Ja miałam sen,że zamknięto mnie w książce "Szatan z siódmej klasy" i Adamem Cisowskim byłam ja o_O,a Wandą
Gąsowską był mój nauczyciel od WF O_O.Dziwny sen co nie.
Mi co noc śnią się koszmary. Ostatnio śniło mi się, że byłam w jakimś średniowieczu i takich trzech mnie zaatakowało mieczami. Te sny zawsze mają związek z czymś, czego słuchałam, czytałam albo oglądałam. Dzisiaj śniło mi się, że leciałam tym samolotem do Katynia. Chyba wiecie co było dalej.
Ja jak nie śpię u siebie, to śpiewam i kopię przez sen 8) .
Kiedyś mi się śniło, że wychodziłem z kościoła i przechodziłem przez ulicę,
i wtedy Jelcz (taka stara, Polska ciężarówka z PRLu) mnie przejechał.
-edit-
I jeszcze kiedyś śniło mi się, że mamy bombę w bloku, obudziłem się (naprawdę)
i zacząłem latać po całym mieszkaniu jak pijany, a potem obudziłem młodszą siorę,
i na rękach zaniosłem ją do mojego pokoju, a potem obudziłem tatę,
i powiedziałem, że mamy bombę w domu i niech dzwoni pod 112,
a potem okazało się, że to tylko sen.
(zdarzenia miały miejsce ok. 1 w nocy)
A mi się kiedyś śniło, że moja babcia drożdżówkę upiekła. Byłam trochę na jawie, więc robiłam to, co mi się śniło. I w tym śnie chciałam ugryżć kawałek tej drożdżówki. Przywaliłam głową w szafkę, zwaliłam lampkę, która pociągnęła za sobą szklaną kulę (takie z Ikei na lampki się kładło kolorowe kule - ich się nie dało zbić xD), a potem się na ten syf sturlałam. Dobrze, że nic się nie zbiło, ale niewygodnie się spało na tej kuli xD
Ja mam ostatnimi dniami koszmary,że wybucha bomba,rozwala mnie pociąg,spada na mnie rakieta itd.
To pewnie przez ten nów.To on tak wpływa na damską formę.Spoko dziewczyny nie martwcie się jeszcze tylko 6 dni.
Mi się teraz śniło, że widziałam Kaczyńskiego i tych ludzi jak wchodzą do samolotu, a ja się drę, żeby nie wchodzili! I wszyscy się na mnie gapili jak na głupią I polecieli oczywiście...
A wczoraj mi się śniło m.in, że gadam z moim kolegą na boisku, obok koleżanka bije takiego małego grzyba, co ją zaczepił, gdzieś tam przechodzi Lays i nagle się zachmurzyło. Ot, taka sama sytuacja mi się dzisiaj zdarzyła :shock: I tak gadam z tym kolesiem i myślę: Teraz się zachmurzy, no i się chmurzy :roll:
EDIT: Ale wiecie, naprawdę teraz mi się gorzej śpi, jakieś koszmary, biję się z kimś, ten ktoś mnie gryzie, wypadam przez okno, itd :shock: To przez ten nów??
Mi śnił się kiedyś koszmar...:
Rano. Wstaję z łóżka, przebudzona nie wiem dokładnie co się dzieje, nagle patrzę się w okno, a w oknie stoi jakiś człowiek o niesamowicie jasnych oczach takich aż świecących... *to był stary człowiek, był trochę upiorny...
W pierwszej chwili byłam przerażona ! chciałam uciec przed nim !
szłam korytarzem od mojego pokoju, ale w które okno bym się nie popatrzyła tam był!
skuliłam się łapiąc za głowę i wmawiając, że to tylko sen, dokładniej, skuliłam się w miejscu gdzie, był taki podział i okien nie było widać... Nagle wstałam, zebrałam siły i wybiegłam z korytarza, wbiegłam do przedpokoju, gdzie znajdowały się drzwi wyjściowe, nie wiem czemu ale koniecznie chciałam wyjść... choć ten człowiek był na dworze. Kiedy otworzyłam drzwi, zobaczyłam go... przed sobą... a za nim na dworze... TRUMNĘ!
Obudziłam się w środku nocy zalana potem, była burza... i chciało mi się do ubikacji... za cholerę nie poszłam !
-Ja miałąm taki sen, że jakimś cudem z mojej szkoły zrobiło się przedszkole, i panie nie chciały mnie wypuścić. I ja zaczełam na cały korytarz krzyczeć, że to tylko sen. Zamknełam oczy i...Obudziłam się! Ja wtedy naprawdę wiedziałam, że byłam w śnie! A co do lunatykowania, kiedyś zaniosłąm kołdrę do łazienki.
Na szczęście pani nie jest podobna. Jest na moim avatarze jako simka, którą stworzyłam z nudów (i znalazłam jej fryzurę) i za nic jej nie usunę, bo fajnie się nią gra. Nie wygląda dokładnie tak, ale nawet podobna.
W poniedziałek po tej katastrofie śniło mi się, że byłam na pogrzebie Prezydenta! Widziałam jak *********ą trumnę na sznurkach i zaglądałam w ten dół i krzyczałam: Czemu tak głęboko?! Najśmieszniejsze było to, że to był cemntarz u mnie w Kostomłotach... :roll:
Tej samej nocy śniło mi się też, że jestem z moją mamą na jakiejś porządnej drodze w lesie, był duży korek, moja mama stała na przystanku i mnie wołała- ja miałam jakąś dechę na kółkach i stałam między dwoma samochodami i co na nią siadłam to z niej schodziłam i tak kilka razy, aż wszyscy zaczeli mnie omijac i droga była pusta a ja w końcu siadłam na tą deskę i z górki zjechałam do mamy (ale była jazda xD) i się obudziłam...
Ja tylko raz lunatykowałam - ok. 23:00 przyszłam do rodziców - moja kurtka wisiała na krześle i ją zrzuciłam i chciałam powiesić z powrotem, ale ciągle spadała i tak w kółko. Pamiętam słowa mojej mamy : Chodź się dziecko połóż. :oops:
Komentarz
Teraz ten czas wykorzystuje na rampach (na razie małych xD). ^
A chodź do innego temaciku.? ; D
xD
Nie wiem czy w czymś mu zawiniłam, czy to po prostu przez odczucia związane z tą kosą ;p
Gąsowską był mój nauczyciel od WF O_O.Dziwny sen co nie.
Kiedyś mi się śniło, że wychodziłem z kościoła i przechodziłem przez ulicę,
i wtedy Jelcz (taka stara, Polska ciężarówka z PRLu) mnie przejechał.
-edit-
I jeszcze kiedyś śniło mi się, że mamy bombę w bloku, obudziłem się (naprawdę)
i zacząłem latać po całym mieszkaniu jak pijany, a potem obudziłem młodszą siorę,
i na rękach zaniosłem ją do mojego pokoju, a potem obudziłem tatę,
i powiedziałem, że mamy bombę w domu i niech dzwoni pod 112,
a potem okazało się, że to tylko sen.
(zdarzenia miały miejsce ok. 1 w nocy)
(powróciłem na forum!) :-D
a ja się na to gapiłam... zmiotło mnie z ziemi xD i strasznie się dusiłam xD
To pewnie przez ten nów.To on tak wpływa na damską formę.Spoko dziewczyny nie martwcie się jeszcze tylko 6 dni.
A wczoraj mi się śniło m.in, że gadam z moim kolegą na boisku, obok koleżanka bije takiego małego grzyba, co ją zaczepił, gdzieś tam przechodzi Lays i nagle się zachmurzyło. Ot, taka sama sytuacja mi się dzisiaj zdarzyła :shock: I tak gadam z tym kolesiem i myślę: Teraz się zachmurzy, no i się chmurzy :roll:
EDIT: Ale wiecie, naprawdę teraz mi się gorzej śpi, jakieś koszmary, biję się z kimś, ten ktoś mnie gryzie, wypadam przez okno, itd :shock: To przez ten nów??
Rano. Wstaję z łóżka, przebudzona nie wiem dokładnie co się dzieje, nagle patrzę się w okno, a w oknie stoi jakiś człowiek o niesamowicie jasnych oczach takich aż świecących... *to był stary człowiek, był trochę upiorny...
W pierwszej chwili byłam przerażona ! chciałam uciec przed nim !
szłam korytarzem od mojego pokoju, ale w które okno bym się nie popatrzyła tam był!
skuliłam się łapiąc za głowę i wmawiając, że to tylko sen, dokładniej, skuliłam się w miejscu gdzie, był taki podział i okien nie było widać... Nagle wstałam, zebrałam siły i wybiegłam z korytarza, wbiegłam do przedpokoju, gdzie znajdowały się drzwi wyjściowe, nie wiem czemu ale koniecznie chciałam wyjść... choć ten człowiek był na dworze. Kiedy otworzyłam drzwi, zobaczyłam go... przed sobą... a za nim na dworze... TRUMNĘ!
Obudziłam się w środku nocy zalana potem, była burza... i chciało mi się do ubikacji... za cholerę nie poszłam !
Zdarza się. Też tak miałam.
Jakiś czas temu śniła mi się nauczycielka, tylko w tym śnie wyglądała jak Patti Smith. Patti Smith wygląda tak:
http://api.ning.com/files/K7iXrswNnJpbTp2GOYcIAzSEov-6mjAfbLewvqHq4oRNwe9sHFq9pJqND1PIyY23mnJEAHrzPZJpE*hwRMaF1zwNwLZXZzTr/79138039_10.jpg
Na szczęście pani nie jest podobna. Jest na moim avatarze jako simka, którą stworzyłam z nudów (i znalazłam jej fryzurę) i za nic jej nie usunę, bo fajnie się nią gra. Nie wygląda dokładnie tak, ale nawet podobna.
Tej samej nocy śniło mi się też, że jestem z moją mamą na jakiejś porządnej drodze w lesie, był duży korek, moja mama stała na przystanku i mnie wołała- ja miałam jakąś dechę na kółkach i stałam między dwoma samochodami i co na nią siadłam to z niej schodziłam i tak kilka razy, aż wszyscy zaczeli mnie omijac i droga była pusta a ja w końcu siadłam na tą deskę i z górki zjechałam do mamy (ale była jazda xD) i się obudziłam...
Ja tylko raz lunatykowałam - ok. 23:00 przyszłam do rodziców - moja kurtka wisiała na krześle i ją zrzuciłam i chciałam powiesić z powrotem, ale ciągle spadała i tak w kółko. Pamiętam słowa mojej mamy : Chodź się dziecko połóż. :oops: