te spocone, aksamitne łachy i dołączyła do Zbycha-spycha. Mamusia miała 2x dylemat, ponieważ nie mogła rozróżnić Zbyszuńka od Kasi. Strudzona macocha zawołała księżniczkę i razem, wspólnymi siłami, przy wspólnym wysiłku zdołało im się oddzielić ubrania na brudne oraz na brudne, ale jeszcze można założyć.
THE END
Odcinek 2. „Opowieści o księżniczce z bułki: zakupy w Biedronce”
W tym tygodniu biedronkę rozdeptał spasiony gbur. W tym samym czasie mamusia robiła zakupy w całkowicie nowo otwartej biedronce już od 30 lat. Biedronka niskie ceny! Nie dotyczy klientów Biedronki. Ekspedientka do mamusi:
Ekspedientka: Co dla paniusi ?
Mamusia: Gruba rodzina potrzebuje tłustej, wiejskiej kichy z kaszaną. Oj przepraszam. Heh. Chwileczkę, zaraz sprawdzę co chce, dobrze ? No więc chce trochę parówki z mikrofali.
Ekspedientka: To będzie 99,98 zł. Ma paniusia drobne ?
Mamusia: Chwileczkę, zaraz sprawdzę, dobrze ? Nie, nie mam niestety.
Ekspedientka: Należy się 100 zł.
Po bardzo udanych zakupach mamusia wraca do domu. 4 letnia Kasia świadoma swoich mocy postanowiła wyręczyć łatwo pracującą matkę. Na instrukcji obsługi do przygotowania parówki z Biedronki było aż napisane: „Aby przekręcić obiekt w świecie należy nim kręcić, aż się przekręci”. Kasia uznała ,że pokarm gotowy. Wtem z małym hukiem otworzyły się drzwi i do domu wrócił z polowania ojczulek. Upolował biedronkę. Wnet ozwał się niczym w pustyni i w ******* i powiedział do tego zacnego wybryku natury:
Ojczulek: Niewyraźnie dziś wyglądasz.
Biedronka żyjąca: Bo czuję się niewyraźnie, chyba mnie coś bierze.
Kasia zawołała swą rodzinkę na kolację. Wstała, podniosła parówkę i rzekła;
Kasia: Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy. To jest bowiem parówka, w której mięsa tyle co filmu na Polsacie.
Tata: Jeśli chodzi o Polsat to chłopaki od polowania powiedzieli ,że leci nowy hit: Rambo 2.
Mama: Jacy chłopacy ?! Przecież byłeś u teściowej !
Tata: No właśnie, na polowaniu na teściową. Twarda sztuka z niej…
Zbyszek: Mamusiu, zanim wypowiesz słowo, powiedz czy kochasz OJCA ?
Mamusia: Chwileczkę, zaraz sprawdzę, dobrze ?
THE END
I jak Wam się spodobało ? Czy warto pisać 3 odcinek ?
0
Komentarz
A ja myslę,że Alicja na pewno nie napisała tego,bys zamknął temat i się poddał.Konstruktywna krytyka zawsze się przydaje,na początku może być trochę ciężko,ale pracuj dalej,a pewnego dnia będą efekty :-)
Po pierwsze, nie podoba mi się na początku opis postaci. Kto jest kim, etc. Jeśli chcesz zacząć w ten sposób to **** dramat. Jedynie wypowiedzi, koniec. Do tego humor… Osobiście, nic mnie tutaj nie śmieszy. Takie historie są dobre na jakieś wygłupy… Czekaj, te historie w ogóle nie są dobre. Może jest ciężko trafić w mój humor, ale przypowieści o jałowcu w bułce… seriously?
Do tego co mi się rzuciło w oczy to brak ę i ą w 1 os. l.p.
Co to jest ?
Nic z tego nie zrozumiałam...
Myslę,że lepiej byłoby poćwiczyć pi.sa.ni.ę a nie od razu się za to zabierać...
Bosh
Zasada polega jak widac na tym. ze sensu wlasnie ma nie byc Ewelinko, choc przyznaje dowcip nie byl wysokiego lotu.