Przeniesiecie się, do pięknego, baśniowego świata. A historia o "Kopciuszku i siedmiu Mrocznych Kosiarzach" zaczyna się tak:
Dawno, dawno temu... Chwila! Przecież to 21 wiek!
Zaczniemy tak:
Kopciuszek był w barze " Głęboki Tłuszcz" gdy nagle wszedł do niej... Mroczny Kosiarz i jego załoga (6 innych MK)!
Kopciuszek wstał i powiedział na głos grubym, jak facet głosem:
- Czego? Ja tu jem frytki!
A Mroczny Kosiarz, ich przywódca ( tylko nie mylcie go z Mrocznym Kosiarzem i Mrocznym Kosiarzem bo Mroczny Kosiarz jest czarny i ma cechę "zły", a ten drugi, dowódca ma cechę "nie lubi dzieci", tak jak ten 6 Mroczny Kosiarz, no ale on ma jeszcze 2 cechę, "Kleptoman", a ten 3 to taki drań że... Sorki!)powiedział:
- Kopciuch! Spotkaliśmy się! To moja siostra dała ci tą s.u.k.n.i.ę i szklane adidasy!
- O! No tak! A i na marginesie, nie były szklane, tylko plastikowe!
- A! No tak! Nie przeszkadzam ci, jedz już te frytki.
- Dzięki, a tu masz mój numer komórkowy.
- Czekaj - Mroczny Kosiarz wyjął portfel i włożył kartkę z numerem do zagródki - O! dobra, już mam. Dzięki! - I Mroczny Kosiarz wyszedł.
- Kopciuszek stanął na stoliku i krzyknął na cały bar:
Strzeżcie się Mrocznego Kosiarza! Albowiem wiem to lub nie wiem!
No ale cóż! Kopciuszek zaczął śledzić MK ( Tego przywódce, a nie 1, 2, 3, 4...)
Dotarła na cmentarz, zrobiło się chłodno, więc poszła do domu po sweter (Zajęło jej to 20 sekund, bo mieszka koło cmentarza)
Mroczny Kosiarz łowił ryby i wyłowić Robo-rybę! Przepraszam Rybę śmierci! Odwrócił się i zauważył Kopciuszka!
-Kopciuszku, co tu robisz? -Powiedział ze zdziwieniem i zaniepokojeniem MK.
-Eee... przyszłam odwiedzić grób...
-Kogo?
- Eee... Wróżki zembuszki!
- Zdziwiony Mroczny Kosiarz zrobił śmieszną minę, chodź nikt jej nie widział. (Chyba każdy wie czemu.)
- Chwila! -Krzyknął Mroczny Kosiarz. - Przecież...
- Mroczniak nie dokończył, bo kopciuszka już nie było.
Następnego dnia...
Kopciuszek się obudził i poszedł do kuchni zrobić sobie śniadanie.
Przywitała się z macochą, która robiła pranie dla Kopciuszka.
A jej przybrane siostry sprzątały Vanish'em stół.
- Co wy robicie!? - Krzyknął kopciuszek. - Vanish'em sprzątać stół!? Chyba wam się coś powaliło w głowach! Muszę jechać do M1, żeby kupić wam szuflady do głowy!
- Nie dzięki. - Zaprzeczyły siostry. - My w głowach i tak nie mamy co sprzątać.
- A ty mamo? Co tam u ciebie? - Spytał Kopciuszek.
- A dobrze moja szanowna, kochana, miła córeczko! - Odpowiedziała miłym głosem macocha.
Gdy Kopciuszek szedł do lodówki pomyślał:
- Dzięki ci złota rybko! - Gdy Kopciuszek już zjadł, umył się i ubrał zadzwonił do Kosiarza
- Cześć Mroczny Kosiarzu.
- Czego? A to ty Kopciuszku! Przepraszam, ale zdejmowałem z tego świata Piotruśa Pana. Czemu wczoraj uciekłaś? Chciałem ci dać kupon do IKEI.
- Sorki, ale jakoś tak mi się... spieszyło!
- Aaa.. Dooobra. - Powiedział ze zdziwieniem Mroczny Kosiarz.
- A, słuchaj która jestem na liście?
- 5672385632876235
- A ty do tego zaliczasz zwierzęta? - Powiedział Kopciuszek ze starchem.
- Eee... Nie.
- Łuuu! Kamień z serca mi spadł!
C.D.N.
0
Komentarz
A tak poza tym SUPER.