Co do proroctwa to ja mam chyba jakieś przejawy jasnowidzenia :shock:
Pewnego dnia pomyślałam o takiej jednej koleżance żeby sobie wyprostowała grzywkę. Na drugi dzień przyszła z wyprostowaną grzywką. Przed tym ani razu tego nie zrobiła.
Co do proroctwa to ja mam chyba jakieś przejawy jasnowidzenia :shock:
Pewnego dnia pomyślałam o takiej jednej koleżance żeby sobie wyprostowała grzywkę. Na drugi dzień przyszła z wyprostowaną grzywką. Przed tym ani razu tego nie zrobiła.
Tak to ja mam często. Na pewno to zwykłe zbiegi okoliczności. Zdarza się, że dwie osoby wpadną na ten sam pomysł.
Mi się śniło że nie zdążyłam do szkoły. Ponieważ dzwonek na lekcje był o 8,30 a ja o 8,20 byłam jeszcze w domu i jadłam sniadanie . Byłam na siebie bardzo zła . Chociaż nie wiem dlaczego przecież nie lubie szkoły. :?
Mi się śniło dziś że byłam na jakiejś kolonii. Potem musiałam uciekać przed czarnoksiężnikami. Schroniłam się w restauracji. Gdy wychodziłam to właściciel kazał mi zapłacić chociaż nic nie zamówiłam. Powiedziałam mu żeby zaczekał na Cullenów i oni za mnie zapłacą.
Cullenów? A mi się śniło, że jestem Edwardem! :shock:
Miałem dwa sny związane z sagą "Zmierzch".
1. Byłem Edwardem. Miałem bladą cerę i ostre zęby. Sen trwał krótko, skończyło się na tym jak tuliłem Bellę do snu.
2. Byłem Bellą. Miałem zamienić się w wampira. Obok mnie stała Alice oraz Esme. Przede mną stała taca z jakimiś rzeczami. Potem leżałem/am (?) na łóżku. Do przemiany nie doszło bo się obudziłem.
Cullenów? A mi się śniło, że jestem Edwardem! :shock:
Miałem dwa sny związane z sagą "Zmierzch".
1. Byłem Edwardem. Miałem bladą cerę i ostre zęby. Sen trwał krótko, skończyło się na tym jak tuliłem Bellę do snu.
2. Byłem Bellą. Miałem zamienić się w wampira. Obok mnie stała Alice oraz Esme. Przede mną stała taca z jakimiś rzeczami. Potem leżałem/am (?) na łóżku. Do przemiany nie doszło bo się obudziłem.
Cullenów? A mi się śniło, że jestem Edwardem!
Miałem dwa sny związane z sagą "Zmierzch".
1. Byłem Edwardem. Miałem bladą cerę i ostre zęby. Sen trwał krótko, skończyło się na tym jak tuliłem Bellę do snu.
2. Byłem Bellą. Miałem zamienić się w wampira. Obok mnie stała Alice oraz Esme. Przede mną stała taca z jakimiś rzeczami. Potem leżałem/am (?) na łóżku. Do przemiany nie doszło bo się obudziłem.
Śniło mi się, że nie mogłam wydostać się z jakiegoś pomieszczenia. Kiedy już mi się to udawało po chwili trafiałam tam z powrotem i wszystko od nowa. Na koniec wreszcie naprawdę z niego wyszłam i chodziłam po szkole :shock:
Sama się nad tym zastanawiam. Często, gdy się przeczyta jakąś ciekawą książkę, obejrzy coś, potem się to śni. Ja ostatnio oglądam Bleach'a i miałam sen, w którym rodzice kupili mi husky'ego. Dostał ode mnie przepiękne imię - Renji (jeden z bohaterów tego anime). Potem przefarbowałam mu futro na czerwono, a ten mi uciekł i s.z.u.k.a.łam go po szkole xD
Komentarz
Pewnego dnia pomyślałam o takiej jednej koleżance żeby sobie wyprostowała grzywkę. Na drugi dzień przyszła z wyprostowaną grzywką. Przed tym ani razu tego nie zrobiła.
Tak to ja mam często. Na pewno to zwykłe zbiegi okoliczności. Zdarza się, że dwie osoby wpadną na ten sam pomysł.
Jestem w jakimś hotelu, nagle zaczyna się pożar! Zwiałem z kimś przez jakby wentylację do innego pokoju i se czekaliśmy xD
Miałem dwa sny związane z sagą "Zmierzch".
1. Byłem Edwardem. Miałem bladą cerę i ostre zęby. Sen trwał krótko, skończyło się na tym jak tuliłem Bellę do snu.
2. Byłem Bellą. Miałem zamienić się w wampira. Obok mnie stała Alice oraz Esme. Przede mną stała taca z jakimiś rzeczami. Potem leżałem/am (?) na łóżku. Do przemiany nie doszło bo się obudziłem.
:shock:
Mi się śniła matematyka.
:shock: :shock:
Byłeś dziewczynom
:shock:
Ale ja też kiedyś we śnie byłam chłopakiem więc... szok dla samej siebie :shock: