:shock: Cóż z gustami się nie dyskutuje :shock:
A na mnie nie mówią kujon (uff) tylko, że jestem strasznie mądra :roll: może to dlatego, że oni wiedzą, że w domu się wgl nie uczę. Łiii
:shock: Cóż z gustami się nie dyskutuje :shock:
A na mnie nie mówią kujon (uff) tylko, że jestem strasznie mądra :roll: może to dlatego, że oni wiedzą, że w domu się wgl nie uczę. Łiii
Na mnie kiedyś mówili kujon, ale kiedy im udowodniłam że się nie uczę, przestali gadać xDD
Na mnie mówią tylko "Skąd ty to wiesz?". Sęk w tym, że sama nie wiem skąd .
W zeszłym roku miałam fajnie z religii. Moja najgorsza ocena z niej to była... szóstka. W tym jest słabiej. Zaraz się wkurzę, bo mam 1 piątkę i 1 czwórkę (dobrze że z rysunku w zeszycie)!! Z reszty oceny mnie nie obchodzą, byleby nie były mniejsze niż 4. WF to tragedia. Kilka dwójek, kilka trójek, jedna czwórka, a w tym roku chyba bym pękła z radości bo dostałam 5! Ciekawe czy mi się ocena podwyższy przez tą świętą piątkę!
Piramidka witaj w klubie!!! Nie tylko ja widać jestem tak słaba z kochanego wuefku.... Cóż....a z pozostałych..olimpiada i finał z polaka :Di 1 miejsce za wiersze...mam raczej dobre ocenki,ale też się niezbyt ucze :thumbup:
Ja miałam na koniec semestru 6 z polskiego, a z pozostałych 5.:)
Np. na angielskim wiem co znaczą wszystkie słowa, a wszyscy: ,,A skąd wiesz?''. ,,Trzymam w głowie'' - odpowiadam.
Uuu, kocham być nazywaną kujonką. Na szczęście razem z podstawówką (gdzie... Co roku miałam średnią 6.0 o.o) ten koszmar się skończył. Myślę, że ma na to też wpływ fakt, że ostatnio wgl nie przejmuję się szkołą. Znaczy, złapałam w ostaatnim czasie kilka gorszych ocen, ale i tak średnia na koniec roku wyjdzie może 5.5 lub chociaż 5.4. Mam nadzieję.
Też jestem dosyć dobra w nauce :P Z angielskiego czasem aż głupio tak odstawać od innych, gdy wszyscy dostali z testu dwóje a ja szóstkę... Średnią mam 5.1, ale na koniec roku chyba będzie gorzej bo z matmy mam same czwórki... Matma to dziwny przedniot :P
Też jestem dosyć dobra w nauce :P Z angielskiego czasem aż głupio tak odstawać od innych, gdy wszyscy dostali z testu dwóje a ja szóstkę... Średnią mam 5.1, ale na koniec roku chyba będzie gorzej bo z matmy mam same czwórki... Matma to dziwny przedniot :P
Nie wierzę :shock:
Ja sie uczę. Nauczam nienaumianych i dostaje 2+ a oni 5 i 4
Dla mnie czarną magią jest fizyka.. Na pracy klasowej potrafiłam zrobić zadanie na szóstkę, ale tego łatwiejszego to już nie umiałam - można? Pewnie że tak xD
Matma to łatwizna ^ Zawsze mam 5 i 6 bez uczenia się xD
Komentarz
A na mnie nie mówią kujon (uff) tylko, że jestem strasznie mądra :roll: może to dlatego, że oni wiedzą, że w domu się wgl nie uczę. Łiii
No co, też lubię matematykę.
No chyba
Życzę ci samych 5 w sql
Ok ale ja nieee.Prawie cała moja klasa jej nie lubi. PRAWIE więc się nie martw :-)
Na mnie kiedyś mówili kujon, ale kiedy im udowodniłam że się nie uczę, przestali gadać xDD
W zeszłym roku miałam fajnie z religii. Moja najgorsza ocena z niej to była... szóstka. W tym jest słabiej. Zaraz się wkurzę, bo mam 1 piątkę i 1 czwórkę (dobrze że z rysunku w zeszycie)!! Z reszty oceny mnie nie obchodzą, byleby nie były mniejsze niż 4. WF to tragedia. Kilka dwójek, kilka trójek, jedna czwórka, a w tym roku chyba bym pękła z radości bo dostałam 5! Ciekawe czy mi się ocena podwyższy przez tą świętą piątkę!
Mam ten sam problem
Np. na angielskim wiem co znaczą wszystkie słowa, a wszyscy: ,,A skąd wiesz?''. ,,Trzymam w głowie'' - odpowiadam.
łam też etykietkę "lamusa" :C Istna niesprawiedliwość :O
Ech, mi to mówisz o-o
Ja na to półrocze miałam 5.07, ciekawe jak będzie na koniec roku xD Może pobije moje 5.3 xD
Nie wierzę :shock:
Ja sie uczę. Nauczam nienaumianych i dostaje 2+ a oni 5 i 4
Matma to łatwizna ^ Zawsze mam 5 i 6 bez uczenia się xD
Ech, ale inni i tak tego zrozumieją, nie? Mam to samo ^^