Ciemna strona Marget Town

2

Komentarz

  • kwiatek9819kwiatek9819 Posty: 12
    edytowano maja 2010
    Ta historia bardzo mi się podoba :P
  • blondi1650blondi1650 Posty: 57 Member
    edytowano maja 2010
    Dzięx :wink:
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano maja 2010
    No, teraz wróciłam, i kolejny rozdział na.pi.sz.ę ja. Oczywiście wykorzystam pomysł dziecko99.


    Rozdział 10
    "Czy ktoś widział Rose?"


    W tym samym czasie, w domu mamy Rose, mama bardzo się o nią martwiła. Dzwoniła już do Megan, do której szła jej córka. Napisała ogłoszenie w gazecie, internecie, telewizji. Nadal nic. Co chwila pytałą przechodniów, wszędzie zoostawiała zdięcie Rose. Pewnego razu, mama Rose zawędrowała aż na Black Street. Kobieta nie miała pojęcia, że tam spotka swoją Rose. Po ulicach nie chodziło zbyt wile ludzi, więc pukała do domów. Nikt nie kojarzył tej dziewczyny. Aż w końcu zapukała do drzwi Eric'a.
    -Rose? Tak znam ją. Jesteśmy przyjaciółmi.-powiedział opierając się o drzwi.
    -Wiesz gdzie jest moja maleńka Rose?-nie mogła uwierzyć Tina, mama Rose.
    -Jasne. Mogę panią zaprowadzić.-odparł Eric obojęnym głosem.
    Przez całą drogę Tina wypytywałą się o córkę. W końcu doszli do pięknej willi.
    -Rose tu mieszka?-Tinie odebrało mowę.
    -Tak.-odpowiedział chłopak, pukając.
    Po chwili drzwi otworzyła dziewczyna.
    -Cześć Eric!-przywitała go.-A to kto?-dodała patrząc na swoją mamę.
    -Jak to...
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano czerwca 2010
    Dzięki za wykorzystanie pomysłu.Czekam na C.D.
  • kwiatek9819kwiatek9819 Posty: 12
    edytowano czerwca 2010
    Ta historia jest świetna kiedy napiszesz dalszą część? :D:):wink:
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano czerwca 2010
    Cóż, nie jestem pewna kiedy. Czekajcie!
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano czerwca 2010
    No napisz,to już trochę dlugo
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano czerwca 2010
    Rozdział 11
    Długa rozmowa

    -Jak to...-Tina nie mogła uwierzyć. Rose jej nie poznaje? Ale dlaczego?-Rose, to ja twoja mama, Tina!
    -Mama?-zdziwiła się Rose. Nagle złapała się za głowę. Zaczeły przypływać do niej wspomninia. Nie wszystkie, tylko kilka.
    -Mama?-powtórzyła. Teraz już ją poznała.-Jak ty się tu znalazłaś?
    -Kiedy poszłaś do Megan i nie wracałaś kilka dni, tygodni, zaczęłam Cię sz.uk.ać. Kiedy Eric powiedział, że Cię zna, zaprowadził mnie tutaj.
    -Aha.-odpowiedziała inteligentnie Rose.
    -A teraz ty mi wyjaśnji, jak to się stało, żę tu zamieszkałąś! Ten dom jest piękny.-poprosiła Tina.
    -To długa historia. Chodźcie do salonu.-zaproponowała dziewczyna. Kiedy już usiedli, dziewczyna wszystko opowiedziała, a na końcu powiedziała:
    -Mamo, wiem, że chcesz abym zamieeszkała w domu razem z tobą, tatą i moim rodzeństwem. Ale ja ich nie pamiętam. To, że przypomniałam sobie Ciebie, to czysty przypadek.-dodała Rose widząc, że Tina chce coś powiedzieć.-Tak więc...Chcę tu mieszkać dalej. Sama. To moje ostatnie słowo.
    Tina była nieco zawiedziona. Nie chciała spierać się z córką.
    -Dobrze, ale...Będę do Ciebie dzwonić telefonem codziennie, i raz w tygodniu odwiedzać! I ty też nas czaem odwiedź.-powiedziała kobieta.
    -I tylko tyle? Żadnych kłotni? Nic?-dziwiła się Rose.-Dziękuję.
    -Wiem, że jesteś samodzielna, i ufam tobie.-uśmiechnęła się Tina.-No, ja już chyba muszę się zbierać.-powieziała po kilku minutach.-do zobaczenia! I wyszła.
    Zaraz po niej wyszedł Eric. Rose była zmęczona tym dniem, więc położyła się na kanapie, a po chwili zapadłą w płytki, czujny sen.
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano czerwca 2010
    Świetna historia
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano czerwca 2010
    Rozdział 12 cz.1
    Do szkoły marsz!


    Kiedy Rose się obudziła, była już czternasta. Wtedy sobie przypomniała, że miała zapisać się do jakieś szkoły. Szybko zasiadła przed komputerem.
    To nie może być jakaś byle jaka szkoła.-pomyślała.
    Szybko wbiła w Google: naj-le-psze-szko-ły-w-Marget-Town.
    Okazało się, żę jedną z najlepszych szkół jest szkoła znajdująca się nieopodal jej domu. Rose umówiła się przez internet z dyrektorką na spotkanie o 16, dzisiaj.
    Dziewczyna była gotowa już o 15:15. Miała na sobie białą bluzkę, czarną spódniczkę do kolan, białe podkolanówki i czarne lakierki. To był strój obowiązujący w tej szkole. Po kilku minutach wyszła.
    -Alfonso, jedziemy do Marget Town Uniwersytet.-rzuciła do szofera siadając na miękkim siedzeniu. Kiedy ruszyli, wyjrzała przez okno. Pogoda nie była zbyt zachęcająca. Nad miastem krążyła czarna chmura deszczowa, z której skapywały wielkie krople deszczu. Co jakiś czas błyskało i grzmiało, ale nie tak bardzo, jak pamiętnej nocy kiedy Rose spała w starym budynku poczty. Rose przywołała do pamięci tą chwilę.
    Jak to wszystko się zmienia.-pomyślała.
    Po chwili samochód zatrzymał się. Alfonso wyszedł pierwszy i otworzył drzwi Rose.
    -Dziękuję.-powiedziała wychodząc. Rozejrzała się. Na ławce w pobliżu siedziała pani McLive, dyrektorka.

  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano czerwca 2010
    Świetne
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano czerwca 2010
    Rozdział 12 cz.2
    Do szkoły marsz!

    Dyrektorka wyglądała na dość starą. Miała siwe włosy i starcze zmarszczki na twarzy. Włosy miała spięte w kok.
    -Pani McLive?-zapytała Rose podchodząc do kobiety.
    -Tak, to ja. A ty jesteś Rose Time?-zapytała gardłowym głosem nauczycielka.
    -Tak.-przytakneła.
    -W takim razie chodź, do szkoły jest jeszcze kawałek.
    Rose poszła za dyrektorką. W gęstej mgle nie było widać nawet osoby stojącej obok. Pod stopami, dziewczyna czuła twarde kamienie, grząskie błoto i mokre kałuże.
    -Już jesteśmy!-oznajmiła dyrektorka. Rose spojrzała na budynek szkoły.
    Wyglądał tak:
    http://www.parafia.sierakow.pl/images/klasztor.jpg

    -Wow!-wykrztusiła.
    -Tak wiem. Wszyscy tak reagują. Chodźmy do mojego gabinetu.-powiedziała pani McLive, wchodząc przez drewniane drzwi do środka.
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano czerwca 2010
    Rose Czas? Fajna historia.
  • IkajaIkaja Posty: 746
    edytowano lipca 2010
    Super! Czekam na 13 rozdział:)
  • simunia12simunia12 Posty: 235 Member
    edytowano lipca 2010
    Świetna historia nie moge się doczekac kolejnego rozdziału ;)
  • RikivikiRikiviki Posty: 1,382 Member
    edytowano lipca 2010
    Wspaniała historia!!! Czekamy na kolejne rozdziały :D
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano lipca 2010
    Rozdział 13
    Rozmowa z dyrektorką


    Dyrektorka poprowadziła Rose przez kilka zimnych korytarzy. Na ścianach porozwieszane były portrety nauczycieli i dyrektorów, oraz ważnych postaci historycznych. W końcu doszły na miejsce.
    Gabinet dyrektorki był małym, zagraconym pokoimkiem. Było tam drewniane biórko, a na nim świeca. Był też oczywiście zwykły żyrandol, ale ta świeca dodawała uroku gabinetowi. Dziewczyna nie była w stanie zliczyć wszystkich klamotów, więc dała sobie z tym spokój. Zamist tego, usiadła na aksamitnym fotelu.
    -A więc Rose, przejrzałam twoje papiery. Nie widzę żadnych przeszkód, w uczęszczaniu do mojej szkoły. Podpisz tu, tu i tu...-powiedziała pani McLive, podając Rose kilka kartek papieru.-A to lista książek. Rok szkolny już sie zaczął więc zaczniesz równo za miesiąc.
    -Dobrze, proszę pani.-odezwała się Rose.
    Porozmawiała z dyrektorką jeszcze chwilę, po czym wróciłą do domu. Była tak zmęczona, że usneła jeszcze w ubraniu.
  • tula116tula116 Posty: 11
    edytowano lipca 2010
    Świetna historia!Ciekawe jak Rose będzie radzić sobie w szkole? xd
  • dziecko99dziecko99 Posty: 2,178 Member
    edytowano lipca 2010
    Świetne,tylko nie dawaj zdjęć żadnych obiektów,bo zabawa jest w tym,żeby to sobie wyobrazić :)
  • TheNelly123TheNelly123 Posty: 525 Member
    edytowano lipca 2010
    Super!Wpadnij też do mnie jest nowa część.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top