Życie Wilkołaka - C.D. Życia Wampirzycy i Życia Wiedźmy

HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
Zamierzam tu napisać następną część mojego opowiadania ^^

Komentarz

  • natalii96natalii96 Posty: 43
    edytowano kwietnia 2010
    Ciekawe... Czekam na kolejny rozdział :)
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano kwietnia 2010
    Niedługo będzie następny.Za max 3 dni.
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano kwietnia 2010
    Nie mogę się doczekać :D
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano października 2010
    Historia niedostępna
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • olizgsolizgs Posty: 1,462 Member
    edytowano kwietnia 2010
    Brawo! Bardzo ciekawe i zabawne :wink: Czekam na ciąg dalszy!
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano października 2010
    Historia niedostępna
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • TusiaWTusiaW Posty: 31
    edytowano maja 2010
    Opowiadanie ( ? ) jest dobre... Za dużo dialogów !!!
  • ASHATKA123ASHATKA123 Posty: 1,307 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Jak ja liubię Wilkołaki ^^
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Rozdział I
    Zaczynają się kłopoty
    Minęło 6 miesięcy od czasu do Hela wróciła do swojej postaci. Wszystko jest po staremu ... Znaczy było
    - Salem gdzie ty się włóczysz? Mieliśmy iść na magiczny bazar! Czy ty o wszystkim zapominasz?! - wykrzykiwała Hela i wbiegła do pokoju Salema
    Salemek jak zwykle spał w swoim pokoiku i nic nie mogło go obudzić. Hela jednym szybkim ruchem zwaliła go z łóżka. Chłopak wystraszony podniósł głowę i zobaczył uśmiechniętą twarz przyjaciółki.
    - Wstajemy - powiedziała Hela
    Chłopak totalnie olewając sytuację,przykrył się kołdrą i poszedł spać.
    - Jeszcze 5 minut - powiedział chłopak
    - I co ja mam z tobą zrobić?
    Hela poszła do kuchni i wzięła nóż,weszła do pokoju Salema i przecięła sobie rękę. Chłopak wstał od razu wyczuwając zapach krwi.
    - No nareszcie! Ubieraj się - powiedziała Hela i wyszła.
    Po godzinie Hela i Salem byli gotowi. Hela była ubrana w czarną su.kienkę,a na niej pła.sz.cz z kapturem. Salem był ubrany z białą bluzkę i jeansowe spodnie i tak jak Hela,pła.sz.cz.
    - No to ruszamy - powiedziała Hela i uśmiechnęła się do Salema
    Portal na bazar został otwarty. Hela złapała Salema za rękę i przeszła z nim przez portal.
    - I jesteśmy,Salemuś - powiedziała Hela z uśmiechem
    Nagle do naszej dwójki podeszła dwójka wysokich,silnych mężczyzn.
    - Pokażcie kartę osobową - powiedział jeden z nich
    - Co? Jaką kartę? Ja nie mam żadnej karty - powiedziała ze strachem
    - No to masz pecha,maleńka. Musisz udać się do maga by zbadał twoje moce,a potem zrobić test na inteligencje i wiedzę o magicznych stworzeniach - powiedział drugi chłopak
    Salem wyciągnął z kieszeni jakaś kartkę i pokazał ją osiłkom.
    - Dobrze. Zna pan tą dziewczynę? - spytał chłopak
    - Nie,nie znam jej. Pierwszy raz ją na oczy widzę - powiedział Salem i złośliwie uśmiechnął się do Heli
    - Idziemy,maleńka - powiedział osiłek
    Jeden z większych chłopaków podniósł Helę i położył ją na ramieniu. Szli tak kawałek,a potem stanęli przed wielkim budynkiem.
    - No,maleńka tu musisz zostać. Napiszesz test i możesz iść.
    Hela weszła do budynku. Od razu wyczuła złą aurę. Budynek miał białe ściany i z 300 sal. Hela weszła do tej z napisem "Testy". Sala miała czarne ściany,rolety były zasłonięte. W sali siedziała blondynka i starzec.
    - Proszę,dziecinko to twój test - powiedział starzec i dał jej kartkę papieru
    Hela 20 minut wypełniała test i dała go do sprawdzenia. Po 30 minutach sprawdzania starzec oddał jej test z wielkim napisem "GŁUPEK".
    - To jakiś żart!!! -krzyczała Hela
    - Też się nad tym zastanawiam. Najzabawniejsza była odpowiedź do zadania 2. "Wampiry nie mogą wychodzić w dzień. Jakie to smutne,że nie mogą zobaczyć pięknego nieba" - powiedział starzec
    Hela usiadła.Była zdenerwowana,bo musiała tu na dłużej zostać i nie może nic kupić na bazarze. Do sali wszedł Salem z karteczkę między palcami.
    - Helen,chodź już. Możemy iść - powiedział Salem
    Salem dał Heli jej kartę osobową. Szli chwilę korytarzami i w końcu wyszli na dwór. Ruszyli prosto na bazar.
    - Hmm ,Salemek skad masz moje zdjęcie - spytała Hela pokazując kartę osobową.
    - Eee yyy z Naszej Klasy - powiedział Salem
    - Ale ja nie mam Naszej Klasy.
    - No to z fotka.pl
    - Nie mam konta na fotka.pl
    - No to z Facebooka
    - Nie mam Facebooka
    - No to z twojego portfela!
    - Po co ci był mój portfel?
    - Pożyczyłem pieniądze.
    - Ile?
    - Może stówkę albo tysiąc - powiedział cicho chłopak
    - Masz mi je oddać! - krzyknęła Hela
    - Jak będę mieć kasę to ci oddam.
    Hela i Salem doszli do bazaru. Niestety już zamykali. Hela podbiegła do sklepiku z biżuterią.
    - O jaki śliczne naszyjniki. Ile kosztują? - spytała
    - 12 magic euro - powiedziała ekspedientka
    - Kupuję! - krzyknęła Hela
    Naszyjniki były piękne. Jeden miał wisiorek w kształcie serca z wgłębieniem na klucz,a drugi miał wisiorek klucz. Na pudełku w którym były naszyjniki było napisane "Magiczne naszyjniki pomagające poznać swoją drugą połowę". Hela przeczytała instrukcje. Według niej trzeba było połączyć serce z kluczem by czar zadziałał. Hela po przeczytaniu instrukcji wywaliła ją do kosza. "Po co mi taka byle jaka instrukcja?" pomyślała. Dziewczyna zaczęła oglądać się za Salemem. Chłopaka nigdzie nie było "Gdzie ten głupek polazł?! Miał daleko nie odchodzić" pomyślała. Zaczęła biegać po całym bazarze. Nagle za uwarzyła go przed kawiarnią która była zamknięta.
    - Salem,chciałeś tam pójść - spytała Hela
    - Przychodziłem tu kiedyś z rodziną. Ostatni raz byłem tu 10 lat temu - wyszeptał chłopak
    - Wrócimy tu jutro,a teraz jest zamknięte. Chodź,idziemy ,bo już wszystko zamykają.
    Hela otworzyła portal i przeniosła się z Salemem do ogrodu.
    " Co teraz? Jestem z nim sama. Mam te naszyjniki,może mu je dać? Jesteśmy przecież tylko przyjaciółmi,ale może staniemy się sobie bardziej bliscy gdy się lepiej poznamy" pomyślała Hela.
    - S-salem mam dla ciebie prezent - powiedziała dziewczyna
    - Jaki? - spytał Salem z ciekawością
    - Może wydać ci się babski. Jest to naszyjnik w kształcie klucza - powiedziała i wyjęła naszyjnik z pudełka - Podoba ci się?
    - Tak jest bardzo ładny - powiedział,wziął go od Heli i zawiesił na szyi.
    Hela wyjęła ten w kształcie serca i zawiesiła sobie na szyi.
    - Ten jest mój - powiedziała z uśmiechem - Mo-może je połączymy?
    - Hmm to dobry pomysł - powiedział Salem
    Salem podszedł do Heli i włożył klucz w wgłębienie w sercu. Gdy naszyjniki zostały połączone błysnęło z nich światło. Było tak silne,że cały ogród został rozświetlony.
    - C-co jest - spytał zdziwiony Salem

    C.D.N.
  • krzyhu12krzyhu12 Posty: 664 Member
    edytowano kwietnia 2011
    łał,niezłe, Hela zrobiła podstęp. Ale się nie udało, bo światełko zabłysneło 8) :roll: SUPER!
  • KLAUDIA16KLAUDIA16 Posty: 909
    edytowano kwietnia 2011
    WOW!Super!Czekam na...C.D.N!
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Rozdział II
    Kto?
    Hela otworzyła oczy. Światło zaczęło pomału znikać. Świat wydawał się jej ciemniejszy niż zazwyczaj. Wszystko wyglądało tak smętnie i mrocznie. Hela zaczęła przyglądać się Salemowi który stał naprzeciwko niej. Strasznie się zdziwiła gdy zobaczyła siebie.
    - C-czemu widzę siebie? - spytała zdziwiona Hela
    - A czemu ja widzę siebie? - spytał równie zdziwiony Salem
    - Jeżeli ty widzisz siebie,a ja widzę siebie to znaczy,że ja jestem tobą,a ty jesteś mną czyli ... - powiedziała Hela i urwała
    - Czyli nazywam się Helena i jestem dziewczyną - powiedział smutno Salem
    Hela spojrzała na Salema. "Jak to jestem nim? Jak zwykle coś przeskrobałam" pomyślała. Spojrzała na swoją szyję i zobaczyła swój naszyjnik,który był trochę zniszczony.
    - Hela, czuję się dziwnie. Co jest jeszcze dziwniejsze , nie czuję pragnienia - stwierdził Salem
    - Pra-gnienia? - wyszeptała Hela
    Hela podeszła do Salem,który był w jej ciele. Spojrzała w swoje oczy. Salem po chwili schylił głowę,a Hela po chwili podniosła jego podbródek.
    - Prze-praszam - wyszeptała
    Dziewczyna wbiła kły w nowe ciało Salema. Czuła,że musi to zrobić. Pragnienie było silniejsze od niej.
    - He-hela! Prze-przestań! To boli - powiedział Salem
    "Te słowa. Znam je przecież" pomyślał chłopak,a przed oczami miał scenę ja pierwszy raz ugryzł Helę. "Ałł, to boli" pomyślał.
    Hela poczuła ból w klatce piersiowej,a potem zobaczyła,że ma ranę z której sączy się krew. Sekundę później stała jak sparaliżowana. Z daleka widziała Nicka który szedł w jej stronę,a dokładniej w stronę Salema.
    - Siostro,nic ci nie jest? - spytał Nick
    Salem patrzył na niego ze zdziwieniem. "Głupku on do ciebie mówi" pomyślał.
    - Ym nic mi nie jest - powiedział Salem i spuścił głowę
    - Masz ją zostawić,słyszysz! - krzyknął Nick - Wybacz siostra,ale muszę lecieć.
    Salem przez chwilę wpatrywał się w Nicka,a gdy zniknął mu z oczu,poszedł do Heli.
    - Nic ci nie jest? - spytał Nick
    - Oczywiście,że nic z wyjątkiem tego,że nie mogę się ruszyć i mam ranę z której leci krew! - krzyknęła Hela
    Po tych słowach niewidzialna siła puściła Helę. Dziewczyna osunęła się na ziemię. Salem od razu ją złapał. Ucieszył się,że nic jej nie jest i postanowił ją przytulić. Dziewczyna odsunęła się trochę.
    - Salem,ja nie chcę się przytulać - powiedziała cicho
    alem źle zrozumiał jej słowa.Zamknął oczy i czekał. Niestety się nie doczekał. Poczuł jej rękę na policzku i po chwili leżał na ziemi.
    - Głupek - powiedziała Hela i poszła do domu. Salem leżał na trawie wpatrując się w niego. "Ahh kobiety. Chyba jest na mnie zła. Może ją przeproszę?" pomyślał,wstał z ziemi i poszedł do domu. Gdy wszedł do pokoju zobaczył Helę.
    - Co ty robisz w moim pokoju? - spytał Salem
    - Mieszkam. Jestem Salem,a to mój pokój i moje wygodne łóżko. Hela mieszka obok salonu i śpi na niewygodnym łóżku - powiedziała złośliwie Hela
    - Nie! To mój pokój - krzyknął Salem
    - Ojj na prawdę? To mój pokój i moje łóżko - odpowiedziała Hela
    - Posuń się,chcę się położyć - powiedział Salem
    - Nie. Przesuń mnie,o ile masz wystarczającą siłę - powiedziała,pogłaskała Salema po głowie i zaczęła się śmiać
    Salem próbował ją przesunąć,ale się nie dało.
    - Jesteś wredna! Może wygrałaś bitwę o pokój,ale ja będę spał na podłodze!
    - A czemu nie na podłodze w pokoju Heli? - spytała złośliwie
    - Bo to mój pokój i będę o niego walczyć!
    Salem poszedł po śpiwór i położył się na podłodze.
    - Hmm co zrobimy z nami? Wiesz nie chcę być tobą. Wolę być w twoim ciele - spytał chłopak
    - Zobaczymy. Może odmienimy się tej nocy,a jak nie no to idziemy na ten stragan i porozmawiamy z sprzedawczynią tych naszyjników. A i jak chcesz leżeć w moim pokoju to musisz za to zapłacić - powiedziała chytrze
    - Ale czym? Nie mam pieniędzy - powiedział Salem
    - Daj mi trochę swojej krwi. Jestem głodna - powiedziała - Jak mi jej nie dasz to zjem cię w nocy.
    - No dobra - powiedział i wystawił szyję - Proszę zrób to szybko
    Hela uśmiechnęła się chytrze i wbiła kły w szyję Salema

    C.D.N.
  • carolli443carolli443 Posty: 307 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Mój Boże. Wybacz, ale nazwanie(jak mniemam) głównej bohaterki twoim imieniem wywołało efekt tak iście parodystyczny, że... :lol:
    Opowiadanie średnie, wiele takich, wywołuje niesympatyczne skojarzenie ze "Zmierzchem" i innymi.
  • HHHelenkaaHHHelenkaa Posty: 8,884 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Tsaa. Chyba z rok albo 2 to pisałam. Też to zauwarzyłam,ale nie ma sensu zmieniać imienia skoro i tak już opowiadanie kończę.

    A i jak coś to są 3 tematy bo zrobiłam kiedyś jakieś głupiopowiadanie i postanowiłam,że coś z tymi odpadkami zrobię.
  • krzyhu12krzyhu12 Posty: 664 Member
    edytowano kwietnia 2011
    Mi tam nie przeszkadza że Hela nazwała bohaterke Hela

    Ej! napiszesz wreszcie następną cześć?
    Post edited by Nieznany użytkownik on
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top