A ja keidyś, jak byłam młooodsza, zrobiłam specjalnie błędy na dyktandzie, żeby nie iść na konkurs. Bo od tego zależało, kto idzie. A jeszcze, pani i tak powiedziała, że nikt nie napisał maksymalnie, ale weźmie tych, co zawsze pisali dobrze. I oczywiście na mnie wypadło żal
Ja tam na dyktandzie nigdy specjalnie błędów nie robię, bo po co.? Akurat konkursy ortograficzne lubię i przeszłam do następnego etapu w obecnym, który jest organizowany. ^.^ [A jak widzisz Gosia96 i tak nie warto tak robić, bo i tak Cię wzięła, a ocenę masz niższą.[?]]
Na przyrodzie nie ściągam, bo nie mam takiego przedmiotu , ale na historii tak, a akurat jutro mam sprawdzian więc zrobię sobie małą ściągę do piórnika o ile będzie mi się chciało. ; d
Powiedzieć wam coś, kiedyś miałem taką okazję do ściągania, ale nie skorzystałem.
Kiedyś sala od Historii była remontowana, więc pisaliśmy sprawdzian w czytelni. Pani poszła, ja jako jedyny siedziałem w bibliotece (w czytelni miejsca nie było), obok plecak z książką i zeszytem od historii , z drugiej strony jakieś 50 książek historycznych, a nie skorzystałem
Komentarz
Ja raczej nie robię, no może raz się tak zdarzyło ale taka była potrzeba.
Kiedyś sala od Historii była remontowana, więc pisaliśmy sprawdzian w czytelni. Pani poszła, ja jako jedyny siedziałem w bibliotece (w czytelni miejsca nie było), obok plecak z książką i zeszytem od historii , z drugiej strony jakieś 50 książek historycznych, a nie skorzystałem